Księżyce: 154 Mistrz: Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Białowąsa Ojciec: Dębowy Pień Trwałe urazy: Oderwane 2/3 lewej małżowiny usznej.
Szeroki, ciężki kocur o długiej, złotej sierści z pręgowaniem tygrysim. Ma białe znaczenia, które ciągną się od żuchwy, poprzez pierś i brzuch, aż do końca ogona. Biel rozjaśnia również końce wszystkich jego łap oraz wnętrze ud. Jego ślepia są ciemnozielone, lekko szarawe.
Naraz rozległ się niemożliwie głośny dźwięk samochodowego klaksonu. Paskudne zawodzenie maszyny prędko ucichło, bo auto nawet się nie zatrzymało. Wzrok Złoty Język mimowolnie przesunął się w kierunku hałasu. Po jezdni pałętał się oszołomiony, obficie krwawiący bażant, którego skrzydła wyglądały na połamane. Złoty Język: lvl: 2 | S: 10 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 20/40
Utrata 1/3 Wytrzymałości → obniżenie celności o 2.
his face lit up under yellow street light
with eyes of fear as he caught me in sight
i won't hurt him but he knows that i might
znajduje się blisko górnej granicy średniego wzrostu. Księżyce samotnego życia wzmocniły mięśnie dziecka Białowąsej, choć trudno to dostrzec pod grubym, długim i wiecznie potarganym futrem. Jest kotem szerokim i przy tym niepozbawionym warstwy tłuszczu, ale nie otyłym. Posiada sierść o złotej barwie i rdzawych pręgach ciemniejących na ogonie, dolnej części grzbietu i głowie. Zanikają one na tułowiu, tworząc po bokach gradient. Biel oblewa brodę smukłego pyska, a następnie schodzi niżej przez klatkę piersiową i brzuch, sięgając aż końcówki ogona. Masywne łapy przyozdobione są skarpetkami sięgającymi połowy ich długości za wyłączeniem palców przednich kończyn. Nos różowy, a nad nim para miętowych oczu. Kocisko wiecznie nosi ogon wysoko, z końcówką wygiętą tak, że niemal zawija się nad grzbietem jak u wiewiórki. Blizny: dziurki w uszach; na lewej przedniej łapie podłużna blizna od zewnętrznego palca do łokcia. Maskuje swój zapach wonnymi liśćmi. Mówi wolno, mechanicznie i bez tonacji.
osobnik wyzbyty złudzeń, że zdoła wiele osiągnąć idąc po bezpiecznej, wydeptanej ścieżce. Czuje potrzebę działania i bycia zauważonym; chce być częścią czegoś wyjątkowego, nie kolejnym kamykiem na czyjejś drodze do sukcesu. Złotego Języka cechuje upór, którego pozazdrościłby niejeden osioł. Nie boi się ryzyka, jest również kotem lojalnym do bólu i zawsze gotowym oddać przysługę za pomoc, tego samego wymaga też w zamian. To wszystko skrywa pod otoczką cynizmu i zdystansowania, które zdają się nieustannie tkwić na smukłym pysku. Zupełne przeciwieństwo dawniej towarzyszącemu kocisku młodzieńczego entuzjazmu, który wyparował księżyce temu, po zetknięciu się z brutalną rzeczywistością.
Kazo[KP]; Mak[KRz]; Księżycowy Pył[GK]
Zamiera w miejscu, gdy po prawej stronie słyszy głośny dźwięk samochodu. Sierść jednak szybko opada, bo oto dostrzega, że na jezdni znajduje się krwawiący ptak - bażant. Tym razem jego kolor jest zupełnie normalny. Kocisko rozgląda się w obie strony, i tylko jeśli nic nie jedzie i dźwięki nie wskazują na to, że w najbliższym czasie będzie jechało, rozpoczyna podchody do bażanta(jeśli nie to czeka, aż będzie na ulicy zupełny spokój, nie spuszczając oka ze zwierzęcia). Wreszcie rusza w jego kierunku na ugiętych łapach i z brzuchem niedaleko ziemi, a głowę i ogon trzyma równo z grzbietem. Idzie pod wiatr, jednak uważa też, żeby na otwartej przestrzeni ptaszysko nie było w stanie dostrzec jego sylwetki. Dlatego właśnie przystaje co jakiś czas, poza zasięgiem jego wzroku, szczególnie gdy bażant zaczyna robić się czujniejszy. Uważa przy okazji pod łapy, żeby nadepnięciem w nieodpowiednie miejsce nie zaalarmować ptaka. Znalazłszy się dostatecznie blisko planuje zręcznym susem wybić się ku niemu, przygnieść do ziemi i szybko uśmiercić ostrymi kłami.
Księżyce: 154 Mistrz: Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Białowąsa Ojciec: Dębowy Pień Trwałe urazy: Oderwane 2/3 lewej małżowiny usznej.
Szeroki, ciężki kocur o długiej, złotej sierści z pręgowaniem tygrysim. Ma białe znaczenia, które ciągną się od żuchwy, poprzez pierś i brzuch, aż do końca ogona. Biel rozjaśnia również końce wszystkich jego łap oraz wnętrze ud. Jego ślepia są ciemnozielone, lekko szarawe.
W czasie, gdy Złoty Język pieczołowicie skradali się w kierunku dreptającego w kółko bażanta, po jezdni pędził kolejny samochód. Potężny SUV nie dał młodemu kotu czasu na zastanowienie się - śmignął tuż przed jego nosem, tak że poczuł wiatr próbujący wciągnąć go pod koła. Chwilę później przy topolach nie było już ani auta, ani bażanta, jedynie kilka plam krwi. Złoty Język: lvl: 2 | S: 10 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 20-2=18/40
Utrata 1/3 Wytrzymałości → obniżenie celności o 2.
his face lit up under yellow street light
with eyes of fear as he caught me in sight
i won't hurt him but he knows that i might
znajduje się blisko górnej granicy średniego wzrostu. Księżyce samotnego życia wzmocniły mięśnie dziecka Białowąsej, choć trudno to dostrzec pod grubym, długim i wiecznie potarganym futrem. Jest kotem szerokim i przy tym niepozbawionym warstwy tłuszczu, ale nie otyłym. Posiada sierść o złotej barwie i rdzawych pręgach ciemniejących na ogonie, dolnej części grzbietu i głowie. Zanikają one na tułowiu, tworząc po bokach gradient. Biel oblewa brodę smukłego pyska, a następnie schodzi niżej przez klatkę piersiową i brzuch, sięgając aż końcówki ogona. Masywne łapy przyozdobione są skarpetkami sięgającymi połowy ich długości za wyłączeniem palców przednich kończyn. Nos różowy, a nad nim para miętowych oczu. Kocisko wiecznie nosi ogon wysoko, z końcówką wygiętą tak, że niemal zawija się nad grzbietem jak u wiewiórki. Blizny: dziurki w uszach; na lewej przedniej łapie podłużna blizna od zewnętrznego palca do łokcia. Maskuje swój zapach wonnymi liśćmi. Mówi wolno, mechanicznie i bez tonacji.
osobnik wyzbyty złudzeń, że zdoła wiele osiągnąć idąc po bezpiecznej, wydeptanej ścieżce. Czuje potrzebę działania i bycia zauważonym; chce być częścią czegoś wyjątkowego, nie kolejnym kamykiem na czyjejś drodze do sukcesu. Złotego Języka cechuje upór, którego pozazdrościłby niejeden osioł. Nie boi się ryzyka, jest również kotem lojalnym do bólu i zawsze gotowym oddać przysługę za pomoc, tego samego wymaga też w zamian. To wszystko skrywa pod otoczką cynizmu i zdystansowania, które zdają się nieustannie tkwić na smukłym pysku. Zupełne przeciwieństwo dawniej towarzyszącemu kocisku młodzieńczego entuzjazmu, który wyparował księżyce temu, po zetknięciu się z brutalną rzeczywistością.
Kazo[KP]; Mak[KRz]; Księżycowy Pył[GK]
Niech to piorun trzaśnie! Niepowodzenie wywołuje niesmak w pysku samotnika, gdy szybko bijące serce się uspokaja po zastrzyku strachu spowodowanego nagłym przemknięciem auta. Najwyraźniej ma zwykłego pecha do bażantów. Pospiesznie wraca na pas ziemi między ulicą a klanowymi ziemiami, dalej rozglądając się za potencjalną zdobyczą. Nie chce się poddawać tak szybko, licząc, że może uda się znaleźć coś jeszcze. Nawet jakieś drobne piszczki. Mimo wszystko głodowanie czy łażenie o połowicznie pełnym żołądku nie jest szczególnie przyjemne.
Księżyce: 154 Mistrz: Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Białowąsa Ojciec: Dębowy Pień Trwałe urazy: Oderwane 2/3 lewej małżowiny usznej.
Szeroki, ciężki kocur o długiej, złotej sierści z pręgowaniem tygrysim. Ma białe znaczenia, które ciągną się od żuchwy, poprzez pierś i brzuch, aż do końca ogona. Biel rozjaśnia również końce wszystkich jego łap oraz wnętrze ud. Jego ślepia są ciemnozielone, lekko szarawe.
Po dłuższym spacerze złoty kot natrafił na coś, co na pierwszy rzut oka nie wyglądało zbyt atrakcyjnie - okrąglutkie odchody królicze. Trop zwierzęcia był świeży i prowadził Złoty Język jak po pajęczynie aż do samej nory. Wyglądało na to, że ktoś był w środku. Złoty Język: lvl: 2 | S: 10 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 20-2=18/40
Utrata 1/3 Wytrzymałości → obniżenie celności o 2.
his face lit up under yellow street light
with eyes of fear as he caught me in sight
i won't hurt him but he knows that i might
znajduje się blisko górnej granicy średniego wzrostu. Księżyce samotnego życia wzmocniły mięśnie dziecka Białowąsej, choć trudno to dostrzec pod grubym, długim i wiecznie potarganym futrem. Jest kotem szerokim i przy tym niepozbawionym warstwy tłuszczu, ale nie otyłym. Posiada sierść o złotej barwie i rdzawych pręgach ciemniejących na ogonie, dolnej części grzbietu i głowie. Zanikają one na tułowiu, tworząc po bokach gradient. Biel oblewa brodę smukłego pyska, a następnie schodzi niżej przez klatkę piersiową i brzuch, sięgając aż końcówki ogona. Masywne łapy przyozdobione są skarpetkami sięgającymi połowy ich długości za wyłączeniem palców przednich kończyn. Nos różowy, a nad nim para miętowych oczu. Kocisko wiecznie nosi ogon wysoko, z końcówką wygiętą tak, że niemal zawija się nad grzbietem jak u wiewiórki. Blizny: dziurki w uszach; na lewej przedniej łapie podłużna blizna od zewnętrznego palca do łokcia. Maskuje swój zapach wonnymi liśćmi. Mówi wolno, mechanicznie i bez tonacji.
osobnik wyzbyty złudzeń, że zdoła wiele osiągnąć idąc po bezpiecznej, wydeptanej ścieżce. Czuje potrzebę działania i bycia zauważonym; chce być częścią czegoś wyjątkowego, nie kolejnym kamykiem na czyjejś drodze do sukcesu. Złotego Języka cechuje upór, którego pozazdrościłby niejeden osioł. Nie boi się ryzyka, jest również kotem lojalnym do bólu i zawsze gotowym oddać przysługę za pomoc, tego samego wymaga też w zamian. To wszystko skrywa pod otoczką cynizmu i zdystansowania, które zdają się nieustannie tkwić na smukłym pysku. Zupełne przeciwieństwo dawniej towarzyszącemu kocisku młodzieńczego entuzjazmu, który wyparował księżyce temu, po zetknięciu się z brutalną rzeczywistością.
Kazo[KP]; Mak[KRz]; Księżycowy Pył[GK]
Może niezbyt atrakcyjne, gdy się jest najedzonym, ale dla polującego kociska świeże odchody są doskonałym sygnałem. Szybko lokalizuje norę, w której prawdopodobnie siedzi królik. Zakrada się do niej od boku, upewniając się, że wiatr nie zaniesie jego woni do zwierzęcia. Łapy ma ugięte, głowę i ogon na równi z grzbietem. Uważa na podłoże, po którym stąpa, żeby nie nadepnąć na coś, co może wydać dźwięk. Przy okazji oddycha bardzo cicho, bo królik może łatwo usłyszeć takie rzeczy. Wreszcie przystaje blisko wejścia do nory, czekając, aż jej właściciel wyjdzie na światło dzienne. Gdy tak się stanie, planuje się na niego rzucić, przycisnąć do ziemi i zacisnąć kły na szyi stworzenia.
Księżyce: 154 Mistrz: Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Białowąsa Ojciec: Dębowy Pień Trwałe urazy: Oderwane 2/3 lewej małżowiny usznej.
Szeroki, ciężki kocur o długiej, złotej sierści z pręgowaniem tygrysim. Ma białe znaczenia, które ciągną się od żuchwy, poprzez pierś i brzuch, aż do końca ogona. Biel rozjaśnia również końce wszystkich jego łap oraz wnętrze ud. Jego ślepia są ciemnozielone, lekko szarawe.
Złoty Język grzecznie czekali przy norze, starając się wypatrzeć jakiegokolwiek ruchu. Niestety, wejście do jamy pozostawało puste. Wyglądało na to, że królik nie zamierzał teraz wychodzić. Może wcale go tam nie było? Złoty Język: lvl: 2 | S: 10 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 18-1=17/40
Utrata 1/3 Wytrzymałości → obniżenie celności o 2.
his face lit up under yellow street light
with eyes of fear as he caught me in sight
i won't hurt him but he knows that i might
znajduje się blisko górnej granicy średniego wzrostu. Księżyce samotnego życia wzmocniły mięśnie dziecka Białowąsej, choć trudno to dostrzec pod grubym, długim i wiecznie potarganym futrem. Jest kotem szerokim i przy tym niepozbawionym warstwy tłuszczu, ale nie otyłym. Posiada sierść o złotej barwie i rdzawych pręgach ciemniejących na ogonie, dolnej części grzbietu i głowie. Zanikają one na tułowiu, tworząc po bokach gradient. Biel oblewa brodę smukłego pyska, a następnie schodzi niżej przez klatkę piersiową i brzuch, sięgając aż końcówki ogona. Masywne łapy przyozdobione są skarpetkami sięgającymi połowy ich długości za wyłączeniem palców przednich kończyn. Nos różowy, a nad nim para miętowych oczu. Kocisko wiecznie nosi ogon wysoko, z końcówką wygiętą tak, że niemal zawija się nad grzbietem jak u wiewiórki. Blizny: dziurki w uszach; na lewej przedniej łapie podłużna blizna od zewnętrznego palca do łokcia. Maskuje swój zapach wonnymi liśćmi. Mówi wolno, mechanicznie i bez tonacji.
osobnik wyzbyty złudzeń, że zdoła wiele osiągnąć idąc po bezpiecznej, wydeptanej ścieżce. Czuje potrzebę działania i bycia zauważonym; chce być częścią czegoś wyjątkowego, nie kolejnym kamykiem na czyjejś drodze do sukcesu. Złotego Języka cechuje upór, którego pozazdrościłby niejeden osioł. Nie boi się ryzyka, jest również kotem lojalnym do bólu i zawsze gotowym oddać przysługę za pomoc, tego samego wymaga też w zamian. To wszystko skrywa pod otoczką cynizmu i zdystansowania, które zdają się nieustannie tkwić na smukłym pysku. Zupełne przeciwieństwo dawniej towarzyszącemu kocisku młodzieńczego entuzjazmu, który wyparował księżyce temu, po zetknięciu się z brutalną rzeczywistością.
Kazo[KP]; Mak[KRz]; Księżycowy Pył[GK]
Czaik marszczy nos, gdy nic nie opuszcza dziury. Może jednak wcale nic w niej nie ma? No nic, czas ruszać dalej. Zostawia norę za sobą i kontynuuje polowanie, rozglądając się za kolejną potencjalną zdobyczą, czy też jakimikolwiek śladami wskazującymi na obecność zwierzyny łownej w okolicy. Kociska nie zadowala ta jedna badylarka, nawet jeśli przed nią udało mu się złapać w innej części terenów bażanta i sporego zająca. Ma w końcu koty do wykarmienia!
Księżyce: 154 Mistrz: Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Białowąsa Ojciec: Dębowy Pień Trwałe urazy: Oderwane 2/3 lewej małżowiny usznej.
Szeroki, ciężki kocur o długiej, złotej sierści z pręgowaniem tygrysim. Ma białe znaczenia, które ciągną się od żuchwy, poprzez pierś i brzuch, aż do końca ogona. Biel rozjaśnia również końce wszystkich jego łap oraz wnętrze ud. Jego ślepia są ciemnozielone, lekko szarawe.
Złoty Język bezowocnie krążyli między topolami. Szum przejeżdżających z rzadka aut był jedynym godnym uwagi dźwiękiem - zdawało się, że nie ma tu nawet ptaków. Złoty Język: lvl: 2 | S: 10 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 17/40
Utrata 1/3 Wytrzymałości → obniżenie celności o 2.
his face lit up under yellow street light
with eyes of fear as he caught me in sight
i won't hurt him but he knows that i might
znajduje się blisko górnej granicy średniego wzrostu. Księżyce samotnego życia wzmocniły mięśnie dziecka Białowąsej, choć trudno to dostrzec pod grubym, długim i wiecznie potarganym futrem. Jest kotem szerokim i przy tym niepozbawionym warstwy tłuszczu, ale nie otyłym. Posiada sierść o złotej barwie i rdzawych pręgach ciemniejących na ogonie, dolnej części grzbietu i głowie. Zanikają one na tułowiu, tworząc po bokach gradient. Biel oblewa brodę smukłego pyska, a następnie schodzi niżej przez klatkę piersiową i brzuch, sięgając aż końcówki ogona. Masywne łapy przyozdobione są skarpetkami sięgającymi połowy ich długości za wyłączeniem palców przednich kończyn. Nos różowy, a nad nim para miętowych oczu. Kocisko wiecznie nosi ogon wysoko, z końcówką wygiętą tak, że niemal zawija się nad grzbietem jak u wiewiórki. Blizny: dziurki w uszach; na lewej przedniej łapie podłużna blizna od zewnętrznego palca do łokcia. Maskuje swój zapach wonnymi liśćmi. Mówi wolno, mechanicznie i bez tonacji.
osobnik wyzbyty złudzeń, że zdoła wiele osiągnąć idąc po bezpiecznej, wydeptanej ścieżce. Czuje potrzebę działania i bycia zauważonym; chce być częścią czegoś wyjątkowego, nie kolejnym kamykiem na czyjejś drodze do sukcesu. Złotego Języka cechuje upór, którego pozazdrościłby niejeden osioł. Nie boi się ryzyka, jest również kotem lojalnym do bólu i zawsze gotowym oddać przysługę za pomoc, tego samego wymaga też w zamian. To wszystko skrywa pod otoczką cynizmu i zdystansowania, które zdają się nieustannie tkwić na smukłym pysku. Zupełne przeciwieństwo dawniej towarzyszącemu kocisku młodzieńczego entuzjazmu, który wyparował księżyce temu, po zetknięciu się z brutalną rzeczywistością.
Kazo[KP]; Mak[KRz]; Księżycowy Pył[GK]
Dalej to samo, ale tak właściwie to nic nowego. Przynajmniej Złoty Język ma okazję wytracić nadmiar energii na łażeniu w poszukiwaniu zwierzyny. Idzie dalej, ostrożnie stąpając po śniegu i uważnie lustrując teren dookoła w poszukiwaniu czegoś do złapania. Nie podda się tak łatwo! Nie ma mowy.
Księżyce: 154 Mistrz: Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Białowąsa Ojciec: Dębowy Pień Trwałe urazy: Oderwane 2/3 lewej małżowiny usznej.
Szeroki, ciężki kocur o długiej, złotej sierści z pręgowaniem tygrysim. Ma białe znaczenia, które ciągną się od żuchwy, poprzez pierś i brzuch, aż do końca ogona. Biel rozjaśnia również końce wszystkich jego łap oraz wnętrze ud. Jego ślepia są ciemnozielone, lekko szarawe.
Najciekawszym znaleziskiem Złoty Język był kolorowy liść, który przymarzł do śnieżnej zaspy. Nie dostrzegli jednak żadnego tropu zwierzyny ni przeciwnika. Złoty Język: lvl: 2 | S: 10 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 17/40
Utrata 1/3 Wytrzymałości → obniżenie celności o 2.
his face lit up under yellow street light
with eyes of fear as he caught me in sight
i won't hurt him but he knows that i might
znajduje się blisko górnej granicy średniego wzrostu. Księżyce samotnego życia wzmocniły mięśnie dziecka Białowąsej, choć trudno to dostrzec pod grubym, długim i wiecznie potarganym futrem. Jest kotem szerokim i przy tym niepozbawionym warstwy tłuszczu, ale nie otyłym. Posiada sierść o złotej barwie i rdzawych pręgach ciemniejących na ogonie, dolnej części grzbietu i głowie. Zanikają one na tułowiu, tworząc po bokach gradient. Biel oblewa brodę smukłego pyska, a następnie schodzi niżej przez klatkę piersiową i brzuch, sięgając aż końcówki ogona. Masywne łapy przyozdobione są skarpetkami sięgającymi połowy ich długości za wyłączeniem palców przednich kończyn. Nos różowy, a nad nim para miętowych oczu. Kocisko wiecznie nosi ogon wysoko, z końcówką wygiętą tak, że niemal zawija się nad grzbietem jak u wiewiórki. Blizny: dziurki w uszach; na lewej przedniej łapie podłużna blizna od zewnętrznego palca do łokcia. Maskuje swój zapach wonnymi liśćmi. Mówi wolno, mechanicznie i bez tonacji.
osobnik wyzbyty złudzeń, że zdoła wiele osiągnąć idąc po bezpiecznej, wydeptanej ścieżce. Czuje potrzebę działania i bycia zauważonym; chce być częścią czegoś wyjątkowego, nie kolejnym kamykiem na czyjejś drodze do sukcesu. Złotego Języka cechuje upór, którego pozazdrościłby niejeden osioł. Nie boi się ryzyka, jest również kotem lojalnym do bólu i zawsze gotowym oddać przysługę za pomoc, tego samego wymaga też w zamian. To wszystko skrywa pod otoczką cynizmu i zdystansowania, które zdają się nieustannie tkwić na smukłym pysku. Zupełne przeciwieństwo dawniej towarzyszącemu kocisku młodzieńczego entuzjazmu, który wyparował księżyce temu, po zetknięciu się z brutalną rzeczywistością.
Kazo[KP]; Mak[KRz]; Księżycowy Pył[GK]
Mimowolnie marszczy nos, gdy dalej nic nie znajduje, mimo upływającego czasu. Ledwo zwraca uwagę na kolorowy liść. Coś pustawo tu. Wie jednak że zmiana kierunku nic nie zmieni, dlatego prze dalej przed siebie. Na szczęście w okolicy nie ma Gromu, z tego co się orientuje, choć nie pamięta nazw klanów, których terytoria znajdują się tak blisko ulicy. Kontynuuje swoją wędrówkę, dalej szukając zwierzyny łownej.
Księżyce: 154 Mistrz: Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Białowąsa Ojciec: Dębowy Pień Trwałe urazy: Oderwane 2/3 lewej małżowiny usznej.
Szeroki, ciężki kocur o długiej, złotej sierści z pręgowaniem tygrysim. Ma białe znaczenia, które ciągną się od żuchwy, poprzez pierś i brzuch, aż do końca ogona. Biel rozjaśnia również końce wszystkich jego łap oraz wnętrze ud. Jego ślepia są ciemnozielone, lekko szarawe.
znajduje się blisko górnej granicy średniego wzrostu. Księżyce samotnego życia wzmocniły mięśnie dziecka Białowąsej, choć trudno to dostrzec pod grubym, długim i wiecznie potarganym futrem. Jest kotem szerokim i przy tym niepozbawionym warstwy tłuszczu, ale nie otyłym. Posiada sierść o złotej barwie i rdzawych pręgach ciemniejących na ogonie, dolnej części grzbietu i głowie. Zanikają one na tułowiu, tworząc po bokach gradient. Biel oblewa brodę smukłego pyska, a następnie schodzi niżej przez klatkę piersiową i brzuch, sięgając aż końcówki ogona. Masywne łapy przyozdobione są skarpetkami sięgającymi połowy ich długości za wyłączeniem palców przednich kończyn. Nos różowy, a nad nim para miętowych oczu. Kocisko wiecznie nosi ogon wysoko, z końcówką wygiętą tak, że niemal zawija się nad grzbietem jak u wiewiórki. Blizny: dziurki w uszach; na lewej przedniej łapie podłużna blizna od zewnętrznego palca do łokcia. Maskuje swój zapach wonnymi liśćmi. Mówi wolno, mechanicznie i bez tonacji.
osobnik wyzbyty złudzeń, że zdoła wiele osiągnąć idąc po bezpiecznej, wydeptanej ścieżce. Czuje potrzebę działania i bycia zauważonym; chce być częścią czegoś wyjątkowego, nie kolejnym kamykiem na czyjejś drodze do sukcesu. Złotego Języka cechuje upór, którego pozazdrościłby niejeden osioł. Nie boi się ryzyka, jest również kotem lojalnym do bólu i zawsze gotowym oddać przysługę za pomoc, tego samego wymaga też w zamian. To wszystko skrywa pod otoczką cynizmu i zdystansowania, które zdają się nieustannie tkwić na smukłym pysku. Zupełne przeciwieństwo dawniej towarzyszącemu kocisku młodzieńczego entuzjazmu, który wyparował księżyce temu, po zetknięciu się z brutalną rzeczywistością.
Kazo[KP]; Mak[KRz]; Księżycowy Pył[GK]
A-ha! Oto kolejna okazja do mordu. Mimo sporej odległości kocisko ugina łapy, aż jego brzuch znajduje się blisko śniegu, choć przy tym nie ociera się o niego. Odruchowo zniża głowę i ogon, aż znajdują się w równej linii z prostym jak struna grzbietem. Upewnia się co do kierunku wiatru i w razie czego zmienia pozycję - ma wiać w smukły pysk kota i nie zdradzać jego zapachu. Po tym rusza ku kuropatwie, bacząc na to by nie nadepnąć na elementy mogące wydać dźwięk. Co jakiś czas przystaje między drzewami czy za krzewinkami, stara się pozostać poza polem widzenia ptaszyska. Jeśli żagiewce udaje się znaleźć dostatecznie blisko, wykonuje skok ku kuropatwie, planując przygnieść ją do ziemi masywnymi łapami, a zaraz po tym zębami zadusić.
Księżyce: 154 Mistrz: Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Białowąsa Ojciec: Dębowy Pień Trwałe urazy: Oderwane 2/3 lewej małżowiny usznej.
Szeroki, ciężki kocur o długiej, złotej sierści z pręgowaniem tygrysim. Ma białe znaczenia, które ciągną się od żuchwy, poprzez pierś i brzuch, aż do końca ogona. Biel rozjaśnia również końce wszystkich jego łap oraz wnętrze ud. Jego ślepia są ciemnozielone, lekko szarawe.
Złoty Język nie mogli się tego spodziewać, ale kuropatwa spojrzała bezpośrednio w ich kierunku. Ciężko było powiedzieć, co spowodowało ten ruch. Szczególnie, że przez pierwsze kilkanaście uderzeń serca ptak stał w bezruchu, jakby nieświadomy obecności kociska. Dopiero później zamachał skrzydłami i powrócił na wichrowe łąki. Złoty Język: lvl: 2 | S: 10 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 17-2=15/40
Utrata 1/3 Wytrzymałości → obniżenie celności o 2.
his face lit up under yellow street light
with eyes of fear as he caught me in sight
i won't hurt him but he knows that i might