Logo Artemidy
Kwiecista Łąka
Haha, no proszę, Kukułka zrozumiała co oznaczało wschodowe to coś. Powiedzmy, że to randka, bo skoro jesteśmy we dwoje, a dookoła sypie śnieg... No, może być romantycznie. Chociaż nie do końca, bo kiedy bura wojowniczka zdecydowała się obrzucić partnera śniegiem, to cały nastrój szlag trafił. Wschód zdążył jedynie cofnąć uszy i przymknąć oczy, takie to było niespodziewane! Poczuł, że kupa białego puchu leży na jego głowie, po części też zsunęła się na jego pysk. Rudy kocur więc potrzepał głową, a potem spojrzał na córkę Pierzastego Serca spod przymrużonych powiek.
- Tak się chcesz bawić? - wydął policzki, po czym łapą zgarnął trochę śniegu i podbił go wysoko, celując w pysk wojowniczki. Oko za oko, Kukułko, broń się!
Obrazek
You better run away from me
‘Cause I’m not that man that I used to be
And I don’t have to explain why I became a monster
≡ I’m a murderer, a
ᗰᑌᖇᗪEᖇEᖇ now ≡
[Obrazek: DgZvN1E.png]
This is what I am now, the only thing that’s left of me
⪼ I ᗪOᑎ’T ᗯᗩᑎT TO ᗷE ᒪIKE TᕼIS ⪻
But I can’t stop my actions and I can’t forget the past
LVL 5 180 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
A kto powiedział ,że randka musi być aż tak romantyczna? Nie warto czasem dodać trochę energii w ten miły spacerek i powygłupiać się jak za starych lat? Zapomnieć się ,że jest się dorosłym kotem i poczuć młodzieńczą energię? Kukułka lubiła spokojne spacery ale czasem chce jej się trochę zaszaleć i zapomnieć o swoich zmartwieniach. Wojowniczka podczas śmiechu nie zauważyła kontrataku i ona sama poczuła zimny śnieg na jej skórze. Przeszedł po niej zimny dreszcz i samoistnie postawiła swój ogon ku górze. O ten zły kocur! Uśmiechnęła się lisio i skoczyła na niego by przywalić go do śniegu i poczochrać go po głowie w śniegu. gdy jej się to udało pomachała radośnie ogonem - A co boisz się ,ze przegrasz z kotką?-zaśmiała się słodko.
you're nothing short of magical and
beautiful
to me i'll never hit the big time.............

.without you so they can k e e p their
.......................» treasure and their t i e s to the machine «
.........'cause I am the mother of Evangeline
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ano nikt, pani ładna, ale ganianie się jak kociaki w śniegu i proszenie o przeziębienie jakoś Wschodowi szczególnie romantyczne się nie wydawało. Ale któż tam wie, potem wspólna kolacja nad ziółkami u medyka, spanie w jednym legowisku... Taki waćpanna miała plan?
- HA! - wyrwało mu się, gdy i Kukułka dostała śniegiem, bo była tak zajęta wyśmiewaniem go, że nie zauważyła! Patrzył z satysfakcją, jak kotka czuje zimny puszek, a jej ogon się unosi. Odpłacone!
Widział, że kotka do niego doskakuje. Chciał się odsunąć, jednak nie zdążył, i znów poczuł lodowaty śnieg na głowie. Zmrużył oczy i wpatrywał się w oliwkowe ślepia kotki, że niby obrażony, po czym sam podniósł się na tylnych łapach, a przednie oparł na barku Kukułki. Włożył w to nieco siły, bo chciał kotce zachwiać równowagę. A jakby się wywaliła prosto w śnieg, to też by było fajnie, pożałowałaby obkładania go puchem!
Obrazek
You better run away from me
‘Cause I’m not that man that I used to be
And I don’t have to explain why I became a monster
≡ I’m a murderer, a
ᗰᑌᖇᗪEᖇEᖇ now ≡
[Obrazek: DgZvN1E.png]
This is what I am now, the only thing that’s left of me
⪼ I ᗪOᑎ’T ᗯᗩᑎT TO ᗷE ᒪIKE TᕼIS ⪻
But I can’t stop my actions and I can’t forget the past
LVL 5 180 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Przez chwile czuła ,że wygrała i Wschód jej to przyzna. Jednak o dziwo kocurek nie dawał za wygrana i gdy tylko go położyła w śniegu on nie zamierzał się poddać i swoją siłą popchnął Kukułczy Puch która przez to zachwiała się i przewróciła się na plecy. Zdziwiona poczuła zimno na karku i znów przeszły te zimne dreszcze. Grrr czemu śnieg był taki zimny! Szybciutko położyła się na brzuszek i pokazała kocurkowi język i ogonem obrzuciła ponownie śniegiem który miała najbliżej a było go już dość mało. Tak na deser go obrzuci ostatni razem tym białym puchem! nagle spostrzegła ,że miała sporo śniegu na głowię i łapką zaczęła go strzepywać. Plusem tego śniegu było to ,że mniejsze jego drobinki ładnie świeciły w lekkim słoneczku które na chwilę wyszło za chmur. Znalazło sobie najwidoczniej małą szparkę. Więc...Kukułka wyglądała jakby była obsypana takim brokacikiem. Śmiesznie! - No dobra jednak ty wygrałeś bo to ja mam najwięcej tego śniegu na sobie. -zaśmiała się wesoło.
you're nothing short of magical and
beautiful
to me i'll never hit the big time.............

.without you so they can k e e p their
.......................» treasure and their t i e s to the machine «
.........'cause I am the mother of Evangeline
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ano, to zdecydowanie dopiero się zaczęło, jakby mógł się poddawać tak w przedbiegach? Widać jednak dał w kość partnerce, bo niczym kocię nie wiedział, kiedy skończyć i poddać się, żeby to nie wyglądało jak dawanie jej wygrać. A skoro znowu on był zwycięzcą...
Uchylił się przed nadlatującym śniegiem, więc w głowę nie dostał, a w grzbiet. Szybko otrzepał się, by rozpuszczający się puszek nie roztopił się na nim, bo na to jakoś nie miał ochoty. Zamiast jednak odwdzięczać się kolejną dawką śniegu, odpuścił. Po prostu patrzył, jak futerko Kukułki mieni się w tych paru promieniach słońca, które pojawiły się na moment. Uśmiechnął się delikatnie i podszedł do kotki, po czym szturchnął nosem jej szyję.
- No dobra, ale wstawaj, bo jak wylądujesz w lecznicy, to Księżyc nam obojgu urwie ogony. - mruknął lekkim tonem, jednak to nie był jego zwyczajowy, żarcikowy ton.
Obrazek
You better run away from me
‘Cause I’m not that man that I used to be
And I don’t have to explain why I became a monster
≡ I’m a murderer, a
ᗰᑌᖇᗪEᖇEᖇ now ≡
[Obrazek: DgZvN1E.png]
This is what I am now, the only thing that’s left of me
⪼ I ᗪOᑎ’T ᗯᗩᑎT TO ᗷE ᒪIKE TᕼIS ⪻
But I can’t stop my actions and I can’t forget the past
LVL 5 180 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Przewróciła zabawnie oczami na odpowiedz swojego partnera. Trochę śniegu jej nie zaszkodzi. Miała mimo wszystko dobrą odporność. Czasem przecież chodziła na polowania... Ale to zdarzało się rzadko. Częściej chodziła na patrole z grupą kotów. Mimo wszystko nadal gdy jest sama ten cały strach wraca. Nie mogła być sama... To by ją zniszczyło. Zawsze musiała mieć kogoś przy sobie by czuć się bezpiecznie a towarzystwo Wschoda było najlepsze. Czuła się przy nim kochana i chroniona. Trochę smutno to mówić ale była uzależniona od innych... Bez nich pewnie skończyłaby w lecznicy.
Powoli wstała z ziemi i uśmiechnęła się w stronę rudego kocura. -E tam! Wtedy miałaby więcej do roboty.-zaśmiała się ponownie i następnie zamilkła i patrzyła się w oczy wojownika. Często to robiła bo nie znała drugiego kota z takimi oczkami. Były bardzo żywe chociaż...Ostatnio przez trudne chwile stracił trochę blasku. Otarła się głowa o jego szyje i milutko mruknęła. Z każdym księżycem czuła się pewniej w tym związku z Wschodem. Czasem też robiła krok dalej by przekazać swojemu partnerowi ,że coraz mniej boi się tych można się wydawać prostych czułości. Co jak co ale wiele przeszła i potrzeba czasu by wszystko wróciło do normy. Spokojnego czasu...
- Dziękuje Ci , że jesteś przy mnie. Czuję się bezpieczna przy tobie.-powiedziała szczerze do Bursztynowego Wschoda.
you're nothing short of magical and
beautiful
to me i'll never hit the big time.............

.without you so they can k e e p their
.......................» treasure and their t i e s to the machine «
.........'cause I am the mother of Evangeline
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Cóż, Wschód właściwie gdy czuł się źle to raczej szukał samotności. Szwendał się po terenach, czasem poza nimi, zawsze jednak wracał do obozu bo wiedział, że ma do czego. A od jakiegoś czasu... Już nawet tego nie czuł. Powoli znaczenie członka klanu w nim zanikało. Właściwie mało czuł już wspólnotę. Odkąd Śnieżne Serce odeszła po dopuszczeniu do śmierci terminatorki miał wrażenie, że wszyscy są do niego wrogo nastawieni, a to, że Czerwona Gwiazda nie powierzała mu żadnych terminatorów tylko utwierdzało go w tej opinii. Tak naprawdę więc Kukułka była teraz dla niego całym Klanem Rzeki, tym, czego potrzebował, by tu zostać.
Westchnął cicho i usiadł tam, gdzie stał, gdy Kukułka oparła łeb o jego szyję. W sumie mogli posiedzieć i tu, o tej porze kwiatków nie było to wszystko jedno gdzie przycupną.
- To ja powinienem podziękować tobie. Wiesz, bez ciebie chyba już by mnie tutaj nie było, w sensie w klanie. - mruknął cicho, opuszczając łeb. Oto i jego najgłębsza warstwa, ukryta gdzieś tam w trzewiach głęboko pod żartownisiem i poważnym mistrzem. Wschód, którym targają skrajne emocje, a musiał o tym komuś powiedzieć. Bura wojowniczka była jego partnerką, jedyną kotką, której mógł się zwierzyć. Więc to zrobił.
Obrazek
You better run away from me
‘Cause I’m not that man that I used to be
And I don’t have to explain why I became a monster
≡ I’m a murderer, a
ᗰᑌᖇᗪEᖇEᖇ now ≡
[Obrazek: DgZvN1E.png]
This is what I am now, the only thing that’s left of me
⪼ I ᗪOᑎ’T ᗯᗩᑎT TO ᗷE ᒪIKE TᕼIS ⪻
But I can’t stop my actions and I can’t forget the past
LVL 5 180 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Miły i wesoły spacer zmienił się w pewnej chwili na dość poważną i pełną emocji rozmowę. Gdyż Wschód oznajmił coś burej wojowniczkę co ja to zszokowało. Od razu odlepiła się od kocura i popatrzyła się na niego lecz...Nie mogła ujrzeć jego wzroku. Patrzył się na ziemię. -A-ale czemu? Odszedłbyś...Zostawiłbyś klan gdyby nie ja? Ale...-zamknęła nagle pysk. Wiedziała ,że stracił bliskich ale to jeszcze nie powód by opuszczać klan i zostać samotnikiem. przecież życie jako samotnik jest bardzo trudne i straszne. A co by było jak potwór go zabił? Albo został porwany przez dwunożnych i zabity w brutalny sposób? Nie... Nawet lepiej o tym nie myśleć. - A gdyby coś mi się stało...To uciekłbyś i-i żyłbyś tam jako samotnik i...Cierpiałbyś sam...I -nie wiedziała już kompletnie co mówić. Nie chciała być jedynym warunkiem na to by Wschód został w obozie.
you're nothing short of magical and
beautiful
to me i'll never hit the big time.............

.without you so they can k e e p their
.......................» treasure and their t i e s to the machine «
.........'cause I am the mother of Evangeline
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Taa, ten niezwykle odważny wojownik teraz niczym tchórz wpatrywał się w swoje niegdyś białe, teraz poszarzałe od brudu łapy. Nie czuł się dobrze z tym co wyznawał, bo było to uzewnętrznienie jego myśli, takich najgorszych, które spychał zwykle na sam koniec umysłu. Jego uszy poleciały w tył, gdy usłyszał zaszokowany głos Kukułki. No nie, i po coś to gadał, idioto?
Podniósł nagle wzrok i zawiesił bursztynowe oczy na pysku partnerki, kiedy wspomniała o tym, że jej coś mogłoby się stać.
- Nawet tak nie mów! - mruknął, dość gwałtownie, co zaskoczyło jego samego. Przy następnych słowach spuścił więc z tonu. - Nawet nie mów, że coś ci się może stać, proszę. - westchnął i spojrzał w końcu w oliwkowe oczy kocicy. - Wiesz, po prostu... Co mnie tu trzyma? Wszyscy, którzy byli dla mnie ważni teraz są zakopani w ziemi, a mało kto ze mną rozmawia odkąd Śnieżna uciekła... - zamruczał, wyrażając swoje wątpliwości. Tego potrzebował, wygadać się.
Obrazek
You better run away from me
‘Cause I’m not that man that I used to be
And I don’t have to explain why I became a monster
≡ I’m a murderer, a
ᗰᑌᖇᗪEᖇEᖇ now ≡
[Obrazek: DgZvN1E.png]
This is what I am now, the only thing that’s left of me
⪼ I ᗪOᑎ’T ᗯᗩᑎT TO ᗷE ᒪIKE TᕼIS ⪻
But I can’t stop my actions and I can’t forget the past
LVL 5 180 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Bardzo nie chciała żeby Wschód kiedyś odszedł z klanu. Ale też nie chciała żeby był jedynym powodem dla którego tutaj jest. Może potrzebuje kogoś jeszcze? Jakiegoś przyjaciela z którym by mógł spędzać czas i rozmawiać o rzeczach które Kukułka może no cóż... Nie rozumieć. Kukułka miała swoją siostrę z którą rozmawiała o takich rzeczach. Wschód najwidoczniej ma brak czegoś takiego. Gdy tylko podniósł głos Kukułka lekko się wzdrygnęła gdyż nie spodziewała się tego. Jednak natychmiast się uspokoiła i patrzyła się na swojego partnera z czułością. - Wschód nie każdy patrzy na ciebie krzywo. Większość klanu chętnie by z tobą porozmawiała. Musisz spróbować kogoś poznać. Potrzebujesz innych kotów i ja to rozumiem. Chcę żebyś był szczęśliwy nie tylko z mojego powodu. Postaraj się z kimś się zapoznać. Kto wie może znajdziesz kogoś kto cię polubi tak jak ja polubiłam ciebie. - uśmiechnęła się na koniec i polizała kocura w pyszczek. - Jesteś bardzo towarzyskim kotem. Na pewno sobie poradzisz. - starała się go pocieszyć i dać mu chęci do tego. Wiedziała, że to nie jest łatwe ale wierzyła w swojego partnera całym swoim sercem! - Wschód... Tak tylko jeszcze zapytam... - przerwała nieco zmieszana. - A gdyby moje dzieci były naszymi dziećmi? I by mnie nie było to uciekłbyś? Albo jakbyśmy sami mieli kocięta? - wiedziała, że to nie jest na miejscu ale... Chciała to wiedzieć. Upewnić się.
you're nothing short of magical and
beautiful
to me i'll never hit the big time.............

.without you so they can k e e p their
.......................» treasure and their t i e s to the machine «
.........'cause I am the mother of Evangeline
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wyrzucenie z siebie tego, co leżał mu na wątrobie miało na niego dobry wpływ. Wiadomo, że gdy się coś wypowie na głos, nagle problem staje się jakiś taki nieco mniejszy, albo chociaż możliwy do rozwiązania. Jednak Wschodem zaczęły targać inne myśli, bo zauważył, że Kukułka niezbyt entuzjastycznie podchodziła do myśli, że jest tym głównym powodem dla zatrzymania rudzielca w klanie. Ajć, głupku, może to właśnie Kuku o tym nie powinna słyszeć bo niepotrzebnie wywiera to na niej presję?
- Spróbuję. - westchnął więc po prostu. Skoro bura wojowniczka wierzyła, że znajdzie kogoś, kogo będzie mógł nazwać przyjacielem, to może faktycznie powinien się przełamać i pozwolić, żeby dawny figlarz wrócił choć częściowo?
- Hm? - jego oczy spojrzały w oliwkowe oczęta kocicy. O co chciałabyś zapytać? To musiało być coś ważnego dla niej, bo wydawała się mniej pewna siebie niż wcześniej. A kiedy pytanie zostało zadane, jego rudy ogon drgnął. Dobra, łatwe to to nie było.
- ... Nie wiem. - odparł po chwili ciszy, całkowicie szczerze. Nie potrafił wyobrazić sobie sytuacji, w której sam miałby kocięta z Kukułką, a już na pewno nie takiej, gdzie to Pliszka i spółka byłyby jego dziećmi. Oczywiście, nie miał nic przeciwko temu, że córka Trawiastookiego miała wcześniej miot, a jej dzieciaki (poza Kaczorkiem) naprawdę lubił, ale żeby jakoś mocno? Nie chciał im się narzucać, a one jakoś specjalnie też z nim się lepiej poznać nie chciały, więc było jak było. - Nie, że bym zostawił dzieci, tylko... No, to ciężkie bo wiesz, jednak kociąt nie mam, nie mamy znaczy... No i nie mam pojęcia co bym zrobił. - trochę mu się język poplątał, jednak miał nadzieję, że bura kotka zrozumie, że gdybanie to nie była mocna strona rudzielca, szczególnie że dotyczyło tak poważnego tematu.
Obrazek
You better run away from me
‘Cause I’m not that man that I used to be
And I don’t have to explain why I became a monster
≡ I’m a murderer, a
ᗰᑌᖇᗪEᖇEᖇ now ≡
[Obrazek: DgZvN1E.png]
This is what I am now, the only thing that’s left of me
⪼ I ᗪOᑎ’T ᗯᗩᑎT TO ᗷE ᒪIKE TᕼIS ⪻
But I can’t stop my actions and I can’t forget the past
LVL 5 180 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Była bardzo ciekawa odpowiedzi swojego partnera. Dlatego czekała w ciszy aż cokolwiek powie. Gdy wreszcie usłyszała odpowiedź to poczuła się nieco dziwnie. Nie dostała konkretnej odpowiedzi i czuła się niepewnie. Po co w ogóle o to pytała! Przecież i tak Kukułka nie chciała mieć teraz kolejnych dzieci! Nie była psychicznie gotowa a jej dzieci... Raczej by nie akceptowały tego. Kukułka tylko je kochała i nie chciała sprawić że mogłyby myśleć inaczej. Jednak zastanawiała się czy Wschód chciał kiedyś założyć rodzinę z Kukułką. Czy jest dla niego atrakcyjna pod tym względem? - Rozumiem. - powiedziała spokojnie. Sama sprawa o dzieciach ją przerastała. Bała się, że gdyby miała kolejne to by ją dzieci nie kochał tak jak nie kochał ją Kaczorek. Nie zaniosła by tego i wyniszczyłaby się doszczętnie. Jednak czasem tęskni za tupotem małych stóp i cichych piskach małych szkrabów, które leżą blisko niej, mrucząc miło. Lecz na tą chwilę wystarczało jej to co miała ale czy Wschodowi też to wystarczało? - A kiedyś myślałeś o rodzinie i o dzieciach? - zapytała a następnie popatrzyła się na swoje łapy. Były to trudne pytania ale Kukułeczka musiała prędzej czy później się dowiedzieć.
you're nothing short of magical and
beautiful
to me i'll never hit the big time.............

.without you so they can k e e p their
.......................» treasure and their t i e s to the machine «
.........'cause I am the mother of Evangeline
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Rozumiem. Jedno słowo wypowiedziane spokojnie, a jednak coś w środku Wschoda drgnęło, gdy je usłyszał. Jeśli bura wojowniczka spodziewała się innej odpowiedzi, to niestety, ale to nie byłaby prawda, a jemu nawet do tej rudej główki nie przyszło, że mógłby oszukać Kukułkę na tak ważny temat.
Kotka jednak nie zaprzestała, ale drążyła dalej, zadawała pytania, które miały bardzo ciężki dla Wschoda przebieg myślowy. Czy kiedyś o tym wszystkim myślał?
- Może kiedyś... Kiedy jeszcze Deszcz żył. Sam miał kociaki, też chciałem pewnego dnia. A potem... Wszystko się popsuło. - wyznał, też odwracając wzrok i kładąc uszy na czaszce. Prawdę mówiąc, dochodziła tutaj jeszcze jedna kwestia, której nie odważył się wspomnieć burej wojowniczce. Wschód po prostu bał się mieć kocięta. Bał się, że postąpi z nimi tak samo, jak Brudny Kamień z nim. Nie będzie się interesował, nie będzie nawet pamiętał ich imion, po prostu odpuści tą znajomość. Nie chciał zrobić komuś czegoś takiego, bo sam doskonale pamiętał, jak to bolało.
Obrazek
You better run away from me
‘Cause I’m not that man that I used to be
And I don’t have to explain why I became a monster
≡ I’m a murderer, a
ᗰᑌᖇᗪEᖇEᖇ now ≡
[Obrazek: DgZvN1E.png]
This is what I am now, the only thing that’s left of me
⪼ I ᗪOᑎ’T ᗯᗩᑎT TO ᗷE ᒪIKE TᕼIS ⪻
But I can’t stop my actions and I can’t forget the past
LVL 5 180 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kątem oka spoglądała na kocurka chcąc zobaczyć jego reakcje na to wszystko. Oboje byli speszeni tymi pytaniami. Nie zachowywali się wręcz jak dorośli! W końcu dorośli rozmawiają chyba o takich rzeczach jak są w związku. No bo... Trzeba prędzej czy później coś ustalić. Żeby potem nie powstały pewne komplikacje. Takie zabezpieczenie o!
Gdy Wschód posmutniał starała się zgadnąć czemu. To chodziło o nią? A może o coś innego. I w pewnym momencie zrozumiała. Przecież jego ojciec... Wschód nigdy nie doświadczył miłości taty. Zostawił ich... Było jej tak strasznie szkoda Wschoda. Nie wiedziała jak to jest nie mieć taty. Jednak mogła wyobrazić sobie jaki wielki kocur czuł ból na myśl o nim.
Podniosła głowę i poczuła, że musi coś zrobić. Przybliżyła się bardziej do partnera, mrucząc trochę oczy i wpełzła głową w między bark i szyję Wschoda. Cichutko zaczęła mruczeć i w końcu się odezwała. - Jesteś od niego lepszy. Byłbyś wspaniałym tatą... On jest tchórzem i nie może się równać z tobą. Jesteś odważnym, dzielnym, pewnym siebie i oczywiście przystojnym kocurem. - na sam koniec uśmiechnęła się do siebie lekko. Wszystko co mówiła było prawdą i sama wojowniczka zaczęła lekko machać ogonem a serduszko jej się przyspieszyło.
you're nothing short of magical and
beautiful
to me i'll never hit the big time.............

.without you so they can k e e p their
.......................» treasure and their t i e s to the machine «
.........'cause I am the mother of Evangeline
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Generalnie to Wschód zawsze był takim typowym błaznem, co to miał uśmiech na mordzie i rozśmieszał wszystkich dookoła. Jednak tragedia za tragedią, i to wszystko zwieńczone ucieczką Śnieżnego Serca (i morderczymi zapędami innych kocic w stosunku do niej) sprawiło, że kocur zamknął się w sobie i nieco spoważniał, a teraz przed Kukułką otwierał się warstwa po warstwie, niczym cebula, tylko trochę mniej cuchnął.
Przymknął nieco oczy, czując partnerkę przy sobie. Tego ciepła potrzebował, choć dawno go nie zaznał. Nie znał tego od matki, nie, raczej od Deszcza, który był u nich taką głową rodziny, co to wszystko trzymała w kupie.
Zmarszczył nieco brwi, słysząc słowa kocicy. Ale że jest lepszy od Deszcza? A potem jej kolejne słowa rozjaśniły nieco w jego umyśle. Chodziło o Brudnego Kamienia, tego tchórza... No tak. Czymkolwiek Wschód by nie był, i tak był lepszy od niego. Był lepszym bratem, lepszym wojownikiem, lepszym kocurem.
- Może nigdy nie zostanę tatą i nie będę musiał się tym martwić. - wymruczał cicho, bo wiedział, że Kukułka i tak go słyszy, w końcu jej bure uszka znajdowały się niedaleko jego pyska. W sumie nie zależało mu jakoś mocno na zostaniu ojcem, poza tym wiedział, że bura wojowniczka ma swoje dzieci i pewien, hm, problem ze zbliżeniami, a on przecież nie mógłby jej do niczego zmusić.
Obrazek
You better run away from me
‘Cause I’m not that man that I used to be
And I don’t have to explain why I became a monster
≡ I’m a murderer, a
ᗰᑌᖇᗪEᖇEᖇ now ≡
[Obrazek: DgZvN1E.png]
This is what I am now, the only thing that’s left of me
⪼ I ᗪOᑎ’T ᗯᗩᑎT TO ᗷE ᒪIKE TᕼIS ⪻
But I can’t stop my actions and I can’t forget the past
LVL 5 180 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości