Logo Artemidy
Siedlisko Koni
W ułamku mrugnięcia oka poczuł mdłości, parząca go w gardło jak setki sosnowych igieł. Wzrok momentalnie przestał współpracować, jakby chciał pomóc mu poradzić sobie z traumatycznym wydarzeniem, dając skupienie jedynie na obrazach migających mu w głowie. Niestety, zamiast odwrócić swoją uwagę od samotniczki, łapy podążyły za zmysłem i oderwały pazury od drewna. Wszystko zadziało się szybko, chude ciałko zachwiało się, a sam Bezimienny zleciał z hukiem na ziemię. Dopiero wtedy ocknął się, uzmysławiając sobie, że zjawa dalej do niego mówi, nie brzmiąc przy tym zbyt entuzjastycznie.
- Martwi nie cierpią - przełknął ślinę, odwracając mimowolnie wzrok od czarnofutrej. Bał spojrzeć się w oczy własnej przeszłości, szczególnie gdy trzymała go za gardło. - Mi wystarczy że żyję.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
xxxxMusiała przyznać, że jakaś cząstka w niej razem z wiekiem przestała mieć taki wielki ubaw z maltretowania i tak już leżących kotów, szczególnie jak nic nawet nie szło ugrać od tej całej scenki. Dziś czarny kocur miał jednak poważnego pecha, ponieważ Onyks miałą dosyć monotonni, kłebiącej się w niej frustracji, a poza tym chciała poczuć jakąś rozrywkę, która w pełni należałaby do niej. Wzrok pełen zrezygnowania, może strachu, ale przede wszystkim wielkiego zmęczenia krył się w spojrzeniu pomarańczowych oczu leżącego na ziemi męczennika. Był mordercą. Tak się przynajmniej przedstawiał. Kryła już mordercę raz. Może było to jednak częstsze pośród kotów, niż mogło jej się zdawać?
xxxx– A chcesz przestać? – zapytał zainteresowana, ignorując pierwsze słowa. – Chcesz bym ukróciła Ci cierpienie? Sądzisz, że w ten sposób wszystkie problemy się skończą? – dopytała ze spojrzeniem pustym, chociaż ogień bił w zielonych ślepiach, jakby cała ta sytuacja była jednak jedną wielką rozrywką.
Air in my LUNGS
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
As the LAST of the BUGS leave > their < h o m e s again
And I'm | splitting | the road down = the middle
....For a《minute》the world __seemed__ so simple
It's | just | me ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁ the curve of the valley ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁there is meaning on Earth
FEEL the RUSH of MY BLOOD
I'M seventeen again........I AM not scared of ;; death ;;
I've got dreams again I am happy
═══════ A minute from h o m e, but I feel so far from it
The death of ;; my dog ;; the stretch of my skin
════════════════════
The things that I < lost here > the people [ I knew ] ═══════
They got me surrounded for a mile or two
It's all washin' over me, I'm
| angry again |
      
If you miss the < train >
I'm on
you will know that I am g o n e.

∘₊✧───────────────────✧₊∘
You can hear the whistle blow a hundred miles.
      
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
18
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zmora nie odpuszczała, a on coraz bardziej miał wrażenie, że jednak umarł, trafił w jakąkolwiek wersję zaświatów mu przyszykowano i teraz miał być dręczony na wieki wieków. Tylko przez jeden, głupi błąd. Żałował go, oczywiście że tak, zniszczyło mu to całe jego życie. Czasami jednak się zastanawiał, czy jednak nie tak miało być? Może Gwiezdni uznali, że jest beznadziejnym przypadkiem i żeby go czegokolwiek nauczyć, to trzeba go najpierw straumatyzować? Tortury jednak nie miały sensu.
- A weź ty mnie zostaw po prostu w spokoju - poprosił, wzdrygając się nieco. - Ja już naprawdę mam dość. Czasami naprawdę jestem bliski żeby po prostu pójść na Grzmiącą Ścieżkę i zaczekać na decyzję Gwiezdnego Klanu. Ale jakbyś dała mi tę jedną, jedną maciupką szansę, że jednak stanę na cztery łapy ponownie. Pożyję chwilkę. Niedługo, prawdopodobnie, bo nie wyobrażam sobie długiego życia w moim przypadku. I jak tylko moja stopa postanie na Srebrnej Skórce, o ile mnie tam w ogóle wpuszczą, to wtedy mnie dręcz, dobra? Rób sobie ze mną co chcesz, ale CHWILA spokoju dla mnie cię nie zaboli.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
xxxx– Ty mnie nie zostawiłeś. Nie wiem, czy pamiętasz – odpowiedziała spokojnie, wdychając powietrze zimne i ciężkie, zostawiające na nich smugi, osadzające się na barkach i pchające do przodu. Zbliżała się zima. – Chcesz proste wyjście z trudnej sytuacji – zaczęła zeskakując z płotu, by stanąć ponownie na wprost kocura. – Nie chcesz bym to ja była Twoim katem, ale nie potrafisz mnie puścić. Wijesz się pod moim wzrokiem jak robak i wymagasz jeszcze bym dała Ci spokój na chwilę – wypluła z wściekłością słowo za słowem, marszcząc brwi i spoglądając na męczennika z chęcią rozlewu krwi w oczach. Sądziła, że to chyba najlepsza rola jaką grała ostatnimi czasy. – To Ty trzymasz mnie w sercu jak największy skarb i skrywasz przed światem. Nie chwalisz się, nie mówisz o mnie, udajesz, że nie istniałam. – Wyprostowała się z szyderczym uśmiechem. – Krzyczysz, że jesteś mordercą, ale… – przerwała, by podejść bliżej. Tak blisko jak tylko pozwoliłby jej czarnofutry. – Czy przyznałeś się naprawdę przed samym sobą? Przyznałeś? – powtórzyła z naciskiem, aż jej zęby otarły się o siebie, a gorzki głos rozlał się po jej uszach, nie potrafiąc sama zarejestrować, że to był jej własny. Och, tak. Była niesamowitą aktorką.
Air in my LUNGS
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
As the LAST of the BUGS leave > their < h o m e s again
And I'm | splitting | the road down = the middle
....For a《minute》the world __seemed__ so simple
It's | just | me ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁ the curve of the valley ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁there is meaning on Earth
FEEL the RUSH of MY BLOOD
I'M seventeen again........I AM not scared of ;; death ;;
I've got dreams again I am happy
═══════ A minute from h o m e, but I feel so far from it
The death of ;; my dog ;; the stretch of my skin
════════════════════
The things that I < lost here > the people [ I knew ] ═══════
They got me surrounded for a mile or two
It's all washin' over me, I'm
| angry again |
      
If you miss the < train >
I'm on
you will know that I am g o n e.

∘₊✧───────────────────✧₊∘
You can hear the whistle blow a hundred miles.
      
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
18
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Czy to takie złe, że chcę trochę spokoju w życiu? Ja...Ja przepraszam że ci to zrobiłem - zniżył pokornie łeb, przyciskając uszy do czaszki. - Byłem głupi, walczyliśmy i...ja nie chciałem - pociągnął nosem. Bliski płaczu zrobił się dopiero teraz. Wyjątkowo spokojniejszy z tonu, ale czuł ciężar jaki mu zaczął siadać na sercu coraz mocniej. Miał wrażenie, jakby miało samo z siebie zapaść się coraz niżej i przebić w końcu klatkę piersiową, by pokazać duchowi, że mówi prawdę. - Powiedziałem Szponowi o tobie - odpowiedział cicho. - Chyba mi nie uwierzył. Albo po prostu nie chciał. Ja też bym nie chciał na jego miejscu - pociągnął głośniej nosem, wycierając łapą lecące już łzy, choć tym razem udało mu się obyć bez szlochu. Podniósł łeb, spoglądając kotce w pysk. - Co masz na myśli? Przyznałem. Dawno.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Westchnęła widząc, że cała zabawa z kocurem dobiegała końcowi, musiał się rozkleić! Teraz co to była za zabawa jak nie składał się jak leżak plażowy tylko dosłownie szlochał jej przed pyskiem z wielkim smutkiem w oczach.
xxxx– Bla, bla, bla. Też wiele rzeczy nie chciałam – stwierdziła wywracając oczami, bo co tu mogła w sumie dodać? Nie wiedziała czemu i kogo samotnik przed nią zabił, nie znała żadnych szczegółów. Najwyraźniej żałował… jak ona teraz, bo nudne się to robiło.
xxxxNastępne słowa nic jej nie mówiły, ale brzmiały jak wyznanie czegoś istotnego toteż sobie zapisała je w zakątkach umysłu, bo kto wie! Może kiedyś będzie przydatną informacją. Często tak istotne nie jest, ale dawało jej to chociaż trochę zabawy z życia gdzie codziennie trzeba było walczyć o rozrywkę z pierwszej łapy. – Nie wierzę Ci i nigdy nie uwierzę. Myślisz, że płaczem wywołasz u mnie litość? – wycedziła wściekle.
Air in my LUNGS
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
As the LAST of the BUGS leave > their < h o m e s again
And I'm | splitting | the road down = the middle
....For a《minute》the world __seemed__ so simple
It's | just | me ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁ the curve of the valley ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁there is meaning on Earth
FEEL the RUSH of MY BLOOD
I'M seventeen again........I AM not scared of ;; death ;;
I've got dreams again I am happy
═══════ A minute from h o m e, but I feel so far from it
The death of ;; my dog ;; the stretch of my skin
════════════════════
The things that I < lost here > the people [ I knew ] ═══════
They got me surrounded for a mile or two
It's all washin' over me, I'm
| angry again |
      
If you miss the < train >
I'm on
you will know that I am g o n e.

∘₊✧───────────────────✧₊∘
You can hear the whistle blow a hundred miles.
      
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
18
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wściekły ton sprawił, że Bezimienny skurczył się w sobie, wciskając łeb i szyję między barki. Nigdy się tak nie czuł. Zastraszany. Zwykle sobie z tym radził albo uciekał, a w tym momencie zwyczajnie zastygał. Nawet Kościste Wybrzeże potrafił jakoś ignorować, ale swoją własną przeszłość? Z tym nie da się walczyć.
- Daj mi już spokój, proszę - wycedził, pociągając nosem.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
xxxxKocur nie posiadał w sobie już chyba ciekawszych reakcji, ani nawet nie starał się powiedzieć czegoś nowego, jedynie błagał czarną piękność o danie mu spokoju. Co za nuda i beznadzieja. Naprawdę nie mógł się tak ugiąć by powiedzieć coś ciekawego?
xxxx– Uciekaj – rzuciła beznamiętnie. – Uciekaj, póki mam do Ciebie jeszcze trochę współczucia, ale nie zdziw się jak zacznę Cię gonić – dodała ostatecznie i uśmiechnęła się słodko, usadawiając się na trawie, która jeszcze nie leżała przykryta śniegiem, jedynie kolorowymi liśćmi. Wszystko bywało zabawne, szkoda tylko, że do pewnego momentu. Ech.
Air in my LUNGS
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
As the LAST of the BUGS leave > their < h o m e s again
And I'm | splitting | the road down = the middle
....For a《minute》the world __seemed__ so simple
It's | just | me ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁ the curve of the valley ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁there is meaning on Earth
FEEL the RUSH of MY BLOOD
I'M seventeen again........I AM not scared of ;; death ;;
I've got dreams again I am happy
═══════ A minute from h o m e, but I feel so far from it
The death of ;; my dog ;; the stretch of my skin
════════════════════
The things that I < lost here > the people [ I knew ] ═══════
They got me surrounded for a mile or two
It's all washin' over me, I'm
| angry again |
      
If you miss the < train >
I'm on
you will know that I am g o n e.

∘₊✧───────────────────✧₊∘
You can hear the whistle blow a hundred miles.
      
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
18
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie zamierzał kusić losu, toteż rzucił kotce jedynie krótkie spojrzenie. Spojrzał następnie przed siebie i ruszył się niepewnie z miejsca, by następnie dość szybkim krokiem oddalić się od płotu. Obejrzał się za siebie tylko raz, by upewnić się, że czarna go aby na pewno nie goni, dopiero wtedy odetchnął z ulgą i poszedł w swoją smutną stronę.

/zt
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
xxxxWzięłam głęboki wdech, gdy stanęłam tuż przed płotem do Siedliska Koni. Był już wieczór, niebo stało się zupełnie ciemne, jednak nie zatrzymało nas to przed tym, by jednak zawędrować tak daleko. - Wierzysz jej? - zapytałam Traszkową Łapę, kiedy tylko spojrzałam na kotkę. Jeszcze nie tak dawno temu do Ciepłych Skałek wparowała Czarna Łapa, która z podekscytowaniem zaczęła opowiadać o świecącym drzewku, na którego czubku zatrzymała się prawdziwa gwiazda. Słysząc to, niemalże od razu poderwałam się z legowiska. Nie chciało mi się wierzyć, że coś takiego mogło spaść na wyciągnięcie łapy... wiedziałam też, że Czarna Łapa lubiła plotkować i rozsiewać intrygujące informacje gdzie popadnie, więc jeśli był to tylko haczyk i sposób, na wyciągnięcie mnie z legowiska, to najwyraźniej jej się udało. - Że ta gwiazda... faktycznie tam jest? I że spełnia życzenia? - chciałabym, by spełniała. Wtedy mogłabym... uzyskać to, czego pragnęłam, choć nie do końca wiedziałam do czego ja tak naprawdę dążę i jak najlepiej mogłabym wykorzystać swoją szansę. Ale bez gwiazdki nie będzie życzenia, najpierw musiałam się upewnić, że ta w ogóle tam jest.

traszka + mg

Co oni nam dają?
Okruchy ze stołu z trującym jedzeniem
Co oni nam dają?
Ponure proroctwa i ciągły niepokój
Więc chociaż Ty...
MNIE KOCHAJ

Co oni nam dają?
Chleb wódkę i igrzyska
Co oni nam dają?
Chwałę i bogactwo dla bohaterów
Więc chociaż Ty...
MNIE KOCHAJ
LVL 2 115 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Traszkowa Łapa uważa siebie za kota rozsądnego, który zagarnął prawdopodobnie całą pulę szarych komórek, które przypadły na kijanki (no, może z dwie sztuki zostały dla Mchowej Łapy). Za kota, który stroni od głupoty. A plotki rozpowiadane w Ciepłych Skałkach przez Czarną Łapę zdecydowanie do głupot należą, bez dwóch zdań. A jednak czekoladowa pointka znajduje się pod Siedliskiem Koni wraz z kuzynką. Marszczy brwi na zadane przez nią pytanie, a niezadowolony grymas jedynie pogłębia się wraz z rozwinięciem wypowiedzi.
– Nie. Czarna Łapa jest niewiele bardziej wiarygodna niż Świt. – zaprzecza bez zastanowienia, żeby przypadkiem Mamrocząca Łapa sobie nie pomyślała, że ona wierzy w takie rzeczy!! Ale spodziewa się, że zaraz zostanie spytana co tu robi w takim razie, więc ubiega czarną terminatorkę i sama dodaje. – Ale nie zaszkodzi sprawdzić. Na wszelki wypadek.
Słysząc samą siebie odnosi wrażenie, że brzmi to jak słabe wymówki, ale cóż.

🗲 head’s a M E S S 🗲
she’s responsible
change her M I N D
it’s impossible

[Obrazek: d94p4tb-3cf1de0c-c23d-4b80-b6be-a1a39636...Tt6wL3bLNg]xx[Obrazek: dcoq3p9-4c8e362d-5758-4926-b8c6-3305a684...9XMWn4E00s]xx[Obrazek: d94p4tb-3cf1de0c-c23d-4b80-b6be-a1a39636...Tt6wL3bLNg]

C L O S E .your mouth
you’ll catch a fly
⋆ ˚。 watch the G I R L ⋆ ˚。
get what she likes

· · ─────── ·· ─────── · ·

⌜˙ you should see their face when they finally realize ˙⌝
⌞. . . . . . . . . . . . she’s a little bit psycho . . . . . . . . . . . .⌟

· · ───── ·· ───── · ·
LVL 6 375 / 500
MedLVL 0 0 / 100
24
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jak na razie okolica była wyjątkowo spokojna. Jeśli jakieś dziwy się działy, to na pewno nie tutaj. Płot był no... Wyglądał jak zawsze. Nic szczególnego. Nie było też żadnych zapachów świadczących o obecności dwunożnych w pobliżu czy czegokolwiek co mogłoby być niebezpieczne. Pozostało nic, tylko przejść przez pierwszą przeszkodę.

Mamrocząca Łapa - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 10 | Sz: 4 | Zm: 3 | HP: 65 | W: 35
Traszkowa Łapa - lvl: 3 | S: 14 | Zr: 11 | Sz: 3 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 60

⋆⁺₊⋆ ☾ ⋆⁺₊⋆
I hold so many small regrets
and what-ifs down inside my head
some confidence it couldn't hurt me
my demeanor is often misread

LVL 1 70 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mija chwila bez odpowiedzi kuzynki, płot tymczasem nie wygląda ani zachęcająco, ani zniechęcająco. Za przeszkodą jest cicho, a przynajmniej Traszkowa Łapa nie widzi na ten moment tam nic ciekawego. I tyle starczy by ostatecznie dotarło do niej jak słabą wymówką jest nie zaszkodzi sprawdzić. Terminatorka jest sobą zdegustowana. Czy ona rzeczywiście zamierzała iść po gwiazdkę zawieszoną na czubku drzewa, bo cokolwiek by sobie Czarna Łapa nie wymyśliła? Nie, ona się musi wyspać na jutro, proszę państwa, jeśli Strumyk chce się tak bawić to droga wolna, ona w tym jednak udziału brać nie zamierza.
– To zabawa dla kociaków. – przerywa wreszcie ciszę. – Rób co chcesz, ja czasu marnować nie zamierzam. – dodaje jeszcze nim rusza w drogę powrotną. Ma nadzieję, że Mamrotka za nią ruszy, bo mimo wszystko nie chce jej tu samej zostawiać, ale też umarła w niej jakakolwiek sympatia do tego absurdalnego pomysłu i nie ma szans, by tu została.

z.t

🗲 head’s a M E S S 🗲
she’s responsible
change her M I N D
it’s impossible

[Obrazek: d94p4tb-3cf1de0c-c23d-4b80-b6be-a1a39636...Tt6wL3bLNg]xx[Obrazek: dcoq3p9-4c8e362d-5758-4926-b8c6-3305a684...9XMWn4E00s]xx[Obrazek: d94p4tb-3cf1de0c-c23d-4b80-b6be-a1a39636...Tt6wL3bLNg]

C L O S E .your mouth
you’ll catch a fly
⋆ ˚。 watch the G I R L ⋆ ˚。
get what she likes

· · ─────── ·· ─────── · ·

⌜˙ you should see their face when they finally realize ˙⌝
⌞. . . . . . . . . . . . she’s a little bit psycho . . . . . . . . . . . .⌟

· · ───── ·· ───── · ·
LVL 6 375 / 500
MedLVL 0 0 / 100
24
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXWedług ostatniego otrzymanego drogowskazu powinna być już niedaleko, miała tylko iść dalej. Gdyby mogła się zawrócić i spotkać kota, który podarował jej tę złotą radę to, jak Gwiezdny Klan kocha, kazałaby mu połknąć te słowa z powrotem. Razem z zębami. Dała się wywieść w pole jak małe kocię, naiwnie ufając, że jakiś bezklanowy śmieć będzie wiedział, którędy na tereny Czterech Klanów. Jak jeszcze daleko miało być to niedaleko?
XXXStanęła na pagórku, żeby mieć lepsze rozeznanie w terenie. Nie wiedziała, na co właściwie liczyła. Że coś wyczuje? Przy tym końskim smrodzie raczej było to niemożliwe, ale może coś dojrzy. Cokolwiek co powie jej, czy dalsza droga powinna ją wieść prosto, czy może powinna skręcić. Wysunęła pazury, wbijając je w nieprzyjemnie rozmokłą glebę, a wysoko uniesiony ogon drgnął nerwowo. Nadarzyła się okazja - na tle zszarzałego pastwiska wyróżniała się postać o rdzawym futrze. Tylko co teraz? Dopóki była jeszcze daleko nie musiała się przejmować niczym. Pytała o drogę i tyle. Większość biedaków i tak nawet nie słyszała o klanach, innym coś się obiło o uszy, ale ciężko było im przybliżyć ich lokalizację. Teraz sprawa wyglądała trochę inaczej. Mogła mieć przed sobą kota z klanu i, wbrew pozorom, niekoniecznie było to dobrze. Zastygła w bezruchu, ze spojrzeniem utkwionym w rudą sylwetkę, próbując rozpracować sposób powitania z nieznajomym.

//Trufla!!
LVL 5 405 / 400
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Moim planem na dzisiaj było śledzenie zająca, którego zauważyłam koło terenów Gromu, kiedy ten wesoło sobie kicał szukając czegoś konkretnego; sama nie wiedziałam czego mógł tutaj szukać taki wielkouchy i dorodnie wyglądający zwierzak, ale nie miałam ochoty na niego polować, ciekawa byłam tylko jego dzisiejszego zadania. Niestety im bardziej w głąb Ziem Niczyich szłam za nim, tym on zdawał się coraz bardziej starać mnie zgubić, a podobno piszczki wcale nie są takie mądre… sprytniejsze, niż się może zdawać! Kiedy w końcu dał susa, ja nie miałam nawet co gonić, praktycznie odleciał jakby posiadał ukryte skrzydła, a mi pozostało jedynie oglądanie oddalającego się szarego kuperka. Och, szkoda… coś jednak nie dawało mi spokoju, a mianowicie uczucie jakby coś mnie oglądało, a może raczej ktoś? I kiedy tylko rozejrzałam się wokół siebie mogłam zobaczyć czarno-białe futerko oraz niezbyt przyjazne spojrzenie, które obserwowało moją osobę.
– Hm… Hej! Coś się stało?
Hearts will
xxxxzxxxxzx ╰┈➤ dream again
Lungs will ﴾ breathe in ﴿ ‏

Wash away the sins
It's where it begins
Feet won'txfail you now
Arms won'txlet you down
Wash away the sins
Under the water, we can't be together
Under the water, we die
Under the water, we are alone
Thenxwhy do we jump in?
Why do we jump in?
[Obrazek: dbhpvdh-39f65078-a612-4c47-a4a8-a7ec22eb...cXSGlBxnyQ]
Under the water, we can't breathe
LVL 6 240 / 500
MedLVL 0 12 / 100
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości