Logo Artemidy
Puste Drzewo
Ding Ding diiing! Mamy to.
Teraz tylko przydałoby się zostać niezauważonym przez sporej wielkości ptaka, co nie? Tak więc z ugietymi łapami, na tyle by jeszcze nie szurać brzuchem po mokrym poszyciu Cienistych terenów, z głową, grzbietem i ogonem w jednej linii, patrząc pod łapy i oczywiście - idąc pod wiatr, kotka zaczęła zbliżać się do zwierzyny. Szylkretka starała się zatrzymywać, gdyby bażant miał się odwrócić i ją zauważyć, że względu na mało rzeczy za którymi mogłaby się ukryć. Jeśli jednak pomiędzy nią, a ptakiem (którego podchodziła od tyłu, by jeszcze bardziej z mniejszych prawdopodobieństwo zobaczenia) znajdowało się cokolwiek, za czym mogła ukryć smukłe ciało - czy byłoby to drzewo, czy krzew, albo nawet zagłębienie w ziemi - kotka starała się je wykorzystać. Gdy była już wystarczająco blisko, by móc rzucić się na ptaka, kotka napięła mięśnie, aby z jeszcze mocniejszym impetem wyskoczyć w przód i zaatakować ptaka pazurami przednich łap, ewentualnie używając też kłów, jeśli byłaby taka potrzeba. Chciała przyszpilić go do ziemi, aby nie był w stanie odlecieć (nawet jeśli był słabym lotnikiem, to kocica wiedziała, że jest w stanie szybko od odszybować w bok), ale chciała też zrobić tak, by ptaszor jej nie był w stanie pocharatać. Jaki sens jest kończyć polowanie, by tylko wrócić z jakimiś ranami zrobionymi przez ptaka?
boję się tej melodii
że przyniesie cię znowu
kiedy już pamięć zapomni
to co we mnie jest tobą

boję się tej melodii
że zmąci tą ciszę
która mi kiedyś pozwoli
xxxxxxxxxxxxxxxxxxnareszcie
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxnie słyszeć
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Gronostaj:
Najwidoczniej odbicie w innym kierunku oraz dodatkowe skupienie nie wiele dało w tej sytuacji. Las milczał jak zaklęty, a jedyne dźwięki jakie dochodziły do uszu burej należały do jej własnych cichych kroków oraz wiatru, który nie przynosił żadnej świeżej woni. Ziema, świerki, wilgoć, ale nic co wskazywałoby na jakiegokolwiek ptaka czy futerkowca przechodzącego tutaj w ostatnim czasie. Może co najwyżej zwietrzała woń bażanta, która im dalej szła wydawała się starsza - ptaka w każdym razie od dawna tutaj nie było. Może była szansa że należał do tego, którego sama złapała - ale kto wie?

Ważka:
Dzwony zadzwoniły niczym w amerykańskim teleturnieju, gdy kotka wychwyciła kolorową postać bażanta... może nie dosłownie ale wciąż. Krótka sierść Ważki była idealnie stworzona do poruszaniu się na ugiętych łapach, żeby brzuch szurał jej po podłożu musiałaby się chyba wręcz położyć na glebie, tak więc jej postawa pozostała niezachwiana. Wszystko zostało spełnione, Ważkowa Sadzawka nawet zagrała w ''babajaga patrzy'' z dużym ptakiem! Gdy ten przesuwał nerwowy wzrok po okolicy gdzie się owa kotka znajdowała - ta zastygała bez ruchu. I poszłoby wszystko pięknie, gdyby sam ptak nie zauważył poruszenia kątem oka i szybko odwrócił głowę w jej stronę... a potem wziął nogi za pas z krzykiem, widząc jak blisko jest zagrożenie. W tym przypadku nie było nor, wiec tą zwierzynę miala jeszcze szanse upolować, ale rakcja musiała być niemal natychmiastowa

__

Ważka:
Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 43 - 2 = 41'| EXP: 170/200
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100

~~
Gronostaj:
Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 43 | EXP: 20/200
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
LVL 1 30 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Natychmiastowa? Taka więc będzie. Kocica rzuciła się w pogoń za ptaszyskiem, przyspieszając znacznie w bardzo krótkim czasie. Zmarszczyła brwi, podirytowana, że bażant wychwycił jej szylkretowe futro. Jednak goniła go dalej, uważając, by na niczym się nie przewrócić. Żaden patyczek lub kamyk jej w tym nie przeszkodzi. Miała nadzieję, że zwierzak będzie wolniejszy od niej, więc długo nie zajmie jej ta gonitwa. Gdy była już wystarczająco blisko, rzuciła się, po wyliczeniu gdzie musi trafić, mając nadzieję unieruchomić ptaka pod swoimi łapami uzbrojonymi w pazury. Celowała w skrzydła, by utrudnić mu ucieczkę, miała też w gotowości kły, gdyby pazury nie wystarczyły do zabicia bażanta.
boję się tej melodii
że przyniesie cię znowu
kiedy już pamięć zapomni
to co we mnie jest tobą

boję się tej melodii
że zmąci tą ciszę
która mi kiedyś pozwoli
xxxxxxxxxxxxxxxxxxnareszcie
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxnie słyszeć
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Może Gronostaj powinna okazać większą wdzięczność za te parszywe ptaki, które dotąd rzucali jej pod łapy Gwiezdni? Rywalizacja między wojowniczką a upierzoną zdobyczą ciągnęła się odkąd tylko została terminatorem Bobrzego Kła, ale były zdecydowanie lepszą alternatywą, niż... absolutnie nic.
Kotka poprawiła futro na barku, westchnęła i ruszyła dalej, szukając chociażby najsłabszego tropu.
.
[Obrazek: 0J9b1Au.png]
w dolinie spokój
a w niej wreszcie mieszkam ja
świat mam na oku i taki już jest od lat
LVL 3 40 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
GRONOSTAJ:
Najwidoczniej pojęcie "wdzięczności" do ptaków, które zostawały jej zesyłane było tutaj kluczowe. Bo gdy tylko kotka ruszyła dalej, po chwili , dosłownie przed nią wylądował siwy ptak z czarną głową. Chwile temu nawet mogła zobaczyć jak ten macha skrzydłami, składając je coraz bliżej ciała, by ostatecznie wylądować na jednym z wystających minimalnie ponad powierzchnię ziemi - korzeni, po to by odchylić czarne skrzydło i przebrać dziobem po wewnętrznych piórach.

WAŻKA:
Gorzej się sprawy miały u wspołklanowiczki burej. A przynajmniej taki miały koniec, bo wszystko poszło jak powinno. Ścigali się dłuższą chwile, bażant skrzeczął gniewnie jakby przeklinając kotkę by ta zostawiła go w spokoju starając się ją zgubić na wszelkie sposoby. Nieskutecznie, bo co i rusz jego gwałtowne skręty skutkowały tym że Ważka była coraz bliżej.
Wszystko szlag zaczął trafiać gdy ta wykonała sus mający na celu mający w założeniu spowodować że wyląduje na ptaku. Mogła tylko poczuć jak tylna łapa odjeżdża jej w bok, a całe ciało leci zaraz za kończyną jadąc barkiem po wilgotnej glebie. Zaraz co prawda podniosła się, ale Bażant już znikał między krzewami, gubiąc parę piórek za sobą
__

Ważka:
Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 41 - 4 = 37| EXP: 170/200
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100

~~
Gronostaj:
Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 43 | EXP: 20/200
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
[Obrazek: RGvbADl.png]
LVL 1 30 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mogłaby gonić go dalej. Ale kiedy ptak zniknął jej kompletnie z pola widzenia zdała sobie sprawę z tego, że już nie ma sensu. Może jeszcze go później znajdzie? Tymczasem jednak wróciła do swojej poprzednie pozycji i, jako że już była ustawiona pod wiatr, po prostu parła przed siebie, próbując złapać jakiś zapach zwierzyny. Chyba, że pierwsze zdoła coś dostrzec lub usłyszeć. Tym też nie pogardzi. Nadal lekko zdyszana pościgiem, Ważka szła trochę wolniej, przełożyło się to jednak na większą uwagę na otoczenie i cichsze kroki. Powietrze z jej płuc z lekkim świstem opuszczało ciało i raz za razem zmieniało się z świeżym, który miejmy nadzieję, niósł za sobą ślad zwierzyny.
boję się tej melodii
że przyniesie cię znowu
kiedy już pamięć zapomni
to co we mnie jest tobą

boję się tej melodii
że zmąci tą ciszę
która mi kiedyś pozwoli
xxxxxxxxxxxxxxxxxxnareszcie
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxnie słyszeć
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
...Ach. Oczywiście.
Gdyby nie obawa przed spłoszeniem zdobyczy, wojowniczka pokręciłaby teraz z niedowierzaniem głową. Zamiast tego jedynie skryła się pomiędzy wyrastającymi z podszycia roślinami. Powoli, na ugiętych łapach i z wyprostowanym ogonem, zaczęła piąć się po najbezpieczniejszej trasie w kierunku ptaka. Wciągnęła brzuch, sprawdziła kierunek wiatru, zrezygnowała z nerwowego przełknięcia śliny - jak gdyby tak nieznacznym ruchem była w stanie wprawić wiszący u jej szyi dzwonek w ruch - i wreszcie...
Odbiła się przed siebie, uznając dzielący ją od ptaka dystans za wystarczający. Chciała złapać go za skrzydło, które tak uważnie czyścił i przyszpilić go do ziemi. Reszta przyjdzie łatwo.
.
[Obrazek: 0J9b1Au.png]
w dolinie spokój
a w niej wreszcie mieszkam ja
świat mam na oku i taki już jest od lat
LVL 3 40 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXXPo nocnej warcie, na jaką sam się zgłosił i odespaniu jej przez cały ranek, postanowił wybrać się na polowanie, jako, że zaczynało mu powoli burczeć w brzuchu. Nienawidził tego uczucia, dlatego powiedział Świerszczowi, że jego trening odbędzie się po południu, a sam ruszył truchtem przez las, szukając idealnego miejsca na rozpoczęcie. Zwierzyny było o tej porze mnóstwo, więc nie martwił się, że nic nie znajdzie i wróci z pustymi łapami. Kiedy dotarł w okolice Pustego Drzewa, obniżył się na łapach i zaczął węszyć ostrożnie, zachowując bezwzględną ciszę, wsłuchując się w każdy, nawet najcichszy dźwięk otoczenia.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wojownik znalazł się po chwili w pobliżu Pustego Drzewa, nie był jednak w stanie znaleźć żadnego zapachu, który by oznaczał, że w pobliżu kryła się jakaś zwierzyna. Nie było też widać żadnego puchatego (lub mniej) stworzonka, a jedynie zieloną ściółkę wokół spróchniałego pnia. A tym bardziej nie było niczego słychać.

Tonący Kamyk: S: 13 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 55
• wykorzystane przerzuty: 0/3
[Obrazek: k2n2s6P.png]
what a glorious feeling!
i'm happy again!
° i'm laughing of clouds °
= so
dark up above =
the s u n is in my heart
and I am ready for love!
LVL 5 85 / 400
MedLVL 1 80 / 200
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXXAch, no tak. Normalne, że musiał się trochę nałazić tu i tam, aby w końcu wyczaić zwierzynę. Może jakiś patrol przechodził tędy niedawno i spłoszył część zwierzaków, całkiem prawdopodobne. W każdym razie, Tonący Kamyk nawet na chwilę nie przestał węszyć i rozglądać się. Musiał się w pełni skupić na polowaniu i wyłączyć umysł od innych myśli, jakie zaprzątały mu łeb.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jeśli wcześniej przechodził tutaj patrol, to prawdopodobnie zwierzę, które teraz zobaczył Tonący Kamyk, się nie przestraszyło. Sporawej wielkości bażant chodził dumnie w pobliżu, zatrzymując się raz na jakiś czas aby skubać w ziemi. No to co, łapiemy ptaka?

Tonący Kamyk: S: 13 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 55
• wykorzystane przerzuty: 0/3
[Obrazek: k2n2s6P.png]
what a glorious feeling!
i'm happy again!
° i'm laughing of clouds °
= so
dark up above =
the s u n is in my heart
and I am ready for love!
LVL 5 85 / 400
MedLVL 1 80 / 200
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXXPrawdziwym grzechem byłoby, gdyby olał bażanta. Miał na niego smaka, nawet, jeżeli nie przepadał za oskubywaniem ptaków z piór. Obniżył się na łapach, przyjmując postawę łowiecką i rozpoczął proces skradania się w jego stronę, pilnując, aby non stop wiatr wiał mu w pysk i niósł ze sobą zapach zwierzyny, która już za chwilę miała wylądować w jego szczękach. W miarę możliwości figurował między krzewami i pniami drzew, ukrywając się przed wzrokiem przyszłej ofiary, a kiedy dotarł na odpowiednią odległość - wystrzelił przed siebie z zamiarem przygniecenia ptaka do ziemi i strzaskania mu karku.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pomimo starań Tonącego Kamyka, bażant na czas spostrzegł zagrożenie i rzucił się do ucieczki. Czarnofutry wojownik był blisko, jeśli zareaguje dostatecznie szybko, powinien z łatwością dogonić uciekającego ptaka i go złapać.

Tonący Kamyk: S: 13 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 55-2=53
• wykorzystane przerzuty: 0/3
[Obrazek: k2n2s6P.png]
what a glorious feeling!
i'm happy again!
° i'm laughing of clouds °
= so
dark up above =
the s u n is in my heart
and I am ready for love!
LVL 5 85 / 400
MedLVL 1 80 / 200
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXXOczywiście, że zamierzał go gonić. Wystrzelił tuż za nim, długimi susami biegnąc za ptaszyskiem, które zamierzał złapać jak najszybciej, zanim rozłoży skrzydła i odleci mu na dobre sprzed nosa. Taki świetny obiad miałby mu uciec? Niemożliwe! Biegł ile miał tylko sił w łapach, chcąc, jak tylko będzie blisko niego, przywalić mu łapą, by stracił równowagę, a potem złapać w zęby i dobić.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Tonący Kamyk nie był najszybszym kotem, ale nadal był w stanie gonić bażanta. Biegł, biegł, pokonywał dystans długimi susami, ale nie zbliżał się dystansem do ptaka. Musiał trochę przyspieszyć, a wtedy powinno się udać. Miejmy taką nadzieję...?

Tonący Kamyk: S: 13 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 53-3=50
• wykorzystane przerzuty: 0/3
[Obrazek: k2n2s6P.png]
what a glorious feeling!
i'm happy again!
° i'm laughing of clouds °
= so
dark up above =
the s u n is in my heart
and I am ready for love!
LVL 5 85 / 400
MedLVL 1 80 / 200
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości