Logo Artemidy
Bażancie Gniazdo
Szczypiący Mróz co prawda nie był wojownikiem, ale lubił przechadzać się po granicach i terenach klanu w ramach odpoczynku. Po drodze mógł również coś sobie upolować, zebrać jakieś ziółka - full wypas, same korzyści. Wcześniej uważnie posprawdzał całą lecznicę, zajął się chorymi i po prostu wyszedł. Nie było w obozie nikogo z rodzeństwa chętnego, by udać się z nim, a inne koty niekoniecznie przykuły jego uwagę. Zresztą, ogólnie mało kotów przebywało wtedy w obozie - być może po prostu większość była na patrolach, polowaniach i treningach. Liczył więc, że może uda mu się spotkać kogoś znajomego po drodze, albo chociaż natrafić na kogoś nowego na granicy czy przy Czterech Dębach, do których zmierzał.
Przeszedł kawałek granicy z Klanem Wichru, by następnie znaleźć się przy miejscu zgromadzeń. Te obecnie w ogóle się nie odbywają, ale miejsce pozostało i wyglądało na to, że ma szczęście. Po wbiegnięciu truchtem na pagórek dostrzegł tuż przy rzecznej granicy jakiegoś burego kocura. Nigdy nie miał okazji spotkać kogoś z tego klanu, więc może spróbować zagadać.
- Dzień dobry - podszedł nieco bliżej i przywitał się. - Spacer? Pogoda dopisuje, a przy Czterech Dębach zawsze jest wyjątkowo - zaczął na początek.
<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" />
i don't have any answers the more i know, the m o r e
i grow i wanna tear DOWN boundaries i wanna greet
my enemies i wanna see what i haven't seen
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
LVL 4 220 / 300
MedLVL 7 141 / 1100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zerkał to na niebo, to na Cztery Drzewa, zachwycając się tym, jak bardzo to miejsce było majestatyczne, jak symboliczne i jak bardzo roztaczało taką... specyficzną według kocura aurę, gdy z zamyślenia wyrwał go głos. Nieznajomy głos, należący do kota pochodzącego z innego klanu. Natychmiast został sprowadzony na ziemię i, początkowo lekko zdezorientowany, spojrzał na niebieskiego kocura swoimi żółtymi ślepiami.
— Dzień dobry — przywitał się, kiwając z szacunkiem głową zdecydowanie starszemu od siebie cienistemu (prawdopodobnie) wojownikowi. — Bardziej określiłbym to patrolem, aczkolwiek myślę, że spacer także jest dość trafnym określeniem. Doprawdy, od dawna nie było takiej przyjemnej pogody — odparł, mrużąc delikatnie oczy, gdy chłodna bryza wiała prosto w jego pysk. Było dziś naprawdę przyjemnie. Słoneczko przyjemnie grzało, a wszechobecny wietrzyk sprawiał, że odczuwalna temperatura nie była aż tak wysoka i spędzanie czasu poza cieniem było czystą przyjemnością.
[Obrazek: qCYKtWC.png]
LVL 6 455 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Faktycznie, Cztery Dęby to wyjątkowe miejsce. Niegdyś odbywały się przy nich zgromadzenia Czterech Klanów, teraz zaś nie ma takiej potrzeby. Mróz chętnie by kiedyś poszedł na takie spotkanie. Teoretycznie nawet mogłyby się odbywać spotkania medyków przy Szepczącej Sadzawce, ale najwidoczniej, podobnie jak z klanami, nie ma to sensu. Zawsze w końcu można się komunikować przez patrole. Nie trudno jest kogoś spotkać na granicy i poprosić o zawołanie innego medyka.
- Ja również, korzystam z wolnej chwili. Miałem także nadzieję może kogoś tutaj spotkać, i proszę - przyznał luźno i zerknął w stronę wielkiego drzewa. Niedługo mogą przyjść te okropne upały, a koty z długim futrem, takie jak oni, będą miały utrudnione życie. Przynajmniej takie zdanie miał cienisty medyk - zdecydowanie preferował chłodną Porę Nagich Drzew. Przynajmniej tereny Klanu Cienia to w większości lasy, więc jest się gdzie schować.
- Szczypiący Mróz - przedstawił się i spojrzał na kocura, jakby chcąc ujrzeć jakąś reakcję. Ciekawe, na kogo on zdołał natrafić - na terminatora, a może wojownika? Pewnie zaraz się przekona.
<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" />
i don't have any answers the more i know, the m o r e
i grow i wanna tear DOWN boundaries i wanna greet
my enemies i wanna see what i haven't seen
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
LVL 4 220 / 300
MedLVL 7 141 / 1100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czy faktyczne jakiekolwiek zgromadzenie miało miejsce na nowych terenach? Skrzące Słowo nie wiedział, nie pytał o to Czerwonej Gwiazdy. Wiedział jedynie, że żadne zgromadzenie nie miało miejsca od bardzo, bardzo dawna, ale jak dawno klany się przeprowadzały? Kto wie. Prawdopodobnie mało kto pamiętał jeszcze stare tereny.
Uśmiechnął się uprzejmie do kocura. Chciał kogoś spotkać i proszę bardzo. Mówisz - masz. Gdy jednak do wojownika dotarło imię nieznajomego i zorientował się, iż ma do czynienia z Medykiem klanu Cienia, poczuł swego rodzaju presję, by pokazać się z jak najlepszej strony. Ponadto, był nieco podekscytowany, albowiem pierwszy raz w życiu miał do czynienia z ważnym kotem pochodzącym z innego klanu. Było to dość niecodzienne spotkanie.
— Skrzące Słowo — także się przedstawił, plując sobie w brodę, że nie zrobił tego wcześniej. Cóż to za maniery! — To zaszczyt, móc rozmawiać z Medykiem — przyznał, pełen szacunku. Nie od dziś wiadomo, że Medycy spośród wszystkich klanowych kotów byli najbliżej Gwiezdnego Klanu, co fascynowało syna Mysiego Kroku. Nigdy jednak nie myślał o tej pozycji. Wiedział, że jego przeznaczenie jest inne.
[Obrazek: qCYKtWC.png]
LVL 6 455 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Och, a Mróz tylko czerpał z tego samą satysfakcję. Lubił czuć się dowartościowany, lubił, kiedy inni go uznają i wiedzą, jaki jest ważny. Bycie medykiem to funkcja idealna dla niego. Jeśli nie zostałby wybrany, na pewno aspirowałby do bycia zastępcą, a potem przywódcą Klanu Cienia. Zawsze jednak cieszyło go, że został medykiem - mógł zajmować się tym, co go interesuje.
- Ciekawe imię - przyznał. Nigdy wcześniej nie słyszał takiego członu jak "słowo". Brzmiało jednak jego zdaniem dobrze, nawet jeśli było dosyć nietypowe. Może w Klanie Rzeki takie po prostu się nadaje, mają taki zwyczaj?
Skinął głową w potwierdzeniu, że spotkanie z nim to zaszczyt. Sam byłby zachwycony, choć teraz cieszyło go, że wzbudza taki respekt samą rangą. Nie jest to oczywiście jakieś widzimisie - w jego oczach medykami zostają koty specjalne, o odpowiednich cechach i silnej osobowości. Słyszał o medyczce z Klanu Gromu, o Ognistym Żarze, która raczej nie zaliczała się do tej kategorii, ale ogólnie uważał medyków za naprawdę silnych.
- Sam miałem okazję rozmawiać jedynie ze Lśniącą Sadzawką, z medyków. Może uda mi się spotkać kiedyś Księżycowy Pył? - zagaił. Ciernisty Kwiat nie za bardzo wychodziła z obozu, przynajmniej takie odniósł wrażenie, bo może wcześniej było inaczej. Czy z innymi medykami jest podobnie? Spodziewałby się, że nie, ale kto wie.
<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" />
i don't have any answers the more i know, the m o r e
i grow i wanna tear DOWN boundaries i wanna greet
my enemies i wanna see what i haven't seen
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
LVL 4 220 / 300
MedLVL 7 141 / 1100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
— Byłem zaskoczony, gdy usłyszałem je za pierwszym razem. Brzmiało dość... niecodziennie — przyznał szczerze. Chyba każdy był zaskoczony. Człon "Słowo" wydaje się nie być najpopularniejszym wśród klanów, przynajmniej w klanie Rzeki, bo kocur nie miał pojęcia jakie zwyczaje panują wśród innych klanów, ale zdecydowanie nie był nim zawiedziony. Wręcz przeciwnie! Mając świadomość, że jego imię zostało nadane na cześć babci samej Czerwonej Gwiazdy, nosił je z dumą i zamierzał przynieść mu chlubę.
— Prowadziła twój trening, prawda? Jaka jest, jeśli można spytać? — podłapał temat, gdy Szczypiący Mróz wspomniał o Lśniącej Sadzawce. Wątpił, by dane mu było poznać kocicę osobiście, podobnie zresztą jak Truskawkową Łapę, dlatego chciał skorzystać z sytuacji i dowiedzieć o niej co nieco. Uważał, że warto wiedzieć o ważnych w hierarchii kotach jak najwięcej, nawet jeśli nie należały do rodzimego klanu. — [b]Nie orientuję się, jak często Księżycowy Pył wychodzi z obozu, ale jeśli nie jego, to może kiedyś natkniesz się na Barwną Łapę[/b — odparł. Klan Rzeki miał taki luksus, że oprócz Medyka, miał także i Terminatora Medyka, więc szanse na spotkanie kogoś z wysokiego szczebla wzrastała, jakby nie patrzeć.
[Obrazek: qCYKtWC.png]
LVL 6 455 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Ja nigdy nie słyszałem takiego członu. Macie więcej takich niecodziennych członów w klanie rzeczy? - zapytał zaciekawiony. Miał szansę, by dowiedzieć się, czy takie nadaje się w Klanie Rzeki, czy to jakiś pojedynczy przypadek. W Klanie Cienia imiona raczej nie są jakieś nietypowe, choć cienisty medyk nie słyszał o kimś, kto byłby Szczypiącym Czymś. Mróz zaś drugi w klanie był, o czym niebieski kocur starał się za bardzo nie myśleć. Jest w końcu ważniejszy od niego i to jego imię jako medyka jest znane, czyż nie?
- Owszem. Na pewno obowiązkowa i mówiła do rzeczy - odpowiedział. Podobał mu się raczej sposób, w jaki dokończyła jego trening - bez zbędnego owijania w bawełnę skupili się na tym, co najważniejsze. Szczypiący Mróz na pewno wolałby, gdyby jednak Ciernisty Kwiat mimo wszystko nie zniknęła i przeprowadziła trening od początku do końca, ale stało się, co się stało. Na trening z Lśniącą Sadzawką nie mógł narzekać. Za to pewnie w Klan Gromu narzekają na Klan Cienia - podobno Ciernisty Kwiat nie prowadziła treningu Truskawkowej Łapy, w co medyk byłby w stanie uwierzyć - w końcu kocica nieczęsto wychodziła. Nie zdążył nawet ruszyć nieco białej kocicy do tego, aby zaczęła prowadzić ten trening gromowego terminatora medyka, bo zniknęła. Teraz zaś on musi się pokazać wszystkim z najlepszej strony.
- Może. Czasami tu zaglądam w wolnych chwilach - ciekawie by było po prostu z kimś na podobnym stanowisku porozmawiać. Nawej jeśli nie Księżycowy Pył, to Barwna Łapa również może być - po prostu, aby zorientować się, jakie są koty w innych klanach na tej randze, czy jakoś się to różni.
<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" />
i don't have any answers the more i know, the m o r e
i grow i wanna tear DOWN boundaries i wanna greet
my enemies i wanna see what i haven't seen
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
LVL 4 220 / 300
MedLVL 7 141 / 1100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
— Zależy co uważasz za nietypowe, tak sądzę. Mamy też w klanie wojownika o imieniu Kornikowy Konar. Nigdy nie słyszałem o kimś z podobnym członem, więc myślę, że można to zaliczyć — odparł, tak naprawdę nie wiedząc, co oznaczało "nietypowy człon". W klanie Cienia mogło to oznaczać coś zupełnie innego niż w klanie Rzeki, wszystko zależało od przywódców tak naprawdę i od tego, jakie imiona nadawali. — Czy w klanie Cienia także jest ktoś o... "nietypowym" imieniu? — zapytał, ciekaw tego, co faktycznie uznawane jest za nietypowe w ich stronach. Może wtedy będzie mógł przytoczyć Szczypiącemu Mrozowi parę innych przykładów? Być może.
— To dobrze. Kiedy klan Cienia potrzebował Medyka, nie było czasu na owijanie w bawełnę — przyznał, domyślając, jaki był powód takiego zachowania gromowej Medyczki. A może po prostu była dość konkretna i nie rozwodziła się za bardzo nad zbędnymi kwestiami? Żeby się o tym przekonać, musiałby ją poznać osobiście, albo dowiedzieć się tego od kogoś innego. Kto wie, może kiedyś będzie mu to dane.
— W takim razie jestem pewien, że wasze ścieżki kiedyś się zejdą. Prędzej, czy później.
[Obrazek: qCYKtWC.png]
LVL 6 455 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Cóż, to prawda. "Nietypowy człon" mogło oznaczać dla Szczypiącego Mrozu coś zupełnie innego niż dla Skrzącego Słowa. Raczej za coś nietypowego Mróz uważał człon, którego nigdy wcześniej nie słyszał i brzmi po prostu inaczej tak jak "słowo."
- Hm, ja również. W Klanie Cienia zaś.. Również zależy, co uważasz za nietypowe. Na przykład Kąsające Zimno czy Tnąca Zawieja mogą brzmieć nieco nietypowo, te pierwsze człony - bo czegoś takiego również nie słyszał i uważał, że nie jest to jakieś powszechne. Mróz, niestety było dosyć pospolite - był drugi Mróz w Klanie Cienia, ale na szczęście jeszcze Wężowa Gwiazda wymyślił coś ciekawego i nazwał go Szczypiącą Łapą. Mroźne Coś pewnie by go denerwowało - wolał się wyróżniać wszystkim, nawet imieniem.
- Zgadza się, na szczęście w tym czasie już miałem nieco wiedzy i doświadczenia - w każdym razie, nie zaczynał od zera. Pamiętał, że kiedy zaginęła Ciernisty Kwiat, nie znał za to kompletnie Kodeksu Medyka. Całe szczęście, że jego nauka poszła dosyć szybko - jak miałby zajmować się lecznicą i chorymi, nie znając żadnych zasad? To tak, jakby był wojownik nieznający Kodeksu Wojownika. Nie do pomyślenia.
Nie odpowiedział już nic więcej, jedynie kiwając głową wojownikowi w potwierdzeniu.
<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" />
i don't have any answers the more i know, the m o r e
i grow i wanna tear DOWN boundaries i wanna greet
my enemies i wanna see what i haven't seen
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
LVL 4 220 / 300
MedLVL 7 141 / 1100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
— O ile człon "Tnąca", nie wydaje mi się jakiś nietypowy, o tyle "Kąsająca" faktycznie brzmi dość, hm, niecodziennie — przyznał. Człon "Tnąca" nie był jakiś powszechny ale, z jakiegoś powodu, nie wzbudził zdziwienia w młodym wojowniku, w przeciwieństwie do drugiego spośród wymienionych przez Szczypiący Mróz imion. — Swoją drogą, bardzo ładne imiona. Wszystkie w podobnym klimacie — dodał, po chwili, zostawiając dla siebie komentarz, że także imię cienistego Medyka do nich pasuje. Uznał, że lepiej nie mówić tego na głos - kocur mógł sobie nie życzyć, by porównywać go do szarych wojowników, co byłoby poniekąd słuszne.
— Dobrze to słyszeć. Żaden klan nie powinien być pozbawiony opieki — przyznał. Teoretycznie klany ze sobą rywalizowały i brak Medyka w jednym z nich powinien cieszyć, jednak, cóż, już dawno odeszli od barbarzyńskich walk o tereny i innych tego typu zachowań, których dopuszczali się ich przodkowie, ale tak było lepiej. Dobrze, że nieco... hm, ucywilizowali się.
[Obrazek: qCYKtWC.png]
LVL 6 455 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- To imiona mojego rodzeństwa. Wszyscy mamy tego typu imiona - przyznał dumnie. Brakowało jeszcze.. No właśnie, brakowało Chłodnej i Pękniętej Łapy do całej kolekcji. Mróz był jednak przekonany, że im również zostaną nadane imiona nawiązujące do Pory Nagich Drzew i tych kocięcych. Nie wyobrażał sobie żadnej zmiany na tym etapie, byłoby to również okropnie niesprawiedliwe. Jak wszyscy mają mieć imiona w tym klimacie, to wszyscy. Skoro on został Szczypiącą Łapą, a potem Szczypiącym Mrozem, to może taki Kra zostanie Pękniętą Krą? Kto wie, co tam Płomykówkowej Gwieździe przyjdzie do głowy.
- Prawda. Za to w Klanie Gromu był moment, że faktycznie nie mieli medyka, reszta klanów zaś wydaje się być ustabilizowana pod tym względem - rzucił. Ciekawe, czy Skrzące Słowo wie coś na ten temat. Tak czy siak, Mróz wspomniał o tym raczej bardzo ogólnikowo. Nie zamierzał w końcu przyznawać się do tego, że Klan Cienia zobowiązał się do wyszkolenia gromowej terminatorki medyka i tego nie zrobił. Wstyd. Liczył na to, że nie jest to powszechnie wiadome w pozostałych Klanach.
<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" />
i don't have any answers the more i know, the m o r e
i grow i wanna tear DOWN boundaries i wanna greet
my enemies i wanna see what i haven't seen
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
LVL 4 220 / 300
MedLVL 7 141 / 1100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
— Rozumiem. Bardzo do siebie pasują. My nie mamy pasujących imion z rodzeństwem — skomplementował szczerze imiona rodzeństwa cienistego Medyka. Mysi Krok wraz z Bukową Korą nie nazwali swoich kociąt w żaden specjalny, pasujący do siebie sposób. Mieli imiona całkowicie różne, niezależne od siebie, co także miało swój urok, jakby nie patrzeć. Niemniej, Skrzące Słowo, jeśli kiedyś doczeka się swojego potomstwa, zdecydowanie chciałby je nagrać w pewien określony sposób, co nie wykluczałoby oczywiście imion do siebie niepasujących.
— Jak długo klan Gromu cierpiał na brak Medyka? Słyszałem, że bardzo długo, ale nikt nie był w stanie mi powiedzieć, nawet w przybliżeniu, ile to trwało — zapytał, licząc na to, że uda mu się dowiedzieć czegoś nowego. Uwielbiał się rozwijać i uczyć i każda okazja do tego była dobra.
[Obrazek: qCYKtWC.png]
LVL 6 455 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Skinął głową w ramach podziękowania. W zasadzie to mało rodziców nadaje kociakom podobne imiona. Jak zauważył, to chyba tylko oni w Klanie Cienia takie mają. Reszta ma zupełnie odmienne od siebie, niezwiązane. Z jednej strony to niefajne, z drugiej - mogłoby się okazać całkiem sensowne. Chociażby w sytuacji, kiedy w rodzinie znajdzie się jakaś czarna owca, która przyniesie ogromny wstyd, będzie poszukiwana, ucieknie z klanu, wykaże się tchórzostwem i tym podobne. Odcięcie się od takiego kota nie stanowiłoby problemu, a w ich przypadku - mogłoby być ciężko, skoro po samych imionach mogą się ze sobą kojarzyć. Oczywiście liczył bardzo, że czegoś takiego nie będzie więcej w ich rodzinie.
- Około.. sześciu księżyców, po śmierci Ognistego Żaru. To do czasu wybrania terminatorki medyka, bo tak oficjalnie, to pełnoprawnego medyka wciąż nie mają. - co nie oznacza jednak, że Truskawkowa Łapa nie może w tym momencie leczyć. Sam przecież był terminatorem medyka, kiedy zniknęła Ciernisty Kwiat i potrafił w tym czasie najprostsze choroby i rany wyleczyć. Gorzej z tymi poważniejszymi, ale teraz nie musi się tym przejmować, bo trochę doświadczenia ma.
<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" />
i don't have any answers the more i know, the m o r e
i grow i wanna tear DOWN boundaries i wanna greet
my enemies i wanna see what i haven't seen
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
LVL 4 220 / 300
MedLVL 7 141 / 1100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
— Sześć księżyców to niewyobrażalnie długo. Aż dziw bierze, że sobie z tym poradzili — odparł, szczerze zdumiony. Sześć księżyców to było bardzo dużo czasu. Podczas "nieobecności" Medyka, klan mogły spotkać znamienite kryzysy na miarę plag egipskich. Na szczęście udało im się tego uniknąć i nie pozostało nic więcej, jak tylko liczyć na to, że żaden klan nie spotka taka sytuacja już nigdy.
— Dobrze, że nam taki los nie jest groźny. Barwna Łapa uczęszcza na swój trening już od jakiegoś czasu, z pewnością zdobył chociaż część potrzebnej wiedzy — rzucił. To samo tyczyło się zresztą klanu Wichru. Nie chciał jednak pytać Szczypiącego Mrozu, czy ma na oku jakiegoś terminatora, bo byłoby doprawdy niestosowne, akurat był takiego zdania, że zawsze w klanie powinien być ktoś, kto oprócz Medyka posiada chociażby podstawową wiedzą z dziedziny leczenia. Życie lubiło zaskakiwać i nigdy nie wiadomo, co się stanie.
[Obrazek: qCYKtWC.png]
LVL 6 455 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Zapewne mają w klanie kogoś, kto się na tym zna lub korzystali z pomocy innych klanów. Może Wichru? - rzucił pytająco. Na pewno nie wspomagali się Klanem Cienia, bo o tym by wiedział, nawet jeśli jeszcze była Ciernisty Kwiat. Pozostawał Wicher i Rzeka, a skoro Skrzące Słowo nie do końca wiedział, ile to trwało, to pozostaje Wicher. Chociaż, może rzeczny wojownik po prostu o tym nie wiedział i nie byłaby to w Klanie Rzeki jakaś powszechna wiedza. Jest wiele różnych możliwości. Mogli też mieć szczęście czy coś i unikać ran. Choć nie, wydaje się to głupie. Od niektórych chorób i tak nie da się uciec. Tak czy siak, korzystanie z pomocy innych Klanów jest nieco uwłaczające. Mróz na przykład wolałby czegoś takiego unikać.
- Kiedy już zostanie pełnoprawnym pomocnikiem medyka, to będzie jeszcze bezpieczniej. Ciężko, aby zniknęły równocześnie dwa koty z wiedzą medyczną. Nawet jeden, bo piastując taką rangę powinno się szczególnie uważać - a Szczypiący Mróz był pod tym względem pewny siebie. Nie zamierzał tak wcześnie brać terminatora ze strachu, że coś się stanie i zniknie. Uważał, chodził na zioła zwykle z kimś i nie zapuszczał się na razie poza granice klanu. Był też gotowy, aby w razie czego się obronić czy po prostu walczyć. Nie uważał się za lekkomyślnego terminatora czy świeżo mianowanego wojownika i po prostu miał wysokie mniemanie o sobie. Poza tym najchętniej wziąłby na ucznia kogoś z rodziny, a na to raczej nie ma szansy w najbliższym czasie. Ewentualnie kogoś spoza, ale musiałby również się czymś wykazać i posiadać odpowiednie cechy.
<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" />
i don't have any answers the more i know, the m o r e
i grow i wanna tear DOWN boundaries i wanna greet
my enemies i wanna see what i haven't seen
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
LVL 4 220 / 300
MedLVL 7 141 / 1100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości