Logo Artemidy
Błotnista Wysepka
Atak Krokus > udany > 12hp
Atak Minoga > słaby > 8hp
Atak Lisa na Minoga > udany > 5hp
Atak Lisa (na ślepo na Krokus) > udany > 4hp

Z lisa już niewiele zostało. Co chciał osiągnąć atakując rzeczne koty? Jedyną deską ratunku dla niego byłaby teraz ucieczka, ale był najwidoczniej równie głupi co ryby, które dziś Krokus wyłowiła, bo dalej walczył.
Pierw Minóg rozciął mu nos, nie było to może oślepienie na które liczył, ale na pewno rudzielca zabolało. Chciał odwdzięczyć się czymś podobnym, najlepiej odgryźć cały nos rzeczniaka, ale gdy akurat miał kłapnąć na jego grzbiet wskoczyła Krokus i po raz kolejny skończyło się na jedynie wyrwanym kłaczku. Kły czekoladowej brutalnie wbiły się w kark drapieżnika, a ten w odpowiedzi pisnął, zachwiał się i runął wraz z kotką na ziemię, w efekcie czego wojowniczka obiła sobie bok.

Krokus - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 16 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 56-4-1=51 (75) | W: 31-4=27 (55)
• rana 1 stopnia: ślady kłów na poliku, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 0 stopnia: wyrwany spory kłak z ogona
• rana 0 stopnia: kopniak w nos
• rana 0 stopnia: siniak na boku
przerzuty w walce: 2/3
spadek W do 2/3: celność obniżona o 1

Minug - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 14 | Sz: 5 | Zm: 7 | HP: 56-5-1=50 (70) | W: 61-2=59 (70)
• rana 1 stopnia: wyrwany drobny płat skóry z prawej łapy, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 0 stopnia: wyrwany kłak futra z policzka
• rana 0 stopnia: wyrwany kłak z drugiej strony polika

Lisek Chytrusek - S: 12 (17) | Zr: 7 (12) | Sz: 7 (12) | Zm: 6(9) | HP: 39-12-8-2-1-1=15 (80) | W: 51-2-2=47 (65)
• rana 2 stopnia: głębokie ślady pazurów na grzbiecie, krwawi, -2hp do końca walki
• rana 1 stopnia: wyrwany spory płat skóry z karku, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 1 stopnia: wyrwany drobny płat skóry z tylniej łapy, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 1 stopnia: ślady pazurów na szyi, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 1 stopnia: roscięty nos, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 0 stopnia: płytkie rozcięcie między oczami
walka 1:2: SZ i ZR obniżone o 2
spadek HP do 1/4: od następnej tury statystyki obniżone o 1/2
⋆⁺₊⋆ ☾ ⋆⁺₊⋆
I hold so many small regrets
and what-ifs down inside my head
some confidence it couldn't hurt me
my demeanor is often misread

LVL 1 70 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Obolały bok był niczym w porównaniu z tym, jak kilka księżyców temu przez lisa ucierpiała Świetlik. Krokus z wielką chęcią przyjmie na siebie wszystkie obrażenia z tej walki, jeśli to znaczy, że jakoś pomści ogon swojej partnerki i upewni się, że nikomu więcej nie stanie się krzywda. Co lis robił tak blisko obozu? Co, gdyby do niego wparował, wbiegł do kociarni, do jej kociąt... Krokus rzadko się wściekała. Ale teraz, w walce z drapieżnikiem była ogromnie wściekła.

Zerwała się z powrotem na cztery łapy i rzuciła ku lisowi z kłami, chcąc chwycić jego gardło i rozerwać. Kończmy to, jak najszybciej.
x oh, you think i'm gone xx.'cause i left
but i'm in the trees, i'm in the breeze
my f o o t s t e p s xx..on the ground
you'll, see, my, face,,, in, every, place
BUT YOU CAN'T x.CATCH ME NOW
through wading grass
the months,,,will pass
you'll feel it all around
i'm here, i'm there, i'm everywhere

BUT YOU CAN'T CATCH ME NOW
x
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
19
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Minóg uskakuje w bok, gdy upada na ziemię zarówno lis jak i wojowniczka. Drapieżnik może być zmęczony walką, krwawi z wielu ran, ale jeszcze oddycha. Jeszcze z pewnością może zranić tą swoją wąską mordą, dlatego szylkret bezzwłocznie dopada odsłoniętego teraz brzucha, celem przejechania pazurami po miękkiej części. Na odpoczynek przyjdzie czas, gdy zagrożenie zostanie definitywnie zażegnane.
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶
shadows settle on the place
– that you left –

Our minds are { t r o u b l e d } by the emptiness
[Obrazek: WfG2fnc.gif]
We are the reckless, we are the wild youth
⋅౨ৎ‧₊ C h a s i n g. visions of { our futures }
One day, we'll reveal the truth
That one { will die } . . . . . ◟੭ . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . before he gets there
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 40 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Krokus > krytyczny! > 18hp
Atak Minoga > słaby > 10hp

Cóż, rudzielec miał nauczkę, by nie igrać z rozwścieczoną matką. Dwójka kotów zaatakowała w podobnym momencie, Minóg bez problemu przeciął brzuch drapieżnika, nie jakoś głęboko, ale wciąż do krwi. Gwiazdą w tym momencie była jednak Krokus, doskoczyła do gardła futrzaka i cóż... Rana, którą tam zostawiła nie należała do najładniejszych. Rudzielec w odpowiedzi pisnął, ostatni raz w swoim życiu, bo sekundę po tym zachwiał się i padł martwy na ziemię.
Juhu kryzys zażegnany, a ogon Świetlik został pomszczony! Zostało tylko zakopać wielkie cielsko lisa i umyć się po tej brudnej robocie.

Krokus - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 16 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 51 (75) | W: 27-3=24 (55)
• rana 1 stopnia: ślady kłów na poliku, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 0 stopnia: wyrwany spory kłak z ogona
• rana 0 stopnia: kopniak w nos
• rana 0 stopnia: siniak na boku
przerzuty w walce: 2/3
spadek W do 2/3: celność obniżona o 1

Minug - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 14 | Sz: 5 | Zm: 7 | HP: 50 (70) | W: 59-3=56 (70)
• rana 1 stopnia: wyrwany drobny płat skóry z prawej łapy, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 0 stopnia: wyrwany kłak futra z policzka
• rana 0 stopnia: wyrwany kłak z drugiego polika

Lisek Chytrusek - S: 8 (17) | Zr: 4 (12) | Sz: 4 (12) | Zm: 4 (9) | HP: 15-18-10-2-1-1-1-1=-19 (80) | W: 47 (65)
ŚMIERĆ
• rana 2 stopnia: rozerwane gardło, krwawi, w następnej turze -3hp, -2hp do końca walki
• rana 2 stopnia: głębokie ślady pazurów na grzbiecie, krwawi, -2hp do końca walki
• rana 1 stopnia: ślady pazurów na brzuchu, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 1 stopnia: wyrwany spory płat skóry z karku, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 1 stopnia: wyrwany drobny płat skóry z tylnej łapy, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 1 stopnia: ślady pazurów na szyi, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 1 stopnia: roscięty nos, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 0 stopnia: płytkie rozcięcie między oczami
walka 1:2: SZ i ZR obniżone o 2
spadek HP do 1/4: statystyki obniżone o 1/2

+ 65 EXP dla Krokus
+ 65 EXP dla Minoga
⋆⁺₊⋆ ☾ ⋆⁺₊⋆
I hold so many small regrets
and what-ifs down inside my head
some confidence it couldn't hurt me
my demeanor is often misread

LVL 1 70 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Gdyby Krokusowy Pląs miała więcej agresywnych pobudek, odgryzłaby lisowi ogon i ozdobiłaby nim swoje legowisko. Tak, aby pomścić Świetlik. Kusiło, ale darowała to sobie - wystarczy, że opowie jej o tym, jak pokonała lisa. Wystarczy, że jej partnerka, kocięta Klanu Rzeki i przede wszystkim jej przyszłe kocięta były bezpieczne. Co sprawiło, że rudzielec zakradł się tak blisko obozu?

Usiadła zmęczona nad brzegiem. - Głębinowy Minogu- dziękuję za pomoc. Tak mi przykro, że też zostałeś przy tym ranny... ja- zakopię lisa, żebyś ty nie nadwyrężał tej łapy.
x oh, you think i'm gone xx.'cause i left
but i'm in the trees, i'm in the breeze
my f o o t s t e p s xx..on the ground
you'll, see, my, face,,, in, every, place
BUT YOU CAN'T x.CATCH ME NOW
through wading grass
the months,,,will pass
you'll feel it all around
i'm here, i'm there, i'm everywhere

BUT YOU CAN'T CATCH ME NOW
x
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
19
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Lis wydaje ostatnie tchnienie i można oficjalnie powiedzieć, że obyło się bez ofiar. Odniesione rany są niską ceną za obronienie obozu, czy bardziej przyziemnie – zaatakowanego klanowicza. Głębinowy Minóg siada na piasku, starając się uspokoić oddech po ostatnich skokach i zamachach. Nim odzyskuje chociaż trochę sił, odzywa się Krokusowy Pląs.

– Ach, nie ma powodu do przykrości. – kręci przecząco łbem, gdy wychwytuje coś na kształt wyrzutów sumienia. Zupełnie zbędnych. – Myślę, że powinniśmy się cieszyć, że udało nam się pokonać lisa, odnosząc tak nieliczne obrażenia. Toć to nie był najłatwiejszy przeciwnik, mieliśmy dużo szczęścia, że skończyło się na rannej łapie i policzku. Wręcz to cud.

– Choć faktycznie, pożytek ze mnie marny będzie przy kopaniu, nie ma co ukrywać. – dodaje jeszcze, po krótkiej chwili, kładąc po sobie szare uszy w przepraszającym geście. – Wolisz by poczekać tutaj na ciebie czy żeby uprzedzić medyków, że wkrótce się zjawisz? Może lepiej żebyś nie zostawała tu sama, chociaż nawet jeden lis pod obozem zdaje się szalenie nieprawdopodobny...
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶
shadows settle on the place
– that you left –

Our minds are { t r o u b l e d } by the emptiness
[Obrazek: WfG2fnc.gif]
We are the reckless, we are the wild youth
⋅౨ৎ‧₊ C h a s i n g. visions of { our futures }
One day, we'll reveal the truth
That one { will die } . . . . . ◟੭ . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . before he gets there
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 40 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Tak, to zdecydowanie powód do radości. Jednego lisa mniej. Nie wiem tylko co robił tak blisko obozu... ale nieistotne, grunt, że się z nim rozprawiliśmy. Jeszcze raz dziękuję - odparła, uśmiechając się do Minoga ciepło, pomimo krwi spływającej po jej policzku. Adrenalina powoli opadała, a sam polik zaczynał piec. Było to bardziej irytujące niż bolesne, ale wciąż.

- Ach, w porządku, nie zajmie mi to długo na pewno! Zawiadom mojego brata lub Cisową Gałązkę, i... możesz zanieść moje złowione ryby do obozu, nie ma ich wcale dużo - poprosiła wojownika, ruszając głową ku stosie ryb nieopodal pobojowiska. Na szczęście lis żadnej nie próbował ukraść.

A po tym pozostało tylko oddalenie się nieco od wody i rozpoczęcie kopania grobu dla lisa. Tym też Krokus się zajęła, a po fakcie, po Minogu, ruszyła do obozu aby zostać opatrzona.

zt?
x oh, you think i'm gone xx.'cause i left
but i'm in the trees, i'm in the breeze
my f o o t s t e p s xx..on the ground
you'll, see, my, face,,, in, every, place
BUT YOU CAN'T x.CATCH ME NOW
through wading grass
the months,,,will pass
you'll feel it all around
i'm here, i'm there, i'm everywhere

BUT YOU CAN'T CATCH ME NOW
x
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
19
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
– Nie ma za co, cieszę się, że w porę mogłem pomóc. – odpowiada z krótkim uśmiechem. – I w porządku, tak też zrobię! – zgadza się, bo trudno nazwać ten plan nierozsądnym i zaraz rusza w stronę wskazanego stosu. Przypomina mu go o jego własnej rybce porzuconej w wejściu do obozu.

Po zebraniu wszystkich zdobyczy Krokus, jeszcze raz rzuca okiem w jej stronę, by upewnić się że sobie poradzi, a następnie rusza w kierunku obozu. Stara się odciążać ranną łapę, licząc że tym samym zmniejszy krwawienie.

z.t
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶
shadows settle on the place
– that you left –

Our minds are { t r o u b l e d } by the emptiness
[Obrazek: WfG2fnc.gif]
We are the reckless, we are the wild youth
⋅౨ৎ‧₊ C h a s i n g. visions of { our futures }
One day, we'll reveal the truth
That one { will die } . . . . . ◟੭ . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . before he gets there
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 40 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie chciał wychodzić jakoś za daleko w tereny, ale jednocześnie... chciał wyjść z obozu z Liść. Raczej Krokusowy Pląs go nie ukarze, bo wyszedł trochę dalej... a jak będzie zła, to się wytłumaczy, prawda.
Szedł obok Liść, aż doszli do Błotnistej Wysepki. Rozejrzał się dookoła, uważnie. Nikogo nie było w pobliżu, albo przynajmniej nie widział.
- Ładnie tu... - mruknął cichutko.
what planet are you on?xxxxxxxxxxxxxxxxwhat constellation?
YOU'RE FLOATING LIKE A GHOST INTO THE UNKNOWN

what planet are you on? cosmic phenomenon

xxxxxxxxxxxxxxxxstars by the millions, oh holy, golden sun
LVL 3 195 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ona niespecjalnie przejmowała się zakazami wyjścia z obozu, uznając, że jej mistrzyni, to może jej ewentualnie naskoczyć, bo już pierwszego dnia udowodniły sobie, że są mistrzami w darciu na siebie mord, więc... jedno darcie mordy w tą, czy we w tą? Co za różnica?
- No niee? Ale! Uważaj! Wszędzie się czają przebrzydłe kałuże! Wiesz, jak ostatnio sobie barki prawie wyrwałam?! Rany! - zgodziła się, acz od razu przestrzegła go, radośnie poruszając uszami. - Ale podobno niedługo ma się zrobić cieplej? Rany, z jednej strony kocham ten śnieg, tak fajnie skrzypi pod łapami, a z drugiej naprawdę chyba wybiję sobie zęby! - westchnęła ciężko na wspomnienie ostatniej wywrotki. I jeszcze poprzedniej... i jeszcze... no, trochę ich było, jak się biegało po lodzie!
[Obrazek: ahrVmA3.png]
LVL 4 50 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wskoczył na trawę i na słowa Liściastej Łapy drgnął uszami, oglądając się za nią. Zmarszczył niezadowolony brwi.
- Musisz bardziej na siebie uważać - odparł od razu, cofając trochę czasu. Rozejrzał się dookoła, a jego ogon zafalował na wietrze. - Nie lubię śniegu.
I taka była prawda. Był mokry, w obozie się potykał, w obozie się ślizgał. A jak zniknie śnieg, to będzie... lepiej.
what planet are you on?xxxxxxxxxxxxxxxxwhat constellation?
YOU'RE FLOATING LIKE A GHOST INTO THE UNKNOWN

what planet are you on? cosmic phenomenon

xxxxxxxxxxxxxxxxstars by the millions, oh holy, golden sun
LVL 3 195 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Uważam! Nie moja wina, że nigdy nie jesteś w stanie stwierdzić, gdzie jeszcze jest śnieg, a gdzie już lód - odpowiedziała, nieco nadymając z niezadowolenia policzki. - Ja lubię, jest super! Można się w nim tarzać, rzucać się śnieżkami, albo schować, kiedy cię szuka wojownik, który chce, żebyś coś dla niego zrobił, ha! Ale, nie martw się, Senny Świt mi mówił, że niedługo stopnieje i przez chwilę będzie naprawdę dużo błota, ale ogólnie że w końcu będzie ciepło i przyjemnie, no. I dni będą dłuższe podobno! Nie wiem, nie znam się - zaraportowała radośnie, tuptając wesoło przed siebie i strzygąc uszami. - O, tu niedawno kaczkę widziałam - miauknęła dumnie, odwracając pysk ku przyjacielowi, by zobaczyć jego reakcję.
[Obrazek: ahrVmA3.png]
LVL 4 50 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zatrzymał się, spoglądając na Liść. Drgnął delikatnie swoich uchem, kiedy tak się wpatrywał w terminatorkę, kiedy ona mówiła.
- Hmm... - mruknął i rozglądnął się dookoła. - Niech stopnieje. Chciałbym... ciepło - dodał, marszcząc brwi. Spojrzał na miejsce, gdzie wskazała jego przyjaciółka i podniósł delikatnie wyżej jedną brew. Kaczka... czy on kiedyś widział kaczkę na stosie zwierzyny...?
- Jak trening?
what planet are you on?xxxxxxxxxxxxxxxxwhat constellation?
YOU'RE FLOATING LIKE A GHOST INTO THE UNKNOWN

what planet are you on? cosmic phenomenon

xxxxxxxxxxxxxxxxstars by the millions, oh holy, golden sun
LVL 3 195 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jesion wolał ciepło - i to nie było absolutnie nic złego, ba, w sumie kto wie, czy Listek też nie będzie wolała cieplejszych pór, jak już nadejdą? Póki co miała niewiele do powiedzenia w tej kwestii, bo urodziła się pół obiegu pór temu i nie znała za bardzo tej nowych liści, oraz nie kojarzyła za dobrze tej zielonych, bo urodziła się pod jej koniec. Ale póki co najbardziej podobał jej się śnieg, zdecydowanie.
I już otwierała pysk, by radośnie powiedzieć, jak ta kaczka wyglądała dokładnie i że nigdy nie widziała równie dziwnie wyglądającego ptaka, bo te na stosie zwierzyny to jakieś takie normalniejsze się wydawały i że gołębie tak nie człapią, gdy Jesion zadał pytanie, na które nieco zmarkotniała.
- Nie jest źle. Chyba. Nie wiem, musiałbyś spytać Mroźnej Mżawki. W ogóle to... nie chcę jej obrażać, nie chcę też źle o niej mówić, bo jest twoją siostrą, ale chyba nie dogadujemy się za bardzo. Ale może to... nie wiem, pierwsze wrażenia i się zakumplujemy? - mruknęła na koniec, by nieco rozładować spięcie, które poczuła, gdy zaczął się temat treningu. Nie spodziewała się tego, ale przy bracie wspomnianej kotki raczej nie zamierzała mówić, że jest... no niefajna. - A twój? - zagadnęła, zmieniając temat. On swój dopiero zaczął, ale mógł chociaż powiedzieć, czy się dogaduje z... kimkolwiek tam. Nie pamiętała kto go trenował.
[Obrazek: ahrVmA3.png]
LVL 4 50 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jesion zatrzymał się w swoich krokach i spojrzał na przyjaciółkę.
- ...nie lubisz treningu z nią? - zapytał spokojnie, na pysku terminatora nie za wiele emocji, jak zawsze. Drgnął delikatnie ogonem. To było normalne, że koty się nie dogadywały, no jakby. Serio. Normalka. - Może zapytaj Łabędzią Gwiazdę o zmianę - zaproponował. Po co jego przyjaciółka ma się męczyć z jego siostrą. To nie po to miały być treningi. Aby się męczyć.
Doskoczył do niej.
- Jest... okej - odparł. Prosto. Trening z Krokusowym Pląsem był w porządku, tak o. Znalazł suche miejsce nad wodą, którym jakimś cudem uniknęło błota. Usiadł na trawie, spoglądając przed siebie. Później spojrzał na przyjaciółkę, a łapką uderzył o miejsce obok siebie kilka razy. Zresztą, błoto Liściastej Łapie na pewno nie przeszkadzało.
what planet are you on?xxxxxxxxxxxxxxxxwhat constellation?
YOU'RE FLOATING LIKE A GHOST INTO THE UNKNOWN

what planet are you on? cosmic phenomenon

xxxxxxxxxxxxxxxxstars by the millions, oh holy, golden sun
LVL 3 195 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości