Logo Artemidy
Kępy Traw
Skoro już osiągnęła to, co chciała... Nie szkodziło trochę utrudnić Szponowi zabawy! Kiedy więc dostrzegła, że kocur znów decyduje się zaatakować – co po spędzonym razem czasie wydawało się już dla niego przewidywalnie naturalnym – Wyderka uśmiechnęła się przebiegle i znów podjęła się próby uniku. Momentalnie ugięła łapy, kurczowo chroniąc szyję i spróbowała odskoczyć w bok.

Rolling 1d10+2: 2 +2 = 4

 
 
 
 
 
⋆・゚𓂃✧・゚*
well she got her mommy's car

seems she forgot all about the library
like she told her old woman now
 
 
 
 
 
 
 
and with the radio blasting
goes cruising just as fast as she can now
and she'll have fun fun fun
*𓂃❇・゚‧₊✧
LVL 4 80 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ale wyszło jej jak wyszło... A Szponowi tak jak tego chciał. Triumfalny uśmiech wsunął się na jego pysk, gdy kotka rąbnęła o ziemię, a on został nad nią. To co... teraz od razu ruszył mordą na jej szyję. Miał otwarty pysk, niech myśli że chce ją dziabnąć! W praktyce jednak, gdyby się udało mu do niej dostać, tylko by zaczął dmuchać w jej sierść żeby ją połaskotać. W końcu mimo wszystko to kot z obcego Klanu, wypada nie ciągnąć jej za sierść bo jeszcze uszczypnie jej skórę i co to się będzie działo...

Rolling 1d10+3: 5 +3 = 8
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Niestety, nie był to dzień dla wyderek, bo zanim się obejrzała, już leżała pod Szponem. Oczywiście, nie oznaczało to, że zamierzała się jakkolwiek poddać i nadstawić karku; co to, to nie! Kocur jednak zdążył pochylić się nad jej szyją i... dmuchnął jej w futro!
– AAA! – zakrzyknęła, zanim wierzgnęła stopami, starając się kopnąć Szpona w brzuch. W końcu jak można działać racjonalnie, gdy ma się łaskotki? Najwyżej potem go trochę ojoja, no cóż!

Rolling 1d10+2: 5 +2 = 7

 
 
 
 
 
⋆・゚𓂃✧・゚*
well she got her mommy's car

seems she forgot all about the library
like she told her old woman now
 
 
 
 
 
 
 
and with the radio blasting
goes cruising just as fast as she can now
and she'll have fun fun fun
*𓂃❇・゚‧₊✧
LVL 4 80 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
A teraz jej wyszło, sprytna bestia. Jemu zresztą też, więc byli kwita. Zakasłał, czując nieprzyjemny ból, ale nie na tyle mocny by musiał poprosić o przerwę. Rzucił jej jedynie wesołe, zaczepne spojrzenie, nim znów do niej doskoczył, niemniej tym razem nie miał zamiaru jej przewracać. Zamiast tego, spróbował (ostrożnie i delikatnie!) złapać w zęby jej ogon.

Rolling 1d10+3: 6 +3 = 9
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Odetchnęła z ulgą, gdy z powodzeniem kopnęła Szpona i wyrwała się spod jego sylwetki. Koniec łaskotek. Uf. Również i na całe szczęście, atak nie był na tyle silny, by realnie skrzywdzić kocura – wystarczył mu krótki kaszelek, by znów móc przystąpić do akcji. Odpowiedziała równie wesołym spojrzeniem, nim powtórzyła wcześniejszą taktykę i spróbowała uskoczyć w bok.

Rolling 1d10+2: 10 +2 = 12

 
 
 
 
 
⋆・゚𓂃✧・゚*
well she got her mommy's car

seems she forgot all about the library
like she told her old woman now
 
 
 
 
 
 
 
and with the radio blasting
goes cruising just as fast as she can now
and she'll have fun fun fun
*𓂃❇・゚‧₊✧
LVL 4 80 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
A, i tym razem lipa, bo tej się udało! Cmoknął aż pod nosem niezadowolony, gdy jego łapy zrobiły świst w powietrzu, a potem z impetem padły na ziemię. Zębami szczęknął w powietrzu, co jedynie nieprzyjemnie zabolało... jego samego. Czy było teraz nad czym jednak rozpaczać? Od razu, nie zastanawiając się nad niczym, spróbował ponowić atak; tym razem jednak zamiast szczypać czy uderzać, znów spróbował doskoczyć... ale też pocisnąć jej z bara! Celował w jej żebra. To idealne miejsce na taki atak.

Rolling 1d10+3: 1 +3 = 4
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wyderka nie musiała się nawet szczególnie starać; wystarczyło, że nieco się odchyliła i już uniknęła spotkania z barkiem. Zamiast jednak przystąpić do kontrataku, miała przecież ku temu idealne sposobności, zdecydowała się... usiąść. Osiągnęła co chciała, była więc zadowolona – pytanie tylko, czy Szpon tak samo?
– Teraz to tyle razy przekroczyliśmy granicę, że chyba musimy sobie darować, bo inaczej będziemy tłuc się do śmierci – wymruczała, szczerząc kły.

 
 
 
 
 
⋆・゚𓂃✧・゚*
well she got her mommy's car

seems she forgot all about the library
like she told her old woman now
 
 
 
 
 
 
 
and with the radio blasting
goes cruising just as fast as she can now
and she'll have fun fun fun
*𓂃❇・゚‧₊✧
LVL 4 80 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szpon za to padł na ziemię jak długi, bo skoro ta odstąpiła od walki, on nie zdążył zareagować i nie dość, że równowagę tracił już przy ruchu barkiem, to teraz, gdy chciał znów doskoczyć i w połowie przerwał... cóż! Nie dźwigał się jednak z ziemi, niech Wyderka myśli, że miał zamiar się tak wywrócić i po prostu... to jego sposób na kładzenie się. Taki wielki, z rozmachem, wypuszczeniem powietrza z płuc i cichym hukiem. Tak.
- Ahaaa, albo ktoś uzna to za coś podejrzanego. Wiesz, ten twój koleżka, albo jakiś mój patrol wpadnie i co byśmy powiedzieli? Że to taki... rzeczno-wichrowy rytuał?! Że Gwiezdni nam szepnęli, że niegdyś tak się zawierało przyjaźni! Wiesz, nikt by nie powiedział nam, że tak nie byłoooo... - rzucił jej oczko. Oczywiście, był to żart! Ale lepiej, być ostrożnym i dać jasny sygnał że nie jest poważny. - Dobra jesteś w te bicie.
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wyglądało nieco podejrzanie, ale wyjątkowo Wyderce nie zaprzątało to głowy – w miejsce podejrzeń, sama wyciągnęła się jak długa, zanosząc przy tym wesołym śmiechem.
– No niech tak będzie, no bo co, medyk nas zdradzi? – spytała ironicznie, czując, że Szpon również może być sceptykiem Gwiezdnego Klanu! Co zresztą było dla niej niezwykle ciekawe, skoro urodził się w Klanie... Chyba?! Właściwie nie miała pewności. – Ej, jesteś z Klanu? No bo eee... No, zabrzmiało, jakbyś niezbyt wierzył w tych Gwiezdnych, a w sumie chyba nigdy nie spotkałam się z Klanowym kotem, który by nie wierzył!
Po kilku uderzeniach serca wypięła nieco pierś.
– Ano, dzięki! – wymruczała z zadowoleniem. Niby była doskonale tego świadoma, ale i tak zrobiło jej się miło! Poczuła więc, że musi się odwdzięczyć, zwłaszcza że szczerze. – Ty też. Musimy to kiedyś powtórzyć!
Zanim jednak zdążyła się rozgadać, kątem oka dojrzała Bociana, niosącego w pysku zająca. Zmarszczyła nieco nos, nim zerwała się z miejsca; cała pokryta kurzem.
– Ale może jak już zostanę wojowniczką. To przyjdę sama i wiesz... – mruknęła na koniec, wywracając oczami. Machnęła jeszcze ogonem, zanim pożegnała się ze Szponem i podreptała do wichrowego wojownika, gotowa pomóc mu w niesieniu zdobyczy. Umowa to umowa, nawet jeśli dobrze się gadało...

/zt <3

 
 
 
 
 
⋆・゚𓂃✧・゚*
well she got her mommy's car

seems she forgot all about the library
like she told her old woman now
 
 
 
 
 
 
 
and with the radio blasting
goes cruising just as fast as she can now
and she'll have fun fun fun
*𓂃❇・゚‧₊✧
LVL 4 80 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Ano, jestem! Co inaczej bym na terenach tu robił?! - no, jak to inaczej!! Nie podejrzewał też, żeby jego rodzice znaleźli go gdzieś w krzaku i uznali “o jaki fajny biały kłak, bierz go”. - A ja i Gwiezdni, to dość długawa historia.
Bo w nich wierzył, ale to jacy bywali było… er, złe, okropne i nadal uważał, że najlepiej byłoby z nimi zamienić słówko czy dobrze się czują, że dzieje się tyle złego wokół. Ale to sprawa między nim, a Skałą. Reszta nie musiała wiedzieć co mu we łbie siedzi.
Rozmowa w każdym razie dobiegła końca, bo niedługo musiała iść. Szpon odkrzyknął jej szybkie “nara” i sam też zaczął się zbierać. Mogliby się bić znowu, a jak!! W końcu to miła, przyjemna rozrywka. A jak będą sami, nie będą już w ogóle musieli się martwić, że ktoś przypadkiem przekroczy czyjąś granicę, bo kto miałby ich nakryć? Chyba faktycznie, tylko Gwiezdni!

[zt <3]
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jakoś tak wyszło, że się znalazła przy granicy Rzeki. Spacerowała i cyk, nagle tutaj jest. Upsi. Nie że tak specjalnie, ale wyszła z obozu i... no przyszła tutaj. Rozglądnęła się dookoła...
czy dzisiaj spotka tatę?
Nie, pewnie nie. Bo przecież ma... dużo obowiązków. Ale i tak usiadła przy granicy. I zaczęła niuchać przy granicy.

szpon
[Obrazek: ddf9t2i-1eb6f576-8e70-4e32-b857-02887895...6ud8cMyxY8]
Finndu mig í framtíðinni
Malayang maya, malayo-layo
Malayang maya, malayo-layo
LVL 4 225 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Podobnie jak Ryś, on też znalazł się tu przypadkiem. W jego wypadku, zupełnie szczerze, bo nawet nie liczył na spotkanie z kimkolwiek konkretnym. Może co najwięcej z Wydrą albo.. o, Krzyk? Z nimi się bił jakiś czas temu, więc miło by było znowu rozładować pokłady energii jakie w sobie miał. Oczywiście, o ile one by były chętne się ruszać. Ale powinny! Teraz jak jest chłodniej i brzydziej, to może właśnie fajniej byłoby się móc poruszać i rozgrzać?!
Ale... nie. Trafił na kogoś, ale nie na znajome. Hm!!!
- Jakby było więcej liści na ziemi to byś się z nimi maskowała totalnie, serio!!! Ja tak umiem w śniegu!!! - krzyknął na powitanie, uśmiechając się do niej szeroko. - Za czym wąchasz?? Przecież tu śmierdzi, jeszcze nos ci odpadnie!!!!
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
— Oh!! — zamruczała zaskoczona, podnosząc nagle łeb do góry. Zauważyła białego kocura, który do niej zaczął mówić. Rysia usiadła, zaciekawiona nowym kotem. Zaraz jednak zamruczała wesoło.
— Oh, pewnie tak jest, hehe — mruknęła w odpowiedzi, że ich futerka się będą dobrze skrywać w terenie. Na pytanie kocura zamyśliła się na moment. Hm.
— Hm. Za... Łabędzią Gwiazdą. Ale raczej tędy nie przechodził... — mruknęła, patrząc na swoje łapki. Pokręciła jednak zaraz łebkiem. Nie zamierzała zamęczać kocura swoimi jakimiś problemami.
— Nieważne. Jestem Rysia Łapa! Ty? — zapytała, uśmiechając się do białego rzeczniaka.
[Obrazek: ddf9t2i-1eb6f576-8e70-4e32-b857-02887895...6ud8cMyxY8]
Finndu mig í framtíðinni
Malayang maya, malayo-layo
Malayang maya, malayo-layo
LVL 4 225 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- A coś się stało?? Wiesz, jak ty też do Klanu, to ja mogę po niego iść. Ostatnio to mamy tych zza granicy normalnie co krok! - nie żeby było to złe. Sam był tak wesoły i uśmiechnięty, że faktycznie - brzmiał i wyglądał, jakby się mu to podobało. Bo tak poniekąd było. Nowe koty to nowe towarzystwo do rozmowy. - Szpon!! Miło mi. No, a tak ogólnie, to co tam słychać? Kurka, przyznam, dawno z nikim z Wichru nie gadałem. Aż żal!!
Pomachał łbem na boki.
- Jak tam u was leci? Dobrze jest?? U nas jest spoko!! Całkiem bardzo nawet raczej!
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Na pytanie białego kocura tylko żwawo pokręciła łbem przecząco. Nie. Ona nie do Klanu Rzeki, i nic się nie stało. Przynajmniej... na razie. Na razie nie do Klanu.
— Oh. Nie, nic! Po prostu... no. Łabądź to mój tata i... chciałabym go zobaczyć, no — mruknęła, po czym wzruszyła barkami. Ale go nie było. To w porządku. Kiedyś... kiedyś go spotka znowu. Na pewno! W końcu tereny Rzeki były dosłownie obok terenów Wichru. To w końcu się zobaczą, prawda?
— Jest w porządku! Nie ma na co narzekać, tak myślę! A ty jesteś... wojownikiem czy terminatorem? — zapytała, patrząc na białego kocura.
[Obrazek: ddf9t2i-1eb6f576-8e70-4e32-b857-02887895...6ud8cMyxY8]
Finndu mig í framtíðinni
Malayang maya, malayo-layo
Malayang maya, malayo-layo
LVL 4 225 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości