Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Przeklęta krew plamiła śnieg i zalewała jej płuca gdy psie szczęki zacisnęły się, po raz kolejny - i po raz ostatni, na razie - na jej gardle. Życie uleciało z niej tak szybko, że nie odczuła nawet paniki w związku z tym. Śmierć nie była jej obca, a wygłodniałe, wściekłe kundle rozszarpujące ją na strzępy krążyły za nią od zawsze, były jej cieniem, szły u jej boku krok w krok od księżyców. Była gotowa umrzeć, była gotowa upuścić tyle krwi, ile psu było potrzebne aby zaspokoić ten głód, szał, chęć siania zniszczenia w jej Klanie, po raz kolejny.
Śmierć nie była jej obca i wcale nie była zaskoczeniem. Polana była na to gotowa, tak samo, jak gotowa była unieść się na chwilę wiotko, lekko, ponad swoje nieruchome, zakrwawione truchło u psich łap. Jak piszczka rzucona niedbale na stos. Straciła pierwsze z żyć - jednak czy nie taka była cena do zapłaty za bezpieczeństwo jej Klanu, bezwzględne bezpieczeństwo jej Klanu...? Znalazłszy się na chwilę w limbo pomiędzy życiem a śmiercią, tak jak wtedy, tamtej nocy na Srebrnej Skórce, obserwowała świat z góry. Czas płynął jakby wolniej gdy krew na jej ranach zaczynała krzepnąć, gdy Kozia Skarpa i Spróchniały Ząb pojawili się nagle, znikąd, rzucili ku wciąż dychającemu psu. Powróci do nich, była gotowa powrócić...
Aż nie stanął przed nią on, a Gwiazda skamieniała. Bladymi ślepiami wpatrywała się w najgorsze widmo, najwspanialsze, najpiękniejsze, najbardziej plugawe widmo swojej przeszłości, swojego stwórcę i pana jej losu, od zawsze i na zawsze, nawet teraz - po śmierci, pierwszej, drugiej. Przeklęta, plugawa krew wypłynęła z jej żył, splamiła śnieg, psy poznały smak jej posoki. Choć duch, Polana poczuła się ciężko, zawróciło jej się w głowie, ale nie uciekła wzrokiem od widma Psiego Serca nawet na pół uderzenia serca, konfrontując swoje koszmary po raz kolejny.
- A jednak - to ty byłeś pierwszym, który wypowiedział słowa niech żyje Spopielona Gwiazda - żachnęła się po raz ostatni do koszmarnej mary i siłą Gwiezdnego Klanu została pchnięta z powrotem do swojego wiotkiego ciała.
Krew na nowo krążyła w jej żyłach, tlen ponownie napełnił jej płuca, wściekły warkot przepełniony nienawiścią wobec psa wydobył się z czarnego gardła, gdy ożywiona, powstała po raz kolejny z popiołów Gwiazda dźwignęła się na łapy i pchnięta adrenaliną, emocjami, żalem, goryczą, nienawiścią i przede wszystkim, potrzebą obrony swojego Klanu, rzuciła się z nowo odzyskaną werwą, z wysuniętymi pazurami do psich oczu.
Choć mogła przysiąc, że gdy patrzyła w siwy pysk, widziała te same błękitne ślepia, co w swoich koszmarach.
always.X.begging,Xp l e a s e yettheoutcome iwould dread i'veX.fallenXxtoXxmyXknees letXmy prideXget to..my head nowXXi'mXX.allXXa l o n e
hearingXwhispersXin theXdark iX,wanderXthroughXtheXpast seeingXx.m e m o r i e sXx.afar all staystrong,we liveeternally all is well.in theAftonXfamily
★ ★★★☆★★★★
lives, they fell to pure insanity ALL IS HELL IN THE AFTON FAMILY
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Atak Koziej Skarpy: krytyczny = 17 Atak psa(na Polanę): krytyczny = 11 Atak psa(na ślepo na Polanę): nieudany Atak Spopielonej Gwiazdy: udany = 1 Atak Spróchniałego Zęba: słaby = 7
Mogłoby się zdawać, że spotkanie z Psim Sercem trwało długo, zbyt długo, ale Polana szybko podniosła się z powrotem na łapy, nieco konfundując psa, który już celebrował zwycięstwo. Podobnie konfundująca była odsiecz składająca się z dwóch kotów. Pierwsza zaatakowała Koza – bez problemu wskoczyła na psi grzbiet i mocno wgryzła się w jego szyję. Pies zawył wysoko, od razu atakując tą, którą chciał wykończyć – Polanę. Złapał w zęby jej przednią łapę, zostawiając tam po sobie krwawe ślady. Jedną łapą spróbował też wycelować na ślepo w jej pysk, ale zupełnie chybił. Następna zaatakowała przywódczyni, ale musiała się jeszcze rozgrzać po chwilowej przerwie; między jej pazurami znalazł się jedynie siwy, psi włos spod oka. Zaatakował również Spróchniały Ząb, sprawiając, że z tylnej łapy drapieżnika trysnęła krew. Wygląda na to, że w trójkę wykończenie psa nie powinno być problemem.
Spopielona Gwiazda: S: 13 | Zr: 21 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 95-11-3-3-1=77/95 | W: 55-1=54/55
zdobyte punkty doświadczenia: 5 (przegonienie pieszczocha)
pozostało 8 żyć
rana 0. stopnia: wyrwana sierść z prawego ucha
rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na gardle; krwawi (w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki)
rana 1. stopnia: ugryzienie na szyi; krwawi (po 2 HP do końca walki) -> pogłębienie rany, zmiana stopnia - rana 2. stopnia: głębokie ślady po kłach na szyi; krwawią (w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki)
rana 0. stopnia: lekkie ugryzienie na prawej łapie
rana 1. stopnia: ślady zębów na przedniej, prawej łapie; krwawi (po 1 HP do końca walki)
Duży pies: S: 26 | Zr: 12(15) | Sz: 12(15) | Zm: 8 | HP: 100-17-1-7-2-1-5-1=66/130 | W: 52-3=49/70
od następnej tury spadek statystyk ze względu na spadek HP do połowy
zręczność i szybkość obniżone o 3 ze względu na walkę 3:1
oślepienie krytyczne: modyfikator celności -2 przez 3 tury (3/3)
rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści z prawego policzka
rana 0. stopnia: wyrwany włosek z gardła
rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na czubku głowy
rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści z prawego policzka
rana 1. stopnia: zadrapanie idące przez oko; krwawi (po 2 HP do końca walki)
rana 1. stopnia: zadrapanie pod samym okiem; krwawi (po 1 HP do końca walki)
rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na szyi; krwawi (w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki)
rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści spod oka
rana 1. stopnia: płytkie zadrapanie na tylnej łapie (po 1 HP do końca walki)
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Dobrze. Dobrze, niech skupi się na niej, niech zajmie się nią, wtedy Koziej Skarpie i Spróchniałemu Zębowi nic się nie stanie. Niech kłapie szczękami ile chce, niech zadaje jej tyle obrażeń, ile chce, teraz... teraz nie walczyła sama, mieli przewagę. Pies zdechnie. Raz na dobrze.
Krew sączyła się na nowo z jej ran; nieprzejęta tym Polana, w której żyłach furczała wściekle adrenalina zamachnęła się drugą, w pełni sprawną łapą ku psiemu pyskowi. Zamierzała się na jego głowie uczepić i finalnie oślepić, pozbawić wzroku, wydrapać oczy które błyskały niczym odbicie jej własnych. Serce prawie wyskoczyło jej z piersi.
Ale nie bała się. Nie teraz.
always.X.begging,Xp l e a s e yettheoutcome iwould dread i'veX.fallenXxtoXxmyXknees letXmy prideXget to..my head nowXXi'mXX.allXXa l o n e
hearingXwhispersXin theXdark iX,wanderXthroughXtheXpast seeingXx.m e m o r i e sXx.afar all staystrong,we liveeternally all is well.in theAftonXfamily
★ ★★★☆★★★★
lives, they fell to pure insanity ALL IS HELL IN THE AFTON FAMILY
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Powrót przywódczyni do walki nie był niezauważony przez Kozę, która wypuściła z ulgą powietrze z płuc. Martwiły ją rany Spopielonej Gwiazdy, ale na ten moment musieli skupić się na pokonaniu przeciwnika. Im szybciej się rozprawią z psem, tym szybciej Polaną zajmie się medyk.
Starając się utrzymać równowagę na psim grzbiecie, zastępczyni rzuciła się ponownie w kierunku tej samej rany, którą poprzednio stworzyła. Zacisnąć na niej zęby i nie puścić.
duży, bury, tygrysio pręgowany kociak o niebieskawych oczach i nieobecnym wzroku, brak białych znaczeń. || więcej w kp
prosty jak budowa cepa i jak ten cep inteligentny, niezbyt wiele rozumie i jeszcze mniej się zastanawia. podatny na sugestie, nawet takie grubo ciosane.
Piołunowa Łapa et al.
Spopielona Gwiazda wstała. Dobrze. Krwawiła. Niedobrze. Musieli jak najszybciej uporać się z psiskiem, aby zaprowadzić przywódczynię do medyków. Mógł nie ufać Ciernistemu Gąszczowi, mógł mieć jakieś po ćwierć wykształcone opinie na jej temat, ale nie było w Klanie kota zdolnego pomóc Spopielonej Gwieździe w podobny sposób, co ona. Pies zdawał się w ogóle nie zauważać, że do walki dołączył ktoś jeszcze, bo całą uwagę skupił na czarnej kocicy. Poprzedni atak się powiódł, Spróchniały Ząb postanowił więc kontynuować natarcie w podobny sposób, mając nadzieję na zatrzymanie psa w miejscu albo chociaż zwrócenie na siebie jego uwagi. Obiema łapami o wyciągniętych pazurach spróbował złapać za tylną łapę psa, wcześniej już rozoraną, aby narobić jeszcze większych szkód w psiej kończynie.
toporny 1.«niezgrabny, nieforemny» 2.«prostacki lub mało zdolny»
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Atak Koziej Skarpy: krytyczny = 27 Atak Spopielonej Gwiazdy: krytyczny = 14 Atak psa(na Polanę): udany = 5 Atak psa(na ślepo na Kozę): krytyczny = 23 Atak Spróchniałego Zęba: udany = 10
Ponownie pierwsza zaatakowała Koza, wgryzając się tak mocno w stworzoną już ranę, że z psa zaraz nie będzie czego zbierać. Następna była Polana, zadrapując psa głęboko nieopodal oka. Pies zaskomlał, ponownie złapał lekko łapę przywódczyni w pysk, ale nawet nie trysnęła z tej rany krew. Zaraz na ślepo wygiął szyję, obrócił długi pysk, łapiąc w zęby to, co napatoczyło się pierwsze – a było to ucho, a właściwie jego połowa, zastępczyni. Pociągnął za nie jak za delikatny płatek, odrywając bez żadnego problemu pozostałość z jej prawej strony. Spróchniały Ząb w dalszym ciągu miał najmniej niebezpieczną pozycję, nic więc dziwnego, że na spokojnie drapał psie stópki. Pies toczył się, jakby był już trzema łapami w grobie.
Kozia Skarpa: S: 26 | Zr: 18 | Sz: 13 | Zm: 12 | HP: 100-23=77/100 | W: 76-4=72/80
rana 2. stopnia: oderwana druga połowa prawego ucha - brak uszka; krwawi (w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki)
Spopielona Gwiazda: S: 13 | Zr: 21 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 77-5-3-3-1=65/95 | W: 54-3=51/55
zdobyte punkty doświadczenia: 5 (przegonienie pieszczocha)
pozostało 8 żyć
rana 0. stopnia: wyrwana sierść z prawego ucha
rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na gardle; krwawi (w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki)
rana 1. stopnia: ugryzienie na szyi; krwawi (po 2 HP do końca walki) -> pogłębienie rany, zmiana stopnia - rana 2. stopnia: głębokie ślady po kłach na szyi; krwawią (w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki)
rana 0. stopnia: lekkie ugryzienie na prawej łapie
rana 1. stopnia: ślady zębów na przedniej, prawej łapie; krwawi (po 1 HP do końca walki)
rana 0. stopnia: lekkie ugryzienie na lewej łapie
Duży pies: S: 19(26) | Zr: 8(15) | Sz: 8(15) | Zm: 6(8) | HP: 66-27-14-5-1-2-1-10=6/130 | W: 49-4=45/70
od następnej tury spadek celności przez spadek W
spadek statystyk ze względu na spadek HP do połowy
od następnej tury spadek statystyk ze względu na spadek HP do 1/4
zręczność i szybkość obniżone o 3 ze względu na walkę 3:1
rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści z prawego policzka
rana 0. stopnia: wyrwany włosek z gardła
rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na czubku głowy
rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści z prawego policzka
rana 1. stopnia: zadrapanie idące przez oko; krwawi (po 2 HP do końca walki)
rana 1. stopnia: zadrapanie pod samym okiem; krwawi (po 1 HP do końca walki)
rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na szyi; krwawi (w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki) pogłębienie rany, zmiana stopnia - rana 3. stopnia: głęboka dziura w szyi; krwawi (w pierwszej kolejce 8HP, w kolejnych 5HP aż do końca walki)
rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści spod oka
rana 1. stopnia: płytkie zadrapanie na tylnej łapie (po 1 HP do końca walki)
rana 1. stopnia: zadrapanie przy oku; krwawi (po 1 HP do końca walki)
rana 1. stopnia: kolejne zadrapanie na tylnej łapie, trochę niżej (po 1 HP do końca walki)
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Krew zawrzała jej pod skórą na widok tego, jak pies rzuca się z kłami ku jej zastępczyni.
Uwieszona na pysku kundla, wściekła Gwiazda postanowiła odpłacić się pięknym za nadobne i zębiskami chwycić jedno z siwych uszu przeciwnika i je oderwać. Albo chociaż dobrze uszkodzić. Pomścić oderwane ucho Koziej Skarpy i zakończyć tą farsę, jaką była bitwa która toczyła się zdecydowanie zbyt długo i w której krew upuściły nie te koty, co powinny.
always.X.begging,Xp l e a s e yettheoutcome iwould dread i'veX.fallenXxtoXxmyXknees letXmy prideXget to..my head nowXXi'mXX.allXXa l o n e
hearingXwhispersXin theXdark iX,wanderXthroughXtheXpast seeingXx.m e m o r i e sXx.afar all staystrong,we liveeternally all is well.in theAftonXfamily
★ ★★★☆★★★★
lives, they fell to pure insanity ALL IS HELL IN THE AFTON FAMILY
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Wydała z siebie wydłużone warknięcie, trzymając szczeki ciasno wokół ugryzienia na psiej szyi. Nie zamierzala puszczać, zamierzała trzymać się go, dopóty pod nią nie padnie martwy. A przynajmniej tak planowała, kiedy nagle to pies złapał ją za ucho - a raczej jego pozostałości - i za nie ostro pociągnął.
Wtedy nawet już pozostałości nie było.
Syknęła, nie będąc w stanie utrzymać się już dłużej na psie. Ale przynajmniej spróbuje go odrapać. Złapać się pazurami za ramię czy bok i je poharatać, używając grawitacji na swą korzyść. Promieniujący ból po brakującym uchu musiała na ten moment zignorować. Przeżyła gorsze rany. Teraz mieli jeden i jedyny cel. Na resztę przyjdzie czas.
duży, bury, tygrysio pręgowany kociak o niebieskawych oczach i nieobecnym wzroku, brak białych znaczeń. || więcej w kp
prosty jak budowa cepa i jak ten cep inteligentny, niezbyt wiele rozumie i jeszcze mniej się zastanawia. podatny na sugestie, nawet takie grubo ciosane.
Piołunowa Łapa et al.
Kozia Skarpa straciła ucho. Spopielona Gwiazda wciąż krwawiła. Spróchniały Ząb nie mógł powstrzymać się od myślenia, że robił w tym momencie zupełnie niewystarczająco. Oczywiście, pies opadał z sił - każdy by opadł, gdyby miał do czynienia z trójką wojowników, lecz buras nie chciał tak po prostu stanąć i czekać, aż przeciwnik po prostu sam wyzionie ducha. Spiął się i skoczył wyżej, celując pazurami w zad psiska, chcąc przyśpieszyć tym samym upływ krwi z paskudnego cielska.
toporny 1.«niezgrabny, nieforemny» 2.«prostacki lub mało zdolny»
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Pies już ledwo słaniał się na łapach od krwawiących ran. Kozia Skarpa poharatała go po boku i zaraz pies padł, a z nim zastępczyni cały czas siedząca na jego grzbiecie. Spopielona Gwiazda i Spróchniały Ząb doskoczyli do drapieżnika już gdy był na ziemi.
+95 exp dla Spopielonej Gwiazdy +65 exp dla Koziej Skarpy +40 exp dla Spróchniałego Zęba
Kozia Skarpa: S: 26 | Zr: 18 | Sz: 13 | Zm: 12 | HP: 77-5=72/100 | W: 72-3=69/80
rana 2. stopnia: oderwana druga połowa prawego ucha - brak uszka; krwawi (w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki)
Spopielona Gwiazda: S: 13 | Zr: 21 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 65-3-3-1=58/95 | W: 51/55
zdobyte punkty doświadczenia: 5 (przegonienie pieszczocha)
pozostało 8 żyć
rana 0. stopnia: wyrwana sierść z prawego ucha
rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na gardle; krwawi (w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki)
rana 1. stopnia: ugryzienie na szyi; krwawi (po 2 HP do końca walki) -> pogłębienie rany, zmiana stopnia - rana 2. stopnia: głębokie ślady po kłach na szyi; krwawią (w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki)
rana 0. stopnia: lekkie ugryzienie na prawej łapie
rana 1. stopnia: ślady zębów na przedniej, prawej łapie; krwawi (po 1 HP do końca walki)
rana 0. stopnia: lekkie ugryzienie na lewej łapie
Duży pies: S: 19(26) | Zr: 8(15) | Sz: 8(15) | Zm: 6(8) | HP: 6-14-wszystkie krwawiące rany=0/130 | W: 49-4=45/70 śmierć
od następnej tury spadek celności przez spadek W
spadek statystyk ze względu na spadek HP do połowy
od następnej tury spadek statystyk ze względu na spadek HP do 1/4
zręczność i szybkość obniżone o 3 ze względu na walkę 3:1
rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści z prawego policzka
rana 0. stopnia: wyrwany włosek z gardła
rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na czubku głowy
rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści z prawego policzka
rana 1. stopnia: zadrapanie idące przez oko; krwawi (po 2 HP do końca walki)
rana 1. stopnia: zadrapanie pod samym okiem; krwawi (po 1 HP do końca walki)
rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na szyi; krwawi (w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki) pogłębienie rany, zmiana stopnia - rana 3. stopnia: głęboka dziura w szyi; krwawi (w pierwszej kolejce 8HP, w kolejnych 5HP aż do końca walki)
rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści spod oka
rana 1. stopnia: płytkie zadrapanie na tylnej łapie (po 1 HP do końca walki)
rana 1. stopnia: zadrapanie przy oku; krwawi (po 1 HP do końca walki)
rana 1. stopnia: kolejne zadrapanie na tylnej łapie, trochę niżej (po 1 HP do końca walki)
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Gdy było już po wszystkim i pies padł na ziemię, Polana musiała wbić pazury w zlodowaciały grunt, aby się nie przewrócić. Od ilości ran na jej gardle ciężko było jej oddychać, ślady kłów kundla na jej łapie szczypały i dodatkowo utrudniały utrzymanie równowagi. Najważniejsze, że pies padł. Najważniejsze, że obrażenia pozostałych, Koziej Skarpy i Spróchniałego Zęba, były minimalne albo nieistniejące.
Świadomość oddania jednego ze swoich żyć w obronie Klanu majaczyła niewyraźnie gdzieś z tyłu głowy Spopielonej Gwiazdy, ale teraz starała się o tym nie myśleć. - Dziękuję wam - charknęła przez krew zebraną w pysku do obojgu swoich towarzyszy, prawdziwie wdzięczna za ich pomoc. Sztywnym krokiem podeszła do Koziej Skarpy i delikatnie przesunęła kilka razy językiem po tym, co pozostało z jej ucha, zlizując nadmiar krwi. Już zaczynało krzepnąć... dobrze. - Dobra robota. Spróchniały Zębie, - zwróciła się do kocura. - zacznij kopać dół na zwłoki psa. Wyślę patrol, aby ci pomógł, ziemia jest zbyt zimna na kopanie samemu.
Jeśli było trzeba, opierała się o Kozią Skarpę, jednak w takiej konfiguracji zdołały wrócić do obozu. Zmęczone i zakrwawione, ale żywe, a zagrożenie dla Klanu zostało zneutralizowane. To było najważniejsze.
zt lol
always.X.begging,Xp l e a s e yettheoutcome iwould dread i'veX.fallenXxtoXxmyXknees letXmy prideXget to..my head nowXXi'mXX.allXXa l o n e
hearingXwhispersXin theXdark iX,wanderXthroughXtheXpast seeingXx.m e m o r i e sXx.afar all staystrong,we liveeternally all is well.in theAftonXfamily
★ ★★★☆★★★★
lives, they fell to pure insanity ALL IS HELL IN THE AFTON FAMILY
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Uroda jest formą władzy. Może i dlatego Bajorko z taką uwagą dba o swoją. Ładne umaszczenie to nie wszystko, liczy się wiele rzeczy. Chociażby czystość futra. Długie futro zawsze jest zadbane, starannie ułożone i pozbawione jakichkolwiek wad! Przynajmniej w opinii Bajorka. Kotka nie należy do wysoki, jak i do masywnych. Szczupła, wzrostowo poniżej średniej. Wracając jednak do futerka - jest to zdecydowanie jedna z ważniejszych rzeczy u Bajorka. Niebieski point z bielą, którego charakterystyczną cechą jest biały fragment. Nos o dwóch odcieniach różu jest początkiem białej plamy, która wędruje aż do czoła kotki. Uwielbia owy element określać tiarą nałożoną jej przez Gwiezdnych. Niebieskie futerko rozlało się po jej całym ciele, miesza się tam z białą barwą. Niebieski zdecydowanie dominuje na ogonie, uszach i przednich łapach [poza paluszkami, które są białe] to tutaj są najciemniejsze części Bajorka. Wróciwszy jednak do jej “tiary”, nie można zapomnieć o intensywnym błękicie jej okrągłych oczu. Iście królewski kolor.
niska | długowłosa | niebieski point z bielą | błękitne oczy
Kobieta - rodzi się gwiazdom podległa i kwiatom. Uroda ewidentnie jest podległa jakiejś sile wyższej, bowiem Bajorko idealnie potrafi wykorzystać fakt, iż należy do kotów pięknych. Słodka koteczka, której chichot potrafi rozgrzać serca. Bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, iż może wiele, z czego korzysta. Wykorzystując swoją urodę, słodki głosik i niewinne oczka, sięga po szpileczki, które następnie powolutku wbija. Nie czując się winna swoim uczynkom, powiela poprzednią czynność, posyłając słodkie uśmieszki. Bajorko określić można jako wzorową aktorkę, koteczka łasa jest na komplementy, atrakcje i uwielbia, gdy coś się dzieje. Do grupy uwielbienia przypisać można również wszystko co ładne - zupełnie jak ona sama! Otacza się wszystkim, co przyciąga wzrok i co sprawia, że czuje się przy tym dobrze. Nie omieszka powiedzieć, co siedzi jej w głowie - bowiem mówienie prawdy jest takie ważne! Szczególnie, gdy mówi ją ona. Gdy ktoś podzieli się swoimi obiekcjami, co do jej słów, Bajorko sprawnie odbija piłeczkę chichotem i stwierdzeniem, że ktoś tutaj nie zna się na żartach! Nudziarze. Całe więc szczęście, iż ona nie jest nudziarzem. Jest za to kimś, kto nie lubi być sam. Niemal zawsze stara się mieć kogoś obok siebie, najlepiej kogoś równie, bądź choć trochę, ładnego co ona.
Zwykły, ciepły dzień. Kwiatuszki kwitną, pszczółki latają i między tym wszystkim pojawia się Bajorko. Wojowniczka ruszyła na polowanie i w zasadzie... tylko tyle. Nic nadzwyczajnego się nie działo, a sama nadzieję miała złapać coś smakowitego, co mogłaby dorzucić do stosu, a ktoś byłby w siódmym niebie móc zjeść ową zdobycz, o.
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Zwykły, ciepły dzień. Mogłoby się więc wydawać, że znalezienie zwierzyny nie będzie należało do najcięższych zadań. Otóż: nic bardziej mylnego. Okolica bajora zdawała się pusta.
Błękitne Bajorko: S: 12 | Zr: 24 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 93/95 | W: 51/65
zdobyte punkty doświadczenia:
rana 0 stopnia: uszczypnięcie w lewe ucho
rana 0 stopnia: płytkie ugryzienie w prawą łapę
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Uroda jest formą władzy. Może i dlatego Bajorko z taką uwagą dba o swoją. Ładne umaszczenie to nie wszystko, liczy się wiele rzeczy. Chociażby czystość futra. Długie futro zawsze jest zadbane, starannie ułożone i pozbawione jakichkolwiek wad! Przynajmniej w opinii Bajorka. Kotka nie należy do wysoki, jak i do masywnych. Szczupła, wzrostowo poniżej średniej. Wracając jednak do futerka - jest to zdecydowanie jedna z ważniejszych rzeczy u Bajorka. Niebieski point z bielą, którego charakterystyczną cechą jest biały fragment. Nos o dwóch odcieniach różu jest początkiem białej plamy, która wędruje aż do czoła kotki. Uwielbia owy element określać tiarą nałożoną jej przez Gwiezdnych. Niebieskie futerko rozlało się po jej całym ciele, miesza się tam z białą barwą. Niebieski zdecydowanie dominuje na ogonie, uszach i przednich łapach [poza paluszkami, które są białe] to tutaj są najciemniejsze części Bajorka. Wróciwszy jednak do jej “tiary”, nie można zapomnieć o intensywnym błękicie jej okrągłych oczu. Iście królewski kolor.
niska | długowłosa | niebieski point z bielą | błękitne oczy
Kobieta - rodzi się gwiazdom podległa i kwiatom. Uroda ewidentnie jest podległa jakiejś sile wyższej, bowiem Bajorko idealnie potrafi wykorzystać fakt, iż należy do kotów pięknych. Słodka koteczka, której chichot potrafi rozgrzać serca. Bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, iż może wiele, z czego korzysta. Wykorzystując swoją urodę, słodki głosik i niewinne oczka, sięga po szpileczki, które następnie powolutku wbija. Nie czując się winna swoim uczynkom, powiela poprzednią czynność, posyłając słodkie uśmieszki. Bajorko określić można jako wzorową aktorkę, koteczka łasa jest na komplementy, atrakcje i uwielbia, gdy coś się dzieje. Do grupy uwielbienia przypisać można również wszystko co ładne - zupełnie jak ona sama! Otacza się wszystkim, co przyciąga wzrok i co sprawia, że czuje się przy tym dobrze. Nie omieszka powiedzieć, co siedzi jej w głowie - bowiem mówienie prawdy jest takie ważne! Szczególnie, gdy mówi ją ona. Gdy ktoś podzieli się swoimi obiekcjami, co do jej słów, Bajorko sprawnie odbija piłeczkę chichotem i stwierdzeniem, że ktoś tutaj nie zna się na żartach! Nudziarze. Całe więc szczęście, iż ona nie jest nudziarzem. Jest za to kimś, kto nie lubi być sam. Niemal zawsze stara się mieć kogoś obok siebie, najlepiej kogoś równie, bądź choć trochę, ładnego co ona.
Księżyce: 42 Mistrz: Szumiący Wodospad Płeć: kotka Matka: Cichy Deszcz Ojciec: Dziczy Dół Trwałe urazy: urwany ogon i związany z tym ból fantomowy; rozcięcie na czubku lewego ucha w kształcie litery v Urazy mechaniczne: -2Zr na stałe (powód: oderwany ogon)
Księżyce: 42 Mistrz: Szumiący Wodospad Płeć: kotka Matka: Cichy Deszcz Ojciec: Dziczy Dół Trwałe urazy: urwany ogon i związany z tym ból fantomowy; rozcięcie na czubku lewego ucha w kształcie litery v Urazy mechaniczne: -2Zr na stałe (powód: oderwany ogon)
średniej wielkości, umięśniona kocica o długim, czarno-rudym szylkretowym futrze z bielą i charakterystycznej, czarnej brodzie. oczy zielone i blade. nie ma ogona (oderwał go borsuk)
uprzejma, kulturalna, ambitna; nie do końca szczera
Tym razem wybrała się na polowanie w towarzystwie Drobnej Gruszy. Była raczej samotnym wilkiem, który obowiązki wolał wypełniać w pojedynkę, ale… skoro wojowniczka zaproponowała, Złocisty Nektar nie mogła odmówić.
Rozdzieliły się, uprzednio życząc sobie udanych łowów, a zastępczyni zaczęła spacerować w poszukiwaniu zwierzyny gdzieś wzdłuż bajora, choć nie ograniczała się jedynie do tego.