Logo Artemidy
Szumiący Las - wschód
#31
Cóż to takiego? Niewątpliwie zwierzyna, ale Ryjówka nie ćwiczyła na treningu polowania na ten konkretny gatunek. Zamrugała zaskoczona, obserwując przez chwilę regularnie wychylający się z zarośli grzbiet. Lamparci Cień na pewno wiedziałby, co z tym fantem zrobić, ale w tej chwili jego terminatorka była zdana sama na siebie. Nie mniej jednak postanowiła spróbować złapać zwierzaka, którego jasnobrązowy fragment co rusz pojawiał się i znikał. Jakby skakał. Czyżby żaba? Łaciata kotka jadła je czasem i w sumie nie były takie złe, Lampart powinien się ucieszyć z takiego piszczka. Skradała się ostrożnie w kierunku płaza, starając się nie zdradzić swojej obecności żadną gałązką czy suchym liściem szeleszczącym pod łapą. Chciała skoczyć na ofiarę i przycisnąć ją do ziemi, a później trzymać w zębach, aż się udusi. Taki był plan, a co z tego wyjdzie?
[Obrazek: t5dsOl5.png]
I've been ignoring this big lump in my throat
I shouldn't crying, tears were for the weak
The days I'm stronger, now what, so I say
But something's missing
LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#32
Poruszała się powoli na ugiętych łapach i w sumie cieszyła się ze swojej decyzji zawrócenia. Teraz miała większe szanse znalezienia czegoś, do czasu, gdy pośród poszukiwań zwierzyny łownej, drzewo nie spadło prosto przed pysk Ciemnej Łapy. Nawet nie usłyszała, kiedy zaczęło spadać. No dobra może usłyszała jakieś trzeszczenie, ale większość drzew poruszających się na powiewach wiatru skrzypi. Skąd mogła wiedzieć, że.... no właśnie. Jedno z nich spadnie. Na jej pyszczku namalował się szok i niedowierzanie, a serce zaczęło szybciej bić, jakby zaraz miało wyskoczyć z jej klatki piersiowej. Przeszły ją dreszcze, miała naprawdę wiele szczęścia i pomyśleć, że ruszyłaby się jeszcze kawałek i drzewo przygniotłoby ją. Po chwili bezczynnego stania i wpatrywania się na drzewo długowłosa postanowiła powrócić do polowania. Okrążyła przewrócone drzewo i ponowiła swoje poszukiwania.
LVL 5 255 / 400
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
11
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#33

Nie tylko kotkę zdenerwował fakt, że gałąź spadła jej niemal na pysk. W pobliskich zaroślach mogła ujrzeć szarozielony grzbiet przesuwającego się nieco w bok od czarnej terminatorki. Córka Świerkowej Igły mogła zauważyć, że wąż ten posiada żółte plamki za skroniami, a zachowywał się tak, jakby jej nie zauważył… Albo nie uznał za zagrożenie.

Ciemna: S: 6 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 38 (40) | Przerzuty: 0/1


Stworzenie poruszało się bardziej płasko niż ruchami skokowymi, ale nie bardzo można było ujrzeć, co to faktycznie jest. Jednak gadzisko było czułe na drgania podłoża, które wywołała Ryjówka swoimi przednimi łapami, dlatego też prędko przyspieszyło, chociaż kotka złapała ogon dziwnego stworzenia… I ogon został w jej łapkach. Coś, co właśnie odrzuciło pewną część ciała nadal uciekało, ale nie zniknęło z oczu terminatorki. Nadal miała szansę złapać to… Coś.

Ryjówka: S: 5 | Zr: 6 | Sz: 10 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 45-3=42 (45) | Przerzuty: 0/1
I_f e l t_like I won, but I_w a s n' t_ done,---------
the_n i g h t m a r e_repeats itself every_t i m e-

got to keep my calm, and carry on
stay awake until the sun will shine

----------but I'm not so_s t r o n g, and they're not gone
--they're still out there to take what's left of_m i n e
LVL 7 310 / 500
MedLVL 7 782 / 1100
19
Siła
S
13
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
18
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#34
Ojej. Z tego co wiedziała, żaby nie posiadają ogonów, a taki właśnie narząd został w jej łapach. Wniosek był prosty - to jaszczurka! Albo jakiś wąż, ale czy one odrzucają fragment swojego ciała? Nie była pewna. Terminatorka nie zamierzała dać za wygraną i prędko ruszyła za brązowym stworzeniem, chcąc je przyszpilić do podłoża. Jaszczurka to również całkiem smaczna zwierzyna. I szybka. Córka Świerkowej Igły też jednak potrafiła prędko się poruszać. Gdy miała z dziesięć księżycy mniej, często wygrywała zabawy w berka.
[Obrazek: t5dsOl5.png]
I've been ignoring this big lump in my throat
I shouldn't crying, tears were for the weak
The days I'm stronger, now what, so I say
But something's missing
LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#35
Powoli uspokajała się po wcześniejszym zdażeniu. Musiała wkońcu coś znaleźć i złapać. Nagle, ni ztąd ni zowąd coś poruszylo się w pobliskich zaroślach. Czyżby Klan Gwiazdy był tak łaskawy i zesłał jej w końcu coś co można upolować? Ciemna przygotowała się do przeprowadzenia ataku. Ugieła łapy i powoli podchodziła, gdy po paru sekundach, zorientowała się co tak naprawde to było. Jej oczy lekko się rozszeszłyły, a źrenice lekko zmienjszyły. Był to wąż o szaro-zielonym grzbiecie i o żółtych plamkach za skroniami. Długowłosa lekko się wycofała. Gdy wąż ten przesuwał się koło jednego z jej boków, ciemna terminatorka myślała, że wąż ten zaraz ja zaatakuje, lecz sie myliła. Szarozielony wąż, przesuwał się koło niej, ale nie atakował. Zachowywał się tak jakby jej tu nie było, jakby nie istniała. Powoli zaczęła się wycofywać od węża, a gdy uznała że jest już na bezpiecznej odległość od niego, ponowiła swoje próby polowania. Ugięła łapy, i zniżyła lekko tłów.
LVL 5 255 / 400
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
11
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#36
Ciemna ominęła sprawnie węża, który nawet nie zwrócił na nią szczególnej uwagi, idąc sobie dalej wgłąb terenów klanu Cienia, znikając w pewnym momencie w zaroślach. Ciemnej już na pewno niepokoić nie będzie, ale czy decyzja o ominięciu zaskrońca była słuszna? Czarna koteczka nie widziała w okolicy żadnej innej zwierzyny, jedynie co dostrzegła, to ciemne chmury coraz bardziej kłębiące się na niebie.

Ciemna: S: 6 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 38 (40) | Przerzuty: 0/1


Ryjówka musiała się nieco bardziej postarać, jak chciala dogonić zwierzaka. O dziwo, wężowaty gad przesuwał się dosyć sprawnie pomiędzy drzewami, gdzie sił na pewno dodawała mu adrenalina i chęć przeżycia. Kotka musiała manewrować pomiędzy drzewami, aby nie stracić zwierzyny z pola widzenia, co coraz bardziej ją męczyło.

Ryjówka:
S: 5 | Zr: 6 | Sz: 10 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 42-5=37 (45) | Przerzuty: 0/1
I_f e l t_like I won, but I_w a s n' t_ done,---------
the_n i g h t m a r e_repeats itself every_t i m e-

got to keep my calm, and carry on
stay awake until the sun will shine

----------but I'm not so_s t r o n g, and they're not gone
--they're still out there to take what's left of_m i n e
LVL 7 310 / 500
MedLVL 7 782 / 1100
19
Siła
S
13
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
18
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#37
Prędka ta gadzina. Kluczyła między drzewami, żeby zgubić kotkę depczącą jej po piętach, ale ta nie zamierzała tak od razu dać za wygraną. Pościg nieco ją zmęczył, ale zmusiła się, żeby przyspieszyć. Chciała jak najszybciej dopaść zwierzynę umykającą przez poszycie leśne. Terminatorka starała się zmniejszyć dystans dzielący ją od gada, żeby na niego skoczyć i ugryzieniem w kark pozbawić życia.
[Obrazek: t5dsOl5.png]
I've been ignoring this big lump in my throat
I shouldn't crying, tears were for the weak
The days I'm stronger, now what, so I say
But something's missing
LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#38
No i żaden z nich już więcej nie zawracał sobie głowy. Ciemna pospiesznie ominęła węża i już więcej go nie zauważyła. Niestety szczęście i tym razem jej nie dopisywało, bo jak zwierzyny nie było tak i nadal jej nie mogła znaleźć, ale cos innego przykuło jej wzrok. Gdy długowłosa terminatorka spojrzała się na niebo, zauważyła ciemne chmury, które kłębiły se nad jej głową. Czyżby miało zaraz padać? A może wyjdzie z nich cos więcej? Albo nic nie będzie padać?
LVL 5 255 / 400
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
11
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#39
Terminatorka zrezygnowała chwilowo z polowania, zatrzymując się w miejscu i patrząc w chmury, jednak choć te wyraźnie wskazywały na deszcz, to żadne ciężkie krople nie opadały jeszcze na ziemię. Zjawisko zachodziło na tyle wolno, że choć Ciemna Łapa stała i obserwowała, to zbyt wielu zmian nie udało jej się ujrzeć.

Ciemna Łapa: lvl: 2 | S: 6 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 38/40
● prz: 0/1

Ryjówkowa Łapa, w przeciwieństwie do swojej towarzyszki, nie próżnowała. Goniła uparcie za gadem, zaś ten okazał się ostatecznie zbyt wolny, by jej umknąć. Nim zdążył się na dobre ukryć, terminatorka pochwyciła go łapami i wbiła zęby w podłużne ciało padalca, tym samym go uśmiercając.

+15 exp

Ryjówkowa Łapa: lvl: 2 | S: 5 | Zr: 6 | Sz: 10 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 37-4=32/45
● prz: 0/1
<table><tr><td>[Obrazek: GrahmtT.png]</td><td><br>we've gone way too fast for way too long<br>
and we were never supposed to make it half this far<br>
and I lived so much life, lived so much life<br>
I think that God is gonna have to kill me twice

</td></tr></table>
enter,ok
x
LVL 6 130 / 500
MedLVL 0 65 / 100
18
Siła
S
14
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#40
Udało się! Gad bezwładnie zwieszał się z jej pyska. Uśmiechnęła się triumfalnie. Nawet jej czasami coś wychodziło. Wykopała dołek, żeby włożyć tam padalca i zasypać ziemią. Podziękowała w myślach Gwiezdnym i ponownie ugięła łapy. Pilnowała kierunku wiatru, pamiętała też o patrzeniu pod łapy i omijaniu gałązek czy suchych liści. Ciekawe, czy Ciemna też już złapała jakiegoś piszczka?

czemu ja cały czas myślałam, że teraz kolej Ciemnej?
[Obrazek: t5dsOl5.png]
I've been ignoring this big lump in my throat
I shouldn't crying, tears were for the weak
The days I'm stronger, now what, so I say
But something's missing
LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#41
Obserwowała i obserwowała, ale nic takiego nie zauważyła. Tak naprawdę to zmarnowała kilka chwil, które mogła poświęcić na szukanie zwierzyny. No nic, zdjęła wzrok z chmur i skierowała go przed siebie. Zatem ruszajmy szukać jakiegoś tropu. - pomyślała. Ugięła łapy i powoli skierowała się przed siebie, pamiętając oczywiście o wietrze, który powinien wiać w jej czary pyszczek i o tym by uważac, na co się stąpa. Ciekawe, czy Ryjówka coś już złapała?

Nie mam pojęcia.
LVL 5 255 / 400
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
11
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#42
Gad był martwy - definitywnie i ostatecznie, a terminatorka mogła w spokoju ukryć go, żeby w drodze powrotnej do obozu zabrać swoją zdobycz. Podziękowała też Gwiezdnemu Klanowi, jak Przodkowie przykazali i ruszyła dalej, w przyjmując postawę łowiecką i kierując się pod wiatr. Nic jednak nie wyczuła, natomiast jej wzrok wyłapał pewien ruch - oto z kopca, który znajdował się niedaleko od niej, zaczęła usypywać się ziemia i z jego czubka wylazł czarny pyszczek należący do kreta, który spoglądał na świat. Kotka miała szansę go dopaść, przynajmniej póki zwierzątko znajdowało się częściowo, i chwilowo, nad ziemią.

Ryjówkowa Łapa: lvl: 2 | S: 5 | Zr: 6 | Sz: 10 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 32/45
● przerzuty: 0/1

Ciemna też miała szczęście - wiatr przyniósł jej zapach szkodnika, który często przemieszczał się stadnie i sprawiał wtedy dość sporo problemów klanowym kotkom. Woń jednak sugerowała, że tym razem był to jeden, samotny osobnik, więc kotka mogła być w pewnym stopniu spokojna. Była to woń szczura - szybko też do uszy terminatorki doszedł dźwięk - odgłos chrobotania, który dobiegał z paproci, znajdujących się jakieś cztery lisie długości od niej.

Ciemna Łapa: lvl: 2 | S: 6 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 38/40
● przerzuty: 0/1
<center>
<table><center><tr><td>___________Look me in my eyes
..__Tell me everything's not fine
..______Or the people ain't happy
.____And the river has r u n d r y
- ̗̀ You thought you could go free ̖́-
_____But the system is done for

</td><td>[Obrazek: gjPPyJ3.png]<td>
We'll never get free
Lamb to the s l a u g h t e r
What you gon' do
When there's blood in the water
The price of your greed
Is your son and your daughter

<br></td></tr></center></table>
</center>
LVL 9 90 / 500
MedLVL 2 3 / 300
30
Siła
S
14
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#43
Szła dalej, rozglądając się za zwierzyną i nagle coś zobaczyła. Co to za zwierzątko wychylało się z kopca? Eee.... Terminatorka nigdy wcześniej takiego nie widziała. To jest niebezpieczne? Może to gryzie? Lepiej nie łapać nieznanych zwierząt, jeszcze coś mogłoby się jej stać. Wykopała wszystko, co wcześniej złapała, żeby już wrócić do obozu. Po drodze spotkała Ciemną, której polowania szły zazwyczaj nieco lepiej.

/zt
[Obrazek: t5dsOl5.png]
I've been ignoring this big lump in my throat
I shouldn't crying, tears were for the weak
The days I'm stronger, now what, so I say
But something's missing
LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#44
Ha, nareszcie! Nareszcie coś wyczuła! Tylko, nie był to zapach żadnej zwierzyny łownej, tylko było to coś innego. Po chwili głębszego zastanowienia się już wiedziała, co tak naprawdę ta woń oznaczała. W pewnym sensie była spokojna no bo nie czuła więcej niż tylko jednego osobnika, ale z drugiej strony, hej przecież szczury na starych terenach zabiły kilka Cienistych Klanowiczów. No dobra zaryzykuje. Miała nadzieje, że nie będzie ich więcej, niż wyczuła i że jej węch ją nie zmylił. Jeśli będzie ich więcej, to po prostu się wycofa, a jeśli zauważą ją, to ucieknie jak najszybciej, będzie tylko umieć. Jednak zanim ruszyła za wonią niosącą wiatr, nagle usłyszała dźwięk chrobotania w pobliskich paprociach. Powinna sprawdzać, co tam jest czy... lepiej nie? Chyba lepiej sprawdzić. Powoli skierowała się w stronę paproci. Przykucnęła i powoli jak najciszej stawiała ostrożnie kroki, uważając na gałązki, które mogłyby zdradzić zbliżającego się długowłosego kota. Hm ciekawe co tam się kryje...
LVL 5 255 / 400
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
11
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#45
Królewicz dostał przydział na polowanie z własną siostrą i jednym z synów Wężownika. Zwykle wolał polować samotnie, jednak grupowe polowanie również nie stanowiły dla niego większego problemu. W gruncie rzeczy Olchowy Szept był kotem towarzyskim i zdarzało mu się brylować w towarzystwie większej ilości kotów, ale tak po prawdziwe, to polując nie trzeba było mieć ze sobą właściwie żadnych interakcji.
Smoliście czarny królewicz prowadził ten cienisty pułk łowiecki idąc z przodu swoim gładkim i płynnym krokiem, wijąc się pomiędzy trawami bezszelestnie niczym wąż. Ostatecznie dotarli do Szumiącego Lasu, który obrali wcześniej za dobre miejsce do polowania i tak się zatrzymali.
- Powodzenia - mruknął, żeby podbić morale swoich towarzyszy i kolejno spojrzał każdemu w oczy. O Jesion się nie martwił, ale Lamparci Cień wyglądał na takiego, który muchy by nie skrzywdził. Jak mógł zostać wojownikiem? Czy on w ogóle polował? Krytyczne spojrzenie spoczęło na chudej sylwetce na parę uderzeń serca, by później Olcha odwrócił wzrok i ruszył pomiędzy trawy. Sunął chyłkiem przez las pod wiatr, uważając na śmierci pod łapami i szukając oznak bytności zwierzyny.
LVL 6 440 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
15
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości