Logo Artemidy
Punkt Obserwacyjny
Pokraka miała chyba więcej siły niż się spodziewał po jej wyglądzie, bo dość sprawnie powaliła go na ziemię. Ewentualnie była opcja, że to był jakiś specjalny chwyt, którego on nie znał, będzie musiał się później dowiedzieć, jednak na razie musiał ją od siebie jakoś odgonić, żeby mógł wstać znów na cztery łapy a nie być w takiej osłabionej pozycji. Tak więc Mord zebrał siły w nogach i postanowił spróbować odkopnąć od siebie nieznajomą pokrakę, żeby później móc zerwać się na równe łapy, jeśli by mu się udało wykonać swój plan.

Rolling 1d10+2: 1 +2 = 3
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Przewróciła go bez problemu, znajdując się ostatecznie przednimi łapami na jego boku, patrząc na zaistniałą sytuację z niezwykłą obojętnością. Miała wrażenie, że kiedyś czułaby triumf albo może dumę z samej siebie? Nie rozumiała tych przebłysków, tego poczucia, że nie była sobą, nie do końca. Miała dość bycia zawieszoną między tym co jest, a tym co było, a mimo to nie potrafiła puścić. Zapomnienie też nie wychodziło. Wspomnienia same próbowały wydrapać swoją drogę, ale nigdy nie robiły tego skutecznie. Stojąc przednimi łapami na Mordzie, miała zamiar zaatakować go w pysk łapą. Kocur jednak zamachnął się, by uderzyć ją tylnymi łapami w brzuch, a ona już automatycznie odskoczyła, mijając się z uderzeniem. Jej tylna łapa bez przemyślenia zaś poleciała prosto w jego brzuch, kiedy stała do niego tyłem po uniknięciu ataku.

Rolling 1d10+3: 2 +3 = 5
⤸ Lecę w dół ▼▼ lecę w dół ⤹
♦ Przecież gorzej być nie może ♦
▼▼ Lecę w dół ⤸⤹ lecę w dół ▼▼
♦ Diabeł też mi nie pomoże ♦
⤸ Lecę w dół ▼▼ lecę w dół ⤹
♦ Spadam wolno w czarną dziurę ♦
▼▼ Lecę w dół ⤸⤹ lecę w dół ▼▼


♦ Muszę jutro odbić w górę ♦
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jego atak ani trochę nie wyszedł, jednak ten nie zamierzał tak po prostu zwyczajnie leżeć na ziemi. W ułamku uderzenia serca, kiedy przeczuł, że może być niedobrze, postanowił spróbować wykonać unik, robiąc to akurat w momencie gdy jedna z tylnych łap pokraki zaczęła lecieć w jego stronę. Jednakowoż w tym momencie mógł jedynie liczyć na szczęście przy uniku, bo nie miał pojęcia czy był wystarczająco szybki, żeby faktycznie ciosu uniknąć.

Rolling 1d10+2: 3 +2 = 5
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie wiedziała za bardzo co się dzieje za jej plecami, kiedy wyrzucała łapę w kierunku białego brzucha. Słyszała za to jakieś dźwięki, ale nie miała pojęcia, czy może kocur już dawno temu wstał, czy jednak jeszcze leżał. Koniuszki jej palców dotknęły kosmyki sierści, co znaczyło tyle, że kocur zrobił jakiś unik, a ona nie trafiła do końca. Niby w ogóle, ale też nie do końca. Półuśmiech wszedł na jej mordę, musiała przyznać, że to było w sumie zabawne. Odwracając się w stronę kocura, jedynie jej oczy wyrażały tą samą dziwną euforię, pysk wrócił do swojego obojętnego stanu. Widziała, że Mord cały czas leżał, więc zamierzała to wykorzystać i przywalić mu w bok z całej siły.

Rolling 1d10+3: 5 +3 = 8
⤸ Lecę w dół ▼▼ lecę w dół ⤹
♦ Przecież gorzej być nie może ♦
▼▼ Lecę w dół ⤸⤹ lecę w dół ▼▼
♦ Diabeł też mi nie pomoże ♦
⤸ Lecę w dół ▼▼ lecę w dół ⤹
♦ Spadam wolno w czarną dziurę ♦
▼▼ Lecę w dół ⤸⤹ lecę w dół ▼▼


♦ Muszę jutro odbić w górę ♦
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mord syknął, kiedy poczuł szybki i dość mocny atak uderzający w jego bok. Fakt, trzeba było wstać, bo inaczej narażał się na więcej takich ciosów, bo przecież teraz on był w gorszej pozycji a nie ta karykatura kota, która go trenowała. Jednak najpierw musiał sobie zrobić do tego miejsce, więc znów spróbował tylne łapy wyrzucić w górę, żeby kopnąć kotkę w głowę, a jeśli by mu wyszło, to w końcu spróbować wstać ze swojej pozycji wywróconego żółwia.

Rolling 1d10+2: 4 +2 = 6
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Łapy poleciały w jej głowę, a ona instynktownie odskoczyła kawałek od kocura, chociaż i tak świat lekko się zatrząsł. Szybko wróciła do swojej bojowniczej postawy, dodatkowo wyostrzając skupienie. Chyba się zamyśliła. Odleciała. Nie mogła tak. Kocur w tym czasie wstał. Nie pozostawało jej nic innego jak rzucić się z łapą prosto na jego nos i walnąć go. Skoro wstał to niech już tak zostanie.

Rolling 1d10+3: 9 +3 = 12
⤸ Lecę w dół ▼▼ lecę w dół ⤹
♦ Przecież gorzej być nie może ♦
▼▼ Lecę w dół ⤸⤹ lecę w dół ▼▼
♦ Diabeł też mi nie pomoże ♦
⤸ Lecę w dół ▼▼ lecę w dół ⤹
♦ Spadam wolno w czarną dziurę ♦
▼▼ Lecę w dół ⤸⤹ lecę w dół ▼▼


♦ Muszę jutro odbić w górę ♦
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Morda aż na chwilę zmroziło, kiedy z takim impetem dostał od pokraki w nos. Ten trening serio mu nie szedł i pokazywał jak u niego jest krucho z walką, tym bardziej utwierdzając go w przekonaniu, że z tymi Dwunogami to miał po prostu szczęście. No cóż, ale nad tym nie było co dywagować teraz, trzeba było próbować dalej. Biały kocur pokręcił głową, a skoro udało mu się poderwać na łapy to postanowił rzucić się na kotkę, celując w gardło, żeby może jakoś spróbować jej dech odebrać czy coś… nie wiedział dokładnie co to wyjdzie bez pazurów, ale to się zobaczy, bo chciał, żeby jeszcze trochę pożyła i go nauczyła więcej może.

Rolling 1d10+2: 2 +2 = 4
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mord przyjął atak prosto na nos i nawet nie próbował się odsunąć. Widziała jak przez jego pysk przemknęła chwila zamrożenia, czy może bólu? Poczekała więc chwilę, chciała go jednak czegoś nauczyć. Chyba. Nie umiała uczyć. Przydałoby się mu nie zrobić krzywdy. Tyle wiedziała.
A on już po chwili rzucił się w jej stronę. Odskoczyła bez namysłu. Nie radził sobie. Coś się zepsuło te ostatnie parę ruchów, jakby zwątpił w siebie. Nie sądziła, że to możliwe. Nie znała go dobrze, ale wydawali się mieć ten sam poziom obojętności na wszystko, więc zgadywała, że mógł być to pech lub brak doświadczenia.
– Spróbuj mnie oślepić i się rzucić. Na raz – zasugerowała stojąc w miejscu, kiedy jej ogon bezwładnie latał na boki. Była gotowa zrobić unik, była gotowa też zaatakować. – Pamiętaj, że większość kotów zapomina, by chować uszy, więc będziesz mógł się na nie rzucić bez problemu.
⤸ Lecę w dół ▼▼ lecę w dół ⤹
♦ Przecież gorzej być nie może ♦
▼▼ Lecę w dół ⤸⤹ lecę w dół ▼▼
♦ Diabeł też mi nie pomoże ♦
⤸ Lecę w dół ▼▼ lecę w dół ⤹
♦ Spadam wolno w czarną dziurę ♦
▼▼ Lecę w dół ⤸⤹ lecę w dół ▼▼


♦ Muszę jutro odbić w górę ♦
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Oślepić i rzucić na raz? Mord aż zamarł na chwilę. W sumie miało to sens i do tej pory o tym nie pomyślał, że mógłby to zrobić na raz zamiast najpierw czekać na rezultat, czy byłby pozytywny, czy nie. Biały kocur spojrzał pod łapy, akurat trafiła się mu dość luźna kupka ziemi tuż przy nim, może to spowodowane było tym ich treningowym sparingiem, ale w detale już nie wchodził. Chciała to dobra, tak spróbuje, tak więc Mord rzucił ziemią w stronę oczu pokraki, a potem zdusił w sobie chęć poczekania na efekt swojego działania i od razu rzucił się w jej stronę, żeby spróbować ją przewrócić.
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Była przygotowana na piasek, była też przygotowana na atak, chociaż chciała dać kocurowi jakąś przewagę, dlatego też zamiast odskoczyć w momencie kiedy widziała łapę lądując w piasku - poczekała. Odskok z opóźnieniem sprawił, że piasek trafił w jej jedno oko, ale za to Mord wycelował idealnie w nią, przewracając ich oboje. Przetoczyła się kawałek i znowu otrzepała pysk, przecierając oko. Ból i pieczenie.
– Dobrze. – Jedyne co powiedziała. Nadal walczyła z nieprzyjemnym uczuciem, więc skupiła się na tym. – Już znasz podstawy i praktykę. Masz większe szanse w starciu – rzuciła beznamiętnie, chociaż był to jej typowy ton, także nie można było z niego wyczytać dezaprobaty, czy niechęci. – Nie bój się używać kłów. Wgryźć też się możesz – mruknęła wstając z miejsca i patrząc na białego dzieciaka. Niby już dorosły, ale jednak dziwiło ją czasem co robił tak daleko. Nie dopytywała. Ale najwyraźniej miał mnóstwo powodów, by wracać.
⤸ Lecę w dół ▼▼ lecę w dół ⤹
♦ Przecież gorzej być nie może ♦
▼▼ Lecę w dół ⤸⤹ lecę w dół ▼▼
♦ Diabeł też mi nie pomoże ♦
⤸ Lecę w dół ▼▼ lecę w dół ⤹
♦ Spadam wolno w czarną dziurę ♦
▼▼ Lecę w dół ⤸⤹ lecę w dół ▼▼


♦ Muszę jutro odbić w górę ♦
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Słowa nieznajomej karykatury przyjął dość neutralnie, z lekkim skinieniem głowy. Chwilę jeszcze został tak w swojej wywalonej pozycji, żeby przyswoić sobie wszystko jak należy a później wstał na łapy i otrzepał się na tyle na ile mógł w tym momencie. Dwa ataki na raz, coś w tym było, trzeba było to przyznać, a on do tej pory jeszcze w ogóle o tym nigdy nie pomyślał. Trzeba będzie to w przyszłości zmienić, to było pewne.
-Wgryźć w te miejsca co mówiłaś, tak? -postanowił dopytać, żeby instrukcje były jaśniejsze i nie skończyło się jakąś kolejną frajerską sytuacją.
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Strzepnęła uchem na głos kocura, myślała, że temat zakończony? Udało im się przejść podstawę i walka była w porządku, a tutaj jednak nie. Mord chciał wiedzieć. I Padlina tak szczerze mówiąc nie miała żadnej konkretnej reakcji na to. Jasne, cień jakichś emocji przeleciał przez jej pysk, ale ogólnie to mądrze dopytywał. Szczegółowo.
– W czułe miejsca, tak. Ale możesz też po prostu gryźć. Masz je ostre, zrobisz nimi krzywdę – wyjaśniła spoglądając w bok, by spotkać się z nim wzrokiem. O ile dobrze pamiętała to sama tak straciła kawałek ucha. Albo… to były pazury jednak? Nie wiedziała. Bolało. Tyle wie.
⤸ Lecę w dół ▼▼ lecę w dół ⤹
♦ Przecież gorzej być nie może ♦
▼▼ Lecę w dół ⤸⤹ lecę w dół ▼▼
♦ Diabeł też mi nie pomoże ♦
⤸ Lecę w dół ▼▼ lecę w dół ⤹
♦ Spadam wolno w czarną dziurę ♦
▼▼ Lecę w dół ⤸⤹ lecę w dół ▼▼


♦ Muszę jutro odbić w górę ♦
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
To, że zęby i pazury miał ostre to sam dobrze wiedział, nie trzeba było mu tego mówić. On chciał po prostu uzyskać odpowiedź na swoje pytanie i tak naprawdę to nic więcej. No, ale cóż, Mord doszedł do wniosku, że więcej na tym straci niż zyska jeśli zwróci na to uwagę niż jeśli zwyczajnie przytaknie, więc na razie jedynie zrobił to co wydawało się logiczniejsze i zwyczajnie kiwnął głową na potwierdzenie tego, że zrozumiał.
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Białofutry już nic nie odpowiedział. Nie była przekonana, czy zrozumiał jej słowa, czy może miał wątpliwości. Sama nie dopytywała. Wolała się nie wtrącać bardziej, niż nie musiała. Niezależnie, czy idą razem, czy nie, jego życie nie było do końca jej sprawą. Musiał przeżyć tylko, by zaprowadzić ją tam gdzie mieli się pojawić. Gdziekolwiek to było.
– Idę chwilę pospać. Nauczyłam Cię czegoś. Nie zostawiaj mnie teraz. – Nie oczekiwała odpowiedzi. On też nie musiał się zgadzać, ale sądziła, że mógł mieć odrobinę przyzwoitości. Szli i się gubili co jakiś czas. Nie było to długo, ale ona nie nadawała się na długie podróże. Jej łapy były obolałe, a już drugi dzień bez snu dawał o sobie znać. Krótka drzemka. Tyle.

^^^

Nie była pewna ile minęło, ale wstała dopiero niedawno, a Morda nie było w pobliżu. Jednak ją wystawił? Czuła się oszukana. I nie bardzo wiedziała co zrobić z tą informacją. Wściekłość? Coś tam się w niej tliło. Poddanie? Też tam było. Rezygnacja? Nie. Rozczarowanie? Już bardziej. Rozciągnęła się i rozejrzała po okolicy. Czyli musi wracać na zimne śmieci.
⤸ Lecę w dół ▼▼ lecę w dół ⤹
♦ Przecież gorzej być nie może ♦
▼▼ Lecę w dół ⤸⤹ lecę w dół ▼▼
♦ Diabeł też mi nie pomoże ♦
⤸ Lecę w dół ▼▼ lecę w dół ⤹
♦ Spadam wolno w czarną dziurę ♦
▼▼ Lecę w dół ⤸⤹ lecę w dół ▼▼


♦ Muszę jutro odbić w górę ♦
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mord obserwował jak nieznajoma zasypia, rozmyślając przy okazji. Większość drogi szli na ślepo i białemu kocurowi niezbyt się to podobało. Pokraka chyba nie zamierzała nic z tym zrobić, więc on musiał. Mniejsza z tym, że to on ją prowadził, musiał jakoś dojść z powrotem do Klanu Wichru. W taki sposób więc podjął decyzję o rozeznaniu się trochę w terenie, bo czuł jakoś w świadomości, że już są prawie u celu.

***

Syn Traszkowego Grzbietu wrócił w miejsce ich sparingu jakiś czas po tym kiedy pokraka się obudziła. Nie zdając sobie sprawy z tego jak ta się czuła, że podejrzewała go o porzucenie jej w czasie kiedy on poszedł zobaczyć to i owo w okolicy i coś odkrył, po prostu zarzucił:
-Wstałaś? Idziemy?
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości