nie wierzy w jedną prawdę; spontaniczna; eksploratorka; obserwatorka; zbyt empatyczna (czująca innych bardziej niż siebie); kreatywna; potrafi przyznać się do niewiedzy, woli ją od zgubnej pewności; bywa wścibska; indywidualistka, ale rozmowna, interesuje ją życie Klanu jako wspólnoty; żyje teraźniejszością, lubi być na bieżąco; uczy się elastyczności; uznaje, że światem rządzi ciągła zmiana i nic nie jest pewne.
Mała Łapa vel Huba [kw], Okopcona Gałązka [gk]
Ziarenko napisałxMacie jakieś avki dobre dla mnie? Bo ja nie potrafię niczego znaleść w odpowiednim rozmiarze umaszczenie kota, etc. etc. i poproszę dwa: kociak i dorosły
ja mogę poszukać! ale potrzebuję jakichś szczegółów co do wyglądu. zaraz napiszę na priv.
Masywny, długowłosy ciemnoniebieski point z białymi i szarymi zaznaczeniami o bladoniebieskich oczach. || KP
Chłodny w obyciu, pozbawiony empatii, a przy tym niezwykle ambitny. Gronostaj może nie zmienił się wiele od wieku kocięcego, jednak z pewnością z każdym księżycem ulatywały z niego resztki frustracji, pozostawiając go opanowanym, pozbywając się agresywnych reakcji na bodźce wyprowadzające go z równowagi. Jego umysł, czysty i klarowny, z umiłowaniem do pracy na wysokich obrotach i poznawaniu tajemnic i mechanik otaczającego go świata, nie jest zmącany żadnymi emocjami; kocur nie odczuwa nic prócz chęci pięcia się na szczyt, perfekcyjnego wypełniania celów i dumy, która jest jedyną rzeczą, którą może wywołać u niego szczery uśmiech. Dalej uważa siebie za perfekcyjnego bez ani jednej skazy, stawia siebie ponad wszystkich, nie osiadając przy tym jednak na laurach, a dalej piąc się wyżej. Mówi tyle, ile uważa za słuszne, nie szczędząc przy tym ironii i szyderstwa.
poszukuję dobrej duszy, która zrobi mi z tego avek :> z jakąś delikatną rameczką
<center><span class="gronotlo"><img src="https://thumbs.gfycat.com/FewFittingGibbon-size_restricted.gif" width=380px;></span>
<span class="gronobrazek"><img src="https://i.imgur.com/2Je22hN.png" width="350 px"></span>
<div class="gronocien"></div><span class="gronotext">I COUNT THE CORPSES ON MY L<s>EF</s>T<br>I FIND I'M NOT SO TIDY<br>»★«
SO I BETTER GET AWAY<br>BETTER MAKE IT TODAY BUT I CAN'T CO<s>NTR</s>OL IT<br>MY FACE ISDRAWN</span>
<span class="gronotext1">My instinct still emotes it</span>
</center> <link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Beth+Ellen&family=Carter+One&display=swap" rel="stylesheet">
Na razie nie można wiele powiedzieć o tej kulce sierści, oprócz tego, że ma niebieskie, długowłose futerko, nie oznaczone żadnymi pręgami czy znaczeniami. Mimo młodego wieku jest puchata i okrągła, co może dawać wrażenie dodatkowych kilogramów, jednak niekoniecznie tak jest, nie jest nawet ciężka, przynajmniej na razie. Jej początkowo niebieskie oczka zaczęły odbarwiać się na blady, zielonkawy kolor. Średniej wielkości uszka, postawione zwykle na sztorc, dopełniają obrazu jej pełnego pyska, bez żadnej skazy, odchyłów od normy czy zdziwień. Ma krótkie i małe jeszcze, łapki, zaś ogonek nie jest na tyle długi, jak można było przypuszczać przy tak długich włosach. Czy coś ją odróżnia? Zupełnie nic, poza tym, to jeszcze kocię.
No nie, a co to za buc? Każdy chyba miał nadzieję, że kociaki unikną w swoich genach tej części z bardziej problematycznego rodzica. Nie wiadomo dlaczego, jednak potrafi być, podobnie jak ojciec, niemiła, nadęta i bezczelna. Zdaje się, że nie do końca rozumie, że zachowanie ojca nie powinna brać za przykład, zwłaszcza niegrzecznych odzywek. Na szczęście – nie zdarza się to notorycznie, a sama Szafran woli obserwować rozwój sytuacji i jedynie dolewać oliwy do ognia lub rzucić komentarzem – ponieważ otwartości po matce nie odziedziczyła. Nie rozumie uczuć innych, a przede wszystkim – nie obchodzą jej takie rzeczy. Skoro już się urodziła, to może najwyższy czas podbić ten świat, co?
<center><table><td>≡ s<s>he</s> said the devil will want you back ≡<br> and you'll never find love in an o p e n hand<br>
<span class="Szafran1">shut your eyes so you see under</span><br> and know you'll always have this if you stay this ᴍαɴ</td><td> <img src="https://imgur.com/EdGKbh9.png" height=100></td> </table></center>
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i pędzelki na uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest gruby, średniej długości, zakończony czernią.
[pełny charakter w KP] Bystry i uważny kocur, obserwuje wszystko, co się wokół niego dzieje i nie pozwala, by coś umknęło jego uwadze. Towarzyski i uśmiechnięty, z łatwością nawiązuje nowe znajomości. Bywa wścibski i lubi się przyjacielsko droczyć. Nie lubi granic, zasad i religii, skrycie tym gardząc. Jest elastyczny i często dostosowuje się do sytuacji i rozmówcy. Zależy mu na jego najbliższych - czy to przyjaciołach czy rodzinie.
Rybołowi Lot, Liliowa Łapa. Bratek [KRz]
^^^biorę, dajcie mi moment
Są takie>>DNI<< [są takie dni, takie dni] Kiedywiatr, kiedy deszcz i tęskniędo ciebie Są jeszcze ciągle takie dni
Są takie>>SNY<< [są takie sny, takie sny] Kiedyja, kiedy z niąbiegniemy do siebie Są jeszcze ciągletakiesny.
Księżyce: 154 Mistrz: Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Białowąsa Ojciec: Dębowy Pień Trwałe urazy: Oderwane 2/3 lewej małżowiny usznej.
Szeroki, ciężki kocur o długiej, złotej sierści z pręgowaniem tygrysim. Ma białe znaczenia, które ciągną się od żuchwy, poprzez pierś i brzuch, aż do końca ogona. Biel rozjaśnia również końce wszystkich jego łap oraz wnętrze ud. Jego ślepia są ciemnozielone, lekko szarawe.
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i pędzelki na uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest gruby, średniej długości, zakończony czernią.
[pełny charakter w KP] Bystry i uważny kocur, obserwuje wszystko, co się wokół niego dzieje i nie pozwala, by coś umknęło jego uwadze. Towarzyski i uśmiechnięty, z łatwością nawiązuje nowe znajomości. Bywa wścibski i lubi się przyjacielsko droczyć. Nie lubi granic, zasad i religii, skrycie tym gardząc. Jest elastyczny i często dostosowuje się do sytuacji i rozmówcy. Zależy mu na jego najbliższych - czy to przyjaciołach czy rodzinie.
Rybołowi Lot, Liliowa Łapa. Bratek [KRz]
Są takie>>DNI<< [są takie dni, takie dni] Kiedywiatr, kiedy deszcz i tęskniędo ciebie Są jeszcze ciągle takie dni
Są takie>>SNY<< [są takie sny, takie sny] Kiedyja, kiedy z niąbiegniemy do siebie Są jeszcze ciągletakiesny.
Na razie nie można wiele powiedzieć o tej kulce sierści, oprócz tego, że ma niebieskie, długowłose futerko, nie oznaczone żadnymi pręgami czy znaczeniami. Mimo młodego wieku jest puchata i okrągła, co może dawać wrażenie dodatkowych kilogramów, jednak niekoniecznie tak jest, nie jest nawet ciężka, przynajmniej na razie. Jej początkowo niebieskie oczka zaczęły odbarwiać się na blady, zielonkawy kolor. Średniej wielkości uszka, postawione zwykle na sztorc, dopełniają obrazu jej pełnego pyska, bez żadnej skazy, odchyłów od normy czy zdziwień. Ma krótkie i małe jeszcze, łapki, zaś ogonek nie jest na tyle długi, jak można było przypuszczać przy tak długich włosach. Czy coś ją odróżnia? Zupełnie nic, poza tym, to jeszcze kocię.
No nie, a co to za buc? Każdy chyba miał nadzieję, że kociaki unikną w swoich genach tej części z bardziej problematycznego rodzica. Nie wiadomo dlaczego, jednak potrafi być, podobnie jak ojciec, niemiła, nadęta i bezczelna. Zdaje się, że nie do końca rozumie, że zachowanie ojca nie powinna brać za przykład, zwłaszcza niegrzecznych odzywek. Na szczęście – nie zdarza się to notorycznie, a sama Szafran woli obserwować rozwój sytuacji i jedynie dolewać oliwy do ognia lub rzucić komentarzem – ponieważ otwartości po matce nie odziedziczyła. Nie rozumie uczuć innych, a przede wszystkim – nie obchodzą jej takie rzeczy. Skoro już się urodziła, to może najwyższy czas podbić ten świat, co?
<center><table><td>≡ s<s>he</s> said the devil will want you back ≡<br> and you'll never find love in an o p e n hand<br>
<span class="Szafran1">shut your eyes so you see under</span><br> and know you'll always have this if you stay this ᴍαɴ</td><td> <img src="https://imgur.com/EdGKbh9.png" height=100></td> </table></center>
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i pędzelki na uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest gruby, średniej długości, zakończony czernią.
[pełny charakter w KP] Bystry i uważny kocur, obserwuje wszystko, co się wokół niego dzieje i nie pozwala, by coś umknęło jego uwadze. Towarzyski i uśmiechnięty, z łatwością nawiązuje nowe znajomości. Bywa wścibski i lubi się przyjacielsko droczyć. Nie lubi granic, zasad i religii, skrycie tym gardząc. Jest elastyczny i często dostosowuje się do sytuacji i rozmówcy. Zależy mu na jego najbliższych - czy to przyjaciołach czy rodzinie.
Rybołowi Lot, Liliowa Łapa. Bratek [KRz]
Szafran, masz więcej:
Są takie>>DNI<< [są takie dni, takie dni] Kiedywiatr, kiedy deszcz i tęskniędo ciebie Są jeszcze ciągle takie dni
Są takie>>SNY<< [są takie sny, takie sny] Kiedyja, kiedy z niąbiegniemy do siebie Są jeszcze ciągletakiesny.
Mistrz: matka Płeć: kocur Matka: Butelka Ojciec: no podobno był Partner: -
Średniego wzrostu, krótkowłosy klasycznie pręgowany bury kocur. Białe łaty na pyszczku i gardle. Żółto-zielone oczy. Blizna na szyi, lewe ucho naderwane.
Egoista, ceniący sobie swoją wolność i niezależność. Pogodny i gadatliwy, lubi poznawać nowe koty. Dobry aktor i kłamca. Ciekawy świata, dużo podróżuje. Tchórz.
Czereśniowa Gałązka; krz , Jaśmin; kw
dzień dobry, czy jakaś dobra dusza mająca odrobinę wolnego czasu chciałaby może przyciąć mi kilka zdjęć z tej galerii? :0 https://www.instagram.com/mimi_moumouss/
i'mx- ̗̀ BORN TO RUN ̖́- _________________________________downrockycliffs give megrace,_bury mysins ⇢shatteredglassandblackholes⇠ can'thold mebackfrom where ineedto go
Księżyce: 64 Mistrz: Ostry Kwiat | Ciernisty Kwiat Płeć: kotka Matka: Nieszczęsna Złotooka [NPC] Ojciec: Zdradliwy Zwichrzony Ogon [NPC] Partner: jeszcze czego Trwałe urazy: kuleje na prawą tylną łapę (-1 do statystyk); blizna na brodzie; blizna na przedniej prawej łapie
Widząc Pomurnik po raz pierwszy, zapewne zaczniesz zastanawiać się, jakim cudem to wynaturzenie jeszcze trzyma się na łapach. Jest to bowiem nieprawdopodobnie wysoka, zarazem wychudzona kocica o krótkim, przerzedzonym i skrajnie zaniedbanym futrze w kolorze jednolitej czerni, poznaczonym jedynie minimalnymi posiwiałymi przedwcześnie włoskami na dolnej partii pyska. Na świat łypie parą nieco skośnych, jadowicie zielonych ślepi, nieodmiennie niezadowolonych i niejako kpiarskich; pod nimi przedwcześnie zaznaczyły się zmarszczki mimiczne. Jej trójkątny pyszczek przecina blizna biegnąca od dolnej wargi przez brodę, druga - po ugryzieniu szczura - znajduje się na prawym nadgarstku. Wyraźnie utyka na tylną prawą nogę. Doprawdy: fakt, że coś tak karykaturalnego, pozbawionego mięśni i tłuszczu, trzyma się jeszcze na łapach należy uznać za pomyłkę natury.
Już wiele razy zdawało się, że kurtyna opadnie na dobre. Już wiele razy śmierć zaglądała jej wprost w oczy. Już wiele razy stała jedną nogą w grobie. I równie wiele razy rozpoczynał się kolejny akt, a Pomurnik wymykała się mniej lub bardziej brawurowo grabarzowi spod łopaty, odnalazłszy w sobie zaskakujące pokłady przedsiębiorczości, która pcha ją do walki o przeżycie na złość wszystkim zazdrośnikom. Obdarzono ją ostrym językiem, który kole humorem czarniejszym niż futerko właścicielki, przy tym niezbyt wyszukanym i brutalniej cynicznym, niż kiedykolwiek; niemniej jednak Pomurnik ma na tyle samokontroli, że potrafi powstrzymać się od obsypywania wszystkich swoimi złośliwościami, zwłaszcza w chwilach brzemiennych w skutki. Pesymistka z lubością narzekająca na dosłownie wszystko wokół, a przy tym sceptyk, który kwestionuje niemal każdą kwestię metafizyczną i niematerialną.
Mistrz: matka Płeć: kocur Matka: Butelka Ojciec: no podobno był Partner: -
Średniego wzrostu, krótkowłosy klasycznie pręgowany bury kocur. Białe łaty na pyszczku i gardle. Żółto-zielone oczy. Blizna na szyi, lewe ucho naderwane.
Egoista, ceniący sobie swoją wolność i niezależność. Pogodny i gadatliwy, lubi poznawać nowe koty. Dobry aktor i kłamca. Ciekawy świata, dużo podróżuje. Tchórz.
Czereśniowa Gałązka; krz , Jaśmin; kw
dziękuję bardzo!!
i'mx- ̗̀ BORN TO RUN ̖́- _________________________________downrockycliffs give megrace,_bury mysins ⇢shatteredglassandblackholes⇠ can'thold mebackfrom where ineedto go
Definitywnie urósł od czasów kocięcego leżakowania w lecznicy, jednak nie jest to zmiana imponująca na tyle, jakkolwiek dziwiła; jest raczej średniego wzrostu, zdecydowanie więcej przybrał wszerz, niż wzwyż. Dalej jest okrągły i pulchny, co rzuca się w oczy, jednak nieco mniej, niż kilka księżyców temu, głównie dlatego, że wraz z dorastaniem waga równomiernie rozłożyła się na całym jego ciele. Pokrywa je w głównej mierze śnieżnobiała, krótka i zbita sierść, o którą terminator dba, jak tylko umie; jest ona złamana jasnorudą barwą, która występuje na pyszczku, tworząc maskę, na grzbiecie, rozlewając się przy tym na boki i pokrywając również jego ogon. Na rudych częściach jego ciała wybijają się nieco ciemniejsze pręgi, które są jednak widoczne dopiero, gdy popatrzy się na Drobną Łapę z bliska. Za to świetnie widoczne są jego wielkie, okrągłe ślepia o bladozielonej barwie, różowy nosek i delikatnie zaokrąglone uszka.
Usposobienie Bratka nie uległo znaczącym zmianom - ciągle bije od niego niezwykły spokój, życzliwość i łagodność, a także doskonale widoczna w relacjach z innymi nieśmiałość i wycofanie, które dodatkowo wzmocnione jest przez okropnie zaniżoną samoocenę i pewność tego, że jest od wszystkich gorszy. Nigdy nikogo nie ocenia, uważając, że każdy ma prawo do wyborów swoich własnych ścieżek, nawet, jeżeli on sam zachowałby się inaczej. Niezwykle łatwo przywiązuje się do osób, przy których poczuł choć namiastkę komfortu i wszelkim kosztem próbuje im zaimponować, nawet, gdy nie ma pojęcia, jak to zrobić. Boi się oceny innych, dlatego chowa swoje prawdziwe ja głęboko za maską strachu i niepokoju. Zniknięcie Zroszonego Listka pozostawiło w nim dziurę, przez którą stał się jeszcze bardziej niestabilny, niż wcześniej, a trening sprawia, że jeszcze częściej towarzyszą mu myśli, że do niczego się nie nadaje. W gruncie rzeczy bardzo zależy mu na innych, szczególnie na rodzinie i zrobiłby wszystko, by zapewnić im szczęście. Nie jest zdolny do zawiści i negatywnej zazdrości. Mimo tego, że jest już dużo starszy, dalej często odpływa do swojej wyimaginowanej krainy, gdzie otula go komfort i poczucie bezpieczeństwa; na dodatek jego miłość do natury i jej owoców nie zmalała, a kolekcjonowanie ich stanowi dla niego wspaniały sposób na zapomnienie o stresującym świecie dookoła.
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Masywny, długowłosy ciemnoniebieski point z białymi i szarymi zaznaczeniami o bladoniebieskich oczach. || KP
Chłodny w obyciu, pozbawiony empatii, a przy tym niezwykle ambitny. Gronostaj może nie zmienił się wiele od wieku kocięcego, jednak z pewnością z każdym księżycem ulatywały z niego resztki frustracji, pozostawiając go opanowanym, pozbywając się agresywnych reakcji na bodźce wyprowadzające go z równowagi. Jego umysł, czysty i klarowny, z umiłowaniem do pracy na wysokich obrotach i poznawaniu tajemnic i mechanik otaczającego go świata, nie jest zmącany żadnymi emocjami; kocur nie odczuwa nic prócz chęci pięcia się na szczyt, perfekcyjnego wypełniania celów i dumy, która jest jedyną rzeczą, którą może wywołać u niego szczery uśmiech. Dalej uważa siebie za perfekcyjnego bez ani jednej skazy, stawia siebie ponad wszystkich, nie osiadając przy tym jednak na laurach, a dalej piąc się wyżej. Mówi tyle, ile uważa za słuszne, nie szczędząc przy tym ironii i szyderstwa.
Drobna Łapa [KRz]
dziękuję!!! :
<center><span class="gronotlo"><img src="https://thumbs.gfycat.com/FewFittingGibbon-size_restricted.gif" width=380px;></span>
<span class="gronobrazek"><img src="https://i.imgur.com/2Je22hN.png" width="350 px"></span>
<div class="gronocien"></div><span class="gronotext">I COUNT THE CORPSES ON MY L<s>EF</s>T<br>I FIND I'M NOT SO TIDY<br>»★«
SO I BETTER GET AWAY<br>BETTER MAKE IT TODAY BUT I CAN'T CO<s>NTR</s>OL IT<br>MY FACE ISDRAWN</span>
<span class="gronotext1">My instinct still emotes it</span>
</center> <link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Beth+Ellen&family=Carter+One&display=swap" rel="stylesheet">
Wysoka długo włosa czarno dymna koteczka, na kryzie i ogonie jej futerko jest puchate, natomiast reszta futra jest poprostu długa. Oczy Cierń są złote i zaokrąglone, koteczka ma również płaski pysk i frędzelki na uszach, koteczka uwielbia gałązki i listki więc nie zdziw się jak pewnego dnia zobaczysz ją całą w gałązkach bądź liściach. Cierń po ojcu ma długość futra, a po matce kolor.
Córka Dzikiej Wiśni i Parzącego Ziela jest bardzo chatakterna, na pierwszy rzut oka jest podobna do Parzącego Ziela, lecz prawda jest inna.Cierń jest bardzo urodziwa więc nie zdziw się jak nie będziesz się chciał na coś zgodzić a ona zamruga swymi złotymi ślepiami żeby cię oczarować. Każdy ma również wady, gdy przegra lub zrobi coś źle, oczywiście nie będzie obwiniać za to siebie, powie, że to twoja wina i obrazi się na Ciebie albo zignoruje!. Zdecydowanie jest połączeniem Dzikiej Wiśni i Parzącego Ziela, w przyszłości chciałaby być jak jej ojciec, koteczka wierzy, że jej się uda!.
Obłoczek [KG]
Ahh, jest tu może jakaś dobra duszyczka która może zrobić mi avatarek?^^"