Logo Artemidy
Ukryty Pagórek
Kolejne powikłania rodzinne, z którymi Krzyk miała mieszane uczucia. Najpierw Zwinna Łapa chcąca szukać swoich korzeni, teraz Zaćmiona Łapa chcący szukać zaginionej siostry. Owszem, może i wszystko to było szlachetne, ale na Gwiezdnych, czemu nikt już niczego nie zgłasza. Wydrzy Wąs zgłosiła swoje chęci odszukania rodziny, nie było to nic trudnego. Ale ugh, znowu wisiała nad nią wizja wyjścia na hipokrytkę, jeśli odmówi jego przyjęcia, a czekała na Wyderkę.
- To trzeba było powiedzieć, że chcesz ją odnaleźć, może nawet przydzielono by ci patrol i teraz nie musiałbyś stać na granicy, prosząc o pozwolenie na powrót do domu. -Burknęła niezbyt zadowolona z obrotu spraw. Poruszyła niekomfortowo ogonem na wieść o jego chęci pozyskania kompetentnego mistrza. Nie powiedział tego wprost, ale poczuła to personalnie.- Nie uważasz Roziskrzonej Gwiazdy, swojej przywódczyni za kompetentnego mistrza? -Nie dała się zwieść na te smutne ślepia.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
-Ah, czy nigdy nie zdarzyło ci się nie pomyśleć, ponieważ w danej chwili uczucia wzięły górę nad rozumem, Donośny Krzyku? -zapytał, idąc dalej w swoją łzawą wersję wydarzeń, która nie była prawdziwa ni w ząb, ale przecież w myślach mu nikt nie mógł czytać, nie? Dopóki jego kłamstwa będą miały jakieś sensowne i w miarę realistyczne brzmienie to raczej nikt nie powinien się zorientować, że z tymi historyjkami to jest on lepszy niż nie jedna matka opowiadająca bajeczki swoim kociętom na dobranoc- A jeśli chodzi o Roziskrzoną Gwiazdę -eh, ileż on mógł powiedzieć o obecnej wichrowej przywódczyni, która w jego oczach była w tej chwili równie beznadziejna co zastępczyni, widać było bardzo dobrze jak obie ofermy dobrały się na dwóch najwyższych stanowiskach w Klanie, że też Gwiezdni w ogóle na to pozwolili, chyba byli ślepi i głupi- wydaje mi się, że tutaj nie chodzi bardziej o kompetencje acz o siły. Mój trening z Roziskrzoną Gwiazdą szedł wolno, bardzo wolno -równie wolno co z tobą dodał w myślach- Może dlatego tak było, bo poza przywódczymi obowiązkami Roziskrzona Gwiazda nie ma już zbyt wiele sił na trenowanie terminatorów? Nie wiem i raczej nieuprzejmie będzie mi to zgadywać. Aczkolwiek ja jestem już w takim wieku, że chciałbym pokazać się Klanowi Wichru jako przykładny wojownik, a nie wieczny terminator. Dlatego chciałbym spróbować szczęścia z kimś innym. Kimś kompetentnym kto sprawnie dokończy mój trening, żebym oficjalnie mógł niedługo przysięgać wierność Klanowi Wichru jako wojownik.



| Babe |
YOU'RE > HARD < G A M E to catch
You [fight] and (refuse)!
Oh... you're a
wild little bruise

Never tasted as sweet
✦ a poison as you have ✦
You know you never can hide




You're > a <
[BAD little l o v e]
A N D ☾you're mine☽

głos
So trust me, trust me,
★ darling ★ dear.
I'm so sincere!
|There's no need to tear|
( Trust me, trust me )
Darling, do...

Just like I trust you


LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Krzykunia zmarszczyła brwi na te słowa. Może parę razy przyszło jej rzucić się drapieżnikowi do gardła, ale jakoś nigdy nie wpadła na to, żeby porzucać swój Klan bez żadnego słowa. Pozostała na miejscu, gdy zaginął Borsuk, pozostała na miejscu, gdy Wyderka powiedziała, że odchodzi. Zerknęła nawet na stojącą obok Bławatek, ona sama mogła odejść jakieś trzy razy za samymi swoimi kociętami. W jej głowie nie było to wcale takie trudne, ale niech już będzie, nie zamierza tego komentować.
- Roziskrzona Gwiazda nie miałaby najmniejszego problemu w przygotowaniu cię do rangi wojownika. -Mruknęła niezbyt zadowolona z jego zwątpienia. Owszem, Roziskrzona Gwiazda ostatnimi czasy nie przyjmowała na treningi terminatorów, ale to nie oznaczało, że nie miała sił.- Ale skoro tak bardzo zależy ci na zmianie to dobrze, twoim nowym mistrzem zostanie Korzenna Woń, przekaże mu to, gdy tylko dojdziemy do obozu, a teraz chodź. -Dała mu szarego kocura bo ten miał w zwyczaju sprawdzać swoich terminatorów przed zgłoszeniem ich gotowości do mianowania. Może potajemnie miała nadzieję, że Zaćmieniu potknie się łapa i Korzeń przetrzyma go dłużej. Oj, Krzykunia należała do uprzedzonych jednostek...

//Zt
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ta, jasne, Zaćmienie jakoś w to specjalnie nie wierzył, ale na razie postanowił trzymać pysk na kłódkę, żeby na koniec sobie nie zrobić jakiegoś kuku. Zamiast skupiać się na poprawianiu durnej zastępczyni o równie durnej przywódczyni postanowił skupić się na satysfakcji z tego jak gładko poszło mu przekonanie Donośnego Krzyku do przyjęcia go z powrotem do Klanu Wichru. Jedynie co to miał nadzieję, że Korzenna Woń nie będzie równie beznadziejny w prowadzeniu treningów jak jego matka, ale o tym się przekona później -jednak swoją opinię już o tym jakoś częściowo miał i jeśli się sprawdzi to czarna kotka zdecydowanie pozna gniew rudo-białego, ale w taki sposób, że będzie mogła podejrzewać, że to on, ale w życiu mu tego nie udowodni.
-Idę, idę -powiedział i ruszył za zastępczynią w stronę obozu.

//zt



| Babe |
YOU'RE > HARD < G A M E to catch
You [fight] and (refuse)!
Oh... you're a
wild little bruise

Never tasted as sweet
✦ a poison as you have ✦
You know you never can hide




You're > a <
[BAD little l o v e]
A N D ☾you're mine☽

głos
So trust me, trust me,
★ darling ★ dear.
I'm so sincere!
|There's no need to tear|
( Trust me, trust me )
Darling, do...

Just like I trust you


LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pyra postanowił zrobić sobie spacerek. Dość długi spacerek. Był zdrowy, a w taką pogodę fajnie było się przejść. Nawet jeśli nie było tak ciepło niż w lato. Odetchnął głęboko i dziarskim krokiem szedł sobie przy granicy z Klanem Wichru. No może nie do końca przy, bardziej to był oddalony o całe drzewo.


//mróweczka uwu



˚❀ . ˚  ✦  ✿ . ˚ .   ˚ ✿. ˚  ❀

drive fast to the frontline!
on a ☆ starless☆ night, we simply take off
heading e a s t, we don't even know
« what'll happen »
thirteen seconds in the future

but i'll live as「 myself 」to the best of my ability
i've got no regrets. face forward!
we're n o t gonna stop, since the light is definitely
➵ awaiting us in that direction

. ˚✦ .  ✿   ˚   ❀  * ˚   ❀ ✦ ˚ .


LVL 3 25 / 200
MedLVL 3 59 / 400
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Obiecała Niezapomnianej pajęczynę, więc kiedy tylko w kociarni zrobiło się luźniej, a maluchy miały z kim zostać, wyszła z obozu i ruszyła w stronę drogi. Pomiędzy kamieniami ponoć mieszkało dużo pająków, więc gdyby dotarła do Jasnych Skał może udałoby jej się jakieś znaleźć... Łapy prowadziły ją same, a Szlak dreptała raźno przed siebie. Po drodze przeszła jeszcze przez polankę, ale nie znalazła tam żadnych pajęczyn, więc ostatecznie odbiła w stronę Ścieżki z zamiarem przejścia wzdłuż granicy aż do Skał.
  Nie zdążyła nawet zbliżyć się do linii granicznej, kiedy jesienny wiatr przyniósł do niej zapach obcego kocura. Przyspieszyła nieco kroku, truchtając w stronę pagórka na samej granicy klanu. Pomiędzy topolami ewidentnie migotała jasna sylwetka. Mogła zabrać ze sobą jakiegoś Wojownika. Zdecydowanie mogła, jeśli patrzeć na ostatnie sukcesy w sparingu z Pożarkiem... Pogalopowała na sam szczyt punktu obserwacyjnego i śledziła z niego obcego kota. Truchtał równolegle do granicy więc... może nie było czym się martwić? Może nie będzie musiała go przeganiać.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pyra przystanął. Porozglądał się uważnie w obie strony, nie widząc niczego złego. Same roślinki, o i czy to była pokrzywa? Ruszył bliżej, powoli w stronę granicy, do jednego z drzew. Musiał działać ostrożnie, bo inaczej zlecą się tu klanowe koty, a może i nawet połowa klanu. Cały klan na głupiego Pyrę to chyba za dużo. Zdecydowanie za dużo. A skąd też liliowy mógł wiedzieć, że ktoś na niego patrzy? A no nie mógł. Peszek.



˚❀ . ˚  ✦  ✿ . ˚ .   ˚ ✿. ˚  ❀

drive fast to the frontline!
on a ☆ starless☆ night, we simply take off
heading e a s t, we don't even know
« what'll happen »
thirteen seconds in the future

but i'll live as「 myself 」to the best of my ability
i've got no regrets. face forward!
we're n o t gonna stop, since the light is definitely
➵ awaiting us in that direction

. ˚✦ .  ✿   ˚   ❀  * ˚   ❀ ✦ ˚ .


LVL 3 25 / 200
MedLVL 3 59 / 400
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Zmrużyła oczy. No i masz, już zbliżał się do granicy, a dopiero co pochwaliła go w myślach, że trzymał się od niej na wyciągnięcie ogona. Prychnęła cicho i zbiegła z pagórka.
  — Dzień dooobry! — Zawołała już z daleka, jeszcze mając resztki nadziei że kocur zrezygnuje z przekraczania granicy na sam dźwięk jej głosu. Nadzieja matką głupich, a ona może mieć dwie matki jak Czart. — Witam szanownego sąsiada, nie spodziewaliśmy się wizyty z Rzeki, cóż to za niespodzianka?
  Im bliżej była, tym więcej detali widziała. Jak na przykład fakt, że obcy osobnik miał futro koloru Pszenicznego Kłosa albo Węża. A jeszcze bliżej – że miał takie same duże uszy i długą mordkę. Tylko porośnięty był dłuższym włosem, bardziej jak Orion niż ona sama. Wzrostem też było mu bliżej do niego.
  Zatrzymała się jakieś dwa ogony od granicy, oceniając kocura spojrzeniem od czubków uszu do końca ogona. Ładne futerko miał paskudnik, pozazdrościć.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zatrzymał się, gdy usłyszał przywitanie. Przeklnął pod nosem, po czym spojrzał się jeszcze raz na roślinę. Aha. To nie była pokrzywa, pomylił się. Trudno się mówi. Wzrokiem pognał do zbliżającej się do niego kępy futra. Oh, kotka i to bardzo podobna do niego. Takie same uszy, pysk, no może futro z lekka inne, bardziej ciemniejsze.
- Jom nie z rzecznych tyrenów, ani klanowych - mruknął. - Przechadzom się tylko, wszak warto szukoć kiepów na cińżką porę. Co nie, Mela? - spytał, chcąc pokazać, że daleko mu do jakiegokolwiek zbója. (Co nie, panienko?)



˚❀ . ˚  ✦  ✿ . ˚ .   ˚ ✿. ˚  ❀

drive fast to the frontline!
on a ☆ starless☆ night, we simply take off
heading e a s t, we don't even know
« what'll happen »
thirteen seconds in the future

but i'll live as「 myself 」to the best of my ability
i've got no regrets. face forward!
we're n o t gonna stop, since the light is definitely
➵ awaiting us in that direction

. ˚✦ .  ✿   ˚   ❀  * ˚   ❀ ✦ ˚ .


LVL 3 25 / 200
MedLVL 3 59 / 400
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  O. Nie podchwycił jej gry i nawet nie udawał że jest z Rzeki, punkt dla niego. I nie z klanu. Ale wiedział o klanach? Dobrze zorientowany samotnik czy ex klanowy kot?
  — Mmm, skoro wiesz o istnieniu klanów, to chyba wiesz też, że niezbyt przyjaźnie biorą przekraczanie ich granic? — Mrugnęła do niego, siadając sobie na przerzedzonej trawie. Rzuciła szybkie spojrzenie na roślinkę do której podchodził jegomość. Trochę podobna do pokrzywy, trochę nie. — Potrzebny ci ten chwast do czegoś? Czego szukasz?
  I czemu została Melą? Właściwie czemu nie, zawsze to jakaś pamiątka. Miała już wiele imion, co jej szkodzi jedno więcej od jakiegoś nieznajomego... Zanotowała sobie w pamięci, jakby przydało jej się kiedyśtam. W przyszłości.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Po co miał udawać jakieś rzeczne mankamenty, jak był prostym kotem? No może miał jakiś drobny garb i rozcięte ucho, ale był prosty!
- Ano wim, ale nic żem złegu nie zrobił. - mruknął. (A no wiem, ale nic złego nie zrobiłem.) Tylko patrzył! Czy za patrzenie też karali? Wychylił się za nią i popatrzył na chwasta. - Żem pomylił go z innym chabaziem, tak o. Szwendam się po tyrenach, gdzie nicponie mnie nie dosięgną - powiedział, wzruszając ramionami. (Pomyliłem go z innym kwiatkiem. Chodzę sobie po terenach niczyich.) No bo co mu zrobią na niczyich terenach te klanowe konserwy. A no nic! To wiedział. - Mela, dalyko jeszcze te wosze tereny idą, bo bym chciał już skryncić i ruszyć do mej chałupy. - spytał, patrząc ze strony, z której przyszedł, a potem w którą zmierzał przed przybyciem kotki. (Panienko, daleko jeszcze ciągną się te wasze tereny, bo bym chciał skręcić i do domu wrócić.)



˚❀ . ˚  ✦  ✿ . ˚ .   ˚ ✿. ˚  ❀

drive fast to the frontline!
on a ☆ starless☆ night, we simply take off
heading e a s t, we don't even know
« what'll happen »
thirteen seconds in the future

but i'll live as「 myself 」to the best of my ability
i've got no regrets. face forward!
we're n o t gonna stop, since the light is definitely
➵ awaiting us in that direction

. ˚✦ .  ✿   ˚   ❀  * ˚   ❀ ✦ ˚ .


LVL 3 25 / 200
MedLVL 3 59 / 400
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  — Jeszcze nie, ale widzisz, twój chabaź już rośnie na naszym terenie. — Uśmiechnęła się szeroko. — Często zbierasz takie chwasty? Też lubię. Może akurat nie pokrzywy, aż tak bardzo mi nie zależy na poparzonym pyszczku. Mogę ci go zerwać, jak mi powiesz po co ci on.
Nie wyglądał groźnie. Rozluźniła się trochę, w dalszym ciągu lustrując nieznajomego spojrzeniem. Miał szczęście że trafił akurat na nią, a nie na kogoś innego, kto by go przegnał już za samo patrzenie na klanowy chwast. Co właściwie... nasunęło jej pewien pomysł.
  — Zależy gdzie mieszkasz. — Tym razem ona wzruszyła ramionami. — Jeśli będziesz szedł dalej w tym samym kierunku to została ci jeszcze ponad połowa granicy. Idziesz do Szuwarów? Czy jeszcze dalej?
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Ni potrzybny jednok. - mruknął. (Nie potrzebny mi jednak.) - To ni pokrzywa. Ni przydatne mi ani trochu. Lecz dziękować. - powiedział, wzruszając ramionami. (Nie jest pokrzywą, więc nie potrzebuje jej. Ale dziękuję za propozycje.)
- Do łosiedla idziem. - odpowiedział. No. To skoro jeszcze mu zostało to powoli ruszył, nie czekając na kotkę. Taka radosna, roztrzepana pewnie za nim ruszy, by nie przekroczył granicy.



˚❀ . ˚  ✦  ✿ . ˚ .   ˚ ✿. ˚  ❀

drive fast to the frontline!
on a ☆ starless☆ night, we simply take off
heading e a s t, we don't even know
« what'll happen »
thirteen seconds in the future

but i'll live as「 myself 」to the best of my ability
i've got no regrets. face forward!
we're n o t gonna stop, since the light is definitely
➵ awaiting us in that direction

. ˚✦ .  ✿   ˚   ❀  * ˚   ❀ ✦ ˚ .


LVL 3 25 / 200
MedLVL 3 59 / 400
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Oczywiście że poszła za nim, a skoro już sobie tak rozmawiali o roślinkach, to szylkretowy pyszczek po drodze prawie wcale się nie zamykał.
  — Jesteś z osiedla? Mieszka tam dużo kotów? Byłam tam kiedyś, było ich całkiem sporo, ale może coś się zmieniło przez ten czas! Och, a po co ci pokrzywa? Zawsze jej rosło tam dużo, specjalnie po nią tu przyszedłeś? A co się z nią robi? Znasz jakieś inne zioła? Mogę ci za to poopowiadać o nagietku albo stokrotce... A macie medyków na Osiedlu? A co jak jesteście chorzy...?
  I tak aż do wysokości Świszczących Traw, gdzie kotka w końcu nieco zwolniła i przestała tyle gadać. Jeszcze kilka kroków, pożegnała się i odbiegła z powrotem w stronę łąk. Zmęczyła się czy co...?
[zt]
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ychhh... Że też ta Wichrzaczka musiała się przypałętać. Teraz będzie nadawać jak taka katarynka. Uszy przywarły mu do głowy, by nie słuchać jej piszczącego głosu, ale na wiele mu się to nie zdało.
- Ta. Może. Na wymioty. Nie, przypodkiem. Zjoda. Może i znom, może i nie znom. - starał się odpowiadać na niektóre pytania. Nie wszystkie oczywiście, bo tak nawijała, że się pogubił z tym wszystkim. Kiwnął jej tylko głową na pożegnanie (no był dżentelmenem, nie chuliganem!), jak doszli gdzieś tam i ruszył dalej, próbując przejść rzekę.

//zt



˚❀ . ˚  ✦  ✿ . ˚ .   ˚ ✿. ˚  ❀

drive fast to the frontline!
on a ☆ starless☆ night, we simply take off
heading e a s t, we don't even know
« what'll happen »
thirteen seconds in the future

but i'll live as「 myself 」to the best of my ability
i've got no regrets. face forward!
we're n o t gonna stop, since the light is definitely
➵ awaiting us in that direction

. ˚✦ .  ✿   ˚   ❀  * ˚   ❀ ✦ ˚ .


LVL 3 25 / 200
MedLVL 3 59 / 400
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości