Logo Artemidy
Samotna Brzoza
- NIE WIDZISZ?? O ja cie!! A jak to jest nie widzieć?! Co widzisz? Masz czarno przed oczami? - zapytał, znów, nie z bycia wrednym, a czysto z ciekawości. Może nie były to najodpowiedniejsze z wszystkich pytań, ale na pewno były lepsze niż jakby zaczął się z niej naśmiewać, co nie?! - No, ale!! Mów, jak to jest? To nie wiesz jak wygląda to co jesz? A może umiesz to sobie wyobrazić? O, a może wiesz… a… a… jak to jest, no! Nie wiem nawet jak o to pytać. Nie znam nikogo kto ma jak ty! Ach, szkoda że nie widzisz. Byś widziała jakie mam fajne oczy!
Cmoknął cicho. To pech!
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
-Yyyy, no nie widzę. Tak mniej więcej to wygląda, tak -pokiwała głową jeszcze do swojej odpowiedzi na pytanie kocura- A jak to jest nie widzieć? -musiała się chwilę zastanowić. Zwykle starała się nie myśleć jak to jest tylko po prostu iść przed siebie i tyle. Jakby zaczęła o tym myśleć i gdybać to by pewnie się można było normalnie popłakać. Teraz jednak musiała odpowiedzieć na pytanie, więc pomyśleć musiała- No wiesz, czasami nijak, czasami śmiesznie, a czasami smutno. Zależy od tego jaki mam humor danego dnia. Już się do tego przyzwyczaiłam, więc może w sumie smutno to nie aż tak często. Zwykle otoczenie ogarniam słuchem, węchem i dotykiem, więc jeśli chodzi o rozpoznawanie jedzenia to nie mam z tym problemów -zaśmiała się- Jak dotknę łapą taką na przykład mysz to wiem że ma taki okrągły kształt ze spiczastą główką, śmieszne uszka i taki cienki ogonek! No i jeszcze mysz pachnie inaczej niż taki na przykład królik! Każdy kot w Klanie Gromu też ma inny zapach, tak ich właśnie rozpoznaję, wiesz? Każdy ma swój specyficzny! Taki największy problem tak naprawdę sprawiają mi właśnie kolory -zdradziła.
✿✿✿

》Slept in all my clothes like I didnʹt care
Hopped into a cab, take me anywhere
Iʹm in if youʹre down to get down tonight
ʹCause itʹs always a good time《

☼ Good morning and good night ☾

》I wake up at twilight
Itʹs gonna be alright
We donʹt even have to try
Itʹs always a good time《


✿✿✿
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Słuchał z zainteresowaniem, uszy tylko dając coraz wyżej do góry, aż w końcu - przestała mówić. Niby trochę to wyjaśniało, a mimo to, rodziło coraz więcej pytań. Bo przecież jak, od początku wiedziała jak co i w ogóle? Przecież…
- A skąd się dowiedziałaś, że nie widzisz?? Myślałaś kiedyś że inni też nie widzą? A twoje rodzeństwo, oni widzą? O, a wdepłaś kiedyś w coś?! A… a… a twój przywódca, co on na to? Daje ci polować? Walczyć? Umiesz się bić, prawda? - nadal - ni krzty wredoty czy czegokolwiek, zwykła, kocięca wręcz ciekawość. Po prostu chciał rozumieć co i jak, wiedzieć co ta ma na co dzień i tym podobne. On tak nie miał - jak już mówił. Więc naprawdę trudno było mu tak o się tych rzeczy domyślić. A Szpon, jak to Szpon, pytał ile wlezie, bez pomyślunku o niczym!
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
-No... łatwo było wywnioskować, że tylko ja nie widzę -zaśmiała się przyjaźnie- Plus... moja mama bardzo dobitnie mi mówiła, że jestem gorsza, bo nie widzę, więc ciężko by było nie zauważyć -powiedziała jakby to było nigdy nic- No cóż, ale nie przeszkadzało mi to w zostaniu pierwszą wojowniczką z całego miotu! Czaisz to? JA! -zawołała i podskoczyła kilka razy w miejscu- Ba! Jak mnie papa Wąż sam nawet trenował! Nauczył mnie polować i bić jak mało kto! Jestem tego pewna -dodała jeszcze, szczerząc kły w uśmiechu- Chociaż ja wolę się nie bić jak nie trzeba. Nie chcę robić nikomu krzywdy. A jeśli chodzi o wdepnięcie to na początku dużo razy wlazłam na przykład w ścianę kociarni, czy wpadłam w dziurę jakąś -zaśmiała się z własnych wspomnień- Ale powiem ci że śmieszne to było. Wyobraź sobie, że idziesz sobie na pewniaku przed siebie i nagle łup! Wchodzisz w krzaka! Albo w igły!
✿✿✿

》Slept in all my clothes like I didnʹt care
Hopped into a cab, take me anywhere
Iʹm in if youʹre down to get down tonight
ʹCause itʹs always a good time《

☼ Good morning and good night ☾

》I wake up at twilight
Itʹs gonna be alright
We donʹt even have to try
Itʹs always a good time《


✿✿✿
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Psh, starzy to czasem są kompletnymi baranami. Ja jestem idealnie zdrowy, a stary się mnie doczepił bardziej, niż rzep. I to taki nie na ogonie, a pod ogonem, to jeszcze gorszy! Szczególnie z moim futrem, bo jest długie. Coś w nie wejdzie, to koniec - mruknął niechętnie, marszcząc do tego delikatnie nos. Nie było opcji, by nie ponarzekał na to, choćby jednym zdaniem. - A tego, to ci gratuluję! Ja mojemu staremu też dałem dowód, że jestem giga lepszy. Czaisz? Chłop się lenił księżycami z moim treningiem, aż tu nagle poszedłem o zmianę mistrza. Trzask-prask, dostałem nowego, w księżyc dopięliśmy brak i byłem mianowany razem z resztą rodzeństwa. A tak, pewnie dalej bym bąki zbijał na kodeksie!
Pochwalił się jeszcze, w tym swoim czystym, typowym dla siebie stylu bycia… najlepszym. No, z przekory! Bo kto mu miał prawo mówić, że jest inaczej niż jak on chce?!
- A to pech w sumie! Ale czaję. U nas to chyba byłoby ciut gorzej. W rzekę jakbyś wpadła, to jazda, nie ma cię. Od razu byś sobie popłynęła hen-hen daleko, i tyle z ciebie!!
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
-To oboje możemy wystawiać język naszym rodzicom! Wiesz, ja nie lubię się kłócić z innymi i się chwalić, ale mama to inna sprawa. Jak ktoś trafi na moją listę niefajnych kotów to amba! A to jest trudne w ogóle, bo ja lubię wszyyyystkich! -podskoczyła kilka razy w miejscu- W ogóle wiesz jakie fajne imię dał mi papa Wąż? Tupocząca Salamandra! Czy to nie zajefajne imię? Ale jest baaaardzo długie, więc możesz mnie wołać Sal! A ty jakie masz? Bo chyba w sumie nie pytałam tak się z tobą zagadałam a przydałoby się znać imię kolegi… bo jesteśmy kolegami, nie? -zapytała trochę nieśmiało, bo w sumie nie wiedziała czy ten kocur z Rzeki chciał się z nią ziomkować. Szylkretka zwróciła niewidome spojrzenie ku dołowi i pogrzebała łapką w ziemi. Ona uznawała, że każdy kot jest jej ziomkiem od momentu poznania, ale zdawała sobie sprawę że nie każdy chciał, więc starała się mieć to w jakiś sposób na uwadze. Nawet jeśli czasami to było trudne.
-O, o! U nas na granicy też jest rzeka! -rozchmurzyła się- Ale u was to chyba więcej z tego co pamiętam, nie? Czy jest aż taka Grzmiąca jak nazwa mówi? Albo my tam mamy też Rybie Oko niedaleko i kiedyś byłam z bratem tam jak byliśmy kociakami. Tam jest spokojnie tak, fajnie, można się pluskać i w ogóle! Tak bardziej na brzegu, oczywiście, bo ja pływać nie umiem… szkoda trochę.
✿✿✿

》Slept in all my clothes like I didnʹt care
Hopped into a cab, take me anywhere
Iʹm in if youʹre down to get down tonight
ʹCause itʹs always a good time《

☼ Good morning and good night ☾

》I wake up at twilight
Itʹs gonna be alright
We donʹt even have to try
Itʹs always a good time《


✿✿✿
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Ja tam mam gdzieś z kim się kłócę w sumie. Komuś trzeba powiedzieć co trzeba, to wiadomo, się mówi - przyznał zgodnie z prawdą. Brutalnie szczery białas, nie ma co, niejeden kot już to przeżył na własnej skórze! - Sal… spoko. Ja jestem Ostry SZPON. Ale możesz mówić mi tylko Szpon. Lubię to bardziej.
Uśmiechnął się w jej stronę. Przyzwyczajenie i… wiadomo, to JEGO imię. Takie miał od początku i na takie najchętniej reagował. A wszystkie inne, noooo… były okej, ale nie w jego stylu. I mało co go szczerze obchodziły, nie miał zamiaru być żadnym Ostrym czy, tfu, Orlikiem, jak miał być na początku.
- O? Jak chcesz, to cię kiedyś nauczę! Nie, żebym się przechwalał, ale jestem EK-SPER-TEM od pływania. No, i wielu innych wodnych rzeczy też. Umiesz łowić ryby? Bo ja tak - uśmiechnął się dumnie. No, hehe, oczywiście że umiał! Bo inaczej trudno byłoby mu żyć w Rzece.
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
-Szpon, okej! -próbowała jakoś zasłonić swój zawód tym że kocur nie odpowiedział w końcu czy są kolegami czy tak raczej nie za bardzo. Może faktycznie nie chciał ziomkować się z nią i rozmawiał z nią tylko żeby jakoś zająć sobie czas i w ogóle takie sprawy.
-Serio?! Nauczysz mnie pływać?! Tak serio, serio?! -zawołała ucieszona i podskoczyła kilka razy w miejscu. Ale by było super nauczyć się pływać. Wtedy to dopiero miałaby wachlarz umiejętności w zanadrzu! I w ogóle fajnie by było popływać chociażby w takim Rybim Oku właśnie. Jak na przykład jest gorąco to woda jest wtedy przyjemnie chłodna a na brzegu nie zawsze wystarcza- Nie umiem łowić. Trudne to jest? Czy tego też byś mnie nauczył? -zapytała. Chociaż jak pływanie mogła jeszcze ogarnąć to w sumie nie wiedziała jak bez wzroku mogłaby ogarnąć łowienie. Czy był na to jakiś trik, do którego nie potrzebowałaby wzroku?
✿✿✿

》Slept in all my clothes like I didnʹt care
Hopped into a cab, take me anywhere
Iʹm in if youʹre down to get down tonight
ʹCause itʹs always a good time《

☼ Good morning and good night ☾

》I wake up at twilight
Itʹs gonna be alright
We donʹt even have to try
Itʹs always a good time《


✿✿✿
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Normalnie, że serio-serio! Na niby się nie da! - odparł wesoło, posyłając jej przy okazji promienisty uśmiech. No, bo jak inaczej miałby uczyć ją pływać?! Przecież nie mógłby tego zrobić na jaja, inaczej by się utopiła. I w sumie nie jego wina, ale... ale!!! Jakieś poczucie winy na pewno by odczuł. Przecież on jej nie douczył, więc on byłby winny, gdyby coś było nie tak, ajajajaj!!!
- Noooo.... nie tyle, że trudne, ale... może trochę. Musisz wiedzieć jak pada twój cień. I czy cię nie widać w wodzie. Ale wiesz, zawsze możesz iść na ryby z kimś, nie? To taki kot by ci mówił, czy twój cień gdzieś pada, czy nie. Bo ty chyba sama nie umiesz określić?... Czy umiesz? - bo tu pewien nie był. W końcu... cóż, kto wie. On z góry wie, jak cień ma na mordzie czy coś. Ale on widzi... więc... hm.
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
-Uuuu, ale fajnie! Dzięki! -zawołała ucieszona. Nawet jeśli by nie nauczył jej teraz, bo nie są nigdzie przy wodzie to i tak przecież jej obiecał, więc kiedyś musi to zrobić, prawda? Może jak spotkają się właśnie nad jakąś wodą? Umówią się gdzieś na neutralnym terenie czy coś, żeby nie było że któreś przekroczyło granicę i tam ją nauczy jak się pływa?
-Wiesz, niby można było się domyślić gdzie pada mój cień, bo on to robi z przeciwnej strony niż z której grzeje słońce, ale nigdy w sumie nie można być tak do końca pewnym. Przynajmniej ja nie mogę -odparła. Niby było to logiczne, że cień będzie padał z innej strony niż słoneczne promienie, ale przecież jak się rusza słońce to i cień się będzie ruszał. A jakby się poruszył mało, ale wystarczająco żeby wszystko zepsuć to by było już ciężej wykryć coś takiego.
✿✿✿

》Slept in all my clothes like I didnʹt care
Hopped into a cab, take me anywhere
Iʹm in if youʹre down to get down tonight
ʹCause itʹs always a good time《

☼ Good morning and good night ☾

》I wake up at twilight
Itʹs gonna be alright
We donʹt even have to try
Itʹs always a good time《


✿✿✿
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Mmmhm, to mogłoby być problematyczne... ale nie na tyle, że sobie totalnie nie dasz rady. Jak mówiłem, drugi kot i po kłopocie! Nie wiem czy masz kogoś innego, kto by mógł z tobą tak o wychodzić na spacery czy coś, ale jakbyś łowić chciała, to możemy się w sumie serio my do siebie spotykać, co? Dla mnie to nie problem, jakbyś tak chciała - wzruszył delikatnie barkami, uśmiechając się do tego pod nosem. On miał czas, a do tego... chęci. Bo wtedy robiłby coś więcej, niż tylko wychodził na polowania czy patrole. Nie, żeby te go nudziły, lubił to poczucie obowiązku, ale wiadomo, bez dodatkowych urozmaiceń, nawet najfajniejsza rzecz na świecie w końcu zacznie się robić super nudziarska. Stąd takie zajęcie czasu byłoby i-de-al-ne. - No, chyba że masz terminatora na karku i teraz udało ci się tylko od niego uciec?
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
-Hmmm, może Trufla mogłaby ze mną pójść, ona lubi chodzić po terenach tak jak ja! -zarzuciła pomysłem, zastanawiając się w sumie trochę po co zrobiła to na głos skoro Szpon raczej za bardzo jej w podjęciu decyzji nie pomoże, bo przecież nie zna jej siostry- I w ogóle chętnie się spotkam, żeby się nauczyć! -zawołała i podskoczyła kilka razy w miejscu- Nie, terminator mi się jeszcze nie trafił, więc raczej czasu mam sporo. Wszyscy terminatorzy byli mianowani zanim mnie mianowali na wojownika. Trochę smutne, ale może niedługo jakiegoś dostanę. Fajnie by było, wiesz? -uczenie terminatorów w sumie mogłoby być całkiem ciekawym doświadczeniem. Na pewno byłoby czymś nowym, a Salamandra lubiła poznawać nowe rzeczy, osoby, zajęcia, wszystko ogólnie. Salamandra po prostu lubiła zdobywać wiedzę i się uczyć. Kropka.
✿✿✿

》Slept in all my clothes like I didnʹt care
Hopped into a cab, take me anywhere
Iʹm in if youʹre down to get down tonight
ʹCause itʹs always a good time《

☼ Good morning and good night ☾

》I wake up at twilight
Itʹs gonna be alright
We donʹt even have to try
Itʹs always a good time《


✿✿✿
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- To jesteśmy umówieni. I ta, ten, Trufla? Też mogę ją spotkać, o ile będzie chciała wpaść na SUPER! EKSTRA! TOTALNIE! EPICKIE!!! SZPONIASTEEEE!! Nauki pływania i łowienia - uśmiechnął się do siebie. No, dwa w sumie dorosłe koty chyba będą do opanowania, co nie? Nie wierzył, że jak powie że mają czegoś nie robić, to na przekór i tak będą go drażnić. A nawet jeśli. Oho. One dopiero wtedy zobaczą kto kogo drażnił będzie! Szpon miał talent do bycia irytującym.
- Dostaniesz kogoś! Kwestia pewnie paru księżyców - zapewnił ją z lekkim uśmiechem. Tuż po tym jednak obejrzał się za siebie. Patrol? Albo cokolwiek to było, szły tu inne koty. Czyli co, obowiązki?... - Będę się zwijał. Umówmy się tak na za cztery księżyce? Będzie cieplej. Pójdziemy gdzieś nad wodę i jazda. Tylko się uzbrój w dużo cierpliwości. Bo to mega wysiłkowe!

[ztx2(?) <3]
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Z Klanem Rzeki, a przede wszystkim z jego granicami i - rzecz jasna, członkami Płomienna Łapa miał wyłącznie dobre wspomnienia. To w końcu jego Rzeczny przyjaciel nauczył go zarazem jakże fascynującej i przydatnej umiejętności, jaką było pływanie. Planowali wówczas wielkie, dalekie podróże, wspólne zrywanie kwiatów z najpiękniejszych gromowych łąk, do czego finalnie jednak nie doszło, a z czym synowi gromowego przywódcy było ciężko na sercu.
Niewykluczone, iż chęć odwdzięczenia się czymś miłym, nawet po upływie tylu księżyców, skłoniło terminatora medyka, by zjawić się niedaleko granicy z Klanem rzek, wód, ryb i podwodnych skorupiaków. Przysiadł więc gdzieś niedaleko, cierpliwie i pokornie czekając, aż los - dobrzy Gwiezdni ześlą mu przyjaciela - bądź innego przyjaźnie nastawionego Rzeczniaka. Patrolujący mogli natrafić jedynie na nader wysokiego, trzcinowatego kota o nieco szczurzym pysku, ale za to z promiennym, szerokim uśmiechem na mordce. Poczciwego młodzieńca, który zjawił się w okolicy wyłącznie w dobrych zamiarach. Był wszak istotą wspaniałomyślną i ostatnim, o co można było go posądzić, były złe zamiary. Czekał niestrudzenie, majtając ogonem i podśpiewując znane melodie pod nieco garbatym, orientalnym nosem.


// Gwiazdnica!!
[Obrazek: komisz4.png]
LVL 3 110 / 200
MedLVL 0 55 / 100
5
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Widocznie Gwiezdni wysłuchali próśb Płomiennej Łapy, albowiem zesłali mu przyjaźnie nastawionego rzeczniaka - Gwiezdna Łapa była na spacerze, by na moment odetchnąć od swoich obowiązków i od samego przebywania w Królikarni. Uwielbiała ją oczywiście. Przecież wychowała się w niej i w sumie mieszkała przez cały swój pobyt w Klanie Rzeki i będzie pewnie ją zamieszkiwać aż do końca, ale czasami przydaje się mały odpoczynek. A spacery również pomagały w ogólnie oderwaniu się od myśli, co w ostatnim czasie się jej całkiem mogło przydać.

Z początku nie spodziewała się spotkać kogokolwiek, ale na granicy(nawet nie wiedząc kiedy się tutaj znalazła) z Gromem spostrzegła rudego kota o orientalnej budowie, podobnej do niektórych kotów z jej własnego klanu. Majtał ogonem, a gdy podeszła z zaciekawieniem bliżej, słyszała, jak podśpiewuje coś i przywitał ją zapach ziół na jego futrze. Z lekko uniesionym ogonem, przyspieszyła kroku, na jej pyszczku zagościł przyjazny uśmiech - Dzień dobry!
[Obrazek: pFQ0nWs.png]
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 150 / 100
2
Siła
S
7
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości