Logo Artemidy
Kwitnące Zarośla
Ugryzła się w palec z zaskoczenia, słysząc, że ktoś się do niej zbliża. Syknęła i wyciągnęła go ze swojego pyszczka, odwracając się z grymasem. Prędko jednak rozchmurzyła się, widząc, że to Zaćmienie. Wręcz rozpromieniła się, gdy ten ją pochwalił. Ostatnio nie rozmawiali ze sobą za dużo, więc kocur mógł nie wiedzieć, że z pomocą Słonecznego Brzegu przekonała się do wychodzenia z obozu. Niestety ze względu na komentarz Zaćmienia zadowolenie Jagnięcia nie trwało zbyt długo. Zmarszczyło swoje brwi w zamyśleniu i ponownie wróciło do wpatrywania się w krzew. Czy to znaczyło, że jej brat wiedział, jak zerwać kwiat i przy okazji się nie pokłuć?
– Hej, Zaćmienie – przywitała się w końcu. – Chciałam dać tacie różę w prezencie, ale... No... Nie wiem, jak ją zerwać – wyjaśniła, a jej uszy przylgnęły do głowy. – Czy... Chciałbyś mi pomóc? – zerknęła na swojego brata z iskierkami nadziei w oczach. Zaćmienie był od niej sprytniejszy, więc na pewno miał już jakiś pomysł na to, jak poradzić sobie z tym problemem.
LVL 2 100 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
8
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
-A po co ty w ogóle chcesz to robić? -zapytał ze zdziwieniem, bo w sumie zrywanie róży dla ojca czy matki to ostatnie o czym Zaćmienie by pomyślał po wyjściu z obozu- Na co ojcu w ogóle jakiś chwast? -dorzucił, siadając obok siostry przed tym krzewem róży, o które Jagnię robiło tyle zamieszania, które było oczywiście totalnie bezsensowne w oczach rudo-białego kocura- I tak zwiędnie po kilku wschodach słońca i trzeba będzie go wyrzucić gdzieś, bo będzie brzydki -Zaćmienie wzruszył barkami, wypowiadając słowa oczywiste, ale jednakowoż chyba dla niektórych nie za bardzo, patrząc na te swoje śmieszne plany siostry- Jakoś zbyt długo go Słoneczny Brzeg przy sobie nie zatrzyma, nie uważasz? Średni to taki prezent, którego trzeba będzie się za kilka wschodów słońca pozbyć na zawsze.



| Babe |
YOU'RE > HARD < G A M E to catch
You [fight] and (refuse)!
Oh... you're a
wild little bruise

Never tasted as sweet
✦ a poison as you have ✦
You know you never can hide




You're > a <
[BAD little l o v e]
A N D ☾you're mine☽

głos
So trust me, trust me,
★ darling ★ dear.
I'm so sincere!
|There's no need to tear|
( Trust me, trust me )
Darling, do...

Just like I trust you


LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zgarbiła się, słysząc słowa Zaćmionej Łapy. Zrozumiała, że tego nie przemyślała. Nieważne, czy uda jej się zerwać różę czy nie, tak czy siak zwiędnie, nie nadając się do niczego. Co z tego, że będzie przez chwilę ładna – prezent Jagnięcej Łapy miał być symbolem jej wdzięczności, która nigdy nie zmarnieje jak wysuszony kwiat. Ociężale pokiwała swoją głową, niemrawo zgadzając się z bratem.
– Podziękowanie za to, że mi pomógł – wyjaśniła, nie wchodząc w szczegóły. – Ale to prawda – zwiędnie i nic po nim nie zostanie... – westchnęła, obejmując się łapą, jakby zawstydzona. – To... Masz może jakiś inny pomysł? Na prezent? – zapytała, a nadzieja ponownie się w niej zatliła.
LVL 2 100 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
8
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zaćmienie nie miał w zwyczaju myśleć o takich głupotach jak prezenty, zwłaszcza jeśli chodziło o rodziców, bo pomaganie swoim kociętom jak już się na nie zdecydowali to był ich najzwyczajniejszy obowiązek, a nie przywilej, który mogli sobie wybrać kiedy użyją, a kiedy nie. Dlatego skrzywił się na samą myśl, ale jednak poświęcił wielkodusznie tych kilka uderzeń serca czasu na zastanowienie się nad tą sprawą.
-Hm. Nie wiem, może znajdź mu jakieś ciekawe pióro, które zgubił jakiś ptak? Przynajmniej nie zwiędnie jak chwast, albo może jakiś ciekawy kamień czy coś? Durnowate to dawanie prezentów, ale jak już coś chcesz to chociaż postaraj się -powiedział w końcu.



| Babe |
YOU'RE > HARD < G A M E to catch
You [fight] and (refuse)!
Oh... you're a
wild little bruise

Never tasted as sweet
✦ a poison as you have ✦
You know you never can hide




You're > a <
[BAD little l o v e]
A N D ☾you're mine☽

głos
So trust me, trust me,
★ darling ★ dear.
I'm so sincere!
|There's no need to tear|
( Trust me, trust me )
Darling, do...

Just like I trust you


LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jagnię – co było wiadome od dawna – nie myślało w tych samych kategoriach co Zaćmienie. Nie była już kocięciem, więc teoretycznie ani Słoneczny Brzeg, ani Księżycowe Wzgórze nie musieli dla niej nic robić, a mimo to robili. Za to właśnie Jagnięca Łapa chciała się odwdzięczyć – pokazać, że to docenia, że ich wysiłek nie jest niezauważony. Poza tym dawanie prezentów było po prostu miłe, a dla niej przyjemne.
– Pióro... Albo kamień – powtórzyła cicho pod nosem, zastanawiając się nad przedstawionymi przez Zaćmioną Łapę opcjami. Kamień był ciężki, a w dodatku Jagnię nie było pewne, czy Słoneczny Brzeg miał miejsce, w którym mógłby go zostawić. Zdecydowała, że pióro będzie najlepsze – było lekkie, więc wojownik mógł sobie wplątać je w futro i w ten sposób zawsze je mieć przy sobie. Uśmiechnęła się. – Dziękuję, Zaćmienie! Postaram się, obiecuję – mówiąc to, wstała. Wtem jednak pojawiła się w jej głowie myśl. – Hej... A ty? Co chciałbyś dostać? To znaczy... Wiem, że mówisz, że to durne, ale... Może jednak? Jest coś takiego? – zagaiła.
LVL 2 100 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
8
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jagnię była ucieszona jakby nagle nie wiadomo co się zadziało, na co Zaćmienie wywrócił swoimi intensywnie żółtymi ślepiami. Jego siostra zachowywała się jak małe kocię, które nawet jeszcze nie wyrosło z głupich zabaw. Widać chyba było, że za dużo czasu spędzała ze Słonecznym Brzegiem, zdecydowanie więcej niż z Księżycowym Wzgórzem, co odbiło się najwidoczniej na niej w postaci tej naiwnej osobowości, którą posiadała. Naiwnej i słabej. Przydałoby się to zmienić albo Jagnię za wiele nie wytrwa w lesie.
-Nie, nie ma -odpowiedział krótko, ale potem się jednak zastanowił i zmienił zdanie- W sumie nie, wróć. Jest jedna taka rzecz.



| Babe |
YOU'RE > HARD < G A M E to catch
You [fight] and (refuse)!
Oh... you're a
wild little bruise

Never tasted as sweet
✦ a poison as you have ✦
You know you never can hide




You're > a <
[BAD little l o v e]
A N D ☾you're mine☽

głos
So trust me, trust me,
★ darling ★ dear.
I'm so sincere!
|There's no need to tear|
( Trust me, trust me )
Darling, do...

Just like I trust you


LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jagnię nadęło swoje policzki w reakcji na słowa Zaćmienia. Wydawało się, jakby kocur w ogóle nie zastanowił się nad odpowiedzią. Najwidoczniej będzie musiała sama się domyślić, co takiego jej brat chciałby dostać... Albo i nie. Jedno z białych uszu poruszyło się w zaciekawieniu. Zaczęła pochylać się w stronę Zaćmienia, w napięciu czekając na odpowiedź... Która nie nadeszła. Z lekka zawiedziona wyprostowała się, tym samym odsuwając się od kocura.
– Co takiego? – dopytała, nie zniechęcając się ciszą brata. Pomyślała, że może po prostu się wstydzi, dlatego uśmiechnęła się do niego pokrzepiająco, chcąc go zachęcić do podzielenia się swoimi pragnieniami. Nie mogło być to nic złego, prawda?
LVL 2 100 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
8
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Oj, Zaćmienie wcale się nie wstydził, Zaćmienie rzadko się wstydził, jeśli w ogóle, tak szczerze mówiąc. No, ale to nie ważne było teraz, ważne było, żeby zrealizować swój plan, plan, który właśnie sobie w tej swojej słoneczno-podobnej główce ułożył. Tylko musiał stąpać uważnie, bo jeszcze przypadkowo by Jagnię wystraszył i wtedy to nici z planu by było, a to by była wielka szkoda, bo ta właśnie z jego sióstr, która przed nim w tym momencie stała, była akurat najłatwiejsza do wmanewrowania we wszystko.
-Ale wiesz… jak ci powiem, to się chyba nie wycofasz, co? -zapytał, przybierając nagle minę taką jakby niepewną, rozglądając się przy okazji na boki kilka razy, jakby miał właśnie zdradzić siostrze niebywały sekret, o którym nikt inny nie wiedział- Bo wiesz, to może być trudniejsze do zdobycia niż piórko czy kamień.



| Babe |
YOU'RE > HARD < G A M E to catch
You [fight] and (refuse)!
Oh... you're a
wild little bruise

Never tasted as sweet
✦ a poison as you have ✦
You know you never can hide




You're > a <
[BAD little l o v e]
A N D ☾you're mine☽

głos
So trust me, trust me,
★ darling ★ dear.
I'm so sincere!
|There's no need to tear|
( Trust me, trust me )
Darling, do...

Just like I trust you


LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Przechyliła swoją głowę na bok. Zaćmienie zachowywał się dziwnie. Czy miał się z nią podzielić zaraz jakimś sekretem? Jagnię nie wiedziała, jaki prezent wymagałby od niego takiej dyskretności.
– Co to takiego...? – powtórzyła swoje pytanie, jednak tym razem o wiele ciszej, dostosowując się do zachowania Zaćmienia. Nie wydawało jej się, żeby ktoś poza nimi tutaj był, jednak postanowiła uszanować dyskretność swojego brata. Co takiego mogłoby być trudniejsze do zdobycia od pióra czy kamienia? Na ten moment nic nie przychodziło do głowy Jagnięcia, aczkolwiek cokolwiek by to nie było, postara się to znaleźć dla Zaćmienia.
LVL 2 100 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
8
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
-Zawsze chciałem przejść na drugą stronę Grzmiącej Ścieżki -zaczął- ale samemu to już nie jest tak fajnie -wymyślał? Oczywiście, że wymyślał, ale od czegoś trzeba było zacząć sprawianie, żeby Jagnię zrobiła się trochę twardsza, przebiegnięcie przez Grzmiącą Ścieżkę w jedną i w drugą stronę może sprawi, że nabierze trochę odwagi, a on przynajmniej będzie miał zabawę i ciekawą wyprawę, i może faktycznie znajdą coś ciekawszego niż jakiś tam pióro czy kamień- I pomyślałem, że może z tobą bym mógł? Ale trochę wstydziłem się zapytać, bo ty taka porządna się zrobiłaś i w ogóle -kłamał jak z nut normalnie, ale przecież Jagnię nie miała jak go sprawdzić pod tym względem, chyba że w oczach jakiś wykrywacz kłamstw miała, w co raczej powątpiewał.



| Babe |
YOU'RE > HARD < G A M E to catch
You [fight] and (refuse)!
Oh... you're a
wild little bruise

Never tasted as sweet
✦ a poison as you have ✦
You know you never can hide




You're > a <
[BAD little l o v e]
A N D ☾you're mine☽

głos
So trust me, trust me,
★ darling ★ dear.
I'm so sincere!
|There's no need to tear|
( Trust me, trust me )
Darling, do...

Just like I trust you


LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zamrugała po raz pierwszy. Zamrugała po raz drugi. Na początku nie uwierzyła w to, co usłyszała.
– Och... – wydobyło się z jej pyska, gdy uświadomiła sobie, że Zaćmienie nie żartuje. Rzeczywiście było to o wiele trudniejsze od znalezienia kamienia lub pióra. W ogóle nie spodziewała się takiej odpowiedzi. Przejście przez Grzmiącą Ścieżkę nigdy nie przyszłoby jej do głowy. W końcu było to niezwykle niebezpieczne, a minusy zdecydowanie przewyższały plusy takiej wyprawy. Co takiego mogło się znajdować po drugiej stronie, żeby ryzykować swoje życie? Dwunożni, psy? Potwory, dla których koty są poobiednią przekąską...?
– Dlaczego...? – wydusiła z siebie w końcu. W głowie Jagnięcej Łapy włączyły się wszystkie alarmy, ostrzegające ją przed niebezpieczeństwem jakie wiązało się z prośbą Zaćmionej Łapy. Krew dudniła jej w uszach, zaś śniadanie podeszło do gardła na samą myśl o tym, co może pójść nie tak... Lecz nie odmówiła.
LVL 2 100 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
8
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dlaczego? No… i teraz czas było wykazać się jakąś kreatywnością, jeśli Zaćmienie faktycznie chciał siostrę zaciągnąć tam na drugą stronę Grzmiącej Ścieżki, bo w sumie tak naprawdę to nie wiedział czy było tam coś ciekawego, czy nie, po prostu chciał trochę siostrę pociągać za sobą, żeby nie było, że tylko on łamie zasady. Przy okazji zrobi jej trening odwagi i jak Jagnię będzie na niego zła, to wtedy będzie miał w łapie sznureczek, że on tylko jej pomagał przecież, a ona jest niewdzięczna.
-Słyszałem, że Potwory Dwunogów co biegają Grzmiącą Ścieżką strzegą czegoś -zaczął swą zmyśloną historyjkę- pilnują jakiś ciekawych i tajemniczych ziem, opuszczonych przez koty. Tam to dopiero musi być coś ciekawego do znalezienia, huh? A w dwójkę zawsze raźniej, nie? I mamy też przewagę, jeśli ktoś by chciał nas zaskoczyć, bo jesteśmy wtedy we dwójkę, a on sam -dodał jeszcze i do tego postanowił jeszcze zagrać na uczuciach Jagnięcia- Bratu nie pomożesz? Naprawdę każesz mi tam pójść samotnie?



| Babe |
YOU'RE > HARD < G A M E to catch
You [fight] and (refuse)!
Oh... you're a
wild little bruise

Never tasted as sweet
✦ a poison as you have ✦
You know you never can hide




You're > a <
[BAD little l o v e]
A N D ☾you're mine☽

głos
So trust me, trust me,
★ darling ★ dear.
I'm so sincere!
|There's no need to tear|
( Trust me, trust me )
Darling, do...

Just like I trust you


LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nieprawdopodobne, by Jagnięca Łapa była kiedykolwiek zła na swojego brata. Wierzyła, że Zaćmienie chce dla niej dobrze – w końcu byli rodziną, a rodzina trzyma się razem. O ile jego historia nie była zachęcająca (Wszak nie rwała się do przygód, a kwiaty z terenów Klanu Wichru były dla niej wystarczające), o tyle wydawało się, że Zaćmienie nie chciał iść sam. Jagnię jednak nie była najlepszym wyborem – raczej nie pomogłaby w walce, wytrzymała również nie była, a strach na pewno zwyciężyłby nad ciekawością... Objęła się łapami, uciekając wzrokiem od swojego brata.
– To nie tak, że nie chcę z tobą iść, ale... Może zapytasz się Bitki? Na pewno będzie bardziej przydatna w walce – zaproponowała, próbując delikatnie wyślizgnąć się z tego układu. Z Bitką Zaćmienie byłby zdecydowanie bezpieczniejszy, a poza tym taka wycieczka brzmiała jak coś w jej klimatach.
LVL 2 100 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
8
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
-Z Bitką? -Zaćmienie nie mógł się powstrzymać, na samo wspomnienie o siostrze “uga buga”, jak to on ją nazywał sobie po cichu, wywrócił żółtymi ślepiami- Bitka pewnie rwałaby się do walki z każdym napotkanym chwastem na swojej drodze, a mi nie zależy na specjalnym pakowaniu się w kłopoty. Ja chcę tylko zobaczyć co tam jest po drugiej stronie -powiedział- przejść się chwilę i pozwiedzać, popatrzeć, czy to co mówią jest prawdą, a nie bić się z pierwszym napotkanym śmierdzielem czy innym takim. A poza tym, ty jesteś rozsądniejsza od Bitki w każdym stopniu, ciebie nie musiałbym ratować, bo rzuciłabyś się na jakiegoś psiura czy innego lisa, który byłby kilka razy silniejszy od ciebie -postanowił spróbować dalej jakoś siostrę przekonać i nawet trochę jej posłodzić, żeby może było łatwiej z tym wszystkim- No weź no, nie musimy iść teraz, możemy kiedy indziej, ale dawaj razem, z tobą będzie to przyjemny spacer, a nie trzymanie na jakimś pnączu przerośniętego kociaka, żeby się nie wpakował w kłopoty.



| Babe |
YOU'RE > HARD < G A M E to catch
You [fight] and (refuse)!
Oh... you're a
wild little bruise

Never tasted as sweet
✦ a poison as you have ✦
You know you never can hide




You're > a <
[BAD little l o v e]
A N D ☾you're mine☽

głos
So trust me, trust me,
★ darling ★ dear.
I'm so sincere!
|There's no need to tear|
( Trust me, trust me )
Darling, do...

Just like I trust you


LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dywersja w postaci Bitki nie wyszła, a Jagnięciu już skończyły się pomysły. Jeśli Zaćmienie nie planował szukać z nikim zwady to może... Może mogłaby się z nim wybrać... Jeśli miał być to spacer, to może nie różniłby się tak bardzo od spaceru po terenach Klanu Wichru...? Z tym, że po nich również czasami bała się chodzić... Dopóki nie poczuła krwi na języku, Jagnięca Łapa nawet nie wiedziała, że zagryza wargę. Przetarła pysk łapą, nieudolnie próbując się pozbyć bólu. W końcu spojrzała na brata.
– Tylko... – zaczęła. Jej głos drżał. – Jak któreś... Z nas zostanie wojownikiem, okej? – zaproponowała, jednocześnie zgadzając się z prośbą Zaćmienia. Czułaby się wtedy bezpieczniej... Nie bezpiecznie, ale na pewno byłoby jej raźniej, gdyby któreś z nich miało potwierdzenie, że potrafią sobie radzić w walce. – Proszę? – dodała jeszcze, błagalnie wpatrując się w Zaćmienie.
LVL 2 100 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
8
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości