Logo Artemidy
Trawiasta Dolina
Pierwiosnkowy Przesmyk nie miał szczęścia. Niestety jak na razie nie udało mu się wypatrzeć ani zwierzyny, ani grzybów, ani niczego tak naprawdę. Musiał jak na razie szukać dalej, ewentualnie się poddać, miał dwie opcje.
Mroźna Łapa z kolei natrafił… na kolejnego muchomora. Nie było to dość daleko od poprzedniego, więc może gdzieś po prostu się rozprzestrzeniły w tej okolicy? Kto wie? Chyba tylko matka natura.

Mroźna Łapa: lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 55/55 | W: 43/45

Pierwiosnkowy Przesmyk: lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 55/55 | W: 55/55
✭✭✭✭

Gotta go hard (gotta go hard)
I ain't got time to waste (I ain't got time)
I gotta go high (gotta go high)
I gotta elevate (I gotta elevate)

✭✭✭✭
LVL 3 120 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Poczuł interesujący zapach, poszedł za nim i... ach tak, kolejny trujący grzyb. Westchnął cicho. Nadstawił uszu, zastanawiając się, czy jego towarzysz nie potrzebuje może jakiejś pomocy. Nie usłyszał jednak ani jego głosu, ani żadnych niepokojących odgłosów. Ruszył więc dalej, ostrożnie stawiając łapy i wytężając wszystkie zmysły w poszukiwaniu zwierzyny.
[Obrazek: gvTKbAh.png]
And all the things that you never ever told me
And all the smiles that are ever gonna haunt me
And all the wounds that are ever gonna scar me
For all the ghosts that are never gonna catch me
LVL 2 20 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Westchnął pod nosem nie mogąc nic znaleźć. Nie zamierzał się jednak poddawać. Brnął dalej przed siebie, z nadzieją że coś jednak znajdzie. Wytężył zmysły i uważał pod łapy, żeby nie wydawać niepotrzebnych hałasów.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mroźna Łapa nie natknął się na żadną zwierzynę. Natknął się za to na coś raczej znajomego każdemu dzikiemu kotu. Na jednym z niewielu krzaków, które rosły w Trawiastej Dolince jakiś pająk czy może nawet i dwa utworzyły kilka pajęczyn, które spokojnie sobie wisiały, bez znaku ich właścicieli nigdzie w pobliżu.
Pierwiosnkowy Przesmyk z kolei mógł zobaczyć królika. No to nieźle się przypałętał kicaj. W dodatku był tak zajęty swoimi sprawami, że nawet nie zauważył niebezpieczeństwa w postaci rzecznego wojownika. Idealnie.

Mroźna Łapa: lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 55/55 | W: 43/45

Pierwiosnkowy Przesmyk: lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 55/55 | W: 55/55
✭✭✭✭

Gotta go hard (gotta go hard)
I ain't got time to waste (I ain't got time)
I gotta go high (gotta go high)
I gotta elevate (I gotta elevate)

✭✭✭✭
LVL 3 120 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pajęczyny? Serio? Westchnął i przewrócił oczami. Czy naprawdę tak ciężko było zwęszyć jakąś zwierzynę? Rozczarowany ruszył dlaj przed siebie. Miał nadzieję, że szybko trafi na jakiś trop. Byłoby mu wstyd wracać do Obozu z pustymi łapami, zwłaszcza w towarzystwie Pierwiosnkowego Przesmyku. Samemu takie wyprawy bolały mniej, bo nikt nie widział upokorzenia związanego z nieudanym polowaniem. Mijanym kotom zawsze można było powiedzieć, że było się, o, hehe, akurat na spacerku. Ale towarzysza polowania nie oszukasz!
Terminator starał się jednak nie poddawać frustracji. Zmienił kierunek i ruszył, dalej starając się robić to cicho i spokojnie. Używał każdego zmysłu próbując namierzyć jakikolwiek ślad zwierzyny.
[Obrazek: gvTKbAh.png]
And all the things that you never ever told me
And all the smiles that are ever gonna haunt me
And all the wounds that are ever gonna scar me
For all the ghosts that are never gonna catch me
LVL 2 20 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Długie uszy. Zgrabne łapki. Puchaty ogonek. Z której strony by na to nie spojrzeć, był to najprawdziwszy królik. A zarazem najprawdziwsza okazja.
Upewnił się, że wiatr wieje na jego korzyść, po czym przywarł do ziemi, tym samym przyjmując wyuczoną pozycję łowiecką. Wyciszył oddech. A poczyniwszy wszelkie przygotowania, ruszył w stronę królika. Planował zakraść się do szaraka, a będąc wystarczająco blisko, wyskoczy wprost na niego, żeby przygwoździć go do ziemi i wgryźć się w kark zwierzątka. Miał tylko nadzieję, że nie będzie musiał go gonić. Gonitwa za królikiem nie należała do najprzyjemniejszych, skubańce są szybkie.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Tym razem znów Mroźnej Łapie nie dane było znaleźć zwierzyny. Tym razem natknął się na coś kompletnie innego. Na jednym z drzew, które rosły niedaleko Trawiastej Dolinki i do którego się dość zbliżył, mógł zobaczyć ul zrobiony przez pszczoły, który nie wisiał nie wiadomo jak wysoko ponad ziemią. Krótka wspinaczka i pewnie byłby tuż obok. Ciekawe.
Pierwiosnkowy Przesmyk z kolei też nie miał szczęścia. Kocur podszedł blisko królika i już nawet na niego skoczył… szkoda tylko, że akurat miał pecha i uszaty zauważył go kiedy ten wybijał się w powietrze. A to równało się jednej prostej rzeczy. Ucieczce. Ucieczce na tyle szybkiej, że kiedy rzeczny wojownik wylądował znów na ziemi to szaraka już nie było nigdzie w zasięgu wzroku.

Mroźna Łapa: lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 55/55 | W: 43/45

Pierwiosnkowy Przesmyk: lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 55/55 | W: 55 - 2 = 53/55
✭✭✭✭

Gotta go hard (gotta go hard)
I ain't got time to waste (I ain't got time)
I gotta go high (gotta go high)
I gotta elevate (I gotta elevate)

✭✭✭✭
LVL 3 120 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czekoladowy kocur ruszył za interesującym zapachem, był przy tym bardzo ostrożny i... zapach niestety nie doprowadził go do zwierzyny, ale do dzikiego ula. Zmarszczył pyszczek. Co on niby ma z tym fantem zrobić?
Odczekał chwilę i rozejrzał się za Pierwiosnkiem. Widział, jak ten próbuje za czymś biec, ale w końcu przestaje - w tym momencie zawołał go imieniem.
- Jak ci idzie? - zapytał. - Ja mam chyba jakiś beznadziejny dzień! Zobacz, do czego doprowadził mnie mój trop - wskazał ruchem pyska na dziki ul. - Nie lubię wracać do Obozu z niczym, ale zaczyna się robic coraz zimniej i ciemniej... Chyba spróbuję coś upolować jutro rano... - zaproponował, chociaż czekał na odpowiedź towarzysza. Niby jeszcze chwilę mogli próbować coś złapać, ale Mroźna Łapa zaczynał wierzyć, że ma właśnie jakiś dzień pecha...
[Obrazek: gvTKbAh.png]
And all the things that you never ever told me
And all the smiles that are ever gonna haunt me
And all the wounds that are ever gonna scar me
For all the ghosts that are never gonna catch me
LVL 2 20 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zamrugał parokrotnie, gdy tylko znalazł się na ziemi. Nie bardzo wiedział co się właśnie wydarzyło, ale królika zwyczajnie nigdzie nie było. Westchnął zrezygnowany, orientując się, że ten zwyczajnie uciekł. Ruszyłby dalej, gdyby nie wołanie Mroźnej Łapy, do którego podszedł szybkim krokiem.
- Nie tylko ty masz zły dzień, właśnie uciekł mi królik. -Rzucił spojrzeniem za siebie, jakby licząc na to, że szarak pojawi się za jego plecami. Zaraz potem skupił się na wskazanym przez kocura ulu. Przechylił głowę przez chwilę przyglądając się pszczelej pracy, po czym przeniósł spojrzenie na towarzysza.- Tak chyba będzie najrozsądniej. Jeśli pozwolisz, i oczywiście będziesz chciał, to jutro również mogę ci towarzyszyć. Może pójdzie sprawniej. -Martwił się trochę, że to przez jego wcześniejsze wołanie nie ma zwierzyny, ale z której strony na to nie spojrzeć, to miał dziś szczęście jedynie do grzybów i dzianych przedmiotów. Dziwne przedmioty!
- A właśnie! Zanim pójdziemy, chciałbym ci coś pokazać, chce wiedzieć co o tym myślisz. -I gdy kocur wyraził chęć, ruszył w miejsce, w którym zostawił dziwną plecionkę. Będąc na miejscu wskazał na nią pyskiem. W środku dalej znajdowały się grzyby.- Znalazłem to nie tak dawno temu. Wygląda jakby było używane do przechowywania jakiś rzeczy. Myślisz, że mogłoby się nam do czegoś przydać? -Chciał poznać perspektywę starszego kolegi, może on również znajdzie w tym dziwadełku coś pożytecznego.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Słysząc, że dla Piewiosnka również nie był to najlepszy dzień na polowanie, poczuł ulgę. Nie to, żeby źle życzył wojownikowi, co to to nie! Ale zawsze było raźniej tkwić razem w porażce. - Jasne, bardzo chętnie! - odparł entuzjastycznie na propozycję wspólnego polowania następnego dnia. We dwójkę zawsze bezpieczniej, ale też bardzo lubił spędzać czas z kocurem. Oby jutrzejsze polowanie było dla nich bardziej owocne!
Zanim udali się w stronę Obozu, kremowo-biały miał jeszcze coś do pokazania. Był to bardzo specyficzny przedmiot, którego terminator nie potrafiłby nazwać.
- Hmm - zamruczał, zastanawiając się, co możnaby zrobić ze znaleziskiem. - Myślisz, że te grzyby mogłyby się do czegoś przydać? Wcześniej natrafiłam na muchomory, one na pewno są trujące, ale te tutaj... może wcale nie? Co ty na to, żeby zanieść to wszystko do Lecznicy? Może grzyby na coś się przydadzą, a w tym... czymś będzie można przechowywać medykamenty? - zaproponował, bo to był jedyny pomysł, jaki przyszedł mu do głowy. Być może Medyk stwierdzi, że to same śmieci... ale znalezisko było na tyle interesujące, że szkoda byłoby je tak po prostu zostawić.

/ zt? chyba że coś jeszcze będziemy dodawać ;)
[Obrazek: gvTKbAh.png]
And all the things that you never ever told me
And all the smiles that are ever gonna haunt me
And all the wounds that are ever gonna scar me
For all the ghosts that are never gonna catch me
LVL 2 20 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ucieszył się, gdy kocur zgodził się na jego propozycję. Oznaczało to, że jego towarzystwo mu nie przeszkadzać, a tak przynajmniej przypuszczał.
Wysłuchał Mrozika do końca. W zasadzie mieli bardzo podobne zdanie co do znaleziska. Mogło się ono przydać szczególnie do przechowywania czegoś. Co prawda, co do grzybów nie był pewien, nie widział nigdy żeby były do czegoś używane, ale medykiem nie był, także nie znał się fachowo na rzeczy. Można było spróbować i dać im szansę.
- Też tak pomyślałem, dlatego powiem ci, że to dobry pomysł. Jeśli jednak się nie przyda to ja to zatrzymam -Zadecydował, po czym chwycił twór za odstającą część. Razem z Mroźną Łapą ruszyli w stronę obozu.

//Zt! Dzięki za mgowanie
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Polowanie było idealnym sposobem na zapomnienie o nurtujących problemach. Ostatnim razem gdy z kimś wyszedł skończył z pustymi łapami, dlatego też teraz zdecydował się na samotną wędrówkę. Nasłuchiwał i węszył w poszukiwaniu zwierzyny.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jeśli Pierwiosnek chciał zapomnieć o problemach, to miał idealne warunki. Pogoda dopisywała, trawa szumiała przyjemnie na wietrze, słońce grzało grzbiet kocura, ale śladów zwierzyny brak. Wojownik musiał szukać dalej...

Pierwiosnek: lvl: 3 | S: 9 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 60
⋆⁺₊⋆ ☾ ⋆⁺₊⋆
I hold so many small regrets
and what-ifs down inside my head
some confidence it couldn't hurt me
my demeanor is often misread

LVL 1 70 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pogoda była wspaniała, ale to nie na nią liczył, a na piszczki. Chociaż może i one wychylą swoje nosy z kryjówek, żeby nacieszyć się gorącymi promieniami słońca. Nie tracąc nadziei węszył dalej w poszukiwaniu zdobyczy.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
I dalej nic. Zwierzyna w norkach też była jakaś niechętna do wystawiania swoich mordek, bo jeśli kocur trafił na jakąś dziurkę po gryzoniu to była stara i niezamieszkała. Wojownik w dalszym ciągu musiał węszyć dalej...

Pierwiosnek: lvl: 3 | S: 9 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 60
⋆⁺₊⋆ ☾ ⋆⁺₊⋆
I hold so many small regrets
and what-ifs down inside my head
some confidence it couldn't hurt me
my demeanor is often misread

LVL 1 70 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości