Logo Artemidy
Łęgi - wschód
#16
Doświadczenie w polowanie na ptaki najwidoczniej nie było na tyle duże, by złapać wronę. Ptaki te, jak wszystkie krukowate, były szalenie inteligentne; kątem oka dostrzegła ruch, jednak nie poruszała się, obserwując sytuację. Gdy Czaple Skrzydło wdrapała się na drzewo i szykowała do skoku siwa wrona zatrzepotała skrzydłami i z głośnym, chrapliwym rechotem zeskoczyła z drzewa, leniwie szybując nieco ponad ziemią. Wojowniczka wciąż miała szansę na złapanie ptaka, jeżeli się pospieszy.

Czaple Skrzydło: S: 7 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70/70 | W: 50-4=46/50 | 0/2

Zdecydowanie to nie był dobry dzień dla Wydmowego Wiatru. Nie ważne jak długo kręciła się po okolicy, wciąż nie mogła natrafić na żaden świeży trop; być może powinna zacząć szukać w innym miejscu?

Wydmowy Wiatr: S: 9 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 70/70 | W: 50/50 | 0/2
قالوا: تموت بها حبـاًً؟ قلـت: ألا آذكروها علـى قبـري لتحيينـي
they asked: "do you love her to death?"
I said "speak
of her over my grave and
watch
how she brings me back to l i f e"
LVL 8 530 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
18
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#17
Sprytne ptaszysko, nie ma co. W porę zauważyło, co się święci i odleciało w siną... Nie, chwila. Wcale tak bardzo się nie oddaliło, więc wojowniczka mogła jeszcze złapać wronę. Ta znajdowała się w zasięgu Czapli, unosząc się niezbyt wysoko ponad ziemią. Dużo łatwiej jest polować mając pod łapami twardy grunt, a nie skakać po drzewach jak jakaś wiewiórka. Straciła element zaskoczenia - ptak zdawał już sobie sprawę z jej obecności. Kotka nie zamierzała jednak rezygnować. Zeszła na dół, po czym bez zbędnego w tym wypadku skradania się skoczyła na pierzastą mądralę, chcąc ją przyszpilić do ziemi. Może tym razem pójdzie lepiej?

This is home
Now I'm finally where I belong, where I belong
Yeah, this is home
Now I've found it, maybe, this is home
Yeah, this is home

LVL 4 155 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#18
A Wydmowy Wiatr co? Czaple Skrzydło już pewnie wyłapała wszystko i ruda już nic nie może złapać, o! No ale trudno, trzeba próbować. Kocica, troszkę już poddenerwowana szła powoli, z ugiętymi łapami. Ciężar ciała był od samego początku na tylnych łapach, dawna terminatorka Drżącego Płomienia oddychała cicho, a jej głowa i ogon były na równi z ciałem. Długie futro ostatniej mianowanej wojowniczki na starych terenach nie muskało ziemi, a ona szła pod wiatr. Skupiła się - starała się wyłapać choćby najmniejsze poruszenie się, była wyczulona na każdy dźwięk i zapach. Kiedyś musi coś spotkać.
[Obrazek: k2n2s6P.png]
what a glorious feeling!
i'm happy again!
° i'm laughing of clouds °
= so
dark up above =
the s u n is in my heart
and I am ready for love!
LVL 5 85 / 400
MedLVL 1 80 / 200
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#19
Czapla | lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 46-5=41/50 | Prz: 0/2

Pani i władca Łęgów, siwa wrona nie spodziewała się najwyraźniej, że Czapla będzie jeszcze próbowała ją gonić...a tu taka niespodzianka, bo została brutalnie ściągnięta na ziemię przez cętkowaną wojowniczkę. Zaskrzeczała gniewnie; jedno z jej skrzydeł chrupnęło głośno. No, dobra, do ziemi przyszpilona, połowa sukcesu - ale dalej się szarpała, jak najbardziej żywa.

Wydma | lvl: 3 | S: 9 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | Prz: 0/2

Próby znalezienia zwierzyny długo trwały, ale Wydmowemu Wiatrowi w końcu się udało. Nie było to może dużo, ale zawsze coś, co można zjeść. Między trawami Łęgów, pięć lisich długości dalej, ruda dostrzegła zygzakowaty ruch, a po chwili szary łebek węża, z żółtymi plamkami tuż za głową. Ot, zwykły zaskroniec.

LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#20
Wrona znalazła się na ziemi i prawdopodobnie już więcej nie poleci - chrupnięcie sugerowało, że jej skrzydło zostało złamane, a jeśli nie to przynajmniej poważnie uszkodzone. Zwichnięte? Skręcone? Nieważne, teraz trzeba tylko zadbać o to, żeby ptak przestał się ruszać. Wojowniczka trzymała go mocno pazurami, teraz już jej nie ucieknie. Pozostało tylko chwycić zwierzynę zębami za kark i czekać, aż ta zwiotczeje i przestanie się szarpać. Nic dziwnego, że protestowała - nikt przy zdrowych zmysłach nie chciałby zostać czyimś posiłkiem. Ale koty muszą coś jeść. Life is brutal, pani wrono.

This is home
Now I'm finally where I belong, where I belong
Yeah, this is home
Now I've found it, maybe, this is home
Yeah, this is home

LVL 4 155 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#21
I gdy już się poddawała między zielonymi trawami Rzecznych terenów zobaczyła ruch i wijącego się zaskrońca. Jej ślepa błysnęły się. Upewniając się, iż jest pod wiatr zaczęła w ciszy podchodzić, cicho oddychając, co by jej podmuch wiatru nie zdmuchnął węża na drugą stronę kocich terenów. Podchodziła cicho z zgiętymi łapami, jak wcześniej. Nic w swojej postawie nie zmieniała. Po prostu skradała się, aż, gdy brzuchochodzące stworzenie było na wyciągnięcie łapy wysokiej kocicy. Postarała się jak najdokładniej wycelować. Przed wyskoczeniem w powietrze z pazurami gotowymi przygwoździć węża do ziemi jej oczy błysnęły. Zamierzała złapać tego pana, tak, jak już prawie jej koleżanka Czapla złapała Panią i władcę Łęgów Wronę.
[Obrazek: k2n2s6P.png]
what a glorious feeling!
i'm happy again!
° i'm laughing of clouds °
= so
dark up above =
the s u n is in my heart
and I am ready for love!
LVL 5 85 / 400
MedLVL 1 80 / 200
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#22
Czapla | lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 41-2=39/50 | Prz: 0/2

Ubicie wrony ze złamanym skrzydłem problemem raczej nie było. Cętkowana kocica mocno trzymała szamoczące się ptaszysko, żeby temu nie przyszło nagle do głowy, aby jeszcze próbować uciekać i zakończyła całe przedstawienie ukręcając władczyni Łęgów łeb. Po chwili ptak zwiotczał w pysku Czapli.

+ 25exp

Wydma | lvl: 3 | S: 9 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50-3 = 47/50| Prz: 0/2

Po tylu nieudanych próbach w końcu coś musiała znaleźć i nawet złapała bez problemu, patrzcie państwo. Zaskroniec pełznął przez trawy Łęgów, nieświadomy obecności rudej, włochatej Rzeczniaczki, dopóki...cóż, nie było za późno. Wydmowy Wiatr doskoczyła do zaskrońca i przygwoździła go silnymi łapami do ziemi. Młody wąż najwyraźniej albo martwego udawał, albo faktycznie padł na zawał pod łapami rudej.

+ 15exp
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#23
Siwa wrona nie miała szans w konfrontacji z Rzeczną wojowniczką. Nie trzeba było długo czekać, aż ptak przestał się szarpać i teraz zwisał nieruchomo z pyska kotki. Czapla nie zakopała łupu z tej prostej przyczyny, że postanowiła zakończyć polowanie bo trwa ono już dwa miesiące xD. Wyruszyła na poszukiwanie rudej kotki, która poszła w nieco innym kierunku. Nie wołała jej na wypadek, gdyby ta właśnie się na coś czaiła i okrzyk mógłby spłoszyć jej zwierzynę. Okazało się, że Wydmowy Wiatr mogła pochwalić się dopiero co złapanym zaskrońcem. Obie kotki wróciły do obozu, po czym odłożyły swoje zdobycze na stos zwierzyny. Klan Rzeki nie będzie dziś głodował.

/zt

This is home
Now I'm finally where I belong, where I belong
Yeah, this is home
Now I've found it, maybe, this is home
Yeah, this is home

LVL 4 155 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#24
Po złapaniu zakręconego węża, zamiast go zakopytać, ruszyła w stronę skrzekotów wrony, pewnie już siedzącej pod łapami Czaplego Skrzydła, uznając, że dziś nie ma szczęścia do poszukiwań i dopiero teraz udało jej się coś spotkać. Spotkały się więc w połowie drogi, pochwaliły się zwierzyną, dość biedną na dwumiesięczne dość długie. Ale to lepiej niż powrót bez niczego. Wróciły do obozu niosąc ptaka i gada w pyskach, przez co nie mogły sobie chwilę pogadać. Wydmie udało się tylko powiedzieć Czapli coś typu "dziękuję za polowanie" i odeszła, na poszukiwanie odpoczynku.

******

Mniej więcej cztery księżyce od ostatniego polowania na wschodnich Łęgach. Wydma ubzdurala sobie (może poprawnie?) iż nie ma tu niczego do jedzenia i nie będzie tu chodzić na polowania. Omijała to miejsce szerokim łukiem, chyba, że akurat usłyszała szelest w trawie, albo zauważyła poruszenie między kopczykami. Tym razem jednak chciała spróbować tu ponownie, może szczęście dopisze jej właśnie dziś? Wyszła na polowanie z Mysim Krokiem, matką Kasztanowej, któa kiedyś zraniła Pręgowaną Łapę(znaczy W Paski Łapę) przez to Świetlik ją wykopał z klanu. Gdy były już blisko, jakby czytając sobie w myślach, spojrzały na siebię i prawie w tym samym czasie ugieły łapy, ich głowy i ogony był na równi z grzbietem. Już się ustawiły pod wiatr i były gotowe na polowanie. Zanim Wiatr zaczęła szukać, rozglądnęła się po terenie, szukając najlepszego miejsca. Poszła przed siebię, w stronę pokaźnej kupki trawy. Patrzyła też pod łapy, co by na nic nie nadepnąć. Uszy miała przy czaszce i niuchała w poszukiwaniu zapachu. Cały ciężar miała na tylnych łapach i poruszała się powoli. Może to jest jej szczęśliwy dzień?

//yolo -3W nic mi nie zrobi
[Obrazek: k2n2s6P.png]
what a glorious feeling!
i'm happy again!
° i'm laughing of clouds °
= so
dark up above =
the s u n is in my heart
and I am ready for love!
LVL 5 85 / 400
MedLVL 1 80 / 200
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#25
Wydma | lvl: 3 | S: 9 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 47/50| Prz: 0/2

Szczęśliwy, albo nieszczęśliwy, to się dopiero okaże. Utraciwszy zaledwie trzy punkty w wytrzymałości przez całe dwa miesiące przez które polowanie się ciągnęło, Wydmowy Wiatr ruszyła z Mysim Krokiem tu, z powrotem na wschodnią część Łęgów. Może była to kwestia tego, że kotki szły zbyt blisko siebie? Bowiem jak na razie ruda rzeczniaczka nie mogła nic wyniuchać ani wypatrzeć.
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#26
No pewnie, że się okaże. Szłam dalej, co dwa kroki oddalałam się o długość połowy lisiego ogona od Mysiego Kroku, w ten sposób powili znikając sobie z pola widzenia. Może ona coś znajdzie, bo ja narazie nie czuję nic. Ale nie doszłam jeszcze do prześwietnej kępki trawy, która to może skrywać jakąś myszkę czy coś innego. Szłam nadal jak szłam, nic wię w tym nie zmieniło, a powtarzanie co posta co to ja robiłę, jak zginam łapy itd. jest chyba zbędne, co? Chociaż nie wiem, może jednak lepiej jeszcze raz przeszukaćszufladki w poszukiwaniu czegoś, o czym mogłam zapomnieć. Łapy zgięte, ciężar na tylnych łapach, ogon i głowa na linii z grzbietem, patrzenie pod łapy, szukanie wzrokiem, węchem i słuchem, uszy przy czaszce i chodzienie pod wiatr. Chyba nie niczym nie zapomniałam, hm?
[Obrazek: k2n2s6P.png]
what a glorious feeling!
i'm happy again!
° i'm laughing of clouds °
= so
dark up above =
the s u n is in my heart
and I am ready for love!
LVL 5 85 / 400
MedLVL 1 80 / 200
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#27
Wydma | lvl: 3 | S: 9 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 47/50| Prz: 0/2

Nawet jeśli o niczym nie zapomniała, wygląda na to że dzisiaj na Łęgach panowała błoga cisza i spokój. Jakby wszyscy mieszkańcy tej okolicy zniknęli nie wiadomo gdzie. Mysia i Wietrzna zdążyły się od siebie oddalić, ale jak na razie nadal żadna z nich nie była w stanie nic wytropić. Kto powiedział, że będzie łatwo. Ale cóż...cierpliwości.
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#28
Czy ponownie sytuacja z brakiem zwierzyny się powtórzyła? Na razie tak to wygląda, ale cóż. Ostatnio prawie się poddałam, właśnie wtedy napotkałam zaskrońca. Nie było latwo polować, a nigdy nie byłam jakimś najlepszym łowcą. Nauczyłam się tego bardzo szybko i potem długo to ćwiczyłam. Jednak nadal nic nie znalazłam. Szłam jednak dalej i polowałam, stosujac się do rad Drżącego Płomienia i doświadczenia. Moje oczy bystro szukały i szukały poruszeń trawy, obok kamyczków i patyczków. Po prostu wszędzie. Oczywiście szukałam też zapachu i słuchałam, a moja Pozycja Łowiecka została na swoim miejscu z zachowanymi regułkami poznanymi przez czarnego mistrza Wiatr. Może teraz coś znajdę?
[Obrazek: k2n2s6P.png]
what a glorious feeling!
i'm happy again!
° i'm laughing of clouds °
= so
dark up above =
the s u n is in my heart
and I am ready for love!
LVL 5 85 / 400
MedLVL 1 80 / 200
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#29
Wydma | lvl: 3 | S: 9 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 47/50| Prz: 0/2

Przez dłuższą chwilę marszu przez Łęgi Wydmowy Wiatr nie mogła usłyszeć nic poza, cóż, szumem wiatru oraz pobliskiej rzeki. Cisza i spokój, a jedyny zapach jaki łapały jej nozdrza, to woń innej wojowniczki z którą tutaj przybyła. I tu jest pies - czy raczej kot? - pogrzebany, bo Wydma i Mysi Krok zdążyły oddalić się od siebie, ale na tyle aby wciąż mieć się w zasięgu wzroku. I w zasięgu słuchu, bo do rudych uszu kocicy dotarł znajomy, nieśmiały głos czarno-białej kotki z którą tutaj zawędrowała.
- Wydmowy Wietrze...?! - Krzyczała Mysi Krok, zdecydowanie niechętnie i ze sporą dozą nieśmiałości w głosie, bo jednak głupio było się przyznać, że utknęła na drzewie. Jeszcze bardziej niezręcznie było pytać o pomoc swoją towarzyszkę. Gdyby córka Ubłoconej Mordki postanowiła odwrócić się w tamtą stronę, dostrzegłaby Mysz uwieszoną gałęzi jednego z drzew, z przestrachem w dwukolorowych ślepiach, trzymającą się kurczowo drzewa. A niżej, przy samym pniu, martwą wiewiórkę. Połączenie faktów problemem być nie powinno. - N-Nie mogę zejść...!
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#30
Nie spodziewałam się tak szybko usłyszeć głosu Myszy, więc w pierwszym momencie pomyślałam, że się przesłyszałam. Zrobiłam jednak jeszcze tylko krok do przodu, potem jednak musiałam się upewnić, bo w końcu byłam z kotką na polowaniu, kto wie, czy nie goni ją jakiś ryszard (choć miejmy nadzieję, że nie ma tutaj ani jednego takiego osobnika). Podążałam za głosem kotki i dotarłam do drzewa, na którym wisiała, a zaraz pod nią wiewiórkę. Połączenie przezemnie faktów nie było trudne, ba, oczywiste.
- Jak ci mogę pomóc? Wspiąć się do ciebie? - cóż, nie widziałam innego roziązania. Szybko wbiłam pazury w korę drzewa i zaczęłam wchodzić do Mysiego Kroku. Nie byłam jednak głupia, by stanąć razem z nią na tej samej gałęzi, która mogłaby się złamać przez to, że nie byłam leciutka jak piórko. Złapałam się kurczowo gałęzi po niżej, na której również leżała wiewiórka. Patrzałam na koleżankę z dołu, czekając na odpowiedź. - Boisz się wysokości na której jesteś, czy jak? Bo... nie mam pojęcia co się stało i jak ci pomóc. - jeszcze szczerze dodałam. Nie zdażyło mi się ratować kogoś z drzewa.
[Obrazek: k2n2s6P.png]
what a glorious feeling!
i'm happy again!
° i'm laughing of clouds °
= so
dark up above =
the s u n is in my heart
and I am ready for love!
LVL 5 85 / 400
MedLVL 1 80 / 200
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości