Krótkie futerko kotki jest czarne szylkretowe z białym. Posiada tygrysie pręgi na rudym. Złotobrązowe oczy.||Reszta w KP
Skrzydlata Łapa wyrosła już z kocięcych zabaw i z płakania o byle co. Teraz dojrzała. Myśli pare razy nad każdym słowem w zdaniu, nie chcąc kogoś urazić. Znalazła w końcu poczucie własnej wartości i poczuła się bardziejpewna siebie. Stała się z ciekawskiej kotki na bardziej poważną i stanowczą. Swoje myśli zatrzymuje dla sibie, ale nie czuje się z tym jakoś bardzo źle. Pomimo swojej stanowczości nadal jest sympatyczna i miła. Skrzydlata Łapa stała się damą.
Karp [Rzeka]
Jeśli tak sprawa wygląda, mogę zmienić. Czy imię "Skrzydło" byłoby akceptowalne?
Pitchblack, paleblue Therewas astained glass,variation ofthetruth And I felt empty handed You let me set sail With cheapwood So Ipatched upevery leak thatI could
Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
Stosunkowo mało pewny siebie, ale zdaje sobie sprawę ze swoich mocnych stron i bardzo się stara, by być dobrym wojownikiem, mistrzem, oraz po prostu dobrym kotem. Kiedyś robił to, by jego nieżyjący ojciec mógł na niego spojrzeć z dumą, teraz jednak chce być taki przede wszystkim dla siebie. Wciąż ma w sobie ciekawość świata, ostatecznie jednak przegrała ona z lojalnością wobec klanu, w którym się urodził. Dość wrażliwy i emocjonalny, przejmuje się wieloma rzeczami i nawet najdrobniejsze krzywe spojrzenie ze strony kogoś innego może sprawić, że będzie o tym myślał wiele dni, nie mówiąc już o poważnych sytuacjach, typu niepowodzenia związane z treningami jego terminatorów. Z reguły spokojny i opanowany, stosunkowo towarzyski, ale też się nie lubi narzucać innym, czasem nawet radosny i gadatliwy. Może się jednak wydawać, że te ostatnie dwie cechy trochę przygasły pod wpływem wszystkich wydarzeń, jakie miały miejsce w jego życiu. Łatwo się przywiązuje, za bliskich gotów jest poświęcić życie, podobnie zresztą za klan Wichru. Wypowiada się nieco chaotycznie i nie potrafi kłamać czy chociażby ukrywać prawdy, dlatego większość bardzo łatwo odczytuje jego emocje. Niestety, w sytuacjach stresujących czy takich, gdzie czuje się bezsilny, czasami nie potrafi powstrzymać irytacji i potrafi powiedzieć o parę słów za dużo, chociaż stara się nad tym panować.
Krótkie futerko kotki jest czarne szylkretowe z białym. Posiada tygrysie pręgi na rudym. Złotobrązowe oczy.||Reszta w KP
Skrzydlata Łapa wyrosła już z kocięcych zabaw i z płakania o byle co. Teraz dojrzała. Myśli pare razy nad każdym słowem w zdaniu, nie chcąc kogoś urazić. Znalazła w końcu poczucie własnej wartości i poczuła się bardziejpewna siebie. Stała się z ciekawskiej kotki na bardziej poważną i stanowczą. Swoje myśli zatrzymuje dla sibie, ale nie czuje się z tym jakoś bardzo źle. Pomimo swojej stanowczości nadal jest sympatyczna i miła. Skrzydlata Łapa stała się damą.
Karp [Rzeka]
Świetnie~ Mogę prosić Ciebie o zmianę, jako admina, czy powinnam napisać do innej, konkretnej osoby?
Pitchblack, paleblue Therewas astained glass,variation ofthetruth And I felt empty handed You let me set sail With cheapwood So Ipatched upevery leak thatI could
Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
Stosunkowo mało pewny siebie, ale zdaje sobie sprawę ze swoich mocnych stron i bardzo się stara, by być dobrym wojownikiem, mistrzem, oraz po prostu dobrym kotem. Kiedyś robił to, by jego nieżyjący ojciec mógł na niego spojrzeć z dumą, teraz jednak chce być taki przede wszystkim dla siebie. Wciąż ma w sobie ciekawość świata, ostatecznie jednak przegrała ona z lojalnością wobec klanu, w którym się urodził. Dość wrażliwy i emocjonalny, przejmuje się wieloma rzeczami i nawet najdrobniejsze krzywe spojrzenie ze strony kogoś innego może sprawić, że będzie o tym myślał wiele dni, nie mówiąc już o poważnych sytuacjach, typu niepowodzenia związane z treningami jego terminatorów. Z reguły spokojny i opanowany, stosunkowo towarzyski, ale też się nie lubi narzucać innym, czasem nawet radosny i gadatliwy. Może się jednak wydawać, że te ostatnie dwie cechy trochę przygasły pod wpływem wszystkich wydarzeń, jakie miały miejsce w jego życiu. Łatwo się przywiązuje, za bliskich gotów jest poświęcić życie, podobnie zresztą za klan Wichru. Wypowiada się nieco chaotycznie i nie potrafi kłamać czy chociażby ukrywać prawdy, dlatego większość bardzo łatwo odczytuje jego emocje. Niestety, w sytuacjach stresujących czy takich, gdzie czuje się bezsilny, czasami nie potrafi powstrzymać irytacji i potrafi powiedzieć o parę słów za dużo, chociaż stara się nad tym panować.
nick zostanie zmieniony, jak napiszesz kartę postaci i zostanie ona zaakceptowana - wystarczy nazwać odpowiednio nazwę tematu z kartą postaci i wpisać nowe imię do formularza
Krótkie futerko kotki jest czarne szylkretowe z białym. Posiada tygrysie pręgi na rudym. Złotobrązowe oczy.||Reszta w KP
Skrzydlata Łapa wyrosła już z kocięcych zabaw i z płakania o byle co. Teraz dojrzała. Myśli pare razy nad każdym słowem w zdaniu, nie chcąc kogoś urazić. Znalazła w końcu poczucie własnej wartości i poczuła się bardziejpewna siebie. Stała się z ciekawskiej kotki na bardziej poważną i stanowczą. Swoje myśli zatrzymuje dla sibie, ale nie czuje się z tym jakoś bardzo źle. Pomimo swojej stanowczości nadal jest sympatyczna i miła. Skrzydlata Łapa stała się damą.
Karp [Rzeka]
Dobra, dziękuję~
Pitchblack, paleblue Therewas astained glass,variation ofthetruth And I felt empty handed You let me set sail With cheapwood So Ipatched upevery leak thatI could
Jarzębinka to drobna kotka o długim i gęstym szylkretowym futerku. Zawsze błyszcząca sierść mieni się czernią i rudym rozmieszczonym po całym ciele kotki. Długi puchaty ogon trzyma zazwyczaj uniesiony. Jest rozmiarów standardowego kota, średniej długości łapy i pazury. Niebieskie oczy z zaciekawieniem spoglądają na świat chłonąc każdy jego detal.ma dwukolorowy nosek po lewej stronie ( większa część ) jest różowy a po lewej czarny.
Jarzębinka Jest Wesołym i bardzo energicznym kotem, praktycznie nie może usiedzieć w miejscu. Zawsze stara się być przyjacielska dla wszystkich kotów, Jest szczęśliwa mając wokoło siebie przyjaciół. Potrafi być sarkastyczna ale bardzo rzadko sobie na to pozwala jest zdania że każdy kot zasługuje na to by być wobec niego miłym i cierpliwym. jej kolejnymi cechami są Cierpliwość i wytrwałość pozwalające uparcie brnąć do celu, stopniowo układa kamień na kamieniu by w przyszłości osiągnąć obrany za młodu cel.
zaklepuje sobie jedno miejsce
Przez ludzi których nie widzimy dziś
Przez słowa których nie powinno być
Przez grzechy których nie możemy zmyć
Płynę z tym ścierwem ulicami jak przez Ganges!
Oni myśleli ze to przerwę
Prędzej padnę
Mam jedno miejsce w piekle
Pewnie tak jak Dante
I nigdy więcej nie chce topić się w tym kłamstwie
O nie!
Biel pokrywa właściwie wszystko. Jedynymi akcentami kolorystycznymi są różowy nos, poduszki łap oraz ślepia raczej w turkusowym odcieniu. W otoczeniu krzewów nabierają zielonego koloru, zaś gdy Biała spogląda w niebo, chciałoby się powiedzieć, że są błękitne. Długie futro, idealnie zakrywa wychudzone wciąż ciało. Dba o to, żeby zawsze było idealnie białe, perfekcyjnie ułożone. Mięśnie zdążyły się w pewnym stopniu odbudować, choć po pobycie w lecznicy wciąż odbiegają od umięśnienia jej rodzeństwa. Kiepska dieta nie pomogła w powrocie do fory z czasów, gdy była kocięciem. Nie należy do najwyższych, ale nie przejmuje się tym zbytnio.
Chciałoby się powiedzieć, że jest potulną kotką, która zna swoje miejsce i stara się nie wychylać. Cóż, w pewnym sensie próbuje być taka, a właściwie stara się, żeby za taką ją uważano. Uroczą, uprzejmą, grzeczną. Jedynie w spojrzeniu można dostrzec błyski gniewu i buntu. Pamięta, że nie powinna podchodzić agresywnie do starszych wojowników, choć nie raz musi gryźć się w język. Dodatkowo cały czas trenuje swoją cierpliwość, która kosztowała ją już kilka kępek futra, które straciła w czasie powrotu do Gromu. Całe szczęście, że futro odrasta. Przepełniona dumą z powodu śnieżnobiałego koloru, jest wobec niego nieco pedantyczna.
Czosnek to wszystko, czego można się spodziewać po doświadczonej samotniczce i córce miejskiego gangstera. Choć trochę jej brakuje do zakwalifikowania się do grupy najwyższych kotów, wciąż jest imponującego wzrostu. Długie, kudłate i splątane futro jest szaro-bure z czarnymi pręgami na głowie i łapach, a także ciemnym płatem pokrywającym grzbiet i ogon; barwy kocicy o zanikającym pręgowaniu są dość ciemne na całej powierzchni ciała, tylko na pysku, szyi i brzuchu widać jaśniejsze przebłyski. Jej bokobrody nie są najdłuższe, lecz wokół szyi posiada długą i gęstą kryzę. Sylwetkę ma masywną, pod grubą warstwą brudnej i zakurzonej sierści zarysowane są mocne mięśnie. Wąsy, którymi ozdobiony jest pysk, wywijają się do góry, nos jest barwy wątrobianej, a wyżej znajdują się lodowate, szaro-błękitne oczy. Blizny: parę szram na głowie, ślad po oderwanym płacie skóry na lewej przedniej łapie, postrzępione krawędzie uszu.
Niezależna, pewna siebie, arogancka egoistka, którą nietrudno zirytować.
Wrzeszczący Pysk[GK]; Mały Liść, Dryfujący Kwiat[Nkt]; Księżycowy Pył[KRz]; Pluskający Potok[KC]
zapraszamy. uwu
<table><tr><td></td><td><br>we've gonewaytoofastforwaytoolong<br> andwewereneversupposedto makeithalfthisfar<br> andIlivedsomuchlife,livedso muchlife<br> I thinkthatGodis gonnahavetokillmetwice
</td></tr></table>
Wysoki kocur o masywnej budowie ciała. Bure futro, ktore zdobi jego posture jest długie i niekrótkie zawsze wygladzone przezp co nie raz widac na jego ciele kołtuny. Ponadto pysk ma dość masywny ozdobiony mlecznobiałymi wibrysami, które są proste i bez zagięć. Oprocz futra o burym kolorycie ważna częścią wyglądu stanowi biały i rozległy krawat, a także jaśniejsze znaczenia na pysku, dłuższe skarpety na tylnich łapach i krótsze na przednich. Ogon to część ciała, na której jest najdluższe futro i reprezentuje kocura w jego dostojności. Oczy samca posiadają heterochromię dlatego lewe oko jest jasnoniebieskie, a prawe w kolorze bursztynu.
Jeśli ktoś chciałby opisać Lwa prostymi przymiotnikami to byłyby to - honorowy, odważny, twardy i surowy. Jednak gdyby to rozwinąć każdy od razu zauważyłby w Lwie przede wszystkim jego brak uśmiechu. Bowiem uśmiecha się bardzo rzadko o ile w ogóle. Ponadto jest wytrwały i twardy. Nie można jednak określił jak zachowałby się w krytycznych chwilach takich jak śmierć bliskiego, bo takowej sytuacji nie było. Mimo to, że darzy rodzinę szczerym uczuciem i lojalnym to swą miłość okazuje w dziwny sposób - surowością i ochroną. Jednak Lew wykazuje się ogromną dozą sprawiedliwości - nie szanuje kota naginającego ją choćby był rodziną czy przyjacielem. Wytrwałość i wytrzymałość to jego kolejne ważne atuty, ale należy też wspomnieć o jego inteligencji, bo od najmłodszych lat potrafił wypowiadać się w sposób wykraczający poza jakiekolwiek ramy bycia ledwo co narodzonym kotem. Natomiast co można o nim złego powiedzieć to surowość przez którą jego stosunki z bliskimi mogą nie być tak zażyłe, a także podążanie do celu nawet po trupach oczywiście pod warunkiem gdy trup jest martwy przez swą głupotę i brak lojalności. Ogólnie rzecz biorąc - Lew to dobry kot, ale gdyby został przywódcą i musiałby skazać na śmierć czy wygnać z klanu brata (ponieważ na to zasłużył) zrobiłby to bez mrugnięcia okiem.
Wilczy Pomruk ; Krucza Łapa; Lisica
Poproszę o rezerwację miejsca :D
<div class="container">
<img src="https://i.imgur.com/smweOEF.png">
<div class="centered">Brothers everywhere Raiseyourhands into theair We'rewarriors Warriors ofthe world Likethunderfrom thesky Swornto fight and die We'rewarriors Warriorsof the world </div>
</div>
Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
Stosunkowo mało pewny siebie, ale zdaje sobie sprawę ze swoich mocnych stron i bardzo się stara, by być dobrym wojownikiem, mistrzem, oraz po prostu dobrym kotem. Kiedyś robił to, by jego nieżyjący ojciec mógł na niego spojrzeć z dumą, teraz jednak chce być taki przede wszystkim dla siebie. Wciąż ma w sobie ciekawość świata, ostatecznie jednak przegrała ona z lojalnością wobec klanu, w którym się urodził. Dość wrażliwy i emocjonalny, przejmuje się wieloma rzeczami i nawet najdrobniejsze krzywe spojrzenie ze strony kogoś innego może sprawić, że będzie o tym myślał wiele dni, nie mówiąc już o poważnych sytuacjach, typu niepowodzenia związane z treningami jego terminatorów. Z reguły spokojny i opanowany, stosunkowo towarzyski, ale też się nie lubi narzucać innym, czasem nawet radosny i gadatliwy. Może się jednak wydawać, że te ostatnie dwie cechy trochę przygasły pod wpływem wszystkich wydarzeń, jakie miały miejsce w jego życiu. Łatwo się przywiązuje, za bliskich gotów jest poświęcić życie, podobnie zresztą za klan Wichru. Wypowiada się nieco chaotycznie i nie potrafi kłamać czy chociażby ukrywać prawdy, dlatego większość bardzo łatwo odczytuje jego emocje. Niestety, w sytuacjach stresujących czy takich, gdzie czuje się bezsilny, czasami nie potrafi powstrzymać irytacji i potrafi powiedzieć o parę słów za dużo, chociaż stara się nad tym panować.
Urosła, nie ma co do tego wątpliwości. Wciąż jednak pozostaje stosunkowo nieduża, plasując się poniżej przeciętnej wzrostu dla swojego wieku. Nie jest jednak przy tym cherlawa, a wręcz przeciwnie - pomimo dłuższego futra widać, że Mech jest dobrze zbudowaną kotką. Sama sierść stanowi istną pstrokaciznę barwną; trudno orzec, który kolor je zdominował - bury czy rudy, bo obie zdają się mieszać w sposób niekontrolowany i to przy akompaniamencie charakterystycznych dla klasycznego pręgowania zawijasków. Dopełnia tego biel obecna na brodzie, podgardlu, podbrzuszu, wokół oczu i w formie skarpetek na wszystkich czterech łapach. Oczy kotki odznaczają się heterochromią - prawe jest niebieskie, a lewe zielone. Obraz uzupełnia ciemnoróżowy nos, zakończone pędzelkami uszy, z których wystają kępki dłuższej białej sierści, i dość długie wibrysy. Mech nadal zdaje się nie przykładać dużej wagi do swego wyglądu, więc jej futro często jest potargane i upstrzone piórkami, listkami czy innymi patyczkami.
Ja sama. Te dwa proste słowa zdają się być na ten moment mottem życiowym małej Gromiaczki. Ledwie to to odstaje od ziemi, a już usiłuje pokazać całemu światu jakie potrafi być samodzielne i w dodatku nie zawaha się głośno zaprotestować, gdy ktoś uzna, że jest inaczej. Uparciuch jakich mało. To ten typ, który jest zbyt dumny, żeby kogoś poprosić o pomoc i to nawet jeśli coś jej tak bardzo nie wychodzi, że każda kolejna nieudana próba jedynie wywoluje coraz bardziej narastającą frustrację. A kiedy się irytuje, okazuje to w dość głośny sposób. W sumie ogólnie można rzec, że Mech jest po prostu głośna, czym chyba rekompensuje sobie swój niewielki rozmiar. Młoda wyraźnie zdaje się też preferować towarzystwo starszych kotów, które jej zdaniem są po prostu... ciekawsze niż jej rówieśnicy. Czasem można ją nawet przyłapać na obserwowaniu i naśladowaniu zachowań starszych, oczywiście z różnym skutkiem. Mimo tego całego jej poczucia dumy i samodzielności, szylkretka wciąż pozostaje kociakiem, który uwielbia się bawić i czasem powygłupiać, szczególnie gdy trafi na właściwe towarzystwo.
Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
Stosunkowo mało pewny siebie, ale zdaje sobie sprawę ze swoich mocnych stron i bardzo się stara, by być dobrym wojownikiem, mistrzem, oraz po prostu dobrym kotem. Kiedyś robił to, by jego nieżyjący ojciec mógł na niego spojrzeć z dumą, teraz jednak chce być taki przede wszystkim dla siebie. Wciąż ma w sobie ciekawość świata, ostatecznie jednak przegrała ona z lojalnością wobec klanu, w którym się urodził. Dość wrażliwy i emocjonalny, przejmuje się wieloma rzeczami i nawet najdrobniejsze krzywe spojrzenie ze strony kogoś innego może sprawić, że będzie o tym myślał wiele dni, nie mówiąc już o poważnych sytuacjach, typu niepowodzenia związane z treningami jego terminatorów. Z reguły spokojny i opanowany, stosunkowo towarzyski, ale też się nie lubi narzucać innym, czasem nawet radosny i gadatliwy. Może się jednak wydawać, że te ostatnie dwie cechy trochę przygasły pod wpływem wszystkich wydarzeń, jakie miały miejsce w jego życiu. Łatwo się przywiązuje, za bliskich gotów jest poświęcić życie, podobnie zresztą za klan Wichru. Wypowiada się nieco chaotycznie i nie potrafi kłamać czy chociażby ukrywać prawdy, dlatego większość bardzo łatwo odczytuje jego emocje. Niestety, w sytuacjach stresujących czy takich, gdzie czuje się bezsilny, czasami nie potrafi powstrzymać irytacji i potrafi powiedzieć o parę słów za dużo, chociaż stara się nad tym panować.
Piasek to kotka o smukłej budowie ciała, wręcz tańcząca podczas chodu. Porusza się lekko i z wielką gracją, co jest w jej wykonaniu naprawdę intrygujące.
Sierść kotki jest krótkiej długości, niebiesko-kremowa, a po jej ciele roznoszą się nieco ciemniejsze, klasyczne pręgi, które równie dobrze znajdują się w wewnętrznych kącikach oczu, a ciągną się one aż do różowego noska i długich wąsów.
Sama głowa Piasku jest szczupła i widnieje na niej zwykle znudzony wyraz twarzy, zaś jej duże oczy, w których można się utopić, są żółtego koloru.
Klatkę piersiową pokrywa kolejna biała plama, prowadząca aż do brzucha malucha, a na każdej łapce ma krótką, białą skarpetkę.
Charakter opisać trudno, młoda kotka najchętniej sterowałaby wszystkimi i wszystkim. Jest typem urodzonej przywódczyni, co oznacza, że to ona zawsze stoi na czele swojego rodzeństwa, mówiąc im co robić, a czego nie. Wszystko robi Piasek musi być perfekcyjnie wykończone, a jej móżdżek nie toleruje niczego, co nie jest symetryczne.
Mimo wszystko, cierpliwość to coś, co ratuje jej charakter, bo potrafi godzinami tłumaczyć, lub czekać na zachód słońca od rana, nie ruszając się z miejsca.
Kotka mimo buntu w głowie zazwyczaj stara się trzymać zasad, chyba, że adrenalina i ciekawość wszystko przezwycięża, wtedy stara się kogoś ciągnąć do bagna ze sobą, żeby móc gdyby co zwalić na innego.
Zgłaszam się!!!
I’mtakinthishorsebythereinsmakin’ Redcoatsredderwithbloodstains AndI’mnevergonnastopuntilImake‘em Drop andburn ‘em up andscatter their remains~
Czosnek to wszystko, czego można się spodziewać po doświadczonej samotniczce i córce miejskiego gangstera. Choć trochę jej brakuje do zakwalifikowania się do grupy najwyższych kotów, wciąż jest imponującego wzrostu. Długie, kudłate i splątane futro jest szaro-bure z czarnymi pręgami na głowie i łapach, a także ciemnym płatem pokrywającym grzbiet i ogon; barwy kocicy o zanikającym pręgowaniu są dość ciemne na całej powierzchni ciała, tylko na pysku, szyi i brzuchu widać jaśniejsze przebłyski. Jej bokobrody nie są najdłuższe, lecz wokół szyi posiada długą i gęstą kryzę. Sylwetkę ma masywną, pod grubą warstwą brudnej i zakurzonej sierści zarysowane są mocne mięśnie. Wąsy, którymi ozdobiony jest pysk, wywijają się do góry, nos jest barwy wątrobianej, a wyżej znajdują się lodowate, szaro-błękitne oczy. Blizny: parę szram na głowie, ślad po oderwanym płacie skóry na lewej przedniej łapie, postrzępione krawędzie uszu.
Niezależna, pewna siebie, arogancka egoistka, którą nietrudno zirytować.
Wrzeszczący Pysk[GK]; Mały Liść, Dryfujący Kwiat[Nkt]; Księżycowy Pył[KRz]; Pluskający Potok[KC]
niestety nie ma już wolnych miejsc, ale są dostępne konta w adopcjach(w tym jedno puste w gromie), i na dniach powinno wpaść parę kolejnych.
<table><tr><td></td><td><br>we've gonewaytoofastforwaytoolong<br> andwewereneversupposedto makeithalfthisfar<br> andIlivedsomuchlife,livedso muchlife<br> I thinkthatGodis gonnahavetokillmetwice
</td></tr></table>
Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy