Logo Artemidy
Czarny Ogon - wschód
Cóż, musiałam wyjść ze strefy dobrobytu, bo absolutnie nic nie mogłam znaleźć, choć rozglądałam się dokoła i wyostrzyłam węch najbardziej jak tylko mogłam. Nie przejmowałam się tym jednak, bo w dalszym ciągu nie miałam tego, czego poszukiwałam. Zignorowałam zatem ciche popiskiwanie dochodzące z niedużej odległości. Nie przyszłam tu polować, a nawet jeśli była to mysz, to nie zamierzałam się trudzić, by ją schwytać. Mysiej żółci w składziku był aż nadmiar.
[Obrazek: Podpis.png]
LVL 7 265 / 500
MedLVL 13 11 / 1500
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
26
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Gardzisz gryzoniem, medyczko? Dobrze więc. Popiskiwania niewielkiego ssaka zostały więc w tyle, gdy Lśniąca Sadzawka ruszyła dalej. Po przejściu dwóch długości drzewa natknęła się na kolejny krzew, tym razem nie taki wysoki, ale wciąż mocno rozgałęziony. Widoczna spomiędzy prawie że gołych gałęzi kora była szara i spękana, a pojedyncze liście, wciąż pozostające na drzewie, miały jasny spód i jajowaty kształt.

Lśniąca Sadzawka: S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 15 | HP: 75/75 | W: 43/65
» wykorzystane przerzuty na kwiatki: 3/3
» rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na lewej przedniej łapie
» wykorzystane przerzuty: 0/4
» celność obniżona o 2
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Cóż... weszłam w tę część lasu dość obfitą w czarny bez, jak widać, bo natrafiłam na trzeci już krzew tejże rośliny. W przeciwieństwie jednak do myszy, tym gardzić nie zamierzałam i zabrałam się do urywania listków, pamiętając o tym, że jest roślina trująca, toteż zachowałam szczególną ostrożność. Miałam jednak nadzieję, że trafię w końcu na coś, co bzem nie jest, gdyż nie był mi on aż tak potrzebny jak na przykład jagody jałowca.
[Obrazek: Podpis.png]
LVL 7 265 / 500
MedLVL 13 11 / 1500
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
26
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Tym razem medyczka zebrała minimalnie więcej listków, bo było ich 11 sztuk. Reszta była w opłakanym stanie i nie było co zbierać, ale i tak niedługo Lśniąca Sadzawka nie będzie się w stanie zabrać jednorazowo z powrotem do lecznicy z tymi wszystkimi bzowymi liśćmi.

Lśniąca Sadzawka: S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 15 | HP: 75/75 | W: 43/65
» wykorzystane przerzuty na kwiatki: 3/3
» rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na lewej przedniej łapie
» wykorzystane przerzuty: 0/4
» celność obniżona o 2

+33 MedExp
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Tym razem zebrałam nieco więcej niż poprzednio, bo aż jedenaście liści, ale w dalszym ciągu było to zdecydowanie więcej, niż potrzebowałam. Nie zamierzałam jednak tracić szansy na zebranie czegokolwiek, bo kto wie, czy niebawem nie będzie jakiejś mody na zwichnięcia, tak jak niedawno miało to miejsce z kleszczami. Schowałam zebrane liście i oznaczyłam to miejsce odpowiednio, by wiedzieć gdzie po nie wrócić i ruszyłam dalej, licząc na to, że nareszcie znajdę ten nieszczęsny jałowiec.
[Obrazek: Podpis.png]
LVL 7 265 / 500
MedLVL 13 11 / 1500
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
26
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Biała kocica szła coraz głębiej między drzewa i nagle do jej nozdrzy dobiegł dość świeży, niepokojący zapach… na dodatek niezbyt przyjemny. Gdyby się rozejrzała, ujrzałaby na wschód od siebie charakterystyczną sylwetkę psowatego, którego rude futro lśniło w słońcu. Charakterystyczna bujna kita z białą końcówką, długi pysk, czarne łapy i białe podgardle sprawiały, że nie mogła go pomylić z jakimkolwiek innym zwierzęciem. Przemieszczał się przed siebie, nie zauważywszy medyczki.

Lśniąca Sadzawka: S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 15 | HP: 75/75 | W: 43/65
» wykorzystane przerzuty na kwiatki: 3/3
» rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na lewej przedniej łapie
» wykorzystane przerzuty: 0/4
» celność obniżona o 2

Lis: S: 19 | Zr: 12 | Sz: 12 | HP: 90 | W: 65
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szłam i szłam, poszukując tego jednego medykamentu, który był mi tak potrzebny, gdy wtem... poczułam lisa. Rozejrzałam się, chcąc mieć pewność, że kundla nie ma gdzieś w pobliżu i, niestety, był i to całkiem blisko. Na całe szczęście miałam nad nim przewagę, gdyż to ja jako pierwsza go dostrzegłam, dlatego mogłam się stamtąd szybko ewakuować. Zaczęłam się od niego oddalać, pilnując czy za mną nie idzie, ocierając się po drodze o drzewa, koło których ostatecznie nie zamierzałam przechodzić, aby go zmylić na wypadek, gdyby przyszło mu do głowy za mną podążać.
Kiedy byłam już na tyle daleko, że lis nie powinien być zagrożeniem, ponownie zaczęłam węszyć za jałowcem. To był teraz mój priorytet i jak już wcześniej mówiłam, nie wrócę bez niego. O lisie natomiast poinformuję Sokoli Cień jak tylko wrócę do obozu. Nie byłam odpowiednim kotem do walki z takimi drapieżnikami, zdecydowanie nie.
[Obrazek: Podpis.png]
LVL 7 265 / 500
MedLVL 13 11 / 1500
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
26
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wyminięcie lisa nie stanowiło żadnego problemu: zwierzę nie zauważyło nawet Lśniącej Sadzawki, która ewakuowała się daleko od niego, po prostu dalej szło przed siebie. Kocica za to niemal wpadła na kolejny wysoki, rozgałęziony krzew, oskubany mocno z liści, ale te jednak były gdzieniegdzie, jajowate i jasne od spodu. Jak zwykle.

Lśniąca Sadzawka: S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 15 | HP: 75/75 | W: 43-1=42/65
» wykorzystane przerzuty na kwiatki: 3/3
» rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na lewej przedniej łapie
» wykorzystane przerzuty: 0/4
» celność obniżona o 2
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie miałam najmniejszego problemu z ucieczką od lisa, ale ze znalezieniem czegoś przydatnego już owszem. Ponownie natknęłam się na bez, ale tym razem nawet się nie fatygowałam, żeby go zebrać. Miałam go nadmiar i nie zamierzałam tracić czasu na zbieranie go. Westchnęłam cicho i ruszyłam dalej, wypatrując czegokolwiek innego. Na osty i ciernie, musiało to rosnąć coś poza bzem.
[Obrazek: Podpis.png]
LVL 7 265 / 500
MedLVL 13 11 / 1500
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
26
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Krzak i tak wyglądał licho, a i medyczka miała spory zapas medykamentu. Okazało się to całkiem słuszną decyzją, bo zaraz niemalże wpadła w skupisko parzących lekko roślin. Zielone, wyraźnie ząbkowane liście rosły na nierozgałęzionych łodygach.

Lśniąca Sadzawka: S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 15 | HP: 75/75 | W: 42/65
» wykorzystane przerzuty na kwiatki: 3/3
» rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na lewej przedniej łapie
» wykorzystane przerzuty: 0/4
» celność obniżona o 2
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dość szybko przekonałam się, że podjęłam słuszną decyzję porzucając kolejną dawkę liści bzu. Właściwie zaraz po tym natrafiłam na pokrzywę, której także nie potrzebowałam, ale miałam jej mniej niż bzu, więc zdecydowałam się poświęcić chwilę na zebranie jej. Najpierw zaczęłam ostrożnie zbierać nasiona, a potem wzięłam się za liście. Choć obie części medykamentu znajdowały się w moim składziku w dość sporej ilości, to przykładałam się do tego zadania tak, jak do wszystkiego innego, starając się uszkodzić jak najmniej.
[Obrazek: Podpis.png]
LVL 7 265 / 500
MedLVL 13 11 / 1500
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
26
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pokrzywa rosła zdecydowanie mniej obficie, niż bez, a przy tym większość liści nie nadawało się już do użycia. Jednocześnie medyczka nieco się poparzyła parzącymi włoskami rośliny, ale i tak zerwała 4 liście i 5 nasion.

Lśniąca Sadzawka: S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 15 | HP: 75/75 | W: 42/65
» wykorzystane przerzuty na kwiatki: 3/3
» rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na lewej przedniej łapie
» wykorzystane przerzuty: 0/4
» celność obniżona o 2

+54 MedExp
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Świetnie. Nie były to najlepsze zbiory, jakie mnie w życiu spotkały, ale zawsze było to coś. Nie zamierzałam marnować czasu, zatem bez zbędnych ceregieli zakopałam to, co zebrałam, odpowiednio oznaczyłam i ruszyłam na dalsze poszukiwania, licząc na to, że w końcu natrafię na ten przeklęty jałowiec. Ileż można.
[Obrazek: Podpis.png]
LVL 7 265 / 500
MedLVL 13 11 / 1500
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
26
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zbiory może i nie były obfite, a przy okazji okupione malutkimi bąblami, jakie miały subtelnie wykwitnąć w okolicach pyska Lśniącej Sadzawki, ale… przynajmniej były. Teraz natomiast medyczka szła i szła, i nic nie przyciągało jej uwagi: ot, wokół rosły zwykłe trawy i chwasty, a okolica była nad wyraz spokojna.

Lśniąca Sadzawka: S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 15 | HP: 75/75 | W: 42/65
» wykorzystane przerzuty na kwiatki: 3/3
» rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na lewej przedniej łapie
» wykorzystane przerzuty: 0/4
» celność obniżona o 2
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Oczywiście nie przypuszczałam, że od razu się na coś natknę, toteż absolutnie nie zdziwiło mnie to, że w pobliżu nie rosło absolutnie nic, na co mogłabym zwrócić uwagę. W gruncie rzeczy, było to lepsze niż znalezienie kolejnego drzewo bzu, bo przysięgam, że naostrzę sobie pazury na kolejnym napotkanym przedstawicielu tegoż właśnie gatunku rośliny.
[Obrazek: Podpis.png]
LVL 7 265 / 500
MedLVL 13 11 / 1500
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
26
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości