Logo Artemidy
Samotna Brzoza
#16
Zachód miała już odchodzić, iść po tą korę do swojego legowiska. Ale nie! Bo tu nagle, ta głupia terminatorka ze śmierdzącego Gromu, postanowiła sobie przekroczyć granicę. I ironio! I to jeszcze przy czekoladowej. Teraz miała prawo do dania jej po pysku. Wreszcie wyładuje złość.
Za to zielonooka córka Zakurzonego Grzbietu oraz Śliwkowej Gałązki, uskoczyła w bok, w celu uniknięcia ataku czarno-białej.
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#17
Kwiecista: lvl: 1 | S: 10 | Zr: 4 | Sz: 4 | Zm: 2 | HP: 75 | W: 25
Zachód: lvl: 1 | S: 6 | Zr: 4 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 50 | W: 50

Atak Kwiecistej: udany (100%)
Unik Zachód: słaby (50%)
Ostateczny atak Kwiecistej: słaby (50%): [(13 + 10) - (9 + 4)] * 0,5 = 5

Kwiecista: lvl: 1 | S: 10 | Zr: 4 | Sz: 4 | Zm: 2 | HP: 75 | W: 25 - 1 = 24
Zachód: lvl: 1 | S: 6 | Zr: 4 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 50 - 5 = 45 | W: 50 - 1 = 49
Rana 0 stopnia: stłuczenie prawej części grzbietu

Na co się tutaj właściwie zanosiło? Kwiecista Łapa zaatakowała Zachodnią Łapę, ale widać, że nie miała na to wcale tak dużo siły, a może gniew nie był takim dobrym doradcą. Kocica z Klanu Rzeki zrobiła krok w bok, przez co jej oponentka z Klanu Gromu ledwie obiła jej prawą część grzbietu i sama opadała tuż obok niej odczuwając na własnych łapach siłę uderzenia. Trzeba jednak oddać Kwiecistej, że pomimo reakcji ze strony Zachód, jej łapy dosięgnęły młodszej terminatorki. Teraz zaś znajdowały się tuż obok siebie. Na ziemiach Rzeki.
[Obrazek: PMixttm.png]

We came all this way
But now comes the day
To bid you farewell

Many places I have been
Many sorrows I have seen
But I don’t regret
Nor will I forget
All who took the road with me

LVL 6 255 / 500
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#18
Była pewna, że wyląduje na grzbiecie rzeczniaczki i przyszpili jej ciało do ziemi. Tak bardzo skupiła się na swoim ataku, że zapomniała wziąć pod uwagę, że terminatorka może wykonać unik, a Kwiatek wyląduje tuż obok z obolałymi łapami. Z jej pyszczka wydobył się warkot i niemal natychmiast przystąpiła do kolejnego ataku. Rzuciła się tuż na bok Zachodzącej Łapy, z zamiarem wgryzienia się w jej brązowy kark.
LVL 4 45 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#19
Zachodząca Łapa zrobiła dosyć zgrabny unik, ale niestety trochę jej się oberwało. Stała teraz bokiem, do tej durnej kotki, która śmiała przekroczyć granicę. Teraz przynajmniej ma prawo dać jej w pysk i nie zawaham się użyć pazurów i kłów. Gdy tylko ta czarno biała kupa futra wylądowała, czekoladowa w natychmiastowym tempie, rzuciła się ku niej, wyciągając pazury, chcąc ją wywalić na bok, a przy okazji, narobić kilka ran ciętych.
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#20
Kwiecista: lvl: 1 | S: 10 | Zr: 4 | Sz: 4 | Zm: 2 | HP: 75 | W: 24
Zachód: lvl: 1 | S: 6 | Zr: 4 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 45 | W: 49
Rana 0 stopnia: stłuczenie prawej części grzbietu

Atak Kwiecistej: w ogóle się nie udał (0%)
Atak Zachód: udał się dobrze (100%) (13 + 6) - (6 + 4) = 9

Kwiecista: lvl: 1 | S: 10 | Zr: 4 | Sz: 4 | Zm: 2 | HP: 75 - 9 = 66 | W: 24 - 2 = 22
Rana 1 stopnia: mocne obicie prawego boku i nieznaczne zadrapania, - 1 HP do końca walki
Zachód: lvl: 1 | S: 6 | Zr: 4 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 45 | W: 49 - 3 = 46
Rana 0 stopnia: stłuczenie prawej części grzbietu

Kwiecista chyba powinna była się bardzo poważnie zastanowić nad tym, co właściwie robiła. I po co to robiła, bo kolejny jej atak był jedynie niewiele znaczącą próbą. Chyba gniew, jaki w niej buzował nie pozwalał jej zbyt trzeźwo myśleć. Minęła się z Zachód, która huknęła ją całkiem poważnie w bok rzucając ją na ziemię i zostawiła jej lekkie zadrapanie na lewym boku. Terminatorka Klanu Rzeki była teraz zdecydowanie górą.
[Obrazek: PMixttm.png]

We came all this way
But now comes the day
To bid you farewell

Many places I have been
Many sorrows I have seen
But I don’t regret
Nor will I forget
All who took the road with me

LVL 6 255 / 500
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#21
Wszystko potoczyło się zupełnie inaczej, niż Kwiatek miała zaplanowane. Buzujący w niej gniew przejmował stery, a racjonalne myślenie zostało gdzieś z tyłu i na obecną chwilę nic nie zapowiadało, że wyjdzie na przód.
Jak tylko znalazła się na ziemi, potrząsnęła głową, by jak najszybciej jak to możliwe wstać na cztery łapy i ponownie podjąć się działania. Chcąc w jakimkolwiek stopniu zmylić przeciwniczkę, wzrok skupiła na brązowych łapach, choć atak wymierzyła w jej bok. Skacząc w stronę rzeczniaczki, zamachnęła się łapą uzbrojoną w pazury.
LVL 4 45 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#22
Wszystko szło idealnie. Dokładnie tak, jak sobie Zachodząca Łapa zaplanowała. Najwyraźniej los jej sprzyjał. Kotka ponownie postawiła na atak. Bo, halo nie będzie unikać teraz, gdy tak dobrze jej idzie! I na pewno nie na swoim terenie. W końcu, musi bronić granic, no nie?
Czekoladowa ponownie rzuciła się ku Gromowej, mając teraz na zamiarze, wgryzienie się w jej kark. Powinna dostać nauczkę, za naruszenie granicy. JEJ granicy. Rzecznej terminatorki nie powinno się lekceważyć. Zwłaszcza tej terminatorki.
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#23
Kwiecista: lvl: 1 | S: 10 | Zr: 4 | Sz: 4 | Zm: 2 | HP: 66 | W: 22
Rana 1 stopnia: mocne obicie prawego boku i nieznaczne zadrapania, - 1 HP do końca walki
Zachód: lvl: 1 | S: 6 | Zr: 4 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 45 | W: 46
Rana 0 stopnia: stłuczenie prawej części grzbietu

Atak Kwiecistej: cios krytyczny (150%) [(14 + 10) - (13 + 4)] * 1,5 = 11
Atak Zachód: cios krytyczny (150%) [(23 + 6) - (8 + 4)] * 1,5 = 26

Kwiecista: lvl: 1 | S: 10 | Zr: 4 | Sz: 4 | Zm: 2 | HP: 66 - 26 - 1 - 3 = 36 | W: 22 - 4 = 18
Rana 1 stopnia: mocne obicie prawego boku i nieznaczne zadrapania, - 1 HP do końca walki
Rana 2 stopnia: zerwany płat skóry na karku, - 3 HP, - 2 HP do końca walki
Zachód: lvl: 1 | S: 6 | Zr: 4 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 45 - 11 = 34| W: 46 - 5 = 41
Rana 0 stopnia: stłuczenie prawej części grzbietu
Rana 1 stopnia: długie zadrapania na boku, - 1 HP do końca walki

Zabawa, jaką tutaj uskuteczniały właśnie przestała być przepychanką, a poważną walką. Nic nie wskazywało również na to, żeby terminatorki miały przestać, co zaczynało skutkować coraz poważniejszymi i bolesnymi ranami, o czym najlepiej przekonała się Kwiecista. Zachód, która runęła na nią niespodziewanie, zerwała płat skóry z jej karku bez żadnego ostrzeżenia, namysłu, czy czegokolwiek takiego. I chociaż terminatorka z Klanu Gromu również włożyła sporo siły w swój cios, to najwyraźniej ból nieco ją spowolnił i osłabił, przez co na boku Zachód pojawiły się jedynie długie, krwawiące zadrapania.
[Obrazek: PMixttm.png]

We came all this way
But now comes the day
To bid you farewell

Many places I have been
Many sorrows I have seen
But I don’t regret
Nor will I forget
All who took the road with me

LVL 6 255 / 500
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#24
/lmao

No i ładnie. Historia zatacza koło. Prawie.
Mleczny Kieł właściwie patrolowała. A może zwyczajnie wybrała się na spacer? Nieważne. Ważne, że podczas spaceru usłyszała dźwięki walki, a zaraz potem do jej nozdrzy dotarł zapach Klanu Gromu. Niby nic dziwnego, w końcu tutaj jest granica, jednak dodając do siebie fakty zorientowała się, co się mogło dziać. Wypruła więc do przodu, a walczące kotki, jakby się przysłuchały, to mogłyby pewnie usłyszeć, jak jej łapy uderzały w ziemię. Skoro ktoś walczył na granicy, to pewnie ktoś przekroczył granicę.
Zastała dwie kotki. Walczące. Bodajże Zachodzącą Łapę i jakąś gromiaczkę. Obie krwawiły, ale wydawało się, że przeciwniczka uczennicy jej brata bardziej. Była świadkiem zerwania płata skóry z karku czarnej kotki.
- Co się tu dzieje? - huknęła głośno, tak, że z pewnością obie kotki mogły ją usłyszeć. Natychmiast doskoczyła do nich, aby rozdzielić walczące terminatorki. - Wystarczy. - syknęła do obu, jakby te jeszcze miały zamiar bez powodu się bić. Znaczy powód był, kotka z Klanu Gromu przekroczyła granicę i Mleczna wiedziała, że jeszcze paręnaście księżyców temu postąpiłaby tak samo, jednak tak zażarta walka pomiędzy dwiema terminatorkami nie powinna mieć miejsca.
☁
LVL 4 155 / 300
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#25
Zupełnie nie wiedziała, że są obserwowane przez kogoś trzeciego. Tak bardzo skupiła się na swoim gniewie, że poza racjonalnym myśleniem, utraciła również zmysły. Nie wiedziała, że jest na terenach rzeki, jak i nie wiedziała, że właśnie jakaś wojowniczka zmierza w ich kierunku. Ból przeszedł jej ciało, w momencie gdy skóra z jej karku została oderwana. Zacisnęła szczęki, wraz z powiekami, odskakując jak najszybciej od przeciwniczki, a tuż po tym rozbrzmiało: ”Co tu się dzieje?” Odwróciła głowę w stronę dźwięku i z niechęcią stwierdziła iż to kolejna rzeczniaczka. Nie odpowiadając, syknęła pod nosem, przenosząc wzrok na brązową terminatorkę. Gotowa by uniknąć jej ataku, gdyby na takowy się zdecydowała.
- Nie pozwolę obrażać siebie, ani mojego klanu! - wrzasnęła, piorunując rzeczną terminatorkę wzrokiem. Starała się ignorować ból spowodowany oderwanym płatem skórnym. Stała jedynie i czekała na to co będzie dalej. Chciała już wrócić do obozu, tam gdzie nie było takich mysich bobków jak tutaj.
LVL 4 45 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#26
Szczerze? Zachód była zadowolona z tego obrotu sprawy. Wyrywając płatek skóry z karku terminatorki, czuła satysfakcję. I to ogromną. Sama nic praktycznie sobie nie robiła, z kapiącej krwi na swoim boku. Już miała przejść do ataku, gdy usłyszała głos... swojej starszej siostry, Mlecznego Kła. Spojrzała lodowatymi, zielonymi oczami w jej kierunku.
- Nie pozwolę przekraczać granicy, takim śmierdzącym kupą futra, jak ty! - warknęła w kierunku Gromowej terminatorki. Syknęła przy okazji w jej kierunku. Nie zamierzała jednak atakować. Mimo, iż praktycznie nic sobie nie robiła z zakazu starszej siostry. Pfff. Miała jakąś litość w sobie.
- A teraz, spadaj na swój śmierdzący teren! - ostry ton, wydobył się z pyska córki Śliwkowej Gałązki.
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#27
Dobrze. Kotki przestały walczyć. To już połowa sukcesu. Teraz tylko trzeba było nakłanić kotki do tłumaczenia się. I o ile Mleczna czuła ulgę, że to nie terminatorka jej brata przekroczyła granicę, to jednak nie była zadowolona z faktu, że te nadal nie chciały odpowiedzieć na jej pytanie.
- Dobra, co się tu dokładnie stało? - spytała, patrząc na obie kotki z góry. Jednak mimo wszytko była od nich trochę wyższa. W jej oczach nie było surowości, ale była stanowczość. Chciała odpowiedzi. Nie była zła na żadną z kotek, bo nie znała sytuacji. Owszem, czuła się nieswojo i piekł ją nieco pod futrem fakt, że Gromowa terminatorka - bo na wojowniczkę się nie zachowywała - stała na ich terenach, ale musiała poznać powód tejże bójki. W końcu nie powie przywódcy, że kotki po prostu się pobiły. Ich obecne słowa odrobinę zarysowały jej sytuację, ale to wciąż nie wystarczyło. - Kto zaczął. Od początku. - dodała, aby było jasne, czego chce się dowiedzieć.
☁
LVL 4 155 / 300
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#28
Z jej pyszczka wydobyło się parsknięcie i po raz pierwszy od pojawienia się wojowniczki, Kwiatek odwróciła wzrok od terminatorki. Rzeczywiście, znajdowała się na terenach Rzeki... Czarne futro na grzbiecie najeżyło się jeszcze bardziej, a z jej gardła wydobyło się kolejne parsknięcie.
- Tak?! A kto mnie zaciągnął na te tereny!? - podjęła spontaniczną próbę odwrócenia kota ogonem i rozegrać wszystko tak by wyglądało to tak, że rzeczna niedorajda ją tu zaciągnęła - Zapewne się teraz nie przyzna bo boi się konsekwencji! - coraz bardziej drążyła swój mały ”przekręt”, a wszystko po to, by narobić młodej terminatorce kłopotów. Nie zamierzała tu jednak dalej tkwić i tłumaczyć się przed obcymi jej kotami, podjęła próbę odejścia, cofając się o dwa kroki w stronę swoich terenów. Oczywiście nie byłaby sobą gdyby nic nie powiedziała:
- Dopilnuję by o zajściu dowiedziały się ODPOWIEDNIE koty. A jak Błyskająca Gwiazda się zjawi na rozmowie... - cofała się cały czas, przybliżając z każdym posunięciem do terenów gromu - ...nie skończy się tylko na dupczeniu waszej zastępczyni! - odwróciła się tyłem do rzeczniaczek i szybszym krokiem ruszyła w głąb swoich terenów, przyśpieszając z każdym krokiem. Ktoś musi zająć się jej ranami...

//zt?
LVL 4 45 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#29
Zachód parsknęła śmiechem, bardzo szyderczym. - Teraz próbujesz odwrócić kota ogonem co? - powiedziała przez śmiech. Jak można być tak idiotycznym, aby próbować zrzucić na nią winę. Czekoladowa była kotem, który nie ukrywał swojej nienawiści do reszty klanów, dlatego też nie miała powodu, aby rzekomo zaciągnąć tą małą kupę futra, na swój teren. - To ty moja droga boisz się konsekwencji. Trzeba było na mnie nie wskakiwać i jednocześnie przekraczać granicę, kupo lisiego łajna - syknęła pokazując kły.
Jednocześnie okazało się, iż dowiedziała się czegoś przydatnego. Czyli małe larwy Czerwonego Maku, należały również do Błyskającej Gwiazdy tak? Idealna okazja, aby zdjąć ją ze stanowiska, bo Zachodząca, nie przegapi takiej okazji. Idealnie. - To ty powinnaś się bać konsekwencji, gdyż to nie ja przekorczyłam granice. Proszę bardzo poskarż się Twojemu Szlachetnemu Przywódcy, chętnie z nim pogadam - odparła spokojnie, po czym odprowadziła kotkę zimnym wzrokiem na jej teren.
- No to co siostro? Wracamy do siebie, aby przekazać klanowi super wiadomość - powiedziała patrząc na Mleczny Kieł. Następnie odwróciła się i ruszyła w stronę obozu z szerokim uśmiechem na pyszczku.

//zt
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#30
Gromowa kotka ją drażniła. Zachowywała się, jakby była niewiadomo kim. Wyglądała na starszą od Zachód, to było wręcz pewne, że ta nie dałaby rady zaciągnąć jej na tereny. Nie żeby Mleczko nie doceniała swojej siostry, ale patrzyła realistycznie.
Na ostatnie zdania kotki, jej wrzask i pretensje zjeżyło jej się futro. Ale na ten pokaz braku szacunku wobec jej mistrzyni pazury same wysunęły się z poduszek jej łap. Musiała się powstrzymać, żeby nie rzucić się na uciekającą terminatorkę. Powtarzała sobie, że nie warto, zapłaci za to jak przyjdzie co do czego. Zacisnęła zęby i odprowadziła czarno-białą kotkę wzrokiem, aż zniknęła z jej pola widzenia i rozluźniła się.
- Wracamy, ale masz mi powiedzieć, co się stało. - powiedziała stanowczo, dotrzymując rannej kotce kroku. - No i musisz pójść do medyka. Te rany same się raczej nie zagoją. - rzuciła okiem na zadrapania na boku kotki. Były długie, ktoś musiał się tym zająć. - Ale mimo wszystko jestem z ciebie dumna. Przekażę Świetlikowej Gwieździe, że broniłaś dzisiaj granic przed Gromową terminatorką i posłałaś ją z podkulonym ogonem do siebie. - uśmiechnęła się delikatnie. Nie interesowało ją, co ta wariatka krzyczała, wolała wierzyć swojej własnej siostrze. Przecież nikt normalny nie zaciągnąłby kogoś innego na własne tereny. Dla niej zeznania Gromiaczki nie miały najmniejszego sensu.

//zt i guess wybacz za to czekanie
☁
LVL 4 155 / 300
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości