Logo Artemidy
Wodopój
- O! - a to ciekawostka! - Ja nie pamiętam jak mój ojciec miał na imię. Umarł, jak byłem jeszcze dość młody. Nie to co teraaaz...
Zacmokał pod nosem. Nie był wcale stary, nie miał nawet trzydziestki na karku. Gniewosz mógł narzekać na swój wiek, ale James? Phi, toż to była młoda bestia! Trudno było jednak nie podzielić się tą informacją, w chwili kiedy samotnik podrzucił mu ciekawostkę ze swojego życia. Przy okazji - i jemu łatwiej będzie zapamiętać, że oboje lubią zające. Może nawet później pójdzie mu jakiegoś złapać? No, na prezent powitalny...
- Jesteś... jedynym śliz...ślizgakiem, jakiego lubię - szturchnął go po przyjacielsku. - Więc musisz się mieć na baczności.
Puścił mu oczko. Po tym, przeciągnął się lekko i otrzepał.
- Chcesz może się rozejrzeć? Pokażę ci, gdzie śpię.
LVL 3 65 / 200
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
A to ciekawe! Trochę co prawda przykre, bo Gniewek na przykład lubił swojego tatę i nie wyobrażał sobie jak to jest go nie mieć, ale dzięki temu wiedzieli o sobie jedną rzecz więcej, a to już zdecydowanie coś!
— Oj ty już nawet tak nie mów! Nadal jesteśś młody! — zaśmiał się cicho. On za to nie uważał się za... starego. Co najwyżej trochę starszego. Wciąż był jednak całkowicie młody duchem, a to liczyło się duuużo bardziej!
— Hm… Faktycznie. Nie pomyśślałem o tym z tej sstrony. Kurczę. No to faktycznie musszę teraz zacząć na ssiebie uważać. Bycie zjedzonym nie jest chyba zbyt ciekawe... Ale twoja passzcza nie wydaje ssię jesszcze taka zła. Chyba jesst to cośś, co mogę przeboleć. Tylko nie wiem czy ssię mną najessz! — wyszczerzył się jeszcze szerzej, szczególnie wtedy, gdy James puścił mu oczko. Naprawdę mentalnie był młodszy. Dużo młodszy.
— Brzmi na ssuper pomyssł. Mussimy też znaleźć dla mnie miejssce do sspania. Najlepiej blissko twojego, jakby w nocy zrobiło ssię zimno po gorącym dniu. No i ze względów bezpieczeńsstwa oczywiśście. — odparł i razem z Jamesem, bok w bok poszli na zwiedzanie okolicy.

[zt <3]
LVL 4 140 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zaśmiał się na jego odpowiedź. To mu się podobało! Gniewek, w ogóle, był chyba najmilszym dotychczas spotkanym towarzystwem - zupełnie jak Babie Lato. Może koty w jego wieku i tej najbliższej okolicy po prostu nie były... dobrymi kolegami. Może nie przeszli tyle, ile ci starsi, a James nie mógł się przez to z nimi jakkolwiek porozumiewać. Wiadomo, przykre przeżycia i trud niesiony na grzbiecie też jakoś jednoczy...
- To chodź! - miauknął, zaraz kierując się z nim nieco dalej. A w czasie drogi, opowiadał mu o plusach i minusach wszystkich znanych i uczęszczanych przez Jamesa miejscówek. Bo przecież nie było szans, żeby nie wspomnieć że sypia gdziekolwiek... i że w tym gdziekolwiek Gniewek był zawsze mile widziany.

[zt<33]
LVL 3 65 / 200
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości