Logo Artemidy
Wysokie Drzewa
Zaćmienie zauważył cofnięte uszy i krzywą minę Świerkowej Łapy, ale on z kolei nie do końca wiedział o co kotce chodziło z tym. On mówiąc o samotniku per “szczur” nawet nie pomyślał o rodzeństwie drugiej terminatorki, tak szczerze to w ogóle o nim zapomniał, że w ogóle młody istniał w jakikolwiek sposób, tak więc ciężko było mu się domyślić o co chodzi kotce, więc postanowił się zapytać.
-A co się tak krzywisz? Nie mów mi, że chcesz tego samotnika bronić? -powiedział, unosząc brew pytająco, ale potem napuszył się dumnie, kiedy Świerk powiedziała o przegonieniu samotnika jako o sukcesie- Można powiedzieć, że tak, pierwszy.



| Babe |
YOU'RE > HARD < G A M E to catch
You [fight] and (refuse)!
Oh... you're a
wild little bruise

Never tasted as sweet
✦ a poison as you have ✦
You know you never can hide




You're > a <
[BAD little l o v e]
A N D ☾you're mine☽

głos
So trust me, trust me,
★ darling ★ dear.
I'm so sincere!
|There's no need to tear|
( Trust me, trust me )
Darling, do...

Just like I trust you


LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wygląda na to, że Zaćmiona Łapa uchwycił jej zmianę mimiki i zamierzał się tym zainteresować, a nie puścić w niepamięć. Może to i dobrze. Później gdyby sytuacja się powtórzyła to niesmak będzie narastać, a tak wszystko zostanie od razu wyjaśnione i po sprawie.
- Ależ skąd!- odpowiedziała szybko. W sumie sama była w przeszłości Samotniczką, więc chyba powinna się z nimi w pewien sposób łączyć? Z drugiej strony sam Zaćmienie powiedział, że musiał przegonić tego intruza, bo polował przy ich terenach, co jest nie do zaakceptowania. Miłego i nie łamiącego ich zasad na pewno by tak nie potraktował. Są koty i kociska i trzeba to rozróżniać! Bronić może dobrych Samotników i dbać o ich dobre imię, ale jak trzeba to zmieszać z błotem i tyle.
- Mój brat tak się nazywa, więc wyzywanie Samotników od szczurów jest według mnie nie na miejscu. Domyślam się, że nie połączyłeś faktów- oznajmiła z wyrozumiałością. Nie będzie z takiej pierdółki robić afery, chyba, że się powtórzy w przyszłości, w co wątpi.
- Zazdroszczę. Ciekawe co mnie będzie czekać... Może pokonam jakiegoś borsuka!- powiedziała pogodnie i machnęła łapką w powietrzu z wyciągniętymi pazurami, aby zaprezentować swój arsenał broni. Też by chciała czymś zabłysnąć, wtedy potwierdziłaby swoją lojalność Klanowi i, że przyjęcie jej do Wichru było dobrą decyzją.
Obrazek
LVL 5 360 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
14
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czy jakby Korek był inny to Zaćmienie by go inaczej potraktował? Najprawdopodobniej nie, ale Świerk nie musiała o tym wiedzieć. I tak w sumie to mało wiedziała o życiu, chyba zwyczajnie mało interesowała się czymkolwiek poza tym czym ją karmi Klan Wichru, a przynajmniej takie on miał wrażenie, z tych rozmów co do tej pory udało się im przeprowadzić. Trochę zawód, ale na razie niech będzie. Najpierw miał Jagnięcą Łapę do ogarnięcia, nie może przecież robić wszystkiego na raz, nieważne jak dobry był.
-Ah -rudo-biały postanowił udawać durnia, i udawać, że w ogóle obchodzi go takie rozwinięcie sytuacji. Nie jego wina, że Kurzy idiota tak mu dał na imię, czy ktokolwiek kto Szczura tak nazywał- Tia, trochę nie połączyłem, faktycznie.
-To co? Wybieramy się kiedyś razem na borsuka? -zarzucił pół-żartem, pół-serio, bo on to by chętnie jakiegoś drapieżnika faktycznie sklepał, przy okazji pokazując komuś jaki to on jest świetny.



| Babe |
YOU'RE > HARD < G A M E to catch
You [fight] and (refuse)!
Oh... you're a
wild little bruise

Never tasted as sweet
✦ a poison as you have ✦
You know you never can hide




You're > a <
[BAD little l o v e]
A N D ☾you're mine☽

głos
So trust me, trust me,
★ darling ★ dear.
I'm so sincere!
|There's no need to tear|
( Trust me, trust me )
Darling, do...

Just like I trust you


LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Świerkowa Łapa kiwnęła głową na znak zrozumienia. Jest tyle obraźliwych słów, że bez problemu można wybrać inne, choćby strawa dla wron, lisi bobek, rozlazły ślimak czy mysi bobek. Jeśli chodzi o brzydkie wyrazy to mistrzem jest Kurza Łapa. Z jego pyszczka wychodzi wiele obelg, aż uszy więdną. Całe szczęście ani ona ani jej brat nie przesiąknęli tymi wulgaryzmami.
Na propozycję Zaćmionej Łapy skóra Świerk zrobiła się jak jej futerko. Uszy stanęły na sztorc, a serce zaczęło szybko bić. Gardło stało się wąskie przez co koteczka musiała głośno przełknąć ślinę. Bała się drapieżników jak ognia. Na samą myśl, że kiedyś będzie musiała polować i będzie na nie narażona, łapy jej miękną. Wieść mamy, która została zabita przez drapieżnika wciąż jest w niej żywa mimo, że minęło wiele księżyców.
- Pewnie! Jak tylko będę umiała walczyć i nieco zmężnieje to możemy się wybrać! Skopię mu ten zad!- odpowiedziała dziarsko. Nie wie jak się na to odważy, ale musi! Nie może pokazać, że jest kotem o mysim sercu. Chce też pokazać swoją wartość dla Klanu oraz wyróżnić się czymś wyjątkowym.
- Zabieramy jeszcze kogoś? Bo to bardzo niebezpieczne... I ten, zaatakujemy go na naszych terenach jak taki się znajdzie czy chcesz gdzieś poza nimi wyszukać?- zalała Zaćmienie pytaniami. Jeśli miałaby zaatakować borsuka na ich terenach to spoko, ale szukanie go na Ziemiach Niczyich jest szalone.
Obrazek
LVL 5 360 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
14
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zaćmienie ledwo powstrzymał się od wywrócenia oczami. Co te wszystkie kotki miały do tego nauczenia się walczenia i mężnienia? Najpierw Jagnię waliła takimi wymówkami, a teraz Świerk, no Gwiezdni, ile można? Jeszcze raz chyba to usłyszy a padnie.
-A teraz byś nie skopała? -zapytał, unosząc brew- Jeszcze przed chwilą wydawałaś się taka rwąca się do walki jak machałaś pazurami w powietrzu -zauważył, a potem wzruszył barkami na pytania drugiej terminatorki- Nie wiem jeszcze, ale chyba nie chciałoby mi się organizować całej wyprawy na jednego borsuka. No, i jakbyś miała za sobą całą obstawę kotów to też co to za sukces? Z dziesięcioma wojownikami za plecami to ja bym nawet i Potwora Dwunogów pokonał.



| Babe |
YOU'RE > HARD < G A M E to catch
You [fight] and (refuse)!
Oh... you're a
wild little bruise

Never tasted as sweet
✦ a poison as you have ✦
You know you never can hide




You're > a <
[BAD little l o v e]
A N D ☾you're mine☽

głos
So trust me, trust me,
★ darling ★ dear.
I'm so sincere!
|There's no need to tear|
( Trust me, trust me )
Darling, do...

Just like I trust you


LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Biało-ruda koteczka przygryzła wargę. Przecież to logiczne, że nie da teraz rady. Nie umie walczyć, mięśnie jeszcze jej się nie wyrobiły i nie ma takiego refleksu. Jakby ją taki borsuk zaatakował to byłoby po niej.
- Ale jeszcze nie jestem gotowa! Serce mężne, ale ciało jeszcze słabe- próbowała się usprawiedliwić. Wychodzi teraz na jaw, że jest lepsza w gębie niż czynach. Jak naprawdę dojdzie do tego polowania na borsuka to zamiast od jego ran to zginie na skutek stresu.
- To prawda- przytaknęła. Co to za sukces jak do niego przyczyni się chmara kotów? To musi być ich prywatne zwycięstwo, tylko czy jest ono możliwe?
- Jakiś konkretny plan pewnie urodzi się później? No wiesz, jakaś zasadzka czy może zorganizowanie pułapki do której go zapędzimy. O, a może jakieś zioła mu zarzucić do pyska?- próbowała kombinować, aby ewentualne ułatwić im to zadanie.
Obrazek
LVL 5 360 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
14
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No, u Zaćmienia na pewno już Świerk na siebie nałożyła łatkę mocnej w gębie, a słabej w czynach. Jagnię przynajmniej nie kryła się z tym, że była słaba, za jakimiś wymyślnymi słówkami czy porywczymi deklaracjami, które nie mają żadnego realnego pokrycia. Rudo-biały musiał przyznać, że zawiódł się, bo myślał, że ta kotka była inna. Czy wszystkie miały takie zajęcze serca? Nie no, Kacza Łapa na przykład była inna, to te młodsze są chyba jakieś wybrakowane najwidoczniej, tak jak starsza terminatorka mówiła.
-Jedna Wichrowiczka powiedziała mi kiedyś, że to takie wymówki wymóweczki, czy używasz teraz wymówek? -zapytał, chociaż odpowiedź tutaj nie miała znaczenia, chyba że będzie jakaś niesamowita, która go zaskoczy, ale w to wątpił.
-Zioła? A znasz jakieś, które mogłyby nam pomóc? -zagaił z zaciekawieniem. No, no, może coś ciekawego jeszcze z tego wyjdzie?



| Babe |
YOU'RE > HARD < G A M E to catch
You [fight] and (refuse)!
Oh... you're a
wild little bruise

Never tasted as sweet
✦ a poison as you have ✦
You know you never can hide




You're > a <
[BAD little l o v e]
A N D ☾you're mine☽

głos
So trust me, trust me,
★ darling ★ dear.
I'm so sincere!
|There's no need to tear|
( Trust me, trust me )
Darling, do...

Just like I trust you


LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Co ma teraz zrobić? W padła w bagno po uszy, poniekąd. Może się przyznać do swoich lęków, ale wtedy straci w oczach kocura, a tego nie chce. Kto by chciał w ślepiach takiego przystojniaka być tchórzem? Wystarczy, że swoją zabawą nie zrobiła na nim dobrego wrażenia.
- Skąd! Patrze realnie na moje szanse! Skoro oprócz drobnych sparingów ze swoim rodzeństwem nie miałam obycia z walką to jak pokonam wielkiego drapieżnika?- broniła swojego mienia jak tylko mogła. Kurza Łapa stanowczo by tego nie pochwalał. No, ale sam święty nie jest.
- Nieee- odparła słabym głosem. I na tym chyba kończy się dobre wrażenie. Zaćmiona Łapa pewnie nie będzie chciał mieć z nią nic więcej do czynienia! Co za zdechły lis z niej...
Obrazek
LVL 5 360 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
14
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No, jak na początku obraz Świerkowej Łapy w oczach Zaćmienia nie był jakiś taki strasznie tragiczny, to teraz zaczął się coraz bardziej sypać, tak szczerze powiedziawszy. Chociaż, o zbudowanie go było zdecydowanie u niego trudniej, niż o stracenie go, więc czy tak winić się było trzeba za to? To dopiero było pytanie. No, ale takie nieprzemyślane różne sugestie niepoparte niczym czy słowa rzucone na wiatr zdecydowanie odpychały syna Księżycowego Wzgórza i Słonecznego Brzegu.
-Ale też się nie obędziesz nigdy z walką jak jej nie podejmiesz -zarzucił, skupiając się bardziej już na tym temacie niż na tych ziołach, bo jak widać one i tak niczego nie wnosiły w tym wypadku- Bo na treningu to też nie jest przecież taka walka naprawdę. Przecież nie bijesz się z mistrzem na kły i pazury -zauważył- Jeśli tak bardzo się boisz, najpierw można poszukać czegoś mniejszego na start -zasugerował, chociaż dość niechętnie, małe drapieżniki to tam nic ciekawego nie było. Eh.



| Babe |
YOU'RE > HARD < G A M E to catch
You [fight] and (refuse)!
Oh... you're a
wild little bruise

Never tasted as sweet
✦ a poison as you have ✦
You know you never can hide




You're > a <
[BAD little l o v e]
A N D ☾you're mine☽

głos
So trust me, trust me,
★ darling ★ dear.
I'm so sincere!
|There's no need to tear|
( Trust me, trust me )
Darling, do...

Just like I trust you


LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Uszka Świerkowej Łapy stanęły na sztorc. Myślała, że zostanie źle skomentowana, ale tak się nie stało. Zamiast tego Zaćmiona Łapa zaczął jej udzielać rad. Jest starszy, więc na pewno będą cenne. Zresztą i tak dla niej wszystko jest nowe. W treningu nie posunęła się za bardzo i ma małą wiedzę.
- To z kim mogę się pobić tak na serio?- zapytała zaraz po wypowiedzi kocurka. To logiczne, że na kły i pazury nie będzie ćwiczyć z mistrzynią, zwłaszcza taką kruchą i starszą jak Nietoperze Niebo. W takim razie na kim można tak poćwiczyć? A może i na czym?
- Coś mniejszego... Pień drzewa! A nie, miało być małe- powiedziała i na koniec się zaśmiała. Rozejrzała się dookoła i wpadła na kolejny pomysł. - Może szyszka?- zapytała. Jest mała, więc wielkość się zgadza. Tylko nawet jeśli włożył w atak całą swoją energię to naprawdę to coś da? Szyszka jej nie odda ani nie nauczy obrony.
- Chyba, że polecasz jakieś zwierze? Na czym Ty ćwiczyłeś?- rzuciła jeszcze. Kolejnym problemem jest, że nie umie polować, więc ciężko będzie jej zbliżyć się do jakieś ofiary i ogólnie namówić ją do walki na śmierć i życie, raczej będzie uciekać. Może są małe drapieżniki, o których nie wie?
Obrazek
LVL 5 360 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
14
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zaćmienie zamrugał kilka razy, bo aż zadziwiło go jak bardzo Świerkowa Łapa nie złapała aluzji i znaczenia jego słów.
-Ja nie mówiłem o żadnych pniach czy szyszkach, tylko o mniejszych wrogach niż taki borsuk -w życiu by nie pomyślał, że będzie musiał tłumaczyć komuś swoje słowa aż tak jak krowie na rowie. Miał wrażenie, że to było zrozumiałe już od początku, czy ten cały Kurza Łapa bił swoje dzieciaki po głowie, że są takie jakieś nie takie i nie rozumieją nic? A może był to jakiś nieśmieszny żart? Świerk była jakaś taka "zabawowa" czy inna taka wesołkowata, może był to żart i jej zwyczajnie średnio wyszedł?- Chyba, że to był kawał to wiesz... ha ha, uh, żarty nie są moją mocną stroną. A ja ćwiczyłem walkę na kły i pazury na tym samotniku, o którym opowiadałem -skłamał ponownie, bo tak naprawdę to do żadnej bójki nie doszło, ale ćśśśś- No i miałem jeszcze sparingi czasami z innymi kotami, starszymi ode mnie, oczywiście, bo nie zamierzałem i nie zamierzam zadowalać się byle czym. Ja mam swoje standardy.



| Babe |
YOU'RE > HARD < G A M E to catch
You [fight] and (refuse)!
Oh... you're a
wild little bruise

Never tasted as sweet
✦ a poison as you have ✦
You know you never can hide




You're > a <
[BAD little l o v e]
A N D ☾you're mine☽

głos
So trust me, trust me,
★ darling ★ dear.
I'm so sincere!
|There's no need to tear|
( Trust me, trust me )
Darling, do...

Just like I trust you


LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Odpowiedź Zaćmionej Łapy nie do końca ją satysfakcjonowała. Mniejszy wróg, łatwo mu mówić! Ona chciała konkret, gatunek! Do niedawna nie wyściubiała nosa z Obozu, więc nie zna żadnych innych zwierząt niż te z poza Stosu Zwierzyny. Słyszała, że są jakieś dziki, wilki, lisy, gadożery, ale to wszystko zaliczało się do dużych drapieżników, większych od niej. Ona potrzebuje czegoś mniejszego od jej ciałka.
- Okej- odparła bez przekonania. Zapyta o małe drapieżniki kogoś innego, a może sama się na takiego natknie? Następnie Świerk przygryzła wargę zakłopotana. To nie był żart. Rzeczywiście nie zrozumiała aluzji. Myślała, że Zaćmienie udziela jej po koleżeńsku rad.
- Wow! Pracowity jesteś i nie próżnujesz!- pochwaliła kocurka, bo chyba tylko to jej zostało, aby zachować twarz. Głupio, bo ona nie ma żadnych standardów. Jest młoda, chce korzystać z życia i jeszcze się bawić. Nie w głowie jej szlifowanie na potęgę swoich umiejętności. To pewnie oznacza, że będzie słabą wojowniczką jak się za siebie porządnie nie weźmie. Dobrze, że jest jeszcze dla niej nadzieja!
Obrazek
LVL 5 360 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
14
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
-Ta! -powiedział z dumą, mimo iż ostatnio tak średnio mu szło, ale to już nie była akurat jego wina!- Jak już mowa o pracowaniu, cho, nie będziemy tak stać w miejscu, pójdziemy sobie na szybki patrol jakiś a potem będziemy innym mówić, że wstyd, żeby terminatorzy robili za nich robotę, kiedy oni wylegują tyłki w obozie -zarzucił. Trochę już tu tak stali i gadali i powoli się tematy kończyły, więc mogliby przy okazji coś zrobić, żeby potem inni nie mogli się do nich przyczepić, że nie daj Gwiezdni są leniwi czy coś, a żeby było wręcz odwrotnie, żeby oni mogli im zarzucić lenistwo, to by było dopiero zabawne.



| Babe |
YOU'RE > HARD < G A M E to catch
You [fight] and (refuse)!
Oh... you're a
wild little bruise

Never tasted as sweet
✦ a poison as you have ✦
You know you never can hide




You're > a <
[BAD little l o v e]
A N D ☾you're mine☽

głos
So trust me, trust me,
★ darling ★ dear.
I'm so sincere!
|There's no need to tear|
( Trust me, trust me )
Darling, do...

Just like I trust you


LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Niech no ją tylko Nietoperze Niebo czegoś więcej nauczy, a będzie mogła to szlifować. Wtedy nikt nie zarzuci jej, że się nie stara! Na pewno przyłoży się do technik walki czy postawy łowieckiej jak już pozna z czym to się je, ale póki co musi uzbroić się w cierpliwość. Może też kogoś innego poprosić o nauczanie, pytanie tylko czy znajdzie wystarczająco dużo czasu, aby na spokojnie wszystko omówić. Teraz mniejsza o to. Świerkowa Łapa ochoczo przytaknęła i ruszyła razem z Zaćmioną Łapą. Podobał jej się tok myślenia kocura.
- Jestem absolutnie za!- odpowiedziała ożywiona. Ciekawe kto będzie ich ofiarą? Może Promyk albo Kłopot? Oby tylko czegoś takiego Zaćmienie nie zarzucił Kurzej Łapie, ten z pewnością nie będzie zachwycony. Marszowym krokiem oboje udali się na patrol.

/zt x2
Obrazek
LVL 5 360 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
14
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
***

„A jak zobaczysz jagodowe krzewy, to zawróć! Za daleko poszedłeś! Musisz skręcić przed nimi, potem idź z potokiem!”
Irytujący głos Drucika wciąż bębnił mu w głowie, kiedy tak dreptał wzdłuż Siedliska Koni. Typ miał go zaprowadzić do granic Klanu Wichru, ale odwidziało mu się dość szybko, gdy zdał sobie sprawę, ile czasu mu to zajmie. Czarno-biały więc postanowił się zmyć, zostawiając szylkretowi jedynie krótką instrukcję. Kogucikowi stanęła kryza, kiedy przypomniał sobie, jak czarny ogon znikał w krzakach. A niech sobie idzie! Nie potrzebował pomocy jakiejś byle przybłędy! Poradzi sobie sam!
I mimo że wewnątrz srał ze strachu, parł dalej. Aż w końcu dotarł. Gdy wiatr zmienił kierunek i wpychał mu znajomy zapach domu w nos, zastygł w miejscu. Kiedy zaś informacje zostały przetworzone, potwierdzając fakt, że nie majaczy i naprawdę znalazł się nad wschodnią częścią Czarnego Ogona, nie trwało długo, zanim Kogucik przeskoczył go i ruszył pędem naprzód.
Nie widział się przecież jako intruz — w jego mniemaniu nadal był członkiem Klanu — więc ani mu się śniło grzecznie siedzieć na granicy i czekać na patrol, który łaskawie go wysłucha. No co to, to nie! Wrócenie do Wichru i tak zajęło mu więcej czasu, niż chciał, a teraz, kiedy słońce pomału zaczęło zachodzić, nie zamierzał dać się pożreć jakiemuś drapieżnikowi.
Więc z prędkością szybkiego ślimaka biegł przez tereny, z planem wbicia się do obozu i postawienia Roziskrzonej Gwiazdy przed faktem dokonanym. Jednak już przy Wysokim Drzewie fatyga przypomniała drobnemu ciałku o księżycu wędrówki, zmuszając go do złapania oddechu.
[Obrazek: daw5l93-80809c5a-b900-44d4-b5ae-f2c37159...ZebX0Y8uSg]
If you ever see me fightin in da forest
xxx
With a grizzly bear
xxx
- ̗̀ HELP DA BEAR ̖́ -
xxx
Cause that b**** goin need it

LVL 3 65 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
15
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości