Logo Artemidy
Grzmiąca Ścieżka
  Ślady w rzeczy samej zdawały się prowadzić w stronę czegoś, jednak ani ich wygląd, ani wyczuwalny w ich pobliżu zapach nie wskazywały mu jasno, co by to mogło być. Jak już zostało wspomniane, ich ogólny kształt – płytkiej, ledwie wciętej w ziemię krechy – sugerował ciągnięcie czy też pchnięcie czegoś po zmieszanej z błotem trawie, które zaprowadziło ten przedmiot (oby nie kogoś!) hen w poboczowe krzaczory. Pachniało... roślinnie? Tyle mógł stwierdzić, bo woń nie oferowała wielu konkretów. Za to w trakcie swoich badań mógł dostrzec jeszcze inną ważną poszlakę: w niewielkiej odległości i równolegle do obwąchiwanego śladu widniał kolejny. Tak samo jak pierwszy, on również znikał w przydrożnych krzakach, jednak był dużo bardziej zdefiniowany – były to nieomylnie ślady łap Dwunoga...! W pobliżu nie było jednak czuć żadnym podobnym stworzeniem, a jedynie lekko plastikiem.
  No i wyziewami Potworów, które nie przestawały przemykać swoją prastarą trasą. Właśnie kolejny przebiegł za jego grzbietem, na moment zagłuszając swym warkotem wszystko, co było dookoła, żeby zaraz popędzić w siną dal.

Wilcza Góra: S: 10 | Zr: 15 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 80/80 | W: 43/50

  Pech chciał, że akurat w momencie, w którym otwierała pysk, po Grzmiącej Ścieżce nadbiegł prędko długi, czerwony Potwór – i jego burczenie zagłuszyło wszystko, co miała do przekazania swojemu adeptowi. A przynajmniej trudno było nie odnieść takiego wrażenia, kiedy ledwo usłyszała się sama... Szczęście w nieszczęściu, gryzoń pozostał na swoim miejscu. Jego małe serduszko pracowało już z taką prędkością, że chyba nic nie mogło wzruszyć go bardziej.

Uśpione Echo: S: 14 | Zr: 15 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 75/75 | W: 50/55
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Hmm, istna zagadka dla Wilczego Detektywa. Kształt za dużo nie mówił; zapach, poza ogólną roślinną nutą, także nie oferował zbyt wiele… Znalezione dodatkowe ślady tylko pogłębiały całą tajemnicę, chociaż ich dwunożności nie dało się zignorować!
Chwilę zastanawiał się co począć dalej, chociaż odpowiedź wydawała się oczywista. Z zamyślenia wyrwał go mknący potwór, przez którego aż impulsywnie zjeżył sierść na grzbiecie. Brr, wyjątkowo nieprzyjemne istoty… Miał wrażenie, że wraz z rykiem bestii wpleciony mógł być jeszcze jakiś inny dźwięk, ale to pewnie tylko wiatr.
No cóż, nie pozostało nic innego jak brnąć dalej! Nie ma szans, że w krzaczorach siedzi jakiś przyczajony człowiek, więc powinno być bezpiecznie. Mimo to, cętkowany wolał zbliżać się do podejrzanych krzaków powoli, skradając się jak do piszczki, gotów wsadzić łeb między krzewy gdy tylko pokona odpowiedni dystans…
LVL 4 270 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kierowana odruchem cofam uszy i przymykam oczy, kiedy huk przemykającego potwora pokłada podziwu godny wysiłek w próbę uszkodzenia mi słuchu. Nawet gdy dźwięk przymiera, jego resztki nadal rozbrzmiewają mi w głowie, jakby intruzywnie dobrały się do moich myśli. Nieprzyjemne uczucie. Potwory są naprawdę bardzo... bardzo. Dałoby się wstawić tu większość przymiotników je opisujących, i najpewniej by pasowało.
Mogę wołać dalej – a nawet powinnam, jeśli chcę mieć jakąkolwiek szansę na bycie usłyszaną – ale prędko tracę zainteresowanie biernym oczekiwaniem. Zamiast liczyć na to, że Wilcza Góra zjawi się przy dziwnym znalezisku prędzej niż później, wolę wziąć sprawy w swoje łapy. A precyzyjniej mówiąc... pysk.
Nachylam się nad małym więzieniem i zaczynam rozglądać się za wygodnym punktem do złapania w zęby. Z wyglądu przedmiot nie wydaje się ciężki, za to poręczny? Ani trochę. Może jednak, przy odpowiedniej technice, udałoby mi się ponieść towarzysza niedoli z całym asortymentem. Kwestia warta przemyślenia.

【 EVERY DAY IS EXACTLY THE SAME 】
– there is [no love] here and there is [no pain] –

┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑
I believe I can see the future
'Cause I [repeat] the same routine
I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r. make a sound
┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙
sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . sometimes, yet i still pretend


[Obrazek: pEU8A9I.png]
↻ I can't remember h o w this got started ↺
╰┈➤ Oh, but I can tell. you [exactly how] it will end
LVL 4 80 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
15
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Jeśli chciał podążyć dalej za śladem, nie pozostawało mu nic innego, jak w końcu samemu zagłębić się w krzaki. Teren wydawał się bezpieczny; nie rzucało mu się w uszy nic żywego poza przejeżdżającym od czasu do czasu Potworem, a i te przycichły nieco, zagłuszone przez warstwę gałęzi. Wzmogła się za to wyczuwalna już wcześniej roślinna woń. Przypłynął do niego także zapach... Dwunoga? Tak, ślady jego łap także ciągnęły się dalej między krzewy i będąc w środku, Wilcza Góra mógł zauważyć, że niektóre z położonych wyżej gałązek były połamane. To właśnie z ich strony dolatywała go ta dodatkowa, zmieszana z plastikową, woń. Na szczęście były to raczej jej resztki, zdecydowanie żaden świeży ślad.
  Im dalej zagłębiał się w krzewy, tym wyraźniejsza stawała się plamka, którą początkowo można było wziąć za położony dalej, wyjątkowo jaskrawy liść. Czy mu się zdawało, czy przed nim – z tej strony, w którą prowadziły ślady – leżał jakiś kolorowy przedmiot...?

Wilcza Góra: S: 10 | Zr: 15 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 80/80 | W: 43/50

  Niestety konstrukcja nie oferowała żadnych dogodnych punktów uchwytu. Wybrzuszała się nieco tam, gdzie metal spotykał się z plastikowym dnem, ale nie na tyle, żeby szukać tam oparcia dla zębów. Pewnym pomysłem byłoby złapać bezpośrednio za któreś z metalowych prętów, ale odległości między nimi były na tyle niewielkie, że skutecznie uniemożliwiały wsunięcie tam żuchwy. Pech... chociaż może dobrodziejstwo w przebraniu, bo całość ważyła jednak wystarczająco wiele, żeby poważnie grozić nadwyrężeniem mięśni szyi przy próbie przenoszenia na dalsze dystanse.
  Jedynym miejscem, które wyglądało cokolwiek bardziej obiecująco, było wspomniane już wybrzuszenie na górnej ściance. Trudno było wyobrazić sobie, żeby łapiąc za poniszczone pręty można było unieść w górę całą resztę... ale oddzielić od niej je same już może tak. Wydawały się tworzyć swoją własną, oddzielną małą kratkę; gdyby ją, powiedzmy, wyszarpać, powstałby otwór pozwalający wsadzić do wnętrza łapę, jeżeli nie cały łeb. Albo uciec – zwierzaczkowi, jeśli do tego czasu zdołałby się wystarczająco otrząsnąć

Uśpione Echo: S: 14 | Zr: 15 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 75/75 | W: 50/55
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Poszlaki zapachowe zaczęły wprawiać go w drobne zakłopotanie, ponieważ zupełnie nie miał już pojęcia z czym może mieć do czynienia. Mimo to, brnął dalej, bo przecież trzeba. To właśnie takie odważne, pionierskie decyzje pozwalają na dokonywanie odkryć, poszerzanie horyzontów i wzbogacanie klanowej wiedzy na temat świata poza lasem! Strach opuścił już wilcze serce, pozostała tylko determinacja by dokonać jedynego słusznego czynu!!
Zioła, dwunóg czy inna ludzka, podejrzana woń, cętkowany nie miał już pojęcia i nie potrafił tak stabilnie zaufać węchowi. Poza wzrokiem, w podchodach do podejrzanego, kolorowego przedmiotu pomagały więc przede wszystkim uszy, próbując wychwycić jakikolwiek podejrzany dźwięk, który sugerowałby zagrożenie. Co prawda okazyjnie przebiegające potwory ograniczały funkcjonalność także tego ze zmysłów, ale cóż zrobić, lepiej nie będzie. Jeśli teren był czysty – badawczo potruchtał do potencjalnego artefaktu!
LVL 4 270 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Bez przekonania wędruję pyskiem wokół przedmiotu. Podejrzewam, że o niebo prościej byłoby się nie patyczkować, wydostać malucha i porzucić balast. Prostuję się, odrobinę zniecierpliwiona, i rozglądam się pobieżnie. Ani widu, ani słychu Rzeczniaka. Wsiąkło go, czy co? I dlaczego stoję tu jak głupia, zastanawiając się nad transportem śmiecia dwunożnych, skoro mam przed sobą w zasadzie darmową piszczkę?
Przewracam oczami.
– Wilcza Góórooo... – Jeżeli i tym razem zagłuszy mnie potwór, rzucę w niego tą konstrukcją. Gwiezdni jakoś będą musieli mi to wybaczyć. Gryzoń natomiast...
Dlaczego zaczynam przyzwyczajać się do jego towarzystwa??

【 EVERY DAY IS EXACTLY THE SAME 】
– there is [no love] here and there is [no pain] –

┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑
I believe I can see the future
'Cause I [repeat] the same routine
I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r. make a sound
┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙
sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . sometimes, yet i still pretend


[Obrazek: pEU8A9I.png]
↻ I can't remember h o w this got started ↺
╰┈➤ Oh, but I can tell. you [exactly how] it will end
LVL 4 80 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
15
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Czujnie nadstawił uszu, ale z głębi krzaka nie dobiegał go żaden podejrzany szmer. Przedmiot trzymał się całkiem nieruchomo i nie zapowiadało się na to, żeby miał wydobywać z siebie dźwięki; wydawało się, że nic dziwnego go tu nie spotka i mógł śmiało posunąć się...
   – Wiiczagu...! – dotarł do niego nagle jakiś odległy głos. Zanim zdążył dostroić myśli i dokładnie poskładać w całość dźwięki, za jego ogonem znów przemknął Potwór, zamykając szczegóły komunikatu w swoim kpiącym ryku. Też coś! Co to miało znaczyć? To już musiał zdecydować sam, ale mogło pomóc to, że mimo zniekształcenia głos brzmiał całkiem znajomo...

Wilcza Góra: S: 10 | Zr: 15 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 80/80 | W: 43/50

  Może Gwiezdnym jednak spodobała się ta wizja, a może ktoś na górze miał po prostu gorszy dzień – następny Potwór nadciągnął jak na zawołanie, kiedy tylko zawołała znowu. Przynajmniej tym razem nie wstrzelił się z największym natężeniem hałasu wprost w jej komunikat, więc była jakaś nadzieja, że ten dotarł do adresata w mniej lub bardziej zrozumiałej formie. Czy tyle wystarczało, żeby oberwać artefaktem?

Uśpione Echo: S: 14 | Zr: 15 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 75/75 | W: 50/55
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości