Logo Artemidy
Szumiący Las - wschód
Kaczka w tym miejscu była dziwnym zjawiskiem, ale czy wojowniczka zamierzała z tego powodu wybrzydzać? Oczywiście, że nie! Nawet naszła ją ochota na kaczkę… Kocica przyjęła więc pozycję łowiecką i zaczęła skradać się do ptaka, co jakiś czas chowając się za drzewami. Gdy była blisko, skoczyła z zamiarem ukatrupienia kaczki.
LVL 7 375 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Niestety, okazało się, że niespodziewany przystanek kaczki w lesie wcale nie trwał długo. I tak zanim Nektar zdążyła się zbliżyć wystarczająco, ptak poderwał się z powrotem w powietrze, odlatując daleko poza zasięg kotki. Niedługo później zniknęła już całkiem z zasięgu jej wzroku, gdzieś na niebie za koronami drzew. Prawie jakby nigdy tak naprawdę nie istniała.

Nektar: lvl: 5 | S: 15 | Zr: 11(12) | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 58-2=56/60
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Niech to szlag. Nie pogardziła przecież wróblem... z jakiego teraz powodu karał ją los? Wiedziała, że robiła wszystko dobrze. Wiedziała, że ptak nie miał szans jej zobaczyć. Nieśmieszny żart.
Instynktownie zechciała machnąć niecierpliwie ogonem, ale spotkała się jedynie z nieprzyjemnym mrowieniem w miejscu, w którym powinien być. Ruszyła dalej, rozglądając się.
LVL 7 375 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kotka przeszła wręcz tylko kilka kroków, nim coś spadło z nieba (czy może raczej gałęzi drzew, o które musiało się zahaczyć), prosto na jej nos. Kacze pióro - całkiem duże i ładne. Czyli jednak miała jej pozostać jakaś pamiątka po tamtym ptaki, szkoda tylko, że nie dało się tym najeść.


Nektar: lvl: 5 | S: 15 | Zr: 11(12) | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 56/60
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zignorowała piórka. Jeszcze będzie ją ta kaczka denerwować. Szukała dalej.
LVL 7 375 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
atak samotnika > krytyczny > 1,5*6 = 9

Wojowniczka rozkojarzyła się przez spadające pióro na może kilka uderzeń serca zbyt długo. Jednak okazało się to czasem wystarczającym, by następnym, co zarejestrowała był już ból boku, połączony wraz ze słyszalnym krzykiem.
- Przestraszyłaś moją kaczkę! – Zawołał młody kocur, który właśnie wyskoczył z krzaków i szybkim ruchem zdążył zranić Złocisty Nektar, zanim ta miała szansę jakkolwiek zareagować. Wyglądało na to, że nieznajomy (chudy osobnik o czarnym, krótkim futrze), nie zamierza rezygnować z dalszej walki po swoim pierwszym ruchu.

Nektar: lvl: 5 | S: 15 | Zr: 11(12) | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 80-9=71/80 | W: 56/60
>rana 1. stopnia: ślady pazurów na boku, krwawi (-1 hp do końca walki)

młody samotnik: S: 12 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 55 | W: 55-3=52/55
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wszystko wydarzyło się tak szybko. W jednej chwili polowała na kaczkę, denerwowała się na upadłe pióro, a w następnej… dostała boleśnie i niespodziewanie pazurami po boku. W pierwszej chwili przypomniała sobie, jak została zaskoczona przez borsuka. Gdy chwila nieuwagi kosztowała ją tak wiele.
Jej reakcja była natychmiastowa: odwróciła się w kierunku zagrożenia i zamachnęła się uzbrojoną w pazury łapą na oczy zwierzęcia, które ją zaatakowało.
Dopiero wtedy dotarło do niej, co powiedział. Kto stał za atakiem.
– Jak śmiesz – syknęła do samotnika. Był tu obcy. Wszedł na teren Klanu Cienia. A mimo to śmiał podnieść na nią łapę, nazywać kaczkę swoją. Była wściekła, a nieudane polowanie wcale nie pomagało w opanowaniu emocji.
LVL 7 375 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
atak samotnika > krytyczny > 7*1,5 = 11
atak Nektar > krytyczny > 17*1,5 = 26

Korzystając z tego, że wojowniczka zbliżyła się do jego przodu, kocur postanowił ugryźć ją w szyję. I tam mogła teraz poczuć ból, ale nie mogła to być bardzo głęboka rana.
Jednak jego działania były niczym w porównaniu ze złością kotki. Wbiła swoje pazury głęboko, zdecydowanie mocniej, niż młody samotnik mógł się spodziewać. Krew zalała mu jedno z oczu i jeśli przeżyje tę walkę, całkiem możliwe, że i tak nigdy już nie będzie mógł nim zobaczyć.

Nektar: lvl: 5 | S: 15 | Zr: 11(12) | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 71-1-11=59/80 | W: 56-4=52/60


> rana 1. stopnia: ślady pazurów na boku, krwawi (-1 hp do końca walki)
> rana 1. stopnia: ugryzienie na szyi, krwawi (po -2 hp do końca walki)

młody samotnik: S: 12 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 55-26=29/55 | W: 52-3=49/55


> rana 2. stopnia: głębokie zranienie oka, krwawi (w pierwszej kolejce -5 hp, w kolejnych po 3 hp aż do końca walki)
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Syknęła, czując zęby na gardle. Emocje zebrały się w niej tak mocno, że… jej atak przyjął się aż za dobrze – i był dla niej niczym kubeł zimnej wody. Tak, był to samotnik, wyjęty spod kodeksu. Tak, znalazł się na terenach Klanu Cienia, kradł im zwierzynę i zaatakował ją pierwszy. Ale to wciąż kot, a sumienie… sumienie nie do końca pozwalało jej go zabić – nawet jeśli z szyi właśnie leciała jej struga krwi.
Wyskoczyła w stronę samotnika, tym razem ze schowanymi pazurami, chcąc popchnąć go przednimi łapami do ziemi i na niej przytrzymać. Musiała go spacyfikować. A przy okazji dać sobie czas na podjęcie decyzji.
LVL 7 375 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
atak samotnika > nieudany
atak Nektar > krytyczny (ale bez pazurów) > 12*1,5*0,5= 9


Może krew wpływająca do oczu samotnika pogorszyła mu naprawdę mocno pole widzenia, bo kolejne jego machnięcie łapą okazało się być kompletnie chybione. Za to wojowniczka bez problemów i z dużą siłą przygniotła go do ziemi - nawet jeśli nie skorzystała z pazurów to i tak musiało to zaboleć.
No i co teraz zrobisz? Zabijesz mnie? - Syknął spod jej łap kocur. Musiał być już dość mocno osłabiony, ale wyglądało na to, że wcale nie zamierzał tak po prostu pozwalać by się to skończyło.


Nektar: lvl: 5 | S: 15 | Zr: 11(12) | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 59-1-2=56/80 | W: 52-3=49/60

> rana 1. stopnia: ślady pazurów na boku, krwawi (-1 hp do końca walki)
> rana 1. stopnia: ugryzienie na szyi, krwawi (po -2 hp do końca walki)

młody samotnik: S: 12 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 29-5-9=15/55 | W: 49-2=47/55
spadek wytrzymałości o połowę, od następnej tury statystyki spadają o 1/4

> rana 2. stopnia: głębokie zranienie oka, krwawi (w pierwszej kolejce -5 hp, w kolejnych po 3 hp aż do końca walki)
> rana 1. stopnia: duży siniak na plecach
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mimo wszystkiego, co mu zrobiła, nie przestawał próbować atakować. Nie poszedł po rozum do głowy, nie spróbował choćby, psiakrew, uniknąć, zupełnie jakby chęć zranienia jej przyćmiła mu umysł. Bez problemu pchnęła go na ziemię, stanęła nad nim. Miała go w garści, miała nad nim pełną kontrolę… i to nie pomagało jej decyzji. Mogła to zakończyć tu i teraz. Jedno zatopienie kłów i byłby martwy. Mogła go trzymać, aż pójdzie po rozum do głowy.
Zabijesz mnie?
Bok i szyja piekły ją niemiłosiernie. Nie potrafiła zrozumieć, skąd w kimś tyle złości i wrogości, by rzucać się bez słowa na innego kota. Ten tutaj przypominał jej Chlapkę. Jej zagubioną, opętaną siostrę, gotową zabić dla Psiej Gwiazdy. On również był zagubiony, jednak coś różniło go od Chlapki – był samotnikiem. Był wyjętą spod kodeksu wojownika przybłędą. Nie musiała mieć wobec niego litości.
Zabiję.
Złocisty Nektar bez słowa pochyliła się do kocura z zamiarem zaciśnięcia szczęk na jego gardle. To był akt miłosierdzia. Nie będzie już cierpieć – ani z powodu uszkodzonego oka, ani z powodu głupoty. To był akt miłosierdzia. Prawda?
LVL 7 375 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
atak samotnika > nieudany
atak Nektar > krytyczny > 8*12


Po raz ostatni młody kocur spróbował się chociaż ruszyć, jednak uścisk wojowniczki był zbyt mocny, żeby zdołał jej dosięgnąć. Dał radę jedynie dość żałośnie machnąć swoją łapą, nim zęby kotki wbiły się w jego szyję. A wtedy wszelkie jego ruchy ustały już na zawsze.


+ 75 exp

Nektar: lvl: 5 | S: 15 | Zr: 11(12) | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 56-1-2=53/80 | W: 49-3=46/60

> rana 1. stopnia: ślady pazurów na boku, krwawi (-1 hp do końca walki)
> rana 1. stopnia: ugryzienie na szyi, krwawi (po -2 hp do końca walki)

młody samotnik: S: 9(12) | Zr: 7(10) | Sz: 6(9) | Zm: 5(7) | HP: 15-3-12=0/55 | W: 47/55

śmierć

> rana 2. stopnia: głębokie zranienie oka, krwawi (w pierwszej kolejce -5 hp, w kolejnych po 3 hp aż do końca walki)
> rana 1. stopnia: duży siniak na plecach
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
To było… straszne. Dopiero teraz, dopiero gdy ciało samotnika zaczęło wiotczeć, zdała sobie sprawę z czynu, jakiego się dopuściła. To nie była byle łasica. Byle lis. Byle borsuk. To był kot, taki sam jak ona, rozumna istota, nawet jeśli przerażająco głupia. A zarazem… był to plugawy samotnik. Kot, którego los nie powinien ją obchodzić. A jednak – obchodził. I nienawidziła siebie za te wszystkie emocje, jakie teraz czuła.
Złapała go za skórę na karku. Musiała go zakopać, ale nie tutaj. Nie na ziemiach Klanu Cienia. Podróż dłużyła się okropnie, była wymęczona: targaniem go, walką, ranami, cieknącą krwią. W końcu jednak dotarła na granicę i to tam go zakopała, nie zważając zbytnio na to, czy robi to dbale. Musiała wrócić do obozu jak najszybciej.

zt
LVL 7 375 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Liczyła na to, że nie będzie musiała z tego polowania się ewakuować. W ostatnim czasie wystarczająco razy już musiała zawracać, bo albo to któreś z jej kociaków - czytaj Byczek lub Owieczka, jeśli nie oboje naraz - wdało się w bójkę, albo trzeba było zażegnać jakiś inny kryzys. Chciała w końcu móc się w pełni skupić na polowaniu samym w sobie, porządnie się zrelaksować.
Zobaczymy, czy jej dzisiejszy cel się ziści.

...No i się chyba nie ziści, bo wtem do jej nosa doleciał psi odór, unoszący się słabo w powietrzu. Szybko ruszyła jego tropem w kierunku Mgielnego Bajora.

//zt XD
If I lay here
If I just lay here
Would you lie with me and just forget the world?
Forget what we're told
Before we get too old
Show me a garden that's bursting into life

Let's waste time
Chasing cars
Around our heads
LVL 10 515 / 500
MedLVL 0 0 / 100
29
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
105
Punkty Życia
HP
85
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wyzdrowiał już całkowicie po walce z jastrzębiem, nie miał już żadnych problemów z raną, choć nadal dalej ciągnęła go blizna, którą zostawił po sobie wstrętny ptaszor, ale nie przeszkadzało to na tyle, by nie móc polować. Więc i tym razem wyszedł z obozu z zamiarem złapania paru piszczków, które mogłyby powiększyć stos zdobyczy w klanie.

[Obrazek: RbNiq7k.png]
LVL 4 50 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości