Logo Artemidy
Paśnik
Nie mógł ukryć, że powód do wejścia był nieco dziwny. Gdyby chciał mu złoić zadek - dawno temu by to zrobił. Connor mógł więc faktycznie odchodzić coraz bardziej od myśli, że ten chciałby się bić. Ani głos, ani postawa na to nie wskazywały. Słowa tym bardziej. Uśmiechnął się lekko, jakoby chciał mu przekazać, że nie musi przepraszać. W końcu, nie było za co...
Zamrugał dwukrotnie, gdzieś w głowie usiłując odwzorować jak daleko mogłoby być teraz osiedle. Chociaż nie potrafiłby wskazać tego bez problemu, to za odległość służyły mu Klanowe granice. Przemierzanie ich było... długie. Więc faktycznie, od osiedla był spory kawał drogi. Gdyby o tym nie myślał teraz, to chyba nigdy nie przeszłoby mu to przez myśl. Lub inaczej - przechodziłoby, bo momentami było mu paskudnie zimno, ale nie odczuwał... tęsknoty za domem, ani nic. W ten sposób o osiedlu nie myślał w ogóle.
- Potrzebuję - stwierdził zaraz, przytakując głową. - Szukam pewnego kota. Nazywa się Szczerbatek, ma krótkie, czarne futro, a z jego pysku wystają dwa kły. Widziałeś go być może? Lub coś o nim słyszałeś?
I tylko z tym chciał pomocy. Sam powrót ni trochę go obchodził przed wypełnieniem powierzonego mu zadania.
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
A więc jednak potrzebował pomocy, choć nie takiej jakiej spodziewał się Żwir. Usiadł, ale wszedł nieco głębiej, żeby nie siedzieć w przeciągu. - Oh, nie. Pierwszy raz słyszę taki opis, kota nie widziałem. Jakbym go spotkał to... - zaśmiał się lekko - wiesz, mógłbym go do ciebie skierować czy przyjść do ciebie, ale gdzie cię szukać? - Bo bury mógł chodzić w tę i wewte, tak jak Żwir, także mogli się nie spiknąć. - To ktoś dla ciebie ważny? - Pozwolił sobie spytać, żeby nie wychodzić stąd tak nagle, tak o. Głupio by wyszło.

「 Sometimes
I t.h.i.n.k too much,
XXXXX╰┈➤ yeah, I get so caught up 」
I'm always s-t-u-c-k in my head
◢ I wish I could escape I tried to yesterday ◣
T o o k all the sheets off my bed

. . . . . . . . . . . .
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
W pewien sposób, mógł spodziewać się tej odpowiedzi za każdym razem gdy z kimś rozmawiał. Zaczynało go zastanawiać, czy Szczerbatek faktycznie jest w ogóle w lesie. Nie, aby miał zamiar rezygnować z zadania, ale dziwnym trafem - nikt o nim nigdy nie słyszał. Nie brał tego, rzecz jasna, do siebie. Było to normalną rzeczą, w życiu nie zawsze wszystko idzie po myśli.
- Trudno mi określić, gdzie mógłbym w danej chwili być. Ostatnimi czasy trzymam się okolic Klanu Cienia - choć nie było to dokładne określenie tego, gdzie faktycznie się kręcił. Przy mniejszym mrozie zdarzało mu się zajść nawet do okolic Rzeki, co - szczerze mówiąc - było diametralną różnicą odległości. Trzeba było liczyć jedynie na to, że gdyby koleżka miał informacje, to się przypadkiem nie wyminą.
Na kolejne pytanie pomachał przecząco łbem.
- Nie. Jest ważny dla mojego przyjaciela. Mi jest obojętny - stwierdził, zupełnie szczerze. Nie miał powodów kłamać względem takiej błahostki. Szczerbatka nawet nie znał.
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Klan Cienia. Dobrze. Nie klan Gromu - całe szczęście. Tak naprawdę czy to byłby klan wichru czy rzeki, to też byłoby w porządku. - To niedaleko, ja najczęściej chodzę tu. I w sumie nad jeziorem... W tamtą stronę jest takie wielkie jezioro i wysoka wierzba, a obok pola. Może spróbuj tam? Tam na ogół jest wiele kotów, może jeden z nich to będzie ten, którego szukasz. - Nie miał pewności, ale fakt faktem tam widywał spoooro kotów, tych mniej i bardziej przyjemnych. Może coś mu to pomoże.

「 Sometimes
I t.h.i.n.k too much,
XXXXX╰┈➤ yeah, I get so caught up 」
I'm always s-t-u-c-k in my head
◢ I wish I could escape I tried to yesterday ◣
T o o k all the sheets off my bed

. . . . . . . . . . . .
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
W tamtą stronę - odruchowo usiłował spojrzeć, gdzie to "tamto" miało być. I jak można było się spodziewać, absolutnie nie miał pojęcia. Nie przeszedł aż tak daleko, lub też zwyczajnie z jakiegokolwiek powodu, akurat ten teren ominął. Którakolwiek z wersji by to nie była - nie miał pojęcia o czym niebieski mówił.
- Mógłbyś mi rankiem wskazać jak tam dotrzeć? - bo chyba to było najlepszą z opcji. Bezsensowne błąkanie się nie przyniesie większych efektów, niżeli wymęczenia łap i wystawiania się na mróz. Ani jedna z tych opcji niezbyt mu podchodziła.
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Skrzywił nieco pysk. - Raczej nie miałem zamiaru tutaj zostawać. - Przyznał szczerze na jego pytanie. Nie miał też za specjalnie powodu, by iść dalej, chociaż nie zostawał na noc w tak oczywistych miejscach, ale... pomyślał o złotej kotce. Była blisko, to znaczy - mogła być, a on z paśnika mógłby ją dostrzec. - Chociaż... może znalazłbym jeszcze jeden powód, by tu zostać... więc... - Wyjrzał za wejście, przyglądając się nagim koronom drzew. Zastanowił chwilę, aż odwrócił głowę w jego stronę. - Niech będzie. -
Poszedł na jedną ze stron i ułożył w sianie. - Długo już go szukasz?

「 Sometimes
I t.h.i.n.k too much,
XXXXX╰┈➤ yeah, I get so caught up 」
I'm always s-t-u-c-k in my head
◢ I wish I could escape I tried to yesterday ◣
T o o k all the sheets off my bed

. . . . . . . . . . . .
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie trudno było zauważyć to skrzywienie mordki. Connor machnął głową, niespecjalnie przejęty - w końcu nie byli dla siebie... no, nikim, nie miał najmniejszego prawa oczekiwać od niebieskiego współpracy. Ledwo co się poznali. Fakt, że w ogóle chciał mu dać znać, gdyby Szczerbatka widział już był dla niego ważny. Miły, o! A to, czy faktycznie do tego by miało dojść to inna sprawa. Chęci się liczą.
Już miał mu to mówić, gdy kocur mu wturował z tym, że jednak tu będzie. Zaskoczony zamrugał kilkukrotnie, ale postanowił nie komentować i dopytywać. Tutaj z uprzejmości, bo... nie było to chyba miłe, by ktoś zupełnie obcy dopytywał o powody do zmian!
- Dziękuję - odparł w końcu, posyłając mu ciepły uśmiech. - To bardzo miłe z twojej strony.
Gdy ten podszedł, postarał się odrobinę cofnąć, co by to miał więcej miejsca. Nie chciał w końcu, aby mu było niewygodnie... czy żeby spadł! Nie sądził, że byłoby to zbyt odczuwalne - nie byli ani specjalnie wysoko, a śnieg by amortyzował upadek, aczkolwiek spaść nagle, w śnie, do zimnego? Chyba nie chciałby tego przeżyć. Więc i nie chciał, by tamten musiał się z czymś takim spotkać.
- Od kilku wschodów słońca. Maksymalnie sześciu - odparł zaraz. Nie było to rekordową liczbą. Szczerbatek, z tego co mu wiadomo, od równie niedługa jest poza osiedlem... Chociaż musiał brać kilkudniową poprawkę na to; nim wieść doszła Szpona, to pewnie kilka dni musiało minąć.
- Wygodnie ci? - zagaił, spoglądając na niego. W razie wypadku, gotów był się jeszcze trochę cofnąć. - Wiesz jak pachnie osiedle. Byłeś tam kiedyś?
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Tak, to było miłe z jego strony, wiedział o tym. Nie odpowiedział na to jednak, bo takie słowa pewności siebie nie były zbyt miłe, a miał tu spędzić noc i nie chciał musieć być cały ten czas uważny, by nie dostać pazurami po gardle. Odwzajemnił jednak uśmiech.
- To bardzo krótko... twój przyjaciel też go szuka? - W dwójkę pewnie byłoby im dużo łatwiej. - Wygodnie. Znam zapach, bo tam mieszkałem. Długie, długie księżyce. - Odparł zgodnie z prawdą, której nie miał powodu ukrywać.

「 Sometimes
I t.h.i.n.k too much,
XXXXX╰┈➤ yeah, I get so caught up 」
I'm always s-t-u-c-k in my head
◢ I wish I could escape I tried to yesterday ◣
T o o k all the sheets off my bed

. . . . . . . . . . . .
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Jest chory, nie umie zbyt długo chodzić. Gdyby wyszedł z domostwa, najpewniej skok z płotu by go powstrzymał przed dalszą drogą. Nie jestem pewien, co mu dolega - nie był medykiem, ani weterynarzem. Szpon twierdził, że boli go stare złamanie, ale miał wrażenie że to poważniejszy problem, niż tylko to. Być może tamten przesadzał... ale też nie sądził, że w imię przesady i dramatu pozwoliłby sobie zmarnować szansę na zobaczenie się ze Szczerbatkiem.
- Rozumiem - machnął głową. - Mógłbym zadać osobiste pytanie?
Pociągnął. Jeśli nie miał zamiaru dzielić się prywatnymi rzeczami, Connor był ostatnim kotem który by w związku z tym naciskał. Stąd, lepiej spytać, niż mu takowe pytania zadawać i sprawiać że będzie się czuł jakoś... nijak.
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Wspołczuję, nie chciałbym być przybity do jednego miejsca. - Skrzywił nieco pysk, ale posłał mu mimikę wyrazu współczucia, a przynajmniej wydawało mu się, że udało mu się taką pokazać na pysku... bo co to w sumie znaczy?
- Pewnie chcesz wiedzieć czemu mnie tam nie ma? - Uprzedził go, bo każdy zadawał mu to pytanie. Nie było to nic nowego, ani nic nadzwyczajnego. Każdy był tak samo ciekawski, choć niektórym wydawało się, że są wyjątkowi i jako płatki śniegu są tymi, którym naprawdę należy się ta wiedza lub na odwrót - wcale jej nie potrzebują.

「 Sometimes
I t.h.i.n.k too much,
XXXXX╰┈➤ yeah, I get so caught up 」
I'm always s-t-u-c-k in my head
◢ I wish I could escape I tried to yesterday ◣
T o o k all the sheets off my bed

. . . . . . . . . . . .
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ani on. Chyba. W sumie, nigdy o tym nie myślał... najpewniej z czasem by się przyzwyczaił i po prostu pogodził z tym, że jest tak a nie inaczej. Bardziej by mu przeszkadzał sam dyskomfort, niż to że musi siedzieć w okolicy domostwa. W końcu w samym domu w końcu miał wszystko co potrzeba: schronienie, ciepło, jedzenie, zabawki, towarzystwo (ludzkie, ale to zawsze jakieś)... więc... no...
- Nie do końca. Chciałem spytać, co cię sprowadziło do lasu - bo to zdawało się być... bardziej interesujące. Przynajmniej dla Connora. Powodów dla których nie ma go na osiedlu samym w sobie mogło być milion; słaby dostęp do jedzenia czy wody o tej porze roku był chyba podstawową, jakiej się mógł domyślić. Wówczas jednak można iść do domostw, które nierzadko pomagają kotom, nie łapiąc ich przy okazji. Znał i takich, co po prostu wykorzystują ludzkie słabości w nieco samolubny sposób. Ale, żeby iść specjalnie do lasu? Gdzie... jest zimniej, jedzenia chyba jeszcze mniej, a żeby się napić to najłatwiej było się nażreć śniegu, bo większość wód zamarzła? Zdawało się być to nieco bezsensownym wyborem.
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- W zasadzie jest to powiązane. - Tu i tu odpowiedziałby podobnie, choć faktycznie - o czym już nie chciał mówić, bo i po co - musiał odpowiedzieć w trochę inny sposób, bo skupiając się bardziej na innej części, niż normalnie by się skupił. Connor go tym złapał, nieźle. - Z osiedla odszedłem niedawno i przyszedłem tutaj, bo... poza osiedlem tylko to miejsce znam, tak w zasadzie. - I może nie były to tereny klanu gromu, które znał najlepiej, ale bycie wokół nich dawało mu JAKIŚ tam spokój, choć tak bardzo nie chciał się do nich zbliżać. To trochę takie uczucie, że obok jest coś co zna i gdyby co ma to pod łapą, ale nie chciał z tego korzystać.

「 Sometimes
I t.h.i.n.k too much,
XXXXX╰┈➤ yeah, I get so caught up 」
I'm always s-t-u-c-k in my head
◢ I wish I could escape I tried to yesterday ◣
T o o k all the sheets off my bed

. . . . . . . . . . . .
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Poruszył uszami. Brzmiało to... strasznie ogólnie. Nie śmiałby naciskać o jakieś konkrety w związku z tym - gdyby Żwir czuł się komfortowo, by je udzielać, pewnie sam przeszedłby do szczegółów. Machnął więc głową z lekkim uśmiechem.
- Rozumiem. Ja tu jestem pierwszy raz - odparł, zgodnie z prawdą, co w tej chwili nie miało chyba i tak większego znaczenia. Żwir nie wyglądał na skrytobójcę, czy kogoś kto by to wykorzystał przeciw niemu. Może miał złe przeczucie, ale... nie potrafił chyba mieć innego. W końcu - był bardzo miły. Rozmowa była przyjemna. Nie było powodów, by mu nie ufać. Więc albo miał rację, albo zaraz się przejedzie na tym zaufaniu! - Za to osiedle znam bardzo dobrze. Szczególnie okolice dwunogów... czego nie trudno się domyślić.
Mruknął cicho.
- Mam nadzieję, że czujesz się tu lepiej, niż tam - dodał jeszcze. Skoro - jak mówił - tylko to miejsce zna, oby wszystko było mu tu jak najlepiej.
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
"Mam nadzieję, że czujesz się lepiej". Żwir wyrzucił z siebie krótkie "heh". - Nie, niespecjalnie, ale mam jeszcze czas. - Odparł tylko, po czym wrócił jeszcze do tematu tego kolegi. - Może ten kot, którego szukasz, dołączył do któregoś z klanów? Jest taka szansa? - Może ten kocur, który nie może się ruszać, akurat mówił coś o powiązaniach z klanami czy coś. A może po prostu był to kot z klanu, Żwir nie wiedział, bo tego się nie dowiedział, ale uznał, że skoro koty z osiedla go szukają, to pewnie nie należał co do zasady z klanu.

「 Sometimes
I t.h.i.n.k too much,
XXXXX╰┈➤ yeah, I get so caught up 」
I'm always s-t-u-c-k in my head
◢ I wish I could escape I tried to yesterday ◣
T o o k all the sheets off my bed

. . . . . . . . . . . .
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
On zaś zrobił jedynie smutniejszą minę. Przykro, że temu nie było dobrze.
- Mam nadzieję, że szybko się poprawi - odparł więc. Zaoferowałby, że może mu jakoś pomóc, aby było lepiej... ale logicznie, co miałby zrobić? Nie znali się praktycznie, a oferowanie "bycia tutaj w razie czego" komuś obcemu było nie na miejscu. Connor, przynajmniej, czułby się w takiej sytuacji bardzo dziwnie i nieswojo.
Na pytanie pomachał głową.
- Kiedyś wraz ze Szponem należeli do Klanu Rzeki - stąd, czasem tam się pojawia i sprawdza. - Na ten moment, jednak, nie ma żadnych śladów które tam prowadzą - sprawdzam tamte okolice najczęściej, jak to tylko możliwe. Być może wcale nie chce wrócić do swoich, z dowolnego powodu. Dlatego sprawdzam wszystkie tereny, nawet te najdalsze od Rzeki jak Cień - możliwe, że akurat będzie miał plany zacząć nowe życie gdzieś indziej.
Co miało jakiś sens. Connor rozumiał, że po tak długim pobycie poza Klanem, powrót może być trudny. Nie był nikim, by to oceniać.
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości