Logo Artemidy
Kolczaste Krzewy
XXXWspólne nocne czuwanie trójki świeżych wojowników Klanu Wichru trwało już dłuższą chwilę, na tyle długo, że połówka księżyca przesunęła się znacznie na nieboskłonie. Do świtu było jeszcze daleko, a Pszenicznemu Kłosowi nudziło się niezmiernie od samego początku. Co jakiś czas wstawał, żeby się trochę przejść po okolicy i przyspieszyć upływ czasu. Gdyby nie wymagający trening wytrzymałościowy pod okiem Jaśniejącego Płomienia, liliowego z pewnością zdążyłyby rozboleć łapy od tego wędrowania. Tyle dobrze, że nie czuł się senny, bo zdążył się odrobinę zdrzemnąć przed całonocnym czuwaniem. Chociaż tyle się działa w jego głowie teraz, że nawet i bez tej odrobiny snu miałby problem zasnąć. Dostał terminatora! Nie spodziewał się, że otrzyma jakiegoś przez najbliższe kilka ceremonii, a tu taka niespodzianka. Nie mógł się doczekać, aż będzie mógł pokazać Srebrnej Łapie granice, pokazać mu jak się poluje i walczy, wyjaśnić, na czym polega życie w klanie. Przede wszystkim ekscytował się na ten wspólnie spędzony czas i okazję na poznanie kocurka.
XXXW pobliżu wejścia do obozu ujrzał szyszkę, która musiała służyć za zabawkę dla kociąt — niestety teraz znalazła się już poza ich zasięgiem. To mu podsunęło jedną myśl i postanowił zaczepić jedną z towarzyszących mu wojowniczek — Czubatkowy Mrok. Kopnął szyszkę w jej stronę, ciekaw, czy kotka podejmie wyzwanie, czy może wolała siedzieć i wypatrywać potencjalnych zagrożeń. Wujek mówił, że to tylko taka tradycja, kiedy należało się poddać refleksji i takim tam, a on sam nie pamiętał, żeby kiedykolwiek podczas innych nocnych czuwań wydarzyło się coś niepokojącego. Chyba nic się nie stanie, jeśli sobie zrobią małą przerwę, prawda?

| Czubatka!
DZWONILI od rana, że • W NOCY • mam 【 LOT 】
że to BARDZO pilne i właśnie mnie CHCĄ
• RAKIETA • już czeka, 【 człowieka 】im brak
człowieka z gitarą » to
WSZYSTKO co MAM

⋆⭒˚.⋆ 🪐 ⋆⭒˚.⋆

Na
• ORBICIE • dźwięk przeszywał NICOŚĆ,
a gitary gryf był MI 【 KOTWICĄ 】 na dnie
i choć na dole
ŚWIAT to był ŻART
to W TYM 【 mrowisku 】 gdzieś
• DALEKO • tam

「 CZEKASZ TY 」

. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . .Już nie mam jak 【 wylądować 】 » poczuć GRUNT

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .» .zapomnieli o mnie CI, CO dali • TLEN • wysłali hen

LVL 4 155 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Może i to była zerwana nocka, ale za to przyjemna nocka. Nocne niebo dodawało nowym wojownikom otuchy i siły do siedzenia całą noc. No, przynamniej Czubatkowemu Mrokowi. Ta mogła sobie tutaj spokojnie siedzieć i powtarzać w głowie z zadowoleniem nowe imię. Podobało się jej. Zaczerpnęła nozdrzami nocnego powietrza wypuszczając je również spokojnie. Czuła taki spokój, jak nigdy. Mogła pozwolić mięśniom na odpoczynek, opuścić barki.
Ale nie na długo.
Nie była na czuwaniu sama. Był również Rogaty Cios i Pszeniczny Kłos. Czubatkowy Mrok kompletnie olała obecność tego drugiego. Ale nie na długo, kiedy poczuła pacnięcie w łapę. Myślała że to czyjaś łapa, ale kiedy spojrzała w dół dostrzegła, że to nie była łapa, a szyszka. Tak, szyszka. Zmarszczyła brwi i podniosła wzrok na miejsce, skąd ta szyszka przyleciała. No tak, ten cały Pszenica. Nie mówcie, że to będzie odklejeniec pokroju Miodowej Łapy. Odrzuciła szyszkę w jego stronę i odwróciła dostojnie głowę wracając do obserwacji obozu. To był prosty gest "Ogarnij się i zajmij się tym, co trzeba". Ale czy wojownik to zrozumie?
[Obrazek: 7RQs8lU.png]
LVL 3 105 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXCzy Czubatkowy Mrok naprawdę uważała, że spod skrzydeł Jaśniejącego Płomienia mógł wyjść ktoś choć odrobine podobny do Miodowej Łapy? Zatem musiała mieć niewielkie mniemanie o swoim mistrzu. Porównanie jednak nie padło na głos, więc Pszenica nie mógł czuć się urażony. A nawet tedy pewnie nawet by się nie poczuł, bo nie był zaznajomiony z sytuacją czekoladowego kocura. Zauważył, że kocica nie była skora do zabawy. No nic. Nie będzie jej przeszkadzać, najwyraźniej była jednym z tych kotów, które bardzo poważnie traktowały obowiązki, nie pozwalając sobie na żadne uchybienia i chwile relaksu. Trochę jak wujek, ale nawet i jego udało się Pszenicy nakłonić na mały wspinaczkowy wyścig! Nie chciał się jednak kotce narzucać, zwłaszcza dzisiaj, więc zabrał swoją szyszkę i oddalił się. Położył się z łapami wyciągniętymi przed siebie i zaczął lekko turlać zabawkę od jednej, do drugiej łapy.
DZWONILI od rana, że • W NOCY • mam 【 LOT 】
że to BARDZO pilne i właśnie mnie CHCĄ
• RAKIETA • już czeka, 【 człowieka 】im brak
człowieka z gitarą » to
WSZYSTKO co MAM

⋆⭒˚.⋆ 🪐 ⋆⭒˚.⋆

Na
• ORBICIE • dźwięk przeszywał NICOŚĆ,
a gitary gryf był MI 【 KOTWICĄ 】 na dnie
i choć na dole
ŚWIAT to był ŻART
to W TYM 【 mrowisku 】 gdzieś
• DALEKO • tam

「 CZEKASZ TY 」

. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . .Już nie mam jak 【 wylądować 】 » poczuć GRUNT

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .» .zapomnieli o mnie CI, CO dali • TLEN • wysłali hen

LVL 4 155 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czubatkowemu Mrokowi dobrze szło ignorowanie egzystencji Pszenicznego Kłosa. Właśnie, dobrze szło, bo taki stan długo się nie utrzymał. Słyszała szelest w trawie, który kojarzył się jej z dreptaniem łapek piszczki. Dlatego chcąc nie chcąc uciekała tam wzrokiem, a serce biło jej coraz szybciej na myśl, że zamiast szyszki, mogła by złapać brązową myszkę.
Dobra, to jest ich chwila. Raczej nikt się nie włamie do obozu pod jej nieuwagę.
Z miejsca przemknęła do Pszenicznego Kłosa i świsnęła mu szyszkę. Oddaliła się z nią na trzy długości lisiego ogona i położyła szyszkę między łapami stając przed nią w lekkim rozkroku z głową nisko przy ziemi. Ewentualnie jak coś się stanie to wina Pszenicznego Kłosa. Wysunęła pazury u jednej łapy i podrzuciła szyszkę w kierunku wojownika.
[Obrazek: 7RQs8lU.png]
LVL 3 105 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXWojownik nie podejrzewał, że turlając szyszkę pomiędzy łapami wzbudzi w Czubatkowym Mroku takie emocje. W pierwszej chwili był zwyczajnie zdziwiony, gdy kolorowa plama mignęła mu przed oczami, zabierając przy tym zabawkę. W drugiej pomyślał, że być może rozsierdził swoim zachowaniem kocicę, która planowała przesiedzieć nocne czuwanie w zupełnej ciszy. Dopiero w trzeciej, gdy rozpędzona szyszka odbiła się z głuchym "puk" od jego czoła zrozumiał, że siostrzenica Lawendowej Gwiazdy jednak zdecydowała się dołączyć do wygłupów. Nie miał bladego pojęcia co ja do tego zachęciło, ale nie miał zamiaru narzekać. Ustawił się bokiem do leżącej pod jego łapami szyszki i wycelował w nią lewą łapą, w ostatniej chwili uderzając w nią jednak prawą i posyłając ją w zupełnie drugą stronę. Ha, pewnie się tego nie spodziewała!
DZWONILI od rana, że • W NOCY • mam 【 LOT 】
że to BARDZO pilne i właśnie mnie CHCĄ
• RAKIETA • już czeka, 【 człowieka 】im brak
człowieka z gitarą » to
WSZYSTKO co MAM

⋆⭒˚.⋆ 🪐 ⋆⭒˚.⋆

Na
• ORBICIE • dźwięk przeszywał NICOŚĆ,
a gitary gryf był MI 【 KOTWICĄ 】 na dnie
i choć na dole
ŚWIAT to był ŻART
to W TYM 【 mrowisku 】 gdzieś
• DALEKO • tam

「 CZEKASZ TY 」

. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . .Już nie mam jak 【 wylądować 】 » poczuć GRUNT

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .» .zapomnieli o mnie CI, CO dali • TLEN • wysłali hen

LVL 4 155 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wojowniczka faktycznie nie spodziewała się tego. Ruch kocura był dla niego zaskoczeniem i szyszka poleciała w kompletnie inną stronę niż ona już była przygotowana, ale to nic. Truchtem pobiegła po szyszkę i zgarnęła ją w biegu. Rzuciła szybko pod swoje łapy i podrzuciła wysoko w górę samej na moment tracąc ją z oczu. Ale dostrzegła ją i kiedy tylko wylądowała blisko niej, podbiegła i poturlała ją po ziemi pod łapy Pszenicznego Kłosa. Jak ktoś ich przyłapie to obedrze wojownika ze skóry, on to zaczął!
[Obrazek: 7RQs8lU.png]
LVL 3 105 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXŚwieżo upieczeni wojownicy jeszcze przez chwilę ganiali za szyszką, do momentu, gdy ta uderzona jednocześnie przez ich dwójkę wyleciała daleko, ginąc w gąszczu Kolczastych Krzewów. Pszeniczna Łapa przeczącym kiwnięciem łba zasugerował, że to chyba dość na dzisiaj. Oczywiście miał jeszcze dość sił, żeby kontynuować zabawę, ale... chciał być w pełni sił, gdyby zaszła taka potrzeba. Pewnie nie zajdzie, jednak nie ma co ryzykować. Kiedyś podszedłby do tematu bardziej lekkomyślnie, ale Jaśniejący Płomień wpoił mu, że nie odpowiada wyłącznie za siebie, ale i za innych. Zwłaszcza teraz, gdy już nie był terminatorem. Krótkie ćwiczenia, rozruszanie mięśni i natlenienie organizmu pomogły mu w dociągnięciu milczącego czuwania do końca.

[zt]
DZWONILI od rana, że • W NOCY • mam 【 LOT 】
że to BARDZO pilne i właśnie mnie CHCĄ
• RAKIETA • już czeka, 【 człowieka 】im brak
człowieka z gitarą » to
WSZYSTKO co MAM

⋆⭒˚.⋆ 🪐 ⋆⭒˚.⋆

Na
• ORBICIE • dźwięk przeszywał NICOŚĆ,
a gitary gryf był MI 【 KOTWICĄ 】 na dnie
i choć na dole
ŚWIAT to był ŻART
to W TYM 【 mrowisku 】 gdzieś
• DALEKO • tam

「 CZEKASZ TY 」

. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . .Już nie mam jak 【 wylądować 】 » poczuć GRUNT

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .» .zapomnieli o mnie CI, CO dali • TLEN • wysłali hen

LVL 4 155 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Od kiedy tylko poczuła powiew wolności towarzyszący wychodzeniu z obozu, trudno jej było się przed tym powstrzymać. Śpiew dołączała się do patroli i w ten sposób poznawała granicę, zwłaszcza gdy towarzyszył jej ojciec, czujnie obserwujący każdy krok swej córki i pilnujący, by nie popełniła żadnego błędu.
Terminatorka nie potrafiła jeszcze polować, ale to nie powstrzymało jej przed podejmowaniem prób! Zwłaszcza, gdy nikt nie patrzył i nikt w okolicy nie polował. Sama nie oddalała się od obozu, pozostawała w jego zasięgu na wypadek gdyby ktoś miał coś przeciwko jej wycieczkom.
Było popołudnie, a słońce co jakiś czas wychylało się zza chmur. Śpiew właśnie ćwiczyła skradanie się o ile można tak nazwać czołganie się po glebie z wysoko uniesionym ogonem i zadem. Cóż... Może jednak szkoda, że nikt jej nie towarzyszył.

/ Czubatka
[Obrazek: Spiew.png]
LVL 3 0 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie miała na treningu jeszcze polowania, właściwie mało co miała, ale uznała, że co to za filozofia upolować zwierzynę. Będąc małym robaczkiem wgryzła się dosyć konkretnie w łapę swojego brata, tworząc na niej szpetną ranę, więc widocznie miała we krwi takie rzeczy. Nie była też na tyle głupia, żeby oddalać się znacznie od obozu, dlatego nie widziała w swoim zachowaniu niczego złego. Nauka polowania blisko obozu, fantastycznie. Kotka ruszyła przed siebie, wręcz teatralnie wąchając w poszukiwaniu zwierzyny.
LVL 1 10 / 100
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
5
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
A więc ruszyła na swoje pierwsze w życiu polowanie. Musiało być to naprawdę ekscytujące, na pewno dużo bardziej niż dla wojownika, dla którego była to już swego rodzaju norma, rutyna. Skanowała więc każdy wichrowy krzaczek bardzo uważnie, choć powiedzieć, że coś znalazła, to kłamanie w żywe oczy. Wokół były jedynie pustki.

zroszona łapa: lvl: 1 | S: 9 | Zr: 5 | Sz: 3 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No, czyli standard, zupełnie jak w obozie – tam też nie było zwierzyny. Ale co miała zrobić, żeby się pojawiła?? Może wąchanie nie wystarczało, może powinna coś zrobić. Tylko nie miała pojęcia co. Cóż, musiała to przemyśleć, na ten moment jednak została przy węszeniu i rozglądaniu się.
LVL 1 10 / 100
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
5
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie musiała długo się tak rozglądać, bo jej bystre oczy szybko mogły dojrzeć czarnopiórą wronę, skaczącą z gałązki na gałązce na rozległym ostrokrzewie. To mógł być dobry materiał na pierwszą ofiare, jeżeli tylko taki nabytek Zroszoną Łapę usatysfakcjonuje.

zroszona łapa: lvl: 1 | S: 9 | Zr: 5 | Sz: 3 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wrona. No dobra, no to co, no to lecimy. W pierwszym odruchu kocisko ugięło łapy i wpadło jeszcze na chowanie się za krzewami, ale to w sumie tyle. Nie miała pojęcia, czy powinna jeszcze coś zrobić, a nawet jeśli, to nie miała pomysłu. Była przekonana, że to wystarczy. Dlatego ruszyła w taki oto sposób do ptaszka, chcąc zbliżyć się do niego i w odpowiednim momencie skoczyć.
LVL 1 10 / 100
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
5
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No, niedoświadczona kotka nie mogła znać każdej innej zasady łowieckiej. Improwizowała i naprawdę dobrze jej szło, jednak dla bystrej wrony było to za mało - szybko dojrzała napastniczkę i spanikowana zaczęła uciekać. Już zaczęła wyciągać skrzydła, by pofrunąć jak najdalej, ale jeżeli kotka w porę rzuci się do pogoni, może zdoła jeszcze coś ugrać!

zroszona łapa: lvl: 1 | S: 9 | Zr: 5 | Sz: 3 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Trudno powiedzieć, żeby Chaos się nudził. Kocię o jego osobowości właściwie w każdych warunkach znalazło coś do roboty, kogoś do dokuczania lub coś do zepsucia. Nie dlatego namówił (a właściwie rozkazał, trudno tu mówić o jakimś głębszym czy dłuższym namawianiu) Orlika do wyjścia z obozu i zrobienia sobie wycieczki po miejscu, które było dla nich zakazane.
Chciał wyjść i tyle. I wyleźli obaj, starannie wybierając moment, w którym w okolicy wyjścia nie kręcił się nikt z wojowników. Kilka młodszych kotów mogło ich dostrzec, w końcu nie byli przezroczyści, dzięki Chaosowi zrobili to jednak na tyle sprawnie, że z pewnością nie można powiedzieć, że rzucili się w oczy. Dwie niebieskie kupy futra wyślizgnęły się z obozu, kierowane z taką samą siłą ciekawością świata i przekornością, pragnieniem łamania narzuconych zasad.
- Upolujemy coś na obiad i pokażemy wszystkim to im oczy wyjdą z orbit - powiedział różnooki, kiedy znaleźli się już w plątaninie Kolczastych Krzewów. Odwrócił się, by rzucić oceniające spojrzenie na brata, chciał upewnić się, że kocur nie stchórzył i wciąż za nim lezie. Lodowo-niebieskie oko zmrużyło się, bezbłędnie przekazując przekonanie swego właściciela, że jest w stanie wymusić posłuszeństwo wyłącznie za pomocą tego jednego surowego spojrzenia.
Nie bał się niczego. Był swobodny i pewny siebie, lecz podłożem tej postawy zdecydowanie nie były odwaga i niezłomność, a głupota i brak zdolności myślenia o konsekwencjach swoich czynów.

/Orlik!
[Obrazek: vyBTI7w.png]
LVL 2 30 / 150
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości