Logo Artemidy
Paprociowe Pło
Żaba! Wreszcie coś lokalnego. Wojownikowi spodobała się wizja nowej piszczki i radośnie podszedł do nowego obiektu. Zaczął od przyjęcia pozycji łowieckiej, a gdy już upewnił się, że jest ona prawidłowa, pozwolił sobie na dorzucenie do tego przeniesienia ciężaru ciała na tylne łapy. Było to ważne, bo była to zasada łowiecka. Później, gdy już uznał, że jets wystarczająco blisko płaza, wybił się z łap i zaatakował ciałko żaby kłami, chcąc zakończyć jej żywot bezboleśnie.

Coś żywego! W gęstwinach lasu kocica mogła poczuć, że ktoś powoli przemykał w ściółce. Był to rzęsorek. Żywy, parujący i gotowy do dalszego życia. Dreptał powoli spod jednego drzewka do drugiego. Nie widział jej. Czysty strzał.

+5EXP

Złocisty Nektar: S: 10 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 41/50
» wykorzystane przerzuty w walce: 0/2
» EXP in total: 40 (5 martwa zwierzyna, 5 orzesznica, 5 martwa zwierzyna, 5 martwa zwierzyna, 10 popielica, 5 martwa zwierzyna, 5 martwa zwierzyna)

» EXP Gliny (któż zaborni mi liczyć): 45
POKORNIEJ, PSI SYNU. PRZED GODNIEJSZYM STOISZ.
LVL 3 130 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
11
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No nareszcie. Coś żywego, co zaraz stanie się martwe. Ha. Ironia losu. Wojowniczka przyjęła pozycję łowiecką, przeniosła ciężar ciała na tylne łapy i zaczęła skradać się do rzęsorka, cicho i bezszelestnie. Gdy była już odpowiednio blisko, skoczyła, zamierzając zagryźć ofiarę.

Oj. Dobra passa się skończyła. To chyba stres związany z możliwością upolowania czegoś lokalnego. W końcu była to okazja nie do odrzucenia, prawda? Presja robiła swoje. Żabka nagle obejrzała się do tyłu i zauważyła wojownika, na szczęście wciąż miał szansę ją złapać. Odskakiwała, próbując uciec, ale nie znalazła jeszcze żadnej kryjówki, więc to był idealny moment na pogoń.

Martwa Dusza: S: 9 | Zr: 9 | Sz: 3 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 33-1=32/40
LVL 7 375 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No cóż. Zdarza się najlepszym.
Jako że była to całkiem ładna żaba, a wojownik był patriotą jak żaden inny kot w Cieniu, ochoczo rzucił się za nią w pogoń. Nie był jeszcze aż tak zmęczony, by z tego zrezygnować, za to naprawdę podobała mu się wizja przyniesienia gada do obozu. Nie wiedział, jak szło Złocistemu Nektarowi, ale mu póki co, włączając martwe zwierzyny, szło naprawdę dobrze. Miał ich sporo. Wiedział, że ojciec będzie z niego dumny.
Władował maksymalną energię w tylne łapy i biegł za żabą, żeby ją dorwać. Nie była tak daleko, więc raczej powinno mu się udać. Musiało mu się udać. Nie mógł być przecież aż taką, porażką, prawda?
Oby mu się udało.

Cóż to był za skok! Kocica niemal wyminęła się z rzęsorkiem, za to finalnie udało jej się trafić. Milimetr, i rozminęła by się z piszczką. Jednak wszystko udało się dość dobrze i zwierzyna była jej. W dodatku żywa! To zawsze lepiej niż martwe coś.

+10EXP

Złocisty Nektar: S: 10 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 41-2=39/50
» wykorzystane przerzuty w walce: 0/2
» EXP in total: 50 (5 martwa zwierzyna, 5 orzesznica, 5 martwa zwierzyna, 5 martwa zwierzyna, 10 popielica, 5 martwa zwierzyna, 5 martwa zwierzyna, 10 rzęsorek)

» EXP Gliny (któż zaborni mi liczyć): 45
POKORNIEJ, PSI SYNU. PRZED GODNIEJSZYM STOISZ.
LVL 3 130 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
11
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Polowanie na żywe stworzenia było znacznie ciekawsze niż zakopywanie kolejnego martwego znaleziska z kolei, to nie pozostawiało żadnych wątpliwości. Wojowniczka zakopała rzęsorka w charakterystycznym miejscu, a następnie nie pozostało jej nic innego, jak ruszyć dalej.

Co za pech. Wojownik był już tak blisko, niemal stykając się z ofiarą… ale gdy już skoczył, gdy już prawie miał ją w łapach, żaba zrobiła ostatni skok do jakieś dziury w ziemi. I tyle ją widział. Zwyczajny pech.

Martwa Dusza: S: 9 | Zr: 9 | Sz: 3 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 32-3=29/40
LVL 7 375 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kocica niczego nie podejrzewała. Ruszyła dalej, oczywiście, i niedługo później natknęła się na niebezpieczeństwo. Bardziej niebezpieczeństwo natknęło się na nią. Przyczajona wojowniczka nie usłyszała, jak za nią czai się wróg - i to był jej błąd. Wszystko wydarzyło się tak błyskawicznie, że w jednej chwili była cała i wąchała las, a w drugiej czuła własną krew.
Borsuk chlasnął ją od tyłu, a potężne łapska z pazurami bez trudu odebrały kocicy dech. Uderzenie może niebezpośrednio trafiło w ciało kocicy, za to mogła je poczuć. Strzyknęły kości i chrząstki, poleciało sporo krwi. Ze swojej pozycji kotka mogła zobaczyć własny ogon, ale leżący na ziemi. Jeśli spróbowałaby zamachać swoim, uświadomiłaby sobie, że nie czuje nic poza ogromny bólem.
Więc no. Borsuk zabrał jej ogon. Borsuk jeden, Nektar zero, czy coś.


Złocisty Nektar: S: 10 | Zr: 2 (11) | Sz: 1 (6) | Zm: 6 | HP: 70-33=37 | W: 39/50
» wykorzystane przerzuty w walce: 0/2
» rana 3. stopnia: oderwanie całego ogona (w turze kolejce 5HP, w kolejnych 3HP)
» ZR i SZ zmniejszone ze względu na oderwanie ogona!

Borsuk Maciek: S: 25 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 8 | HP: 90 | W: 60-5=55


Glina był zirytowany widokiem uciekającej żaby. Nie dość, że starał się ją złowić ponownie, bo za pierwszym razem mu nie wyszło, to jeszcze okazało się, że nie potrafił jej nawet dogonić. Żaba czmychnęła mu nieodwracalnie, zostawiając go z pustym brzuchem i dość dużymi niezadowoleniem. Nie lubił tego. Nie podobało mu się to. Ugh.
Za to, już moment później, usłyszał odgłosy walki. Nie były one znaczące, ale były one widoczne. Odległe. Kocura doleciał borsuczy swąd i metaliczna woń krwi, a także wrzaski w tonie Złocistego Nektaru. Wojownik prędko rzucił się za zapachem i odgłosami, chcąc zapobiec tragedii. Gdy dotarł na miejsce, sytuacja, no cóż, wyglądała na złą, bardzo złą nawet. Był borsuk. Była wojowniczka, ale bez ogona.
- Wiej! - krzyknął do niej. Z takim ogonem to mogła sobie pozwolić na wizytę w lecznicy, a nie walkę. - Sprowadź pomoc! - Dorzucił, bo wiedział, że będzie krucho. Bardzo krucho.
Wojownik nie próżnował. Najpierw zamachnął się w borsuka piachem, chcąc go oślepić chociaż na moment. Później rzucił się w jego bok, chcąc dotkliwie zranić go pazurami. No cóż. Miał nadzieję, że krótko będzie walczył sam na sam z borsukiem.
POKORNIEJ, PSI SYNU. PRZED GODNIEJSZYM STOISZ.
LVL 3 130 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
11
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Usłyszał krzyki i wiedział, że nie oznaczały nic dobrego.
Zaczął biec w kierunku dźwięków, by zastać makabryczny widok.
Od razu zaczął skradać się w kierunku borsuka, by następnie zaatakować go, celując pazurami i kłami w jego szyję i gardło.



ludzie mówią, że słońce przepadnie za wzgórzem, że daleko za morzem jest taki kraj
ludzie mówią, że drzewa dookoła tak szumią, że już nigdy nie stanie się nigdy




ludzie mówią, że ciemność nastanie na ziemi, że się w pół drogi zatrzyma ten świat,
ludzie mówią o czarach i siłach złowrogich, o Mesjaszu, co przyjdzie, by zbawić od zła
O MESJASZU CO PRZYJDZIE BY ZBAWIĆ OD ZŁA
LVL 6 350 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
19
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
W jednej chwili była cała i wąchała las, a w drugiej… poczuła rozdzierający ból. Ból tak wielki, że z jej gardła wydobył się wysoki, przeraźliwy krzyk. Nie wiedziała, co się dzieje. Padła na ziemię, nie kontaktując. Poczuła, jak robi jej się słabo, jak zbiera jej się na wymioty. Nigdy nie przeżyła nic podobnego.
Kątem oka zauważyła Martwą Duszę, choć zupełnie tego nie rozumiała. Była jak w transie i cudem w ogóle podniosła się, gdy rzeczywistość zaczęła ją uderzać. W jednej chwili miała ogon, w drugiej była bez ogona. Rzuciła okiem na część swojego ciała, która leżała niedaleko, a następnie niemal tocząc się na łapach podeszła do niej i spróbowała złapać ją w zęby, ciągnąć za sobą. Musiała wracać do obozu… ale nie mogła zostawić części siebie. Była tak oderwana od rzeczywistości, że nie zarejestrowała nawet Zimnej Krwi. Po prostu cofała się do obozu, ciągnąc za swój ogon.

zt

Atak borsuka (na Glinę): nieudany
Atak borsuka na ślepo (na Zimno): nieudany

Atak Zimna: krytyczny (150%) = 8
Atak Gliny: słaby (50%) = 4

Na szczęście w samą porę pojawiły się posiłki. Borsuk nie był w żadnym wypadku zadowolony z takiego obrotu spraw, dlatego zamachnął się swoją potężną łapą, chcąc najpierw ranić wojownika, który pojawił się pierwszy. Kompletnie chybił. Zaraz potem odwrócił się w stronę niebieskiego dymnego, również starając się go podrapać. Bezskutecznie. Na dodatek w ten sposób odkrył swoje wrażliwe miejsce i w ten sposób mógł zaraz poczuć, jak pazury przecinają jego skórę na szyi. Martwa Dusza nie zrobił zbyt wiele, ale to zawsze coś: najpierw oślepił przeciwnika, a następnie między pazurami zostało mu kilka kłaczków z boku borsuka.

Martwa Dusza: S: 9 | Zr: 9 | Sz: 3 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 29-2=27/40

Zimna Krew: S: 12 | Zr: 14 | Sz: 5 | Zm: 8 | HP: 68/75 | W: 40-3=37/55
» wykorzystane przerzuty w walce: 0/3
» rana 0. stopnia: wyrwane futro na piersi
» rana 0. stopnia: wyrwane futro na prawej łapie

Borsuk Maciek: S: 25 | Zr: 10(12) | Sz: 5(7) | Zm: 8 | HP: 90-8-4=78/90 | W: 55-1=54/60
» zręczność i szybkość obniżone o 2 ze względu na walkę 2:1
» celność obniżona o 2 na 3 tury ze względu na oślepienie
» rana 1. stopnia: zadrapanie na szyi; krwawi (-2HP co turę do końca walki)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z boku


LVL 7 375 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zimna Krew zaatakował ponownie.
Spróbował, drugi raz, wgryźć się mocniej w ranę na szyi borsuka.



ludzie mówią, że słońce przepadnie za wzgórzem, że daleko za morzem jest taki kraj
ludzie mówią, że drzewa dookoła tak szumią, że już nigdy nie stanie się nigdy




ludzie mówią, że ciemność nastanie na ziemi, że się w pół drogi zatrzyma ten świat,
ludzie mówią o czarach i siłach złowrogich, o Mesjaszu, co przyjdzie, by zbawić od zła
O MESJASZU CO PRZYJDZIE BY ZBAWIĆ OD ZŁA
LVL 6 350 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
19
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Glinie chciało się lekko śmiać.
No tego ogona to jej nie przyszyją. Dlaczego kotka martwiła się nim teraz, w środku walki? Było to naprawdę niedorzeczne i Glina już w głowie składał ojcu raport, jak jej działania były lekkomyślne. Wojownik na polu walki nie pozwala sobie na amok. Ani na cierpienie. Po prostu brnie dalej do przodu, nie licząc się ze stratami. By Klan działał płynnie, musiał liczyć się z tym, że część wojowników pójdzie na straty.
Kocur zadowolił się ze swojego oślepienia, które na pewno zirytuje porządnie borsuka. Zimna Krew dołączył do walki; mieli niegdyś wspólne polowanie. Mniejsza o to. Ważne, że był dobrym wojownikiem do pomocy.
Przystąpił do ataku. Skoro Zimna Krew atakował przód borsuka, znaczyło to, że Glina jak na razie nie zgarnie obrażeń. Zdecydował się więc zaatakować ponownie w bok. Rzucił się całą siłą, chcąc poważnie rozoorać mu ten bok pazurami.
POKORNIEJ, PSI SYNU. PRZED GODNIEJSZYM STOISZ.
LVL 3 130 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
11
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak borsuka (na Glinę): krytyczny (150%) = 20
Atak borsuka na ślepo (na Zimno): krytyczny (150%) = 27

Atak Zimna: krytyczny (150%) = 5
Atak Gliny: udany (100%) = 3

Co by tu powiedzieć…? Robiło się nieciekawie. Borsuk widocznie rozwścieczony swoim poprzednim niepowodzeniem i piachem w oczach dostał jakiejś siły. Rzucił się najpierw z zębami na Martwą Duszę, który myślał, że w tym położeniu jest bezpieczny. Wolne żarty. Kocur mógł poczuć, jak przeciwnik z całej siły urywa mu większy kawał prawego ucha. Ale to nie był koniec. Zaraz obrócił się i łapą zamachnął się na pysk Zimnej Krwi, robiąc mu długą, szpetną szramę od pazurów, zaczynającą się od prawego ucha, idącą przez oko, kończąc nad nosem. Niebieski wojownik mógł poczuć okropny ból, ale przede wszystkim dotarło do niego, że gorzej widział… I to może dlatego gorzej mu wyszło? Nie zdołał pogłębić rany, jedynie zostawił mu niekrwawiący ślad po swoich pazurach. Podobnie jak Glina, który ponownie oskubywał borsuka jedynie z sierści. Czas wziąć się w garść.

Martwa Dusza: S: 9 | Zr: 9 | Sz: 3 | Zm: 5 | HP: 70-20=50/70 | W: 27-1=26/40
» rana 2. stopnia: urwana ponad połowa prawego ucha; krwawi (w pierwszej kolejce -5HP, w kolejnych po 2HP aż do końca walki)

Zimna Krew: S: 12 | Zr: 14 | Sz: 5 | Zm: 8 | HP: 68-27=41/75 | W: 37-1=36/55
» wykorzystane przerzuty w walce: 0/3
» rana 0. stopnia: wyrwane futro na piersi
» rana 0. stopnia: wyrwane futro na prawej łapie
» rana 2. stopnia: pionowe, głębokie ślady po pazurach idące spod ucha, przez prawe oko, nad nos; uszkodzona gałka oczna; krwawi (w pierwszej kolejce -5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki); celność obniżona o 2

Borsuk Maciek: S: 25 | Zr: 10(12) | Sz: 5(7) | Zm: 8 | HP: 78-5-3-2=68/90 | W: 54-5=49/60
» zręczność i szybkość obniżone o 2 ze względu na walkę 2:1
» celność obniżona o 2 na 3 tury ze względu na oślepienie
» rana 1. stopnia: zadrapanie na szyi; krwawi (-2HP co turę do końca walki)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z boku
» rana 0. stopnia: ślad po pazurach na szyi
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z boku


[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Pyląca Jabłoń, wierny cień, posłuszny rumak jeźdźca apokalipsy, najpierw – podczas zwykłego patrolu – wyczuwa zapach krwi, potem słyszy krzyki, i dopiero później, po spiesznym przedarciu się przez roślinną gęstwinę, widzi, co się dzieje.

  Rzuca się na borsuka bez jednego słowa, bez okrzyku bojowego. Celuje pazurami w jego pysk. Jednocześnie próbuje sypnąć mu piachem w oczy i choćby na chwilę oślepić... a jeśli to nie będzie możliwe, zwrócić na siebie jego uwagę.
wróć, coś działo się i podziało gdzieś, teraz chowasz się jak mysz, twoje echo odbija się od ścian, więc wróć, morza burzą się, rozrywają brzeg, teraz lecisz gdzieś, więc fruń, wracaj tu, gdzie ulice chodzą spać i wróć do przyjaciół co przebaczyli ci, doradców złych, ███ ████ ████████ ██████ ███, więc wróć, miałeś dobre sny, teraz stary śnieg odchodzi gdzieś, a ty masz garnitur pełen wielkich dziur
LVL 3 140 / 200
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Co się działo?
Jego pysk zalała krew, strumień ciepłej, lepiącej się krwi. Zaatakował ponownie. Usiłował wycelować w pysk borsuka i zranić także jego ślepia.



ludzie mówią, że słońce przepadnie za wzgórzem, że daleko za morzem jest taki kraj
ludzie mówią, że drzewa dookoła tak szumią, że już nigdy nie stanie się nigdy




ludzie mówią, że ciemność nastanie na ziemi, że się w pół drogi zatrzyma ten świat,
ludzie mówią o czarach i siłach złowrogich, o Mesjaszu, co przyjdzie, by zbawić od zła
O MESJASZU CO PRZYJDZIE BY ZBAWIĆ OD ZŁA
LVL 6 350 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
19
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Była niedaleko na polowaniu - no, niedaleko to trochę hojnie powiedziane, bo aż na Kamiennym Stróżu, ale na szczęście podeszła bliżej - i usłyszała hałas, jakby ktoś z kimś walczył. Ostro. Ostro walczył.
Przybiegła na miejsce zdarzenia i. Oh, Gwiezdni. Co się tutaj właściwie działo. Wstrzymała syknięcie, prędko biegnąc prosto na borsuka, chcąc wgryźć się solidnie w gardło drapieżnika.

//72W z poprzedniej akcji
If I lay here
If I just lay here
Would you lie with me and just forget the world?
Forget what we're told
Before we get too old
Show me a garden that's bursting into life

Let's waste time
Chasing cars
Around our heads
LVL 10 515 / 500
MedLVL 0 0 / 100
29
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
105
Punkty Życia
HP
85
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No cóż. Sytuacja była dramatyczna. Zła. Problematyczna. Negatywna. I tak dalej.
Sytuacja rozwijała się naprawdę szybko i Glina od prędkości dostawał powoli zawrotu głowy. Jego atak nie wniósł wiele, ale zawsze chociaż się liczył. Z resztą, to był dopiero początek walki, więc oczywiście, że szło mu źle. Pocieszał się tym, że Zimno też niewiele pomagał. Po prostu w tym tkwili, no cóż. Zimno oberwał dość mocno. Później borsucza łapa chlusnęła obok niego i poczuł mdły ból, a po chwili zobaczył kawałek własnego ucha na ziemi. Zachwiał się na moment, ale skupił się na borsuk. Nie chciał być drugim Złocistym Nektarem.
Dołączyli inni wojownicy. Robił się motłoch, ale Glina dalej, uparcie celował w bok. Bok był jego i wszystkie rany na boku były jego. Miał naprawdę nadzieje, że zwierzak przestanie się na niego rzucać, skoro dosłownie atakował go najmniej inwazyjnie.
POKORNIEJ, PSI SYNU. PRZED GODNIEJSZYM STOISZ.
LVL 3 130 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
11
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Na szczęście pojawiło się więcej kotów, dając nadzieję na to, że trup będzie tylko jeden, a nie kilka.

Atak Kozy: udany (100%) = 17
Atak Niepylak: słaby (50%) = 1

Atak borsuka (na Niepylak): udany (100%) = 17
Atak borsuka na ślepo (na Zimno): nieudany (0%)

Atak Zimna: nieudany (0%) » przerzut » nieudany (0%) » przerzut » udany (100%) = 3
Atak Gliny: nieudany (0%) » przerzut » słaby (50%) = 3

Pierwsza zaatakowała Kozia Skarpa: szybko, mocno i precyzyjnie. Wgryzła się głęboko w gardło borsuka, aż prysnęła krew. Następna była Pyląca Jabłoń, która nie powtórzyła sukcesu swojej poprzedniczki. Zadrapała delikatnie drapieżnika po pysiu, nie robiąc mu większej krzywdy. Tyle przynajmniej, że w oczach borsuka znalazło się więcej piachu. Stwór widocznie rozwścieczony rzucił się w kierunku srebrnej, łapiąc jej łapę w zęby i wyrywając spory płat skóry. W amoku spróbował również zamachnąć się na Zimną Krew, ale chybił. Dwójka kocurów natomiast dzielnie wyrywała kawałki futra z ciała przeciwnika.

Martwa Dusza: S: 9 | Zr: 9 | Sz: 3 | Zm: 5 | HP: 50-5=45/70 | W: 26-1=25/40
» wykorzystane przerzuty: 1/1
» rana 2. stopnia: urwana ponad połowa prawego ucha; krwawi (w pierwszej kolejce -5HP, w kolejnych po 2HP aż do końca walki)
» celność obniżona o 1 ze względu na spadek wytrzymałości

Zimna Krew: S: 12 | Zr: 14 | Sz: 5 | Zm: 8 | HP: 41-5=36/75 | W: 36-1=35/55
» wykorzystane przerzuty: 2/3
» rana 0. stopnia: wyrwane futro na piersi
» rana 0. stopnia: wyrwane futro na prawej łapie
» rana 2. stopnia: pionowe, głębokie ślady po pazurach idące spod ucha, przez prawe oko, nad nos; uszkodzona gałka oczna; krwawi (w pierwszej kolejce -5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki); celność obniżona o 2
» celność obniżona o 1 ze względu na spadek wytrzymałości

Kozia Skarpa: S: 23 | Zr: 17 | Sz: 12 | Zm: 11 | HP: 95 | W: 72-3=69/75

Pyląca Jabłoń: S: 7 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 65-17=48/65 | W: 55-1=54/55
» rana 2. stopnia: zerwany kawałek skóry z nadgarstka prawej łapy; krwawi (w pierwszej kolejce -5HP, w kolejnych po 2HP aż do końca walki)

Borsuk Maciek: S: 25 | Zr: 8(12) | Sz: 3(7) | Zm: 8 | HP: 68-2-17-1-3-3=42/90 | W: 49-4=45/60
» od następnej tury spadek statystyk
» zręczność i szybkość obniżone o 4 ze względu na walkę 4:1
» celność obniżona o 2 na 3 tury ze względu na oślepienie --> oślepienie na kolejne 2 tury (3 tury)
» rana 1. stopnia: zadrapanie na szyi; krwawi (-2HP co turę do końca walki)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z boku
» rana 0. stopnia: ślad po pazurach na szyi
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z boku
» rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na gardle; krwawi (w pierwszej kolejce -5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z pyska
» rana 0. stopnia: lekkie zadrapanie na pysku bez krwi


[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości