Logo Artemidy
Łęgi - wschód
Kocica zatrzymała się, gdy do jej nosa doleciał zapach zwierzyny. Zmarszczyła przy okazji nos, rozpoznając, jakie zwierzę niesie za sobą te zapach. Dosyć szybko spostrzegła też ruch w trawie, który spowodował szary wąż. Zachodzące Światło zwierzyną nie gardziła, jednak węże jadało raczej mało Rzecznych kotów. Przynajmniej z tego, co zaobserwowała. To Klan Cienia był raczej znany z tego, że wolał jeść gady i żaby - nie wiedzieli, co tracili, nie kosztując ryb.
Czekoladowa poprawiła ułożenie swojego ciała - jej łapy pozostawały ugięte, jednak brzuch nie dotykał ziemi. Głowa, grzbiet i ogon pozostały w równej linii, gdy ona przenosiła ciężar ciała na tylne kończyny. Dalej skradała się pod wiatr, przy okazji zerkając pod łapy, aby czegoś nie nadepnąć. Ściszyła oddech do minimum, zakradając się do gada. Gdy uznała, że jest wystarczająco blisko, skoczyła na zaskrońca, chcąc złapać go łapami i zębami w celu szybkiego uśmiercenia.
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Niestety. Kocica robiła wszystko dobrze, ale wiatr niespodziewanie zmienił swój kierunek, alarmując węża. Zaskroniec nagle przyspieszył i nawet nie wiadomo kiedy – uciekł, znikając w zaroślach. Czysty pech.

Zachód: S: 9(13) | Zr: 9(13) | Sz: 8(11) | Zm: 6(8) | HP: 70 | W: 70-2=68/70
» statystyki obniżone z racji wieku
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wiatr. Wiatr nagle zmienił kierunek i nim zdążyła na to sama zareagować, również zmienić nieco swoje położenie, zaskroniec przyśpieszył. Czekoladowa ruszyła rzuciła się więc w jego stronę, licząc, że uda jej się go złapać. Nic jednak z tego, wąż uciekł w zarośla, zostawiając za sobą tylko posmak porażki. Z drugiej strony może to był znak, że Klan Rzeki powinien pozostać przy rybach i normalnej zwierzynie, a Klan Cienia powinien sobie żreć żmije.
Kocica ponownie ustawiła się w pozycji łowieckiej, biorąc głębszy wdech. Ściszyła swój oddech, kiedy ponownie ustawiała się pod wiatr, aby móc lepiej wyczuć inne stworzenia. Nastawiła uszu i rozglądała się dookoła licząc, że szybko uda jej się coś znaleźć.
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kolejna szansa. I to dość atrakcyjna, można rzec. Tłusty gołąb nadleciał i z charakterystycznym odgłosem wylądował na drzewie. Na… drzewie. To mógł być jedyny problem, chociaż? Dla tak doświadczonej wojowniczki, jak Zachodzące Światło, nie powinien być to problem. A ptaszek był rzeczywiście kuszący.

Zachód: S: 9(13) | Zr: 9(13) | Sz: 8(11) | Zm: 6(8) | HP: 70 | W: 68/70
» statystyki obniżone z racji wieku
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czekoladowa kocica zestrzygła uszami, gdy doleciał do nich charakterystyczny dźwięk lądowania na drzewie przez ptaka. Zielone ślepia wojowniczki szybko zlokalizowały gołębia, który to jak gdyby nigdy nic usiadł sobie na pobliskim drzewie. Mniej doświadczony kot zapewne by stchórzył, bądź zrezygnował, jednak Zachód nie była w stanie sobie na to pozwolić.
Kocica powoli poprawiła swoją pozycję łowiecką, pilnując, aby nadal nie dotykać brzuchem ziemi, gdy jej łapy były ugięte. Głowa, grzbiet i ogon nadal tworzyły jedną, wspólną linię, gdy ona spoglądała co jakiś czas pod łapy, aby na nic nie nadepnąć. Poruszała się po wiatr, powoli przesuwając się w stronę drzewa. Ciężar ciała spoczywał na jej tylnych łapach, gdy powoli przesuwała się w stronę konaru. Starała się zajść od strony, z której gołąb nie mógł jej zobaczyć. Co jakiś czas zamierała też w bezruchu, aby nie przestraszyć ptaszyska.
Zachód nie lubiła wchodzić na drzewa - pewniej czuła się w wodzie - jednak nie zamierzała rezygnować z tak tłustej zwierzyny. Jak najciszej potrafiła wdrapała się sprawnie na drzewo z przeciwnej strony pnia - aby ptak nie mógł jej zobaczyć. Gdy dotarła na odpowiednią wysokość gałęzi, na której siedział, szybko na nią wskoczyła, a następnie rzuciła się w stronę gołębia, chcąc złapać go pazurami bądź zębami za przynajmniej jedno skrzydło. Ptak bez sprawnego skrzydła byłby już wtedy niemalże martwy. I jeśli jej plan by się powiódł, zamierzała wbić zęby w jego szyję, aby szybko go unieruchomić.
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Niestety vol. 2. Tym razem nie zawinił wiatr, a aż zbytnia ostrożność ptaka, który nagle odwrócił głowę i spostrzegł Zachodzące Światło, nim ta zdążyła w ogóle wspiąć się na odpowiednią gałąź. To chyba nie był jej dzień. Zamiast przyjemnego posmaku gołębia dostała jedynie widok odlatującej ofiary, która przy okazji zaskrzeczała, jakby śmiejąc się z wojowniczki. Szkoda.

Zachód: S: 9(13) | Zr: 9(13) | Sz: 8(11) | Zm: 6(8) | HP: 70 | W: 68-2=66/70
» statystyki obniżone z racji wieku
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kocica syknęła, kiedy ptak wzbił się w powietrze. Zmrużyła zielone ślepia, słysząc skrzek ptaszyska, które najwyraźniej z niej szydziło. Wypuściła powietrze przez nozdrza, przewracając oczami. Najwyraźniej dzisiejszy dzień nie należał do jej najlepszych, chociaż miała nadzieję, że to się odwróci.
Czekoladowa wojowniczka przybrała pozycję łowiecką, uginając łapy, ale aby nie dotykać brzuchem ziemi. Ciało miała ustawione w prostej linii. Otworzyła delikatnie pyszczek, aby lepiej odczuwać zapachy, które niosły się z wiatrem. Rozglądała się dookoła zielonymi ślepiami, szukając ponownie jakiejś zwierzyny. Miała nadzieję, że jeśli teraz coś znajdzie, to uda jej się to złapać.
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
To, na co natrafiła tym razem Zachodzące Światło, niestety zwierzyną nie było. Kępka kwiatów, zapewne dla niej niezbyt atrakcyjna, choć medykom mogłaby się spodobać. Kwiaty były białe, ustawione wierzchołkowo, a łodygi bardzo długie. Cóż, może to nie było to, czego szukała wojowniczka, ale roślina przynajmniej nie ucieknie.

Zachód: S: 9(13) | Zr: 9(13) | Sz: 8(11) | Zm: 6(8) | HP: 70 | W: 66/70
» statystyki obniżone z racji wieku
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Roślina.
Ze wszystkich możliwych gatunków, jakie mogła tutaj spotkać i zapolować nie pojawił się ani jeden, ale za to na jej drodze pojawiła się roślina. Nie była medykiem, nie wiedziała co to jest. Jak pachniało? Też niezbyt wiedziała, jak to opisać - po prostu jakoś pachniała i tyle.
Zachód przewróciła oczami, po czym rozejrzała się dookoła, aby sprawdzić, czy nikogo nie ma w pobliżu. Następnie podeszła do kwiecia, przyglądając mu się chwilę. Czy to naprawdę było aż tak trudne, aby to po prostu zerwać? Zamierzała to sprawdzić. Nachyliła więc się z zamiarem odgryzienia łodygi przy samym dole. Nie zamierzała jej wyrywać z korzeniami - przecież nawet rybi móżdżek wiedział, że korzeni nie powinno się zrywać. Potem może zaniesie to Cisowi, aby schował w Królikarni.
Medykowanie było obrzydliwe.
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kocica postanowiła zerwać całą roślinę, mając nadzieję, że przyda się jej synowi. Choć nie miała doświadczenia, można śmiało powiedzieć, że zbiory były całkiem zadowalające. Udało jej się zebrać siedem zdatnych do użytku części rośliny, co z pewnością dobrze wpłynie na rzeczny składzik. No, pierwsza „zdobycz” tego dnia upolowana, ale może warto pomyśleć o zwierzynie?

+7 części nieznanej rośliny
+42MedExp


Zachód: S: 9(13) | Zr: 9(13) | Sz: 8(11) | Zm: 6(8) | HP: 70 | W: 66/70
» statystyki obniżone z racji wieku
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
***

Daleko jej było do regularnego chodzenia na polowania. Z jednej strony dlatego, że nie była w tym szczególnie dobra, a z drugiej - zwyczajnie zazwyczaj jej się nie chciało. Zazwyczaj po prostu wychodziła z obozu, udając, że idzie na samotny patrol czy polowanie, a później jak gdyby nigdy nic wracała po jakimś czasie, zazwyczaj spędzonym po prostu na leżeniu w innym miejscu niż Zrośnięte Drzewa. Dziś jednak, po całym dniu obijania się w legowiskach - nawet nie z jej winy, bo po prostu jakoś nie mogła znaleźć Zboża, w zupełnie inny sposób niż kiedyś "nie mogła znaleźć" Bawełnianej przez całe księżyce - postanowiła wyjść na wieczorny spacer. Nie szła w żadnym konkretnym kierunku, zamierzając po prostu rozprostować nogi, ale gdy doszła do Łęgów stwierdziła, że potrzebuje trochę rozrywki. Stanęła w miejscu, próbując się zorientować, czy przypadkiem w okolicę nie zaplątał się jakiś piszczek.

//mg
.
.
.
❝i jeśli płynąć to wpław,
zgiąć kolana i kark
❞
mamo, nie tędy
MAMO, NIE TĘDY

kiedy k.a.ż.ą mi być ✧KIMŚ✧
mieć bielszy uśmiech
jestem ▸sobą◂ bardziej i
mam zęby ŻÓŁTE
Obrazek
LVL 3 155 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
To był taki całkiem ładny wieczór. Trochę zaczynało się robić mroźno, ale nie na tyle by długie futro Tojad było niewystarczające. Ale to był ładny wieczór, taki spokojny, taki cichy... Taki bez śladów piszczków. Okolica w której Tojad się zatrzymała nosiła rzecz jasne ślady życia, ale większość z tych śladów wskazywała, że to życie sobie poszło dalej. Jeśli Tojad chciała coś z tego znaleźć musiała ruszyć dalej.

TOJAD: S: 7 | Zr: 10 | Sz: 4 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45 || przerzuty: 0/1

Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


LVL 2 135 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mógł sobie być ładny i cichy kiedy indziej. Na przykład jutro. Albo po prostu później. Nie teraz, kiedy Tojad w końcu zdecydowała się coś zrobić z wiedzą, jaką swego czasu obdarował ją Szafirek na jej własną prośbę. Wiecznie piach w oczy, kłody pod nogi... Zaklęła pod nosem, cicho, jak najciszej, żeby akurat nic jej potencjalnie nie usłyszało i ruszyła - również cicho - dalej, poświęcając odrobinę uwagi patrzeniu pod łapy, ale w dużej mierze skupiając się na szukaniu, no, czegokolwiek. Nie szła w żadnym mocno konkretnym kierunku, dochodząc do wniosku, że to niezbyt istotne. Czy naprawdę była jedyną żyjącą istotą w okolicy?
.
.
.
❝i jeśli płynąć to wpław,
zgiąć kolana i kark
❞
mamo, nie tędy
MAMO, NIE TĘDY

kiedy k.a.ż.ą mi być ✧KIMŚ✧
mieć bielszy uśmiech
jestem ▸sobą◂ bardziej i
mam zęby ŻÓŁTE
Obrazek
LVL 3 155 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Chwilę później to szukanie w końcu zaobfitowało wątłym zapachem wskazującym że tuż obok, niedaleko, coś się przemieszczało. Gdy Tojad podążyła tym tropem zapach stał się silniejszy i w końcu mogło do niej dotrzeć czego szuka - królika. Sekundę później wyłapała ruch w trawie i w końcu też dostrzegła swoją potencjalną zdobycz, gdy ta wcinała resztki wciąż zielonej trawy. Teraz pozostawało go złapać.

TOJAD: S: 7 | Zr: 10 | Sz: 4 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45 || przerzuty: 0/1

Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


LVL 2 135 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No, i to było coś. Co prawda nie do końca taka mała, łatwa myszka, na jaką Tojad liczyła, ale na pewno nie zamierzała teraz wybrzydzać. Przystanęła w miejscu, gdy tylko zauważyła królika, żeby on nie zobaczył jej. Chyba jeszcze tego nie zrobił, skoro nie rzucił się do ucieczki, więc miała jakąś szansę. Obniżyła się powolutku na łapach, przyjmując pozycję łowiecką, a jednocześnie sprawdzając, czy aby na pewno jest ustawiona pyskiem w stronę, z której wiał wiatr. Ostatnie, czego chciała, to ganiania za tym uszatym zwierzem przez pół terenów. Wyrównała oddech, aby był jak najcichszy, i ruszyła w stronę ofiary, pamiętając, aby nie wleźć w jakieś dziadostwo, które mogłoby wydać głośniejszy dźwięk. Dopiero w momencie, w którym była absolutnie pewna, że uda jej się doskoczyć do królika - wybiła się z miejsca, celując pazurami w jego szyję. Miało być szybko.
.
.
.
❝i jeśli płynąć to wpław,
zgiąć kolana i kark
❞
mamo, nie tędy
MAMO, NIE TĘDY

kiedy k.a.ż.ą mi być ✧KIMŚ✧
mieć bielszy uśmiech
jestem ▸sobą◂ bardziej i
mam zęby ŻÓŁTE
Obrazek
LVL 3 155 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości