Mleko to kotka o błękitnych jak niebo oczkach i mlecznym, białym futerku. Jest ona dość normalnych gabarytów, taki na Klan Cienia, posiada mocne łapy oraz długi ogon. Jej futerko jest krótkie, dosyć puszyste i miłe w dotyku. Jej pyszczek zdobią długie, białe wibrysy. Ważne w wyglądzie mleka jest fakt, że ma ona naderwane lewe ucho.
Mleko można opisać wieloma epitetami. Na pewno jest miła oraz spokojna, jednak na pewno nie cicha. Mimo tego, że siedzi na uboczu obserwując, to głośno wyraża swoje zdanie oraz nie boi się sprzeciwu. Broń Klanie Gwiazdy, uległa to ona nie jest. Mleczna Łapa jest asertywna, jednak zawsze stroniła od przemocy. Nie jest agresywna, jest elokwentna oraz uprzejma. Kotka jest bardzo ciepło nastawiona do wszystkich i wszystkiego. Byłaby dobrym przywódcą, jednak życie w Klanie ją cieszy, nie ważne na jakim stopniu. Nie lubi patrzeć na bezczynność, często więc się wyrywa z tłumu gapiów z pomocą.
Rysi Pomruk (KW), Nawałnicowy Ryk (KG), Gawron (KRz), Żbik (S)
Mleko przejeżdżając wzrokiem po farbkach strzepnęła ogonem. Tego nie chciała. Natomiast zauważyła dalej białą pluszankę, podobną do tej, co już wyłowiła! Podeszła do pluszaka i ugryzła go w ucho, aby wyłowić przyjaciela dla Promyczka. B- bo wcześniejszy pluszak ma już imię, i się nazywa Promyczek. A ten będzie Śnieg. Oklepane, ale hej, czemu nie?
tell me did you sail acrossthe sun did you make it tothemilkyway to seethe lights all faded and that heaven is overrated
Mistrz: Pszczeli Jad > Płonący Las > Mknąca Zawierucha Płeć: nonbinary (zapach kocura) Matka: Modliszkowy Zagainik Ojciec: Świergot Partner: problemy i deszcz
Nie dba o siebie. Jego futro to była katastrofa. No w miarę. Nadal jest długie i na ogół nie takie złe, gdyby nie to, że nie jest tak jakoś puchate. Jego włosie opada na dół bez kompletnego szału. Tak smutne jak jego wnętrze. Oczy nadal niby tak kolorowe jak wcześniej, bo żółte i błękitne, ale bez blasku. Małym dzieciom nadal będą zapierać dech w piersiach, bo O MATKO DWA KOLORY, ale na ogół smutne takie te ślepia. Bez siły. Gdy ktoś ma okazję widzieć ich białka to z łatwością zauważy lekką czerwień. Jak duży był tak i jest. Kwadratowy i chudy. Czy to to się komuś spodoba? No nie za bardzo. Jego barki i ogólnie wszystko jest takie kościste i ostre. Uwaga nie pokłóć się. Ale w miarę maskuje to futerko na szczęście. Łapy ma spore i bardzo takie miziu miziu. Przy opuszkach ma gęste kłębki futerka, które czasem potrafią irytować, ale lubi to. Jego ogon jak miotłą był tak jest. Długi i strasznie puchaty. Kocięta mogą się w nim chować do woli, tylko właściciel dostanie zawału. (kp)
Czy problemy się skończyły? Absolutnie nie. Więc co zatem jest inaczej hmm? Pan Promyk nadal jest smutny, nadal nie umie odnaleźć się w społeczeństwie i tyle. Emocjonalne wybuchy się skończyły co prawda i biały terminator jest trochę uspokoił, ale hm. Może trochę bardziej uchyla swoją maskę. Nie potrafił wytrzymać hamując wszystko, więc wypuszcza poszczególne cechy, w konkretnym momencie. Nie potrafi jednak tak jak sobie obiecał otworzyć się do końca. Jedno się nie zmieniło. Jest duchem tak jak zawsze. Smutnym i zmęczonym. Częściej przebywa teraz z kociętami i próbuje się do nich przyzwyczaić. Nie jest aż tak źle, ale nie najlepiej. Martwi się o wszystko. O przyjaciela z Klanu Rzeki, o siostrę, o matkę, o wszystkich mu bliskich w jakimś sensie... Lubi deszcz. Uspokaja go. Wtedy czuje się lepiej. Jakby świat też płakał, też się stresował, też przeżywał...
Jasna Kropla (KC) Żurawinowy Nos (KG) Mysia Łapa (KW) Rybka (KRZ) | Bogatka (S)
Wojowniczka wzięła swoją tulankę i wróciła go odstawić do Promyczka. Oh jakże uroczo było mieć pluszowych przyjaciół. Niestety nie tylko oni chcieli być towarzyszami kocicy. Przez wodę człapał w jej stronę... kolejny łabądź o losie. W pewnym momencie jak najbardziej ją ujrzał. Napuszył się cały i rozłożył skrzydła w furii. Zdecydowanie zamierzał atakować. Mleczna Struga lepiej niech rzuca misie i ucieka póki drapieżnik jest daleko!
Mleko to kotka o błękitnych jak niebo oczkach i mlecznym, białym futerku. Jest ona dość normalnych gabarytów, taki na Klan Cienia, posiada mocne łapy oraz długi ogon. Jej futerko jest krótkie, dosyć puszyste i miłe w dotyku. Jej pyszczek zdobią długie, białe wibrysy. Ważne w wyglądzie mleka jest fakt, że ma ona naderwane lewe ucho.
Mleko można opisać wieloma epitetami. Na pewno jest miła oraz spokojna, jednak na pewno nie cicha. Mimo tego, że siedzi na uboczu obserwując, to głośno wyraża swoje zdanie oraz nie boi się sprzeciwu. Broń Klanie Gwiazdy, uległa to ona nie jest. Mleczna Łapa jest asertywna, jednak zawsze stroniła od przemocy. Nie jest agresywna, jest elokwentna oraz uprzejma. Kotka jest bardzo ciepło nastawiona do wszystkich i wszystkiego. Byłaby dobrym przywódcą, jednak życie w Klanie ją cieszy, nie ważne na jakim stopniu. Nie lubi patrzeć na bezczynność, często więc się wyrywa z tłumu gapiów z pomocą.
Rysi Pomruk (KW), Nawałnicowy Ryk (KG), Gawron (KRz), Żbik (S)
Kotka wróciła do dwóch pluszaków, a gdy tylko zauważyła kątem oka białe pióra, które chyba zmierzały w jej stronę, przez futro wojowniczki przebiegł zimny dreszcz. Wzięła szybko w pysk dwa tygryski i zaczęła uciekać ile miała tylko sił w nogach. Nie chciała tak zginąć!
tell me did you sail acrossthe sun did you make it tothemilkyway to seethe lights all faded and that heaven is overrated
Mistrz: Pszczeli Jad > Płonący Las > Mknąca Zawierucha Płeć: nonbinary (zapach kocura) Matka: Modliszkowy Zagainik Ojciec: Świergot Partner: problemy i deszcz
Nie dba o siebie. Jego futro to była katastrofa. No w miarę. Nadal jest długie i na ogół nie takie złe, gdyby nie to, że nie jest tak jakoś puchate. Jego włosie opada na dół bez kompletnego szału. Tak smutne jak jego wnętrze. Oczy nadal niby tak kolorowe jak wcześniej, bo żółte i błękitne, ale bez blasku. Małym dzieciom nadal będą zapierać dech w piersiach, bo O MATKO DWA KOLORY, ale na ogół smutne takie te ślepia. Bez siły. Gdy ktoś ma okazję widzieć ich białka to z łatwością zauważy lekką czerwień. Jak duży był tak i jest. Kwadratowy i chudy. Czy to to się komuś spodoba? No nie za bardzo. Jego barki i ogólnie wszystko jest takie kościste i ostre. Uwaga nie pokłóć się. Ale w miarę maskuje to futerko na szczęście. Łapy ma spore i bardzo takie miziu miziu. Przy opuszkach ma gęste kłębki futerka, które czasem potrafią irytować, ale lubi to. Jego ogon jak miotłą był tak jest. Długi i strasznie puchaty. Kocięta mogą się w nim chować do woli, tylko właściciel dostanie zawału. (kp)
Czy problemy się skończyły? Absolutnie nie. Więc co zatem jest inaczej hmm? Pan Promyk nadal jest smutny, nadal nie umie odnaleźć się w społeczeństwie i tyle. Emocjonalne wybuchy się skończyły co prawda i biały terminator jest trochę uspokoił, ale hm. Może trochę bardziej uchyla swoją maskę. Nie potrafił wytrzymać hamując wszystko, więc wypuszcza poszczególne cechy, w konkretnym momencie. Nie potrafi jednak tak jak sobie obiecał otworzyć się do końca. Jedno się nie zmieniło. Jest duchem tak jak zawsze. Smutnym i zmęczonym. Częściej przebywa teraz z kociętami i próbuje się do nich przyzwyczaić. Nie jest aż tak źle, ale nie najlepiej. Martwi się o wszystko. O przyjaciela z Klanu Rzeki, o siostrę, o matkę, o wszystkich mu bliskich w jakimś sensie... Lubi deszcz. Uspokaja go. Wtedy czuje się lepiej. Jakby świat też płakał, też się stresował, też przeżywał...
Jasna Kropla (KC) Żurawinowy Nos (KG) Mysia Łapa (KW) Rybka (KRZ) | Bogatka (S)
Szczęśliwie Mleczna Struga zaużywała łabędzia bardzo szybko. Gdy ten zaczął do niej podbiegać z agresywnym okrzykiem, ta już biegła. Gwiezdny Klan jej sprzyjał i okazała się być szybsza od drapieżnego ptaka. Na początku było groźnie lecz z czasem oddalała się od niego coraz bardziej. Udało jej się uciec na tyle by zgubić ptaszysko daleko w tyle. Była bezpieczna. Uciekła przed ogromnym zagrożeniem.
Mleko to kotka o błękitnych jak niebo oczkach i mlecznym, białym futerku. Jest ona dość normalnych gabarytów, taki na Klan Cienia, posiada mocne łapy oraz długi ogon. Jej futerko jest krótkie, dosyć puszyste i miłe w dotyku. Jej pyszczek zdobią długie, białe wibrysy. Ważne w wyglądzie mleka jest fakt, że ma ona naderwane lewe ucho.
Mleko można opisać wieloma epitetami. Na pewno jest miła oraz spokojna, jednak na pewno nie cicha. Mimo tego, że siedzi na uboczu obserwując, to głośno wyraża swoje zdanie oraz nie boi się sprzeciwu. Broń Klanie Gwiazdy, uległa to ona nie jest. Mleczna Łapa jest asertywna, jednak zawsze stroniła od przemocy. Nie jest agresywna, jest elokwentna oraz uprzejma. Kotka jest bardzo ciepło nastawiona do wszystkich i wszystkiego. Byłaby dobrym przywódcą, jednak życie w Klanie ją cieszy, nie ważne na jakim stopniu. Nie lubi patrzeć na bezczynność, często więc się wyrywa z tłumu gapiów z pomocą.
Rysi Pomruk (KW), Nawałnicowy Ryk (KG), Gawron (KRz), Żbik (S)
Westchnęła z ulgą, gdy łabędź uciekł. Dobrze, bo nie chciała tak umierać. Przez chwilę stała dysząc, po czym uderzyła kilka razy ogonem o ziemię. Będzie miała co opowiadać swoim przyszłym dzieciom. 'Jak wasza matka się prawie zabiła, ale jakimś cudem uszła z życiem', cudownie. Kotka otrzepała się z trawy i mchu, po czym zaczęła iść w stronę obozu. Będzie musiała iść do Ciernistego Kwiatu.
[zt]
tell me did you sail acrossthe sun did you make it tothemilkyway to seethe lights all faded and that heaven is overrated
Księżyce: 113 Mistrz: Płomykówkowy Lot 【*】 Płeć: kocur Matka: Jaskółczy Głos 【*】 Ojciec: Iglasty Grzbiet 【*】 Partner: Ostry Kwiat Trwałe urazy: odgryziona zewnętrzna małżowina lewego ucha; głębokie blizny po lisich zębach na prawej przedniej łapie; długie, ciągnące się niżej blizny na gardle; brak 3/4 ogona
Jest tęgi, a jego sylwetka postawna, choć nie ociężała. Ma bardzo przeciętny wzrost, kark masywny, żuchwę wyraźną, a grzbiet twardy i mocny. Silne ciało pokrywa gęsta, często zmierzwiona, długa sierść. Kolorem zbliżona do jasnego brązu, przecinana czarnymi zawijasami, w niektórych miejscach ustąpiła bieli, na grzbiecie nosa w postaci małej, podłużnej plamki, żuchwie, gardle, gdzie po odstępie pojawia się na piersi i brzuchu, a także na obu piętach, w prawej przedniej łapie na nadgarstku, w lewej zaś tylko okala palce. Ma poskręcane wibrysy, ponad którymi widnieje para łagodnych, zielono-żółtych oczu. Uszy ma stosunkowo małe, szeroko osadzone, kończą je czarne pędzle. Ogólnie rzecz biorąc, wygląda groźnie z aparycji, choć daleko mu do poważnego, surowego kota.
Z wiekiem i doświadczeniem stał się bardziej stonowany i spokojny, choć wciąż momentami w jego ślepiach nie trudno dostrzec energii i radości z życia - tak potrafi w odpowiednich momentach zachować powagę, zagryźć zęby, lub ugryźć się w język. Kot o pełnym empatii, ciepłym wnętrzu, który z nikim celowo nie szuka zwady, który stara się jak tylko może aby nie popełnić żadnej gafy, który nie zawaha się skoczyć w ogień za swoimi klanowiczami. Jego wierności wobec Klanu nie da się w żaden sposób podważyć. Myśli racjonalnie, analizuje, czasami gubi się we własnych myślach, ale jedynie dlatego, że nie do końca jeszcze wie, co jest najlepsze dla niego i dla Klanu, choć bardzo stara się ufać swojemu sercu, które częściej bierze górę nad rozumem. Szczery, powoli uczy się stanowczości i powoli dorasta do pełnienia roli przywódcy, co spadło na niego niczym grom z jasnego nieba. Nie boi się wziąć odpowiedzialności za swoje błędy, ale próbuje ich nie popełniać. Nie stroni od towarzystwa, pomimo obowiązków zawsze znajdzie czas na rozmowę, spróbuje udzielić pomocnej rady lub wskazówek. Zawsze stara się wszelkie konflikty rozwiązywać pokojowo, nie czynami, a rozmową. Jest w nim jednak mnóstwo obaw i lęków, którym nie pozwala wyjść na zewnątrz i ujrzeć światła dziennego.
wartki potok & żółta łapa [cień]; grzechotnik [samotnik]; barwnoskrzydła [gk]
Polna Gwiazda miał teraz prawdziwe urwanie głowy. Odkąd urodziły się jego kocięta miał znikome pokłady wolnego czasu. Oczywiście nie narzekał, nie miał na co, bo spędzenie czasu ze swoimi dziećmi powodowało zastrzyki energii i endorfin. Mimo wszystko obowiązki pozostawały obowiązkami, a od dłuższego czasu polował dodatkowo dla Ostrej, codziennie przynosząc jej świeżą zwierzynę. Wyszedł na polowanie popołudniem, kiedy miał już za sobą trening Kukułki i wizytę w Liściastym Gąszczu. Udał się w okolicę Mechowiska i... cóż, ruszył pod wiatr na ugiętych łapach, przystępując do węszenia i rozglądania się za potencjalnymi ofiarami. Jeśli szczęście dopisze, uda mu się w dość krótkim czasie dobrze obłowić.
Ta kotka , która ma długie i miękkie futro. Jest szylkretem czarno-rudym i ma zielono-żółte oczy. Białe futro występuje na piersi, brzuchu, na palcach i stopach.
Z pozoru jest to złośliwa, dzielna kotka, lecz w serduszku jest milutka i troskliwa.
Oleandrowa Łapa, Słowicza Łapa [KRz]
Polnemu, któremu na głowę wlazły dzieciaki i opieka nad nimi, na pewno trudno było wyrwać się na samotne polowanie. Jednak trzymał się swojego i polował dla partnerki, obdarzając ją świeżym posiłkiem. Tym razem wykroczył z Obozu, gdy nadeszło popołudnie. Promienie słoneczne były łagodniejsze, lecz tym razem wiatr okazał się silniejszy. Uderzał on w poważny pysk przywódcy, ale nie przyniósł ze sobą żadnych zapachów, które świadczyłyby o jakiejkolwiek zwierzynie w pobliżu. Sam Polny również niczego nie zobaczył ani nie usłyszał. Najwyraźniej musiał szukać dłużej, by znaleźć coś przydatniejszego, niż pustka i cisza.
Księżyce: 113 Mistrz: Płomykówkowy Lot 【*】 Płeć: kocur Matka: Jaskółczy Głos 【*】 Ojciec: Iglasty Grzbiet 【*】 Partner: Ostry Kwiat Trwałe urazy: odgryziona zewnętrzna małżowina lewego ucha; głębokie blizny po lisich zębach na prawej przedniej łapie; długie, ciągnące się niżej blizny na gardle; brak 3/4 ogona
Jest tęgi, a jego sylwetka postawna, choć nie ociężała. Ma bardzo przeciętny wzrost, kark masywny, żuchwę wyraźną, a grzbiet twardy i mocny. Silne ciało pokrywa gęsta, często zmierzwiona, długa sierść. Kolorem zbliżona do jasnego brązu, przecinana czarnymi zawijasami, w niektórych miejscach ustąpiła bieli, na grzbiecie nosa w postaci małej, podłużnej plamki, żuchwie, gardle, gdzie po odstępie pojawia się na piersi i brzuchu, a także na obu piętach, w prawej przedniej łapie na nadgarstku, w lewej zaś tylko okala palce. Ma poskręcane wibrysy, ponad którymi widnieje para łagodnych, zielono-żółtych oczu. Uszy ma stosunkowo małe, szeroko osadzone, kończą je czarne pędzle. Ogólnie rzecz biorąc, wygląda groźnie z aparycji, choć daleko mu do poważnego, surowego kota.
Z wiekiem i doświadczeniem stał się bardziej stonowany i spokojny, choć wciąż momentami w jego ślepiach nie trudno dostrzec energii i radości z życia - tak potrafi w odpowiednich momentach zachować powagę, zagryźć zęby, lub ugryźć się w język. Kot o pełnym empatii, ciepłym wnętrzu, który z nikim celowo nie szuka zwady, który stara się jak tylko może aby nie popełnić żadnej gafy, który nie zawaha się skoczyć w ogień za swoimi klanowiczami. Jego wierności wobec Klanu nie da się w żaden sposób podważyć. Myśli racjonalnie, analizuje, czasami gubi się we własnych myślach, ale jedynie dlatego, że nie do końca jeszcze wie, co jest najlepsze dla niego i dla Klanu, choć bardzo stara się ufać swojemu sercu, które częściej bierze górę nad rozumem. Szczery, powoli uczy się stanowczości i powoli dorasta do pełnienia roli przywódcy, co spadło na niego niczym grom z jasnego nieba. Nie boi się wziąć odpowiedzialności za swoje błędy, ale próbuje ich nie popełniać. Nie stroni od towarzystwa, pomimo obowiązków zawsze znajdzie czas na rozmowę, spróbuje udzielić pomocnej rady lub wskazówek. Zawsze stara się wszelkie konflikty rozwiązywać pokojowo, nie czynami, a rozmową. Jest w nim jednak mnóstwo obaw i lęków, którym nie pozwala wyjść na zewnątrz i ujrzeć światła dziennego.
wartki potok & żółta łapa [cień]; grzechotnik [samotnik]; barwnoskrzydła [gk]
Na szczęście na przestrzeni wielu księżyców swojego życia wyrobił u siebie ogromne pokłady cierpliwości, doskonale wiedział, że polowanie należało do tego typu czynności, gdzie trzeba było się po prostu spodziewać początkowego pecha. Nie należało się jednak zbyt szybko poddawać. Szedł dalej naprzód, węsząc i nasłuchując, a także rozglądając się uważnie w poszukiwaniu zwierzyny.
Ta kotka , która ma długie i miękkie futro. Jest szylkretem czarno-rudym i ma zielono-żółte oczy. Białe futro występuje na piersi, brzuchu, na palcach i stopach.
Z pozoru jest to złośliwa, dzielna kotka, lecz w serduszku jest milutka i troskliwa.
Oleandrowa Łapa, Słowicza Łapa [KRz]
Akurat trenowana od księżyców cierpliwość okazała się być dość przydatna w ostatnich czasach. Tak samo na tym polowaniu, gdzie syn Jaskółczego Głosu pogodził się z początkową złą passą i ponowił poszukiwania. Idąc na przód nie napotkał absolutnie niczego, nie przyszedł też żaden zapach lub dźwięk. Musiał jeszcze chwilę poszukać.
Księżyce: 113 Mistrz: Płomykówkowy Lot 【*】 Płeć: kocur Matka: Jaskółczy Głos 【*】 Ojciec: Iglasty Grzbiet 【*】 Partner: Ostry Kwiat Trwałe urazy: odgryziona zewnętrzna małżowina lewego ucha; głębokie blizny po lisich zębach na prawej przedniej łapie; długie, ciągnące się niżej blizny na gardle; brak 3/4 ogona
Jest tęgi, a jego sylwetka postawna, choć nie ociężała. Ma bardzo przeciętny wzrost, kark masywny, żuchwę wyraźną, a grzbiet twardy i mocny. Silne ciało pokrywa gęsta, często zmierzwiona, długa sierść. Kolorem zbliżona do jasnego brązu, przecinana czarnymi zawijasami, w niektórych miejscach ustąpiła bieli, na grzbiecie nosa w postaci małej, podłużnej plamki, żuchwie, gardle, gdzie po odstępie pojawia się na piersi i brzuchu, a także na obu piętach, w prawej przedniej łapie na nadgarstku, w lewej zaś tylko okala palce. Ma poskręcane wibrysy, ponad którymi widnieje para łagodnych, zielono-żółtych oczu. Uszy ma stosunkowo małe, szeroko osadzone, kończą je czarne pędzle. Ogólnie rzecz biorąc, wygląda groźnie z aparycji, choć daleko mu do poważnego, surowego kota.
Z wiekiem i doświadczeniem stał się bardziej stonowany i spokojny, choć wciąż momentami w jego ślepiach nie trudno dostrzec energii i radości z życia - tak potrafi w odpowiednich momentach zachować powagę, zagryźć zęby, lub ugryźć się w język. Kot o pełnym empatii, ciepłym wnętrzu, który z nikim celowo nie szuka zwady, który stara się jak tylko może aby nie popełnić żadnej gafy, który nie zawaha się skoczyć w ogień za swoimi klanowiczami. Jego wierności wobec Klanu nie da się w żaden sposób podważyć. Myśli racjonalnie, analizuje, czasami gubi się we własnych myślach, ale jedynie dlatego, że nie do końca jeszcze wie, co jest najlepsze dla niego i dla Klanu, choć bardzo stara się ufać swojemu sercu, które częściej bierze górę nad rozumem. Szczery, powoli uczy się stanowczości i powoli dorasta do pełnienia roli przywódcy, co spadło na niego niczym grom z jasnego nieba. Nie boi się wziąć odpowiedzialności za swoje błędy, ale próbuje ich nie popełniać. Nie stroni od towarzystwa, pomimo obowiązków zawsze znajdzie czas na rozmowę, spróbuje udzielić pomocnej rady lub wskazówek. Zawsze stara się wszelkie konflikty rozwiązywać pokojowo, nie czynami, a rozmową. Jest w nim jednak mnóstwo obaw i lęków, którym nie pozwala wyjść na zewnątrz i ujrzeć światła dziennego.
wartki potok & żółta łapa [cień]; grzechotnik [samotnik]; barwnoskrzydła [gk]
Cóż, początki nierzadko bywały trudne i nieważne, czego dotyczyły. Mimo to chciał, aby to polowanie przebiegło szybko i sprawnie, by mógł zaraz wrócić do Ostrej i swoich kociąt, z którymi starał się spędzać tyle czasu, ile tylko mógł. Szedł dalej dzielnie przez las, starając się wyczuć, usłyszeć lub dostrzec jakiekolwiek ślady bytowania zwierzyny.
Ta kotka , która ma długie i miękkie futro. Jest szylkretem czarno-rudym i ma zielono-żółte oczy. Białe futro występuje na piersi, brzuchu, na palcach i stopach.
Z pozoru jest to złośliwa, dzielna kotka, lecz w serduszku jest milutka i troskliwa.
Oleandrowa Łapa, Słowicza Łapa [KRz]
Śladów zwierzyny ciągle brak, a zła passa utrzymywała się przy boku przywódcy. Jednak w tym momencie nie zostało mu dane wypatrzenie jakiejkolwiek zwierzyny, lecz kątem oka dostrzegł szczury. Pięć szczurów, które zerkały w jego stronę. Mógł ich się pozbyć walką lub po prostu uniknąć konfrontacji z gryzoniami.
Księżyce: 113 Mistrz: Płomykówkowy Lot 【*】 Płeć: kocur Matka: Jaskółczy Głos 【*】 Ojciec: Iglasty Grzbiet 【*】 Partner: Ostry Kwiat Trwałe urazy: odgryziona zewnętrzna małżowina lewego ucha; głębokie blizny po lisich zębach na prawej przedniej łapie; długie, ciągnące się niżej blizny na gardle; brak 3/4 ogona
Jest tęgi, a jego sylwetka postawna, choć nie ociężała. Ma bardzo przeciętny wzrost, kark masywny, żuchwę wyraźną, a grzbiet twardy i mocny. Silne ciało pokrywa gęsta, często zmierzwiona, długa sierść. Kolorem zbliżona do jasnego brązu, przecinana czarnymi zawijasami, w niektórych miejscach ustąpiła bieli, na grzbiecie nosa w postaci małej, podłużnej plamki, żuchwie, gardle, gdzie po odstępie pojawia się na piersi i brzuchu, a także na obu piętach, w prawej przedniej łapie na nadgarstku, w lewej zaś tylko okala palce. Ma poskręcane wibrysy, ponad którymi widnieje para łagodnych, zielono-żółtych oczu. Uszy ma stosunkowo małe, szeroko osadzone, kończą je czarne pędzle. Ogólnie rzecz biorąc, wygląda groźnie z aparycji, choć daleko mu do poważnego, surowego kota.
Z wiekiem i doświadczeniem stał się bardziej stonowany i spokojny, choć wciąż momentami w jego ślepiach nie trudno dostrzec energii i radości z życia - tak potrafi w odpowiednich momentach zachować powagę, zagryźć zęby, lub ugryźć się w język. Kot o pełnym empatii, ciepłym wnętrzu, który z nikim celowo nie szuka zwady, który stara się jak tylko może aby nie popełnić żadnej gafy, który nie zawaha się skoczyć w ogień za swoimi klanowiczami. Jego wierności wobec Klanu nie da się w żaden sposób podważyć. Myśli racjonalnie, analizuje, czasami gubi się we własnych myślach, ale jedynie dlatego, że nie do końca jeszcze wie, co jest najlepsze dla niego i dla Klanu, choć bardzo stara się ufać swojemu sercu, które częściej bierze górę nad rozumem. Szczery, powoli uczy się stanowczości i powoli dorasta do pełnienia roli przywódcy, co spadło na niego niczym grom z jasnego nieba. Nie boi się wziąć odpowiedzialności za swoje błędy, ale próbuje ich nie popełniać. Nie stroni od towarzystwa, pomimo obowiązków zawsze znajdzie czas na rozmowę, spróbuje udzielić pomocnej rady lub wskazówek. Zawsze stara się wszelkie konflikty rozwiązywać pokojowo, nie czynami, a rozmową. Jest w nim jednak mnóstwo obaw i lęków, którym nie pozwala wyjść na zewnątrz i ujrzeć światła dziennego.
wartki potok & żółta łapa [cień]; grzechotnik [samotnik]; barwnoskrzydła [gk]
Szkodniki, takie jak te, w których stronę teraz spoglądał należało likwidować. Szczury były zagrożeniem dla kotów, w większej liczbie mogły z łatwością zabić dorosłego kota, jednak tych było tylko pięć. Minusem był fakt, że te już go dostrzegły, ale nie zamierzał się wycofywać. Jeżeli się ich nie pozbędzie, może jakiś niedoświadczony, młody terminator się na nie natknie. Zjeżył sierść na grzbiecie i warknął, nie zamierzając czekać na ruch gryzoni i wystrzelił naprzód, chcąc dopaść do pierwszego lepszego, tego, który znajdzie się najbliżej jego szczęk i zacisnąć kły na parszywym ciałku. Dodatkowo zamachnął się na oślep jedną z przednich łap, uzbrojonych w ostre pazury, mając nadzieję, że trafi w któregoś z innych szczurów.
Ta kotka , która ma długie i miękkie futro. Jest szylkretem czarno-rudym i ma zielono-żółte oczy. Białe futro występuje na piersi, brzuchu, na palcach i stopach.
Z pozoru jest to złośliwa, dzielna kotka, lecz w serduszku jest milutka i troskliwa.
Oleandrowa Łapa, Słowicza Łapa [KRz]
Atak Polnej Gwiazdy: 1d10+4 = 14, 150% atak KRYTYCZNY → [(11+20) - (11+4)]x1,5 = 24 Atak Polnej Gwiazdy 'na ślepo': 1d10+4 = 10, 150% atak KRYTYCZNY → [(11+20) - (14+4)]x1,5 = 20, zaokrąglone w górę.
Atak szczura 1: 1d10+1 = 2, 0% atak nieudany. Atak szczura 2: 1d10+1 = 6, 50% atak słaby → [(18+4) - (13+14)]x0,5 = :(
Zdecydował pozbyć się szczurów, które stały na jego drodze. Polny rzucił się w stronę pierwszego szkodnika, wręcz od razu go zabijając, jedynie w pysku przywódcy został fragment skóry. Sam gryzoń próbował trafić burego zębami, ale nie udało mu się zupełnie. Parszywe ciałko upadło bezwładne na ziemię. Jeden mniej. Zamachnięcie się na oślep również się udało, trafiając pazurami w szyję szczura, a ten padł, wykrwawiając się dość szybko.
Atak szczura 3: 1d10+1 = 8, 100% atak udany → [(17+4) - (12+14)]x1 = :( Atak szczura 4: 1d10+1 = 11, 150% atak KRYTYCZNY → [(20+4) - (9+14)]x1,5 = 2, zaokrąglone w górę. Atak szczura 5: 1d10+1 = 2, 0% atak nieudany.
Reszta szczurów również zabrała się do działania. Piąty gryzoń w ogóle nie trafił, chyba zbytnio przejął się swoimi martwymi braćmi. Polny obronił się przed jednym atakiem, tylko jeden szkodnik cokolwiek zrobił, a było to... wyrwanie futra. Kępka upadła na ziemię. Tylko tyle.
Polna Gwiazda: lvl: 6 | S: 20 | Zr: 14 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 85 - 2 = 83/85 | W: 65 - 5 = 60/65
➛ obniżone sz i zr ze względu na walkę z wieloma przeciwnikami
➛ rana 0. stopnia: wyrwana kępka futra na szyi.
Szczur 1: S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | HP: 20 - 24 = ŚMIERĆ/20 | W: 15 - 1 = 14/15
➛ rana 2. stopnia: zerwany fragment skóry na boku (krwawi, w pierwszej turze -3hp, później po -2hp)
➛ śmierć.
Szczur 2: S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | HP: 20 - 20 = ŚMIERĆ/20 | W: 15 - 1 = 14/15
➛ rana 2. stopnia: poważna rana cięta na szyi (krwawi, w pierwszej turze -3hp, później po -2hp)
➛ śmierć.
Księżyce: 113 Mistrz: Płomykówkowy Lot 【*】 Płeć: kocur Matka: Jaskółczy Głos 【*】 Ojciec: Iglasty Grzbiet 【*】 Partner: Ostry Kwiat Trwałe urazy: odgryziona zewnętrzna małżowina lewego ucha; głębokie blizny po lisich zębach na prawej przedniej łapie; długie, ciągnące się niżej blizny na gardle; brak 3/4 ogona
Jest tęgi, a jego sylwetka postawna, choć nie ociężała. Ma bardzo przeciętny wzrost, kark masywny, żuchwę wyraźną, a grzbiet twardy i mocny. Silne ciało pokrywa gęsta, często zmierzwiona, długa sierść. Kolorem zbliżona do jasnego brązu, przecinana czarnymi zawijasami, w niektórych miejscach ustąpiła bieli, na grzbiecie nosa w postaci małej, podłużnej plamki, żuchwie, gardle, gdzie po odstępie pojawia się na piersi i brzuchu, a także na obu piętach, w prawej przedniej łapie na nadgarstku, w lewej zaś tylko okala palce. Ma poskręcane wibrysy, ponad którymi widnieje para łagodnych, zielono-żółtych oczu. Uszy ma stosunkowo małe, szeroko osadzone, kończą je czarne pędzle. Ogólnie rzecz biorąc, wygląda groźnie z aparycji, choć daleko mu do poważnego, surowego kota.
Z wiekiem i doświadczeniem stał się bardziej stonowany i spokojny, choć wciąż momentami w jego ślepiach nie trudno dostrzec energii i radości z życia - tak potrafi w odpowiednich momentach zachować powagę, zagryźć zęby, lub ugryźć się w język. Kot o pełnym empatii, ciepłym wnętrzu, który z nikim celowo nie szuka zwady, który stara się jak tylko może aby nie popełnić żadnej gafy, który nie zawaha się skoczyć w ogień za swoimi klanowiczami. Jego wierności wobec Klanu nie da się w żaden sposób podważyć. Myśli racjonalnie, analizuje, czasami gubi się we własnych myślach, ale jedynie dlatego, że nie do końca jeszcze wie, co jest najlepsze dla niego i dla Klanu, choć bardzo stara się ufać swojemu sercu, które częściej bierze górę nad rozumem. Szczery, powoli uczy się stanowczości i powoli dorasta do pełnienia roli przywódcy, co spadło na niego niczym grom z jasnego nieba. Nie boi się wziąć odpowiedzialności za swoje błędy, ale próbuje ich nie popełniać. Nie stroni od towarzystwa, pomimo obowiązków zawsze znajdzie czas na rozmowę, spróbuje udzielić pomocnej rady lub wskazówek. Zawsze stara się wszelkie konflikty rozwiązywać pokojowo, nie czynami, a rozmową. Jest w nim jednak mnóstwo obaw i lęków, którym nie pozwala wyjść na zewnątrz i ujrzeć światła dziennego.
wartki potok & żółta łapa [cień]; grzechotnik [samotnik]; barwnoskrzydła [gk]
Splunął szczurzą skórą, która zwisała mu z pyska i zmierzył krótkim spojrzeniem martwe ciałka uderzające o ziemię. Dwa martwe, została trójka. Całkiem nieźle, przy tym sam nie miał jakichkolwiek ran, którymi będzie musiał iść do Korzennej Jamy. Nie czekając ani uderzenie serca więcej - zaatakował kolejne szkodniki, zamierzając złapać któregoś z nich w śmiercionośne kły i strzaskać niczym suchą gałązkę. Tak, jak wcześniej, jedną z łap zamachnął się na oślep, mając nadzieję, że uda mu się powtórzyć manewr i trafić drugiego szczura na oślep.
Ta kotka , która ma długie i miękkie futro. Jest szylkretem czarno-rudym i ma zielono-żółte oczy. Białe futro występuje na piersi, brzuchu, na palcach i stopach.
Z pozoru jest to złośliwa, dzielna kotka, lecz w serduszku jest milutka i troskliwa.
Oleandrowa Łapa, Słowicza Łapa [KRz]
Atak Polnej Gwiazdy: 1d10+4 = 6, 50% atak słaby → [(17+20) - (15+4)]x0,5 = 9 Atak Polnej Gwiazdy 'na ślepo': 1d10 = 3, 0% atak nieudany.
Atak szczura 3: 1d10+1 = 4, 0% atak nieudany. Atak szczura 4: 1d10+1 = 6, 50% atak słaby → [(16+4) - (17+14)]x0,5 = :( Atak szczura 5: 1d10+1 = 5, 50% atak słaby → [(19+4) - (15+14)]x0,5 = :(
Polna Gwiazda ponownie ominął wizytę w Korzennej Jamie. Niezbyt dobrze wymierzył swój atak zębami, jako iż tylko lekko ugryzł jednego ze szkodników. Zaś zamachnięcie się na oślep wyszło mu... słabo. Wręcz wcale. Pazury przecięły powietrze obok szczura. Ostatni, piąty szkodnik spróbował zaatakować burasa, lecz ten wybronił się w porę, by nic mu się nie stało. Polnej Gwieździe szło dość dobrze, więc mógł niedługo skończyć z małymi "koleszkami".
Polna Gwiazda: lvl: 6 | S: 20 | Zr: 14 (16) | Sz: 6 (8) | Zm: 7 | HP: 85 - 2 = 83/85 | W: 60 - 2 = 58/65
➛ obniżone sz i zr ze względu na walkę z wieloma przeciwnikami
➛ rana 0. stopnia: wyrwana kępka futra na szyi.
Szczur 1: S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | HP: 20 - 24 = ŚMIERĆ/20 | W: 15 - 1 = 14/15
➛ rana 2. stopnia: zerwany fragment skóry na boku (krwawi, w pierwszej turze -3hp, później po -2hp)
➛ śmierć.