Logo Artemidy
Trening Liliowej Łapy
#16
Kotka słuchała odpowiedzi mistrzyni, zastanawiała się czy kiedyś będzie taka sytuacja, że będzie musiała zaatakować intruza. Znowu jej wyobraźnia uruchomiła się , wyobraziła sobie jak obcy kot wchodzi na teren klanu Rzeki i nie ma ochoty go opuścić i atakuje ją. Nagle usłyszała pytanie Perłowej Muszli.
- Na razie nie mam żadnych pytań. - odpowiedziała - Tak, jeszcze dam radę.
Po tych słowach terminatorka poczuła lekki ból w łapach ale nie na tyle silny, żeby przerwać dalszą wędrówkę.
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#17
Każdy kto chce żyć w klanie, musi być świadomy że może spotkać się z różnymi sytuacjami. A atak ze strony samotnika nie był niczym niezwykłym, w ich codzienności. Na szczęście liczebność zawsze dawała jakąś przewagę. - To świetnie. - Odpowiedziała, idąc dalej. - Masz może jakieś pytania do mnie w sensie ogólnym? Może na temat bycia wojownikiem? Albo masz wątpliwości na jakikolwiek temat? Dotyczący klanu? Lub twoich obowiązków. Myślę że jeżeli tak, to najlepszy moment by o tym porozmawiać. - Dodała, starając się zachęcić ją do powolnego otwierania się. A tymczasem udało im się przejść kolejny kawałek drogi. Mogły też milczeć przez resztę czasu, zależnie czy kocica miała cokolwiek do powiedzenia.

"Baby I have been here before
I know this room, I've walked this floor
I used to live alone before I knew you

[Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif] [Obrazek: _grey_orb__by_kayosa_stock-d8olx96.gif] [Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif]

I've seen your flag on the marble arch
Love is not a victory march
It's a cold and it's a broken Hallelujah"


LVL 3 255 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#18
- Czy kot może zostać wygnany z klanu jeśli nie złamał kodeksu wojownika ? - zapytała.
Kotka zastanawiała się ile kotów zostało wygnanych z Klanu Rzeki. Czy dużo czy zaledwie tylko kilka i z jakiego powodu.
- Czy pójdziemy zobaczyć Siedliska Dwunożnych? - zadała kolejne pytanie.
Ciekawiło ją jak odpowie na to pytanie mentorka. Chciała bowiem zobaczyć jak wygląda ich siedlisko i oni sami jeśli byłaby okazja ich zobaczyć. Tak samo jak wyglądają potwory, na myśl o nich kotka nerwowo poruszyła ogonem.
- Jak wyglądają potwory dwunożnych ? - zapytała - Widziałaś już kiedyś takiego?
Kotka zaczęła zastanawiać się nad jeszcze jakimś pytaniem. Czy zapytać coś o naszym klanie czy może o czymś innym.
- Czy samotnicy są przyjaźnie nastawieni do kotów należących do jakiegoś klanu i do samego przywódcy czy raczej nie? - miauknęła - i czy zaatakowali kiedyś nasz klan?
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#19
- Teoretycznie przywódca ma prawo usunąć z klanu każdego kota, jeżeli uzna to za dobrą decyzję. Chociaż jest to raczej rzadkość. Klanowi przyda się zazwyczaj każdy kot, który nie przynosi strat i nie stanowi zagrożenia dla samego klanu lub jego reputacji. - Przyznała. Przywódca miał prawo zrobić wszystko, do póki nie łamał swoimi rozkazami kodeksu wojownika. Taka była prawda. Klan mógł reagować różnie. Teoretycznie mógł nawet kompletnie zignorować żądania własnej Gwiazdy. Efekt czegoś takiego mógł być różny.
- Nie, nie pójdziemy. I stanowczo odradzam taki pomysł. To miejsce nie jest bezpieczne, tym bardziej dla kogoś kto nie ma pojęcia jak należy się tam poruszać. Można trafić na potwora, dwunogów lub niebezpieczne, wrogo nastawione koty. Poza tym...zapach jest okropny, co czuć nawet w pobliżu Grzmiącej ścieżki. Nie sądzę by było tam cokolwiek wartego ryzyka. - Powiedziała stanowczo. Nie była zła, że kotka zadała takie pytanie. Nieznane budziło w wielu kotach ciekawość, nie chciałaby jednak, by kotka skończyła żywot uderzona przez potwora. - Nie byłam tam nigdy. Nie znam też żadnego kota stamtąd. Znaczy...Tonące Słońce się tam urodził, jednak wątpię by pamiętał zbyt wiele. Dwunodzy go wyrzucili na pastwę losu. - Przyznała. Świat potrafił być niestety brutalny. Ale trzeba było się z tym pogodzić. Dało się żyć ostrożnie, poświęcając się wybranej rzeczy. Nie oceniała gdy ktoś chciał od życia czegoś innego. Jednak chciała by kocica przynajmniej skończyła trening i potem dopiero podjęła decyzję, co chciałaby robić ze swoim życiem. - To zależy kogo spotkasz. Dużo z nich praktycznie nic nie wie o klanach. Przez co mogą być ciekawi, ale i bać się nas. Część z pewnością żywi urazę do klanów, są zazwyczaj to koty które zostały wygnane, jednakże mogą to być też obcy z poza klanu, którzy mieli jakieś nieprzyjemne doświadczenia, dotyczące klanów. Są także koty czysto samolubne, które nie wezmą ostrzeżeń na poważnie i mogą spróbować zaatakować, chcąc przejąć teren dla siebie. Lub...skrzywdzić kota w inny sposób. Co do przywódcy, to zazwyczaj nie mają żadnego podejścia, o ile nie znają go osobiście. - Zaczęła wyjaśniać tyle, ile sama się domyślała. Nie spotkała w swoim życiu zbyt wielkiego przekroju kotów z poza klanu. - Samotnicy raczej nigdy dotąd nie zbierali się w na tyle dużą grupę, by stanowić realne zagrożenie dla klanów. Tym bardziej że w takim przypadku wszystkie klany walczyłyby razem z zagrożeniem z zewnątrz. Jednak była kiedyś sytuacja, gdy liczba osobnych, silnych samotników zaczęła narastać. Coraz więcej kotów ginęło koło granic z powodu ataków. Klany wysłały po kilka wojowników każdy, by przegonić ich. Udało się, jednak część z nas straciła życie w tej walce.

"Baby I have been here before
I know this room, I've walked this floor
I used to live alone before I knew you

[Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif] [Obrazek: _grey_orb__by_kayosa_stock-d8olx96.gif] [Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif]

I've seen your flag on the marble arch
Love is not a victory march
It's a cold and it's a broken Hallelujah"


LVL 3 255 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#20
Kiwnęła głową na znak, że rozumie. Po chwili poczuła nasilający się ból w łapach, ale on nie zmusił jej do przerwania dalszej drogi. Uniosła głowę do góry i spojrzała na korony drzew w których można było ujrzeć ćwierkające ptaki. Uwielbiała słuchać ich śpiewu. Wciągnęła w nozdrza powietrze w którym czuć było zapach kotów z innego klanu, był to zapewne zapach klanu Gromu do którego granicy się zbilżali. Myślała jakie mogłaby zadać jeszcze pytanie Perłowej Muszli ale niestety nic nie przyszło jej do głowy. Nagle, przed nosem przemknął jej spadający listek i pofrunął kawałek przed nią. Ta niezważając na to co pomyśli o niej mentorka ruszyła za nim, mocno wybiła się tylnimi łapami i szybko znalazła się przy nim. Chwyciła go i mocno przgwoździła do ziemi jakby była to prawdziwa ofiara a nie zwykły ususzony listek. Zachowywała się jakby była jeszcze kociakiem bawiącym się w obozie i łapiącym motyle i inne owady. Chwilę później uświadomiła sobie, że cały czas obserwuje ją mentorka, odwróciła się i z speszonym wzrokiem wróciła na swoje poprzednie miejsce dorównując jej kroku.
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#21
No to chyba wszystko wyjaśnione. Szły raczej dalej przez granicę, przekraczając po kolei kwiecistą łąkę i ptasie krzewy. Na Perłowej Muszli była to raczej codzienność, jednak młoda miała prawo być już trochę zmęczona i znudzona ciągłą ciszą. Nie było już raczej nic, co wpadłoby Perle do głowy, w kwestii teorii. Jedynie odezwała się gdzieś po środku granicy. - Ta granica przebiega przy kłującym Gąszczu. Dalej są tereny niczyje, gdzie zapewne można spotkać różnego rodzaju samotników. Wiem także że nieco dalej czasem zapuszczają się dwunodzy. Dość ryzykowne miejsce, jednak powiem ci że w wczesnej porze zielonych liści, teren dalej pokryty jest gęsto takimi żółtymi kwiatami. Przez co cały teren na wprost jest praktycznie soczyście żółty. Ciekawie to wygląda. - Powiedziała w przerwie. Nie przeszkadzało jej by wtrącić mały smaczek kompletnie nie związany z klanem. Od po prostu, ciekawostka. Chwilę później terminatorka wystrzeliła za jakimś liściem, a Perłowa muszla obserwowała nie rozumiejąc chwilowo co chce zrobić. - Em...polujesz? - Zachichotała widząc to, by zaraz podejść do niej. - Cieszy mnie twój entuzjazm. Jednak polowanie na prawdziwą zwierzynę nie jest tak łatwe, jak na uschnięty listek. Z resztą zobaczysz jutro. - Nie można było spodziewać się, że goniąc za zwierzyną, będąc na widoku, złapiesz ją. - Po pierwsze bieg w stronę zwierzyny z pewnością ją od razu spłoszy. A zwierzyna zazwyczaj sama ci nie podejdzie pod łapy. Zobaczysz jutro jak należy się skradać i na co należy uważać. - Zakończyła, zapraszając do dalszego marszu. Kocice przeszły do końca granicy, nim Perłowa Muszla uznała że wystarczająco na dzisiaj. Minęło już trochę czasu i możliwe że terminatorka była zmęczona. Perłowa Muszla także miała jeszcze kilka rzeczy do zrobienia. Obie skręciły, w końcu docierając do Kociego Grzbietu, gdzie wojowniczka zamierzała zakończyć dzisiejszy trening - Myślę że dziś tu skończymy, Liliowa Łapo. To miejsce nazywamy Kocim Grzbietem. Będę tu na ciebie czekać jutro rano. Zajmiemy się polowaniem, więc od jutra będę wymagała byś dawała z siebie wszystko w kwestii polowania. - Powiedziała patrząc w oczy Liliowej Łapie. - Jeżeli nie masz żadnych pytań, możesz wrócić do obozu i odpocząć. Znasz drogę? - Zapytała z lekkim uśmieszkiem.

"Baby I have been here before
I know this room, I've walked this floor
I used to live alone before I knew you

[Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif] [Obrazek: _grey_orb__by_kayosa_stock-d8olx96.gif] [Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif]

I've seen your flag on the marble arch
Love is not a victory march
It's a cold and it's a broken Hallelujah"


LVL 3 255 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#22
Żółte kwiatki? Kotka będzie musiała obowiązkowo przyjść tutaj w porze zielonych liści i zobaczyć ten przepiękny widok który widziała już oczami wyobraźni. Gdy kotka usłyszała o jutrzejszym polowaniu w jej oczach błysły radosne iskierki. Oczywiście, że da z siebie wszystko, to było pewne, aby Perłowa Muszla była z niej zadowolona. Dokładnie rozejrzała się po miejscu w którym teraz się znajdują, starając się jednocześnie przypomnieć drogę do niego prowadzącą. Chwilę później przypomniała sobie całą trasę i spojrzała na mentorkę.
- Dobrze, będę punktualnie - miauknęła, jednocześnie uśmiechając się - Tak, pamiętam. Do zobaczenia.
Po tych słowach ruszyła powoli w stronę obozu oczywiście mając zaprzątnięte myśli jutrzejszym treningiem.
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#23
Perłowa Muszla Poszła powolnym krokiem za terminatorką. Na tą chwilę wszystko szło dobrze. Wojowniczka musiała zaczerpnąć chwilę oddechu od marszu, a potem ruszyć do dalszych obowiązków. - Do zobaczenia, Liliowa Łapo. - Powiedziała głośno, za odchodzącą sylwetką kocicy. Po jakimś czasie wróciła do obozu.

***

Jak było wcześniej powiedziane, Perłowa Muszla stawiła się na kocim Grzbiecie o świcie. Liliowej Łapy jeszcze nie było, jednak czas nadal nie minął, więc mogła się pojawić w każdej chwili. Tymczasem wojowniczka korzystając z chwili w samotności, wzięła głęboki oddech, rozkoszując się chłodnym, świeżym powietrzem.

"Baby I have been here before
I know this room, I've walked this floor
I used to live alone before I knew you

[Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif] [Obrazek: _grey_orb__by_kayosa_stock-d8olx96.gif] [Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif]

I've seen your flag on the marble arch
Love is not a victory march
It's a cold and it's a broken Hallelujah"


LVL 3 255 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#24
O świcie Lilia wystrzeliła z legowiska wojowników i ruszyła w stronę Kociego Grzbietu. Chyba troszeczkę za późno wstała. Miała tylko nadzieję, że się nie spóźni. Pędząc, mijała kolejno miejsca które poznała na wczorajszym treningu. Posiadała długie łapy, więc szybszy bieg nie sprawiał jej większego wysiłku. Będąc już prawie na miejscu zobaczyła czekającą już na nią mentorkę, przyśpieszyła jeszcze bardziej. Tuż przed nią zwolniła i stanęła w miejscu głośno dysząc. Schyliła głowę chcąc uspokoić oddech.
- Dzi....Dzień... Dobry... Perłowa Muszlo - miauknęła, jej oddech już prawie się unormował - Prze.... Przepraszam... Za spóźnienie. - spojrzała na mentorkę i uśmiechnęła się. - Jestem gotowa na dzisiejszy trening - miauknęła, w jej oczach błysnęły radosne iskierki a wąsy lekko drgnęły. Cieszyła się, że będzie się uczyć polować, i tak jak obiecała Perłowej Muszli da z siebie wszystko.
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#25
No dobra. Czas mijał, a kotki nadal nie było. W sumie to nie było na tyle długo, by Perłowa rzeczywiście się zdenerwowała, jednak nie mogła pozwalać Liliowej Łapie na spóźnienia. Nawet jeżeli jej samej tak bardzo nie zależało, to punktualność miała znaczenie w wielu sytuacjach. - Tak, spóźniłaś się. I mam nadzieję że to się więcej nie powtórzy. - Powiedziała poważnie, uważnie patrząc na białą kotkę. Po chwili wzięła oddech i jej wyraz pyszczka wrócił do normy. - Chodźmy Liliowa Łapo. Jam mówiłam zajmiemy się dzisiejszego dnia polowaniem. Jednak z faktu naszej obecności tu, raczej nie znajdziemy zwierzyny w pobliżu. - Powiedziała wstając i przeciągając się, prostując swój kręgosłup i rozciągając mięśnie. Zwierzyna pewnie się już spłoszyła. Jednak było coś, co kocica chciałaby sprawdzić już tutaj. - Słyszałaś do tej pory cokolwiek na temat tego, jak się poluje? Pokaż mi jakbyś się skradała. - Odpowiednia postawa była bardzo istotna. I wczesne sprawdzenie mogło odrobinę ułatwić im sprawę, niż od razu rzucać kotkę na bieg za zwierzyną. Także dobrze byłoby wyjaśnić od razu to, co można wysnuć z logiki. - Różne typy zwierzyny się zdecydowanie różnią, Liliowa Łapo. Gryzonie, ptaki, gady, płazy, ryby. Do łowienia ostatnich dojdziemy później. Powiedz mi jak myślisz...co może różnić pozostałe, mając na myśli polowanie...? - Zadała pytanie, chcąc by kocica samodzielnie nieco pogłówkowała. Wolała dawać terminatorom swobodę i umiejętność samodzielnego myślenia. By sami mogli potem rozwiązywać problemy, jakie napotkają w życiu.

"Baby I have been here before
I know this room, I've walked this floor
I used to live alone before I knew you

[Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif] [Obrazek: _grey_orb__by_kayosa_stock-d8olx96.gif] [Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif]

I've seen your flag on the marble arch
Love is not a victory march
It's a cold and it's a broken Hallelujah"


LVL 3 255 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#26
Ruszyła za Perłową Muszlą podekscytowana. Coś tam słyszała na temat polowania ale chyba nie do końca było to wszystko co powinna wiedzieć.
- Slyszałam ale nie za dużo - powiedziała. Coś co różni od siebie różne typy zwierzyny? - Ptaki mogą nas szybciej usłyszeć a gryzonie wywęszyć. Zające także mają bardzo dobry słuch, a gady i płazy to niestety nie wiem. - miauknęła, po czym odeszła od mentorki aby pokazać jej pozycję o którą ją poprosiła. Podniosła głowę aby sprawdzić kierunek wiatru i ustawiła się tak aby wiał jej w pyszczek. Przykucnęła nisko, ogon ustawiła tak aby nie dotykał podłoża, ciężar ciała strała się przenieść bardziej na tylne łapy, a oddech stał się delikatniejszy. Po wykonaniu wszystkich czynności zaczęła posuwać się powoli do przodu stawiając delikatnie łapę za łapą starając się aby nie nastąpić na żadną gałązkę, która mogłaby wydać jakiś głośny dźwięk.
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#27
Perłowa muszla pokiwała głową przecząco. - Nie do końca, Liliowa Łapo. Ptaki mają bardzo dobry wzrok i mogą cię łatwo zauważyć. Ale owszem. Mysz cię wyczuje, a zając usłyszy. - Powiedziała, korygując wypowiedź terminatorki. - W przypadku gadów i płazów...sama nie jestem pewna. Wiem że jeżeli padnie na nie twój cień, zauważą cię, jeżeli stoisz z tyłu. Także nie jestem pewna...ale chyba mają węch. - Przyznała. Gady i płazy były raczej rzadszą częścią ich diety. Główną zajmowały piszczki i ptaki. Oraz ryby w przypadku Klanu Rzeki. Perłowa Muszla w ciszy obserwowała starania młodszej kocicy. - Próbowałaś kiedyś tego wcześniej? Bo całkiem nieźle. Chodź, zobaczymy jak poradzisz sobie w praktyce. - Zawołała, kierując się dalej, gdzieś gdzie było cicho i zazwyczaj sporo zwierzyny. Gdy oddaliły się od kociego Grzbietu, Perła bez słów dała sygnał, by młoda zaczęła szukać zwierzyny.

"Baby I have been here before
I know this room, I've walked this floor
I used to live alone before I knew you

[Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif] [Obrazek: _grey_orb__by_kayosa_stock-d8olx96.gif] [Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif]

I've seen your flag on the marble arch
Love is not a victory march
It's a cold and it's a broken Hallelujah"


LVL 3 255 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#28
Uśmiechnęła się lekko na słowa mentorki. Cieszyła się, że jak na pierwszy raz poszło jej całkiem dobrze.
- Widziałam czasem jak robią to wojownicy i starałam się dzisiaj to powtórzyć - miauknęła cicho, i podążyła za Perłową Muszlą. Teraz będzie musiała to powtórzyć. Nie może tego zepsuć, musi jej się udać. Musi. Zauważając znak mistrzyni, sprawdziła kierunek wiatru i przywarła do ziemi ustawiając się tak aby wiał jej w pyszczek. Poprawiła swoją pozycję łowiecką, a po chwili ruszyła powoli rozglądając się i stwiając delikatnie łapy tak, aby nie nastąpić na żadną gałązkę czy suchy liść. Idąc, uważnie nasłuchiwała, chcąc wychwycić jakikolwiek dźwięk który mógł wskazywać na to, gdzie znajduje się zwierzyna.
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#29
Po pewnym czasie szukania, młoda kocica mogła zauważyć coś interesującego. Był to niewielki gad, o podłużnym ciele i gładkich, jasnych łuskach. Wąż? Tak by się mogło zdawać. Tylko jakie węże miały okrągłe źrenice? Może nie był to najlepszy typ ofiary na początek, ale lepszy rydz, niż nic. Stworzenie to wylegiwało się na pobliskim kamieniu, jednak częściowo przykryte liśćmi, przez co nie było tak łatwe do zauważenia. Wyglądało na to, że nadal nie zdawał sobie sprawy z obecności białej kocicy. To jak? Próbujemy, czy może szukamy czegoś łatwiejszego? A tymczasem Perłowa Muszla usiadła w dalszej okolicy, bez słowa, by nie spłoszyć terminatorce zdobyczy.

"Baby I have been here before
I know this room, I've walked this floor
I used to live alone before I knew you

[Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif] [Obrazek: _grey_orb__by_kayosa_stock-d8olx96.gif] [Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif]

I've seen your flag on the marble arch
Love is not a victory march
It's a cold and it's a broken Hallelujah"


LVL 3 255 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#30
Lilia skradała się powolutku strzygąc uszami na wszystkie strony chcąc wychwycić jakikolwiek nawet najcichszy dźwięk wskazujący na to, że zwierzyna jest w pobliżu. Nagle poczuła dosyć dziwny zapach, którego nie znała, wiedziała tylko, że jest to zwierzę ale jakie to kompletnie nie miała pojęcia. Nigdy wczesniej nispotkala się z tym zapachem. Podniosła lekko głowę do góry chcąc sprawdzić co to może być, i zobaczyła, ale nie to co chciała, a był to... Wąż. Kotka szybko wróciła do poprzedniej pozycji i zesztywniała. Wąż?! Jak ona ma go złapać. Tego długiego, oślizłego gada. Jak? Prawie w ogóle nic nie widziała na temat węży, jedynie mama mówiła jej, że niektóre gatunki są jadowite i nawet mogą ją zabić. Strach sparaliżował jej ciało. I co teraz? Co jeśli on ją usłyszy i zaatakuje? Co jeśli umrze? Nie, nie może okazać się tchórzem, musi pokazać swojej mentorce, że jest odważna i nadaje się na przyszłego wojownika. Rozluźniła mięśnie i ruszyła powoli do przodu. Skradała się cicho i będąc już na długość lisiego ogona od ofiary, skoczyła szybko znajdując się obok węża.
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości