To zawsze coś. Jaskółka nie była przesadnie duża, ale do małych również nie należała. To dobrze. Na tym mu zależało. Przyda się na coś... Na jego tajny plan, którego nie chciał zdradzać. Obserwował ptaka - wydawał się taki wolny i zadowolony z tego, że żyje. Nie na długo co prawda. Kocur upewnił się, że jaskółka nie ma zamiaru odlecieć gdzieś daleko i upewniwszy się, że ta go raczej nie tylko nie usłyszy, ale i nie zauważy, wskoczył na skałę. Pilnował, by kryć się za krzakami, lub chociaż stać nieruchomo, jeśli ta zwróciłaby na niego uwagę. A potem, na koniec, wyskoczył z kamienia prosto na jaskółkę - celował tam gdzie zawsze, czyli w kark. Chciał ją zabić ugryzieniem.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Złapanie tak szybkiego ptaka było trudną sztuką, ale skok Poety udowodnił, że wykonalną. Łapami chwycił ptaka, zanim ten zdołał dokończyć swój popisowy zwrot i proste ugryzienie zakończyło na dobre jego owadzie łowy. Być może jakieś pisklęta zostały tego dnia bez rodzica.
Ups. Nie jego problem. Miał ważniejsze rzeczy do zdobycia: zwierzyna sama się nie zbierze, a go jeszcze czekała długa droga, nim pozwoli sobie odpuścić. Czuł delikatnie zmęczenie, ale jeszcze nie padał na pysk. Mógł się wysilić nieco bardziej. Dlatego też, nie próżnował. Spiął się, przyjął pozycję łowiecką i ruszył dalej. Ponownie szukał zająca. One były duże. A mu teraz na wielkości zależało.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Czego szukał gołąb na wrzosowiskach? Licho wie, ale miał szansę znaleźć to tylko dopóty, dopóki ktoś inny nie zaczął szukać jego. Uwaga Poety była co prawda skupiona na wypatrywaniu zajęcy, ale może zainteresowałby go i taki kąsek?
Ptak przemierzał powoli międzywrzosowe zakamarki kiwającym się krokiem, podskakując czasami, żeby znaleźć się po drugiej stronie jakiejś suchej gałązki.
A co tutaj robił gołąb? Przyleciał by tak daleko z osiedla? A niech mu będzie. Nie było czasu do stracenia. Zapowiadało się, że to będzie póki co najmniejszy okaz w jego zbiorowisku, ale... Egh. Niech będzie. Medyk uważnie obserwował ptaszka i starał się wywnioskować, gdzie pójdzie dalej. Przyjął pozycję łowiecką, a następnie schował się za krzaczkiem i czekał, aż gołąb przestanie patrzeć w jego kierunku. Po tym zaczekał na dogodny moment i skoczył przed siebie z wysuniętą szczęką, chcąc zabić zwierzaka na miejscu.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Niestety, tak jakby przypomniał sobie nagle, że w swoim osiedlowym domu zostawił garnek na gazie, gołąb zerwał się do lotu z głośnym trzepotem, zanim jeszcze zdążyły go dosięgnąć pazury kocura. Nie wyglądało na to, żeby mógł go jeszcze dogonić.
Cholera! No nic, nie miał na to wypływu. Nie podobał mu się ten wynik, ale niestety, nieszczęście potrafiło przytrafić się i jemu. Dlatego też, nie czekał. Zabrał się w swoją stronę i ruszył, poszukując zajęcy. Na pewno coś tu było do złowienia.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Tym razem – rzeczywiście znalazł to, czego szukał. Wśród wrzosowych gałązek ukazały mu się dwa bardziej szarobure słupki, niewątpliwie słuchy zająca. Tak jak poprzednie, i ten szarak zajęty był skubaniem sobie czegoś bliżej ziemi i jeszcze nie zauważył kocura.
Zając. I od razu humor lepszy.
Nie czekał. Natychmiast przyjął pozycję łowiecką i wyciszył oddech, wiedząc, że zwierzak może go przecież usłyszeć przez te gigantyczne uszy. Skradał się do niego przez chwilę, aż wreszcie uznał, że jeśli skoczy wystarczająco szybko, to powinien go zabić ugryzieniem na miejscu. Tak też zrobił. Odbił się z tylnych łap, wysuwając do przodu szczękę i kły.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
I hyc – nie zając, a Poeta, rzecz jasna, bo ten pierwszy szybko stracił na skoki jakąkolwiek szansę. Podzielił los swoich krewniaków z łączki obok, nie zdążywszy nawet zasadzić kopniaka.
Teraz było nieco lepiej. Poeta zadowolony machnął ogonem i jeszcze ze zwierzakiem w pysku zaczął kopać dołek. Wykarczował wokół niego spory kawałek wrzosów, żeby na pewno nie przeoczyć go w drodze powrotnej. A potem - cóż, zaczął skradać się i niuchać w powietrzu za kolejnym okazem. Czym? Zającem. Giganty go teraz najbardziej interesowały.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Kolejnych zajęcy tym razem nie było jeszcze w zasięgu wzroku. Żadnej większej zwierzyny także nie. Tym, co Poeta mógł wywęszyć, była malutka badylarka, przechodząca właśnie z wrzosowej gałązki na większą gałąź rosnącego na obrzeżach pola krzewu. Na razie była jeszcze bardzo nisko, na wyżyny miała się dopiero wspiąć... pod warunkiem, że nikt jej nie przeszkodzi.
Hmmm, nie. Nie interesowała go mała zwierzyna. Nawet by się nią nie najadał, a zmarnowały po prostu energię. Na razie miał trochę szczęścia i mógł wybrzydzać, dlatego też wybrzydzać zaczął. Kocur ominął zwierzątko szerokim łukiem i poszedł dalej. Szukał zająca. Ale to już chyba oczywiste.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Zajęcy nadal ani widu, ani słychu, za to nieopodal krzewów, w których tak wspaniałomyślnie pozwolił zniknąć małemu gryzoniowi, coś poruszyło się przy ziemi. Zachęcona niedawnymi deszczami, które przynosiły ze sobą wszechobecną wilgoć, szarozielona żabka przedzierała się skokami przez wrzosy, szukając sobie, być może, jakiejś ciekawszej niż dotychczas kałuży.
Eh. Żaba. Niech będzie. Nie przepadał zbytnio za gadami, ale jak już się trafiła... Przynajmniej była większa od wcześniejszego okazu, a to się liczyło. Przyjął pozycję łowiecką i przeniósł ciężar ciała na tylne łapy, by zachować dobry balans. Następnie zaczął skradać się w kierunku zwierzaka. Na sam koniec skoczył, chcąc skończyć jej żywot ugryzieniem.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek