Logo Artemidy
Trening Wschodzącej Łapy
#61
Sowia Przełęcz nie wnikała. Wschodząca Łapa to jeden z tych entuzjastycznych i nastawionych na działanie osobników, a nie na siedzenie, słuchanie i pierdzenie w stołek. Będzie go trzeba jeszcze obserwować i przepytywać żeby na pewno zapamiętał kodeks, ale teraz mogą przejść do czegoś ciekawszego i lepszego.
- No dobra, to nauczę cię łowić ryby. To proste, ale wymaga cierpliwości. Siadasz na brzegu w taki sposób, aby nie rzucać cienia na wodę, jesteś nieruchomy i całkiem cichy. Zanurzasz łapę bądź ogon jako przynętę inaczej żadna ryba do ciebie nie podpłynie. Jak już je nabierzesz to poczekaj aż zbliżą się na odpowiednią odległość i wtedy zamachnij się łapą z wysuniętymi pazurami i wyrzuć je na brzeg, dobij. - Wytłumaczyła ruda, ale żeby nie było to jeszcze podeszła do brzegu rzeki i zaprezentowała to wszystko. Po chwili czekania wyrzucona przez Sowę ryba prawie rąbnęła terminatora w pysk. Ojć. Podeszła i zabiła rybę w sumie całkiem zadowolona, że udało jej się tak szybko coś złapać. Spojrzała jeszcze na Wschoda. Jak nie ma pytań to niech zaczyna, jego kolej.
[Obrazek: NMawBb3.png]
LVL 3 165 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
10
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#62
Postawił uszy jeszcze bardziej, niż je miał do tej pory, zaciekawiony. Łowienie ryb! Już mu się ten trening podobał! I w sumie musiał mniej pamiętać niż podczas polowania, pięknie!
Obserwował uważnie mistrzynię, kiedy ta łowiła, a kiedy zobaczył lecącą w jego kierunku rybę, ze zdziwienia nawet się nie odsunął. Całe szczęście nie dostał w pysk niczym poza kilkoma kroplami wody. Oczywiście, jak to on, nie przejął się tylko się roześmiał.
Dobra, to teraz jego kolej. Podszedł do brzegu z uśmiechem, po czym usiadł na brzegu tak, by nie rzucać cienia na wodę, po czym włożył końcówkę ogona do pluskającej cieczy.
- Brr. - wyrwało mu się, kiedy lodowate zimno, które nim zawładnęło po zetknięciu z wodą, wywołało u niego mimowolne ciarki. Rybki, proszę przypływać szybko bo za ciepło tu nie ma!
Obrazek
You better run away from me
‘Cause I’m not that man that I used to be
And I don’t have to explain why I became a monster
≡ I’m a murderer, a
ᗰᑌᖇᗪEᖇEᖇ now ≡
[Obrazek: DgZvN1E.png]
This is what I am now, the only thing that’s left of me
⪼ I ᗪOᑎ’T ᗯᗩᑎT TO ᗷE ᒪIKE TᕼIS ⪻
But I can’t stop my actions and I can’t forget the past
LVL 5 180 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#63
Ryby były tego dnia złośliwe bo ani myślały się pojawić. Przez chwilę wyglądało nawet na to, że ta upolowana przez Sowę jest jedyną w okolicy, ale w końcu pojawiła się jakaś mała płotka, która trochę się pokręciła. Raz podpływała, raz odpływała wyraźnie niezdecydowana czym pewnie doprowadzała terminatora do szału, bo ani się wycofać, ani się ruszyć. Wschodząca Łapa musiał poczekać i udało mu się, bo w którymś momencie rybka chwyciła przynętę i zaczęła ją skubać. Teraz albo nigdy.
[Obrazek: NMawBb3.png]
LVL 3 165 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
10
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#64
Wschód z zaciekawieniem obserwował cień pod wodą. To tu wędrował, to tam, zupełnie jakby miał znany jedynie sobie cel podwodnej wędrówki. Że też mu się nie nudzi takie pływanie w kółko! No ale, żeby się pojawił, to rudy musiał się trochę pogapić w lodowatą ciecz, więc rybka była dla niego w tym momencie ciekawa. Jednak jeszcze bardziej go zaciekawiła, kiedy w końcu podpłynęła do jego ogona, a on poczuł na końcówce dziwne uczucie. Nabrała się? Jaka głupia! HA!
Lekki uśmiech pewnego zwycięstwa pojawił mu się na mordce, kiedy podniósł lekko przednią łapę, wyciągnął pazury, po czym z całej siły zamachnął się na wodę, celując kończyną w rybkę. Wyrzuci ją na brzeg, tak jak wcześniej Sówka, a co! A przynajmniej taki był jego zamiar.
Obrazek
You better run away from me
‘Cause I’m not that man that I used to be
And I don’t have to explain why I became a monster
≡ I’m a murderer, a
ᗰᑌᖇᗪEᖇEᖇ now ≡
[Obrazek: DgZvN1E.png]
This is what I am now, the only thing that’s left of me
⪼ I ᗪOᑎ’T ᗯᗩᑎT TO ᗷE ᒪIKE TᕼIS ⪻
But I can’t stop my actions and I can’t forget the past
LVL 5 180 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#65
Wschodząca Łapa miał szczęście i udało mu się już za pierwszym razem. Ryba szarpnęła się w tył, ale nie była wystarczająco szybka i nie udało jej się uciec. Łapa terminatora trafiła w rybę, pazury wbiły się w miękkie ciało. Zwierzę zostało wyrzucone na brzeg gdzie wciąż żywe miotało się bezradnie brudząc krwią ziemię.

- Dobij ją nim ucieknie do wody i spróbuj mi złapać jeszcze jedną. Ryby to łatwy łup, ale niektórzy nie mają cierpliwości i nie lubią się moczyć. No i niekiedy nic nie udaje się złapać. - Powiedziała ruda obserwując wysiłki syna Zroszonego Listka. Chyba załapał o co w tym wszystkim chodzi. Łowienie ryb to nic w porównaniu ze skradaniem się, zachowaniem odpowiedniej pozycji i gonitwy po lądzie za ptaszkami i wiewiórkami, a ruda na dodatek lubiła je jeść. Już teraz upatrzyła sobie, że po powrocie do obozu zgarnie dla siebie jedną z ofiar.
[Obrazek: NMawBb3.png]
LVL 3 165 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
10
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#66
Uśmiech utrzymał się, kiedy łapa trafiła w obślizgłe ciałko i wybiła je z naturalnego środowiska. Spadła bezradnie na ziemię, bezgłośnie próbując łapać powietrze, jednak Wschód, zgodnie ze słowami mistrzyni, doskoczył do niej, by jednym kłapnięciem kłów móc zakończyć jej żywot i zdobyć pożywienie na stos.
Posłał promienny uśmiech do mistrzyni, znów podchodząc do wody.
- Ale to fajne! Nie trzeba łazić i szukać piszczków tylko same przypływają! I nie wrzeszczą jak się je złapie i nie płoszą! - prawie zachłysnął się własną śliną, taki był podekscytowany. Ma złapać jeszcze jedną? A złapie! On nie da rady?
Usiadł więc na brzegu tak, by nie rzucać cienia na wodę i znów zanurzył w niej koniuszek ogona, tym razem przygotowany na szok termiczny, co prawda mniejszy niż za pierwszym razem, no ale zawsze.
Obrazek
You better run away from me
‘Cause I’m not that man that I used to be
And I don’t have to explain why I became a monster
≡ I’m a murderer, a
ᗰᑌᖇᗪEᖇEᖇ now ≡
[Obrazek: DgZvN1E.png]
This is what I am now, the only thing that’s left of me
⪼ I ᗪOᑎ’T ᗯᗩᑎT TO ᗷE ᒪIKE TᕼIS ⪻
But I can’t stop my actions and I can’t forget the past
LVL 5 180 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#67
Wschodząca Łapa swoim entuzjazmem narobił hałasu co samo w sobie znaczyło, że ryby da się jednak przepłoszyć. Kocur sterczał na brzegu tak długo aż łapa mu zdrętwiała, a Sowa prawie zasnęła z nudów, ale wreszcie jakaś ryba zainteresowała się przynętą i zaczęła skubać jego łapę. Morał był taki, że nie warto się wydzierać na samym brzegu jeśli chce się coś złapać.
[Obrazek: NMawBb3.png]
LVL 3 165 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
10
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#68
Niestety u Wschoda ciąg przyczynowo-skutkowy to było coś, czego jego mózg logicznie nie ogarniał, więc nie zorientował się, że to jego podekscytowanie przepłoszyło ryby. Jednak siedział na brzegu i czekał, i czekał, i czekał, aż zaczęło go to nudzić. Zaczął rozglądać się dookoła, a w końcu westchnął i już miał zacząć narzekać że to takie fajne nie jest, kiedy... Znów coś podpłynęło! No, wreszcie! No to pazurki wyciągamy i pacamy rybkę, żeby wyskoczyła z tej zimnej rzeki wprost pod łapy głodnych kotów! I jak przemyślał, tak zrobił – w przedniej łapie wyciągnął pazury i zamachnął się na wodę, planując szybko trafić w rybę tak, by wyrzucić ją na ląd.
Obrazek
You better run away from me
‘Cause I’m not that man that I used to be
And I don’t have to explain why I became a monster
≡ I’m a murderer, a
ᗰᑌᖇᗪEᖇEᖇ now ≡
[Obrazek: DgZvN1E.png]
This is what I am now, the only thing that’s left of me
⪼ I ᗪOᑎ’T ᗯᗩᑎT TO ᗷE ᒪIKE TᕼIS ⪻
But I can’t stop my actions and I can’t forget the past
LVL 5 180 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#69
Sowa przymknęła sobie oczy i czekała, nudząc się jak mało kiedy. Zamierzała już zaproponować żeby poszli w inne miejsce i tam Wschodząca Łapa sobie połowi, ale w końcu pojawiła się jakaś głupia ryba. Później wystarczył już tylko moment, jedno mocne uderzenie i ta leżała na brzegu. Syn Zroszonego Listka miał szczęście, że udało mu się złapać dwie ryby z rzędu za pierwszym razem. Czekało ich jeszcze trochę pracy, ale na dzisiaj mogą skończyć.
- Chodź, wracamy do obozu. Tylko pozbieraj to co upolowałeś. Jutro spotkamy się na kocich grzbietach i potrenujemy jeszcze walkę, ale możesz być pewien, że kolejna ceremonia będzie twoja. - Bo to chyba na tyle. Polowanie jest, ryby są, nudy są, walka już dawno za nimi, kodeks też, teraz tylko to wszystko powtarzać i będzie dobrze, a Sowa będzie mieć pierwszego terminatora na koncie.

zt
[Obrazek: NMawBb3.png]
LVL 3 165 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
10
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#70
Jest, kolejna rybcia jego! Szybko doskoczył do wyrzuconej na brzeg płotki czy innego gada i kłapnięciem zębów zakończył jej żywot, po czym zwrócił pysk na mówiącą mistrzynię. Uniósł wysoko ogon, słysząc o kolejnej ceremonii. Klanie Rzeki, nadchodzi najlepszy wojownik! Zabrał jednak swoje dwie martwe zdobycze i ruszył wesoło za rudą kotką, planując wparować wesoło do obozu i pochwalić się rodzeństwu i Ulewnej Łapie, jaki z niego jest wyśmienity prawie wojownik.

/zt
Obrazek
You better run away from me
‘Cause I’m not that man that I used to be
And I don’t have to explain why I became a monster
≡ I’m a murderer, a
ᗰᑌᖇᗪEᖇEᖇ now ≡
[Obrazek: DgZvN1E.png]
This is what I am now, the only thing that’s left of me
⪼ I ᗪOᑎ’T ᗯᗩᑎT TO ᗷE ᒪIKE TᕼIS ⪻
But I can’t stop my actions and I can’t forget the past
LVL 5 180 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości