Logo Artemidy
Mechowisko
Ból, ból, ból i zgrzytanie zębów! No, ale mówi się trudno i kroczy się dalej! Nie wydawało mi się, żeby ucieczka kaczki była moją winą... więc to musiało chodzić o to, że kaczka akurat miała kaprys odlecieć, zdecydowanie. Chyba, że Gwiezdny Klan wysyłał mi znak, że powinnam iść wracać do obozu? Hm... nie, na razie chciałabym złapać przynajmniej jeszcze jedną rzecz, o tak. Może dwie, kto to wie. Ojej, rym!

Atak Topniejącego Lodu ► Krytyczny! ► (25 - 21) * 1,5 ► 6HP
Atak Lisa Szymka ► Udany ► (26 - 18) ► 8HP

Wojownikowi Klanu Cienia prawie udało się doprowadzić łapę lisa do stanu krwawienia, niestety zabrakło celności, jako że lis poruszył swoim ciałem, próbując skubnąć fragment ucha... co też nie wyszło mu zbyt dobrze. Lis pacnął głowę Topniejącego Lodu nie doprowadzając do krwawienia, a Topniej ugryzł lekko rudzielca w łapę.

Lis Szymek (dorosły): S: 12(17) | Zr: 9(12) | Sz: 9(12) | Zm: 6(9) | HP: 35-6-2=27 (80) | W: 51-3=48 (65)
• Rana 0. stopnia: lekkie ugryzienie w szyję
• (pogłębiona) Rana 2. stopnia: głęboka rana w okolicy prawego oka, krwawi (-2hp do końca walki)
• Rana 0. stopnia: przeczesane futerko przy poliku
• Rana 0. stopnia: przeczesane futerko na łapie
• Rana 0. stopnia: lekkie ugryzienie w łapę
○ Spadek HP! Statystyki obniżone o 1/4.

Topniejący Lód: S: 11(21) | Zr: 9(17) | Sz: 6(11) | Zm: 4(8) | HP: 38-8-2-2=26/b] (95) | W: 46-3=[b]43 (65)
○ Wykorzystane przerzuty: 2/6
• Rana 0. stopnia: wyrwana kępka futra na boku
• Rana 0. stopnia: lekkie ugryzienie w bark
• Rana 0. stopnia: stłuczenie na klatce piersiowej
• Rana 2. stopnia: ugryzienie na boku, krwawi (-2hp do końca walki)
• Rana 2. stopnia: długa, niezbyt głęboka rana z tyłu głowy (-2hp do końca walki)
• Rana 0. stopnia: przeczesane futerko na szyi
• Rana 1. stopnia: uderzenie w głowę
○ Spadek HP! Statystyki obniżone o 1/4.
[Obrazek: i62P5wI.png]
LVL 4 85 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No nie wyglądało to za dobrze, musiał przyznać. Dlaczego nagle to lisowi szło lepiej? Co prawda nie polała się już krew, ale drapieżnik całkiem mocno przydzwonił mu w głowę. Zmęczony, ale mimo to zdeterminowany do tego, żeby wyjść z tej walki zwycięsko, kocur uniósł łapę z zamiarem zadrapania drugiego, nienaruszonego oka przeciwnika. To mu wychodziło, niech tym razem będzie tak samo.

W ramach rekompensaty kotce nareszcie trafił się wymarzony królik. Uszak siedział sobie pod jednym z drzew i skubał jakieś korzonki, nieświadomy obecności wojowniczki.

Ćma: S: 9 | Zr: 8 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 55 | W: 46/55
[Obrazek: b40S8Rw.png?1]
LVL 7 305 / 500
MedLVL 0 0 / 100
21
Siła
S
17
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nawet nie zajęło długo znalezienie kolejnego celu i tym razem okazał się on być królikiem! Idealnie, teraz tylko no... pozostało go złapać, prawda! Przycupnęłam do odpowiedniej pozycji łowieckiej, a także przypomniałam sobie o zasadzie na łapanie uszaków. Wyciszyłam swój oddech, tak jak mówiła oba zasada... niech się dzieje wola Gwiezdnego Klanu! Przygotowałam zęby do ataku.

Atak Topniejącego Lodu ► Słaby ► (29 - 18) * 0,5 ► 5HP
Atak Lisa Szymka ► Udany ► (27 - 20) ► 7HP

Topniejący Lód chyba serio musiał osłabnąć trochę z sił — no co mu się dziwić, wojownik miał już trochę księżyców na karku. Próbował zaatakować okolice lewego oka lisa, niestety jedyne co mógł zrobić, to uderzyć go łapą w czoło. Przynajmniej tyle, ząb za ząb i te sprawy. Natomiast lis dziabnął lekko w pobliże gardła wojownika.

Lis Szymek (dorosły): S: 12(17) | Zr: 9(12) | Sz: 9(12) | Zm: 6(9) | HP: 27-5-2=20 (80) | W: 48-3=45 (65)
• Rana 0. stopnia: lekkie ugryzienie w szyję
• (pogłębiona) Rana 2. stopnia: głęboka rana w okolicy prawego oka, krwawi (-2hp do końca walki)
• Rana 0. stopnia: przeczesane futerko przy poliku
• Rana 0. stopnia: przeczesane futerko na łapie
• Rana 0. stopnia: lekkie ugryzienie w łapę
• Rana 0. stopnia: uderzenie w czoło
○ Spadek HP! Statystyki obniżone o 1/4. Od następnej tury statystyki obniżone o 1/2 podstawowych wartości.

Topniejący Lód: S: 11(21) | Zr: 9(17) | Sz: 6(11) | Zm: 4(8) | HP: 26-7-2-2=15 (95) | W: 43-2=41 (65)
○ Wykorzystane przerzuty: 2/6
• Rana 0. stopnia: wyrwana kępka futra na boku
• Rana 0. stopnia: lekkie ugryzienie w bark
• Rana 0. stopnia: stłuczenie na klatce piersiowej
• Rana 2. stopnia: ugryzienie na boku, krwawi (-2hp do końca walki)
• Rana 2. stopnia: długa, niezbyt głęboka rana z tyłu głowy (-2hp do końca walki)
• Rana 0. stopnia: przeczesane futerko na szyi
• Rana 1. stopnia: uderzenie w głowę
• Rana 1. stopnia: lekkie ugryzienie w okolice gardła
○ Spadek HP! Statystyki obniżone o 1/4. Od następnej tury statystyki obniżone o 1/2 podstawowych wartości.
[Obrazek: i62P5wI.png]
LVL 4 85 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szyszkowa Łapa nie znalazł nic w okolicy Czterech Dębów, więc postanowił pójść gdzieś indziej. Jego łapy ostatecznie zaprowadziły go w pobliże południowej granicy. Po drodze kilka razy natrafił na potencjalne ofiary, ale niestety mu się wymykały. A to przypadkowo na coś nadepnął, a to za nisko trzymał ogon i zaszeleścił o podłoże, a to wiatr nagle zmienił kierunek i zaniósł jego zapach do ofiary. Jakby sami Gwiezdni byli przeciwko niemu. Jednak nie chciał się poddawać i szedł dalej.
W pewnym momencie do jego nozdrzy trafił zapach lisa i już terminator zrobił krok w tył, aby powoli się wycofać, gdy wiatr przyniósł mu odgłosy walki. Może ktoś potrzebuje pomocy! Pomyślał i popędził w stronę hałasu.
Nagle ujrzał jednego z klanowych wojowników wymieniającego ciosy z rudą kreaturą. Szyszkowa Łapa postanowił nie zwlekać i skorzystać z potencjalnego elementu zaskoczenia i spróbował skoczyć z rozpędu na bok przeciwnika, by zbić go z czarnych łap.
LVL 4 305 / 300
MedLVL 1 25 / 200
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Trzaskająca Burza z kolei była na samotnym patrolu. Musiała pozbierać nieco myśli na pewne tematy i jakos sobie w tej socjalnie uposledzonej głowie je poukładać. Nadrabiala też to nieszczęsne siedzenie w lecznicy, kiedy to nudziła się niesłychanie nie mogąc nigdzie wyjść, pelnic swoich obowiązków. Maszerowała wzdluz granic, zbaczajac czasem to tu to tam i póki co wszędzie był spokoj. Rzecz jasna do czasu.
W pewnym momencie wiatr przyniósł do jej nosa zapach krwi. Czarna wojowniczka wpierw rozejrzała się intensywnie po czym otworzyła pysk by lepiej chlonac wszelakie wonie. Zaczęła truchtac w kierunku, z ktorego dochodził zapach, a gdy jej uszu jeszcze dobiegly odglosy walki od razu ruszyła z kopyta. Jej błękitnym oczom szybko ukazal sie obraz dwoch walczacych z lisem kotow. Rudy napasynik nie wtgladal najlepiej ale... Czy to Topniejący Lód? On także ledwo stał na łapach. I o nie, nie, nie, Szyszka! Brat był cały, ale Trzask nie zamierzała pozwolić by cokolwiek mu się stało! Ona tu byla tarczą, tak więc przyspieszyła, ile sił w łapach i rowniez wykorzystując element zaskoczenia rzucila się na lisi grzbiet, chcąc wbić się w jego kark, pomagajac tym samym bratu go powalić. Liczyła tez, że przeciwnik zostawi przybramego ojca Tafli i skupi się na niej.
[Obrazek: GeuEK5P.png]
LVL 3 130 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Syknął wściekle, gdy to ponownie atak lisa znacznie lepiej wyszedł. Zacisnął zęby, będąc niewiele od wypuszczenia soczystej wiązanki. Kątem oka spostrzegł posiłki – dwójkę podrostków. Nie wiedział, czy miał być zły, że mu pomagali, zabierali jego chlubę i stawiali go w świetle zniedołężniałego dziadka, który nie potrafi rozprawić się z lisem, czy czuć ulgę, bo wkrótce się to skończy. W trójkę na pewno raz-dwa rozwalą tego szkodnika, a wojownik nie miał czasu do stracenia. Tracił coraz więcej krwi. Jeden kot rzucił się na bok drapieżnika, drugi na grzbiet, dlatego Lód skupiał się nadal na pysku. Zamachnął się z całej siły łapą, chcąc zadrapać lewe oko rudzielca.

No i pięknie – nie dość, że kotce trafił się wymarzony królik, to na dodatek złapała go bez żadnego problemu. To znaczy, może nie bez żadnego, bo ofiara zaczęła szarpać się i kopać, bez wątpienia zostawiając na prawym policzku wojowniczki siniaka (-2HP), ale tak poza tym Ćma załatwiła królika całkiem szybko.

+20exp

Ćma: S: 9 | Zr: 8 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 55-2=53/55 | W: 46-3=43/55
» rana 0. stopnia: siniak na prawym policzku
[Obrazek: b40S8Rw.png?1]
LVL 7 305 / 500
MedLVL 0 0 / 100
21
Siła
S
17
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Sukces! Wzięłam królika w zęby, może nawet lekko podskoczyłam. Powróciłam do moich poprzednich łowów, zakopując obok uszaka. Ruszyłam dalej, może jeszcze będę w stanie coś złapać?


Atak Szyszkowej Łapy ► Nieudany, przerzut 1/1 Krytyczny! ► (25 - 11) * 1,5 ► 21HP
Atak Trzaskającej Burzy ► Nieudany, przerzut 1/2 Słaby ► (31 - 13) * 0,5 ► 9HP
Atak Topniejącego Lodu ► Udany ► (26 - 7) ► 9HP

Przybyło wsparcie! Pierwsze zaatakował Szyszkowa Łapa, wykorzystując istniejące zamieszanie na polu bitwy rzucił się od boku na lisa, przewracając go na ziemię i w sumie to kończąc jego żywot. Zostały jeszcze jednak ataki pozostałe dwójki kotów: Trzaskająca Burza tak jak chciała, wbiła się w kark martwego już lisa, pozbywając go jeszcze trochę już bezużytecznej krwi. Na koniec Topniejący Lód przejechał po powiece oka lisa. Nie żeby na cokolwiek mu się to oko przydało. Lis był martwy i to tak potrójnie. Nawet nie zdążył nikogo na koniec zaatakować.

PS. Topniej: zmień sobie próg expa na 500.
+110 EXP Topniejący Lód
+15 EXP Szyszkowa Łapa
+5 EXP Trzaskająca Burza (za profanację zwłok /lhj)


Lis Szymek (dorosły): S: 8(17) | Zr: 6(12) | Sz: 6(12) | Zm: 4(9) | HP: 20-21-9-9-2=mniej niż zeroooo-o (80) | W: 45 (65)
• Rana 0. stopnia: lekkie ugryzienie w szyję
• (pogłębiona) Rana 2. stopnia: głęboka rana w okolicy prawego oka, krwawi (-2hp do końca walki)
• Rana 0. stopnia: przeczesane futerko przy poliku
• Rana 0. stopnia: przeczesane futerko na łapie
• Rana 0. stopnia: lekkie ugryzienie w łapę
• Rana 0. stopnia: uderzenie w czoło
• Rana 2. stopnia: mocne obicia żeber
• Rana 1. stopnia: głębsza, ale mała rana na karku, krwawi (ale już nie będzie następnej tury)
• Rana 1. stopnia: długa, płytka rana nad i na powiece, krwawi (ale już nie będzie następnej tury)
○ Spadek HP! Statystyki obniżone o 1/2.
○ Walka 1:3! Modyfikatory szybkości i zręczności po przybyciu Szyszki -2, po przybyciu Trzask -3.
○ Śmierć!

Topniejący Lód: S: 7(21) | Zr: 6(17) | Sz: 4(11) | Zm: 3(8) | HP: 15-2-2=11 (95) | W: 41-3=38 (65)
○ Wykorzystane przerzuty: 2/6
• Rana 0. stopnia: wyrwana kępka futra na boku
• Rana 0. stopnia: lekkie ugryzienie w bark
• Rana 0. stopnia: stłuczenie na klatce piersiowej
• Rana 2. stopnia: ugryzienie na boku, krwawi (-2hp do końca walki)
• Rana 2. stopnia: długa, niezbyt głęboka rana z tyłu głowy (-2hp do końca walki)
• Rana 0. stopnia: przeczesane futerko na szyi
• Rana 1. stopnia: uderzenie w głowę
• Rana 1. stopnia: lekkie ugryzienie w okolice gardła
○ Spadek HP! Statystyki obniżone o 1/2.

Szyszkowa Łapa: S: 9 | Zr: 7 | Sz: 4 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 50-3=47 (50)
○ Wykorzystane przerzuty: 1/1

Trzaskająca Burza: S: 12 | Zr: 10 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 50-2=48 (50)
○ Wykorzystane przerzuty: 0/2
[Obrazek: i62P5wI.png]
LVL 4 85 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szyszkową Łapę zaskoczyło to, jak szybko lis padł pod jego ciężarem. W dodatku już się nie podniósł. Czyżby umarł? Do tego jeszcze przybyła Trzaskająca Burza i dołożyła coś od siebie, tym samym upewniając Szyszkę w przekonaniu, że drapieżnik padł.
-Cześć Trzask! Trzeba odprowadzić Topniejący Lód do terminatorów medyków.- Rzucił szybko, a następnie w podskokach popędził do kocura, by zobaczyć, czy potrzebuje asysty.
-Jesteś bardzo ranny? Potrzebujesz oparcia?- Zapytał wojownika i nim ten zdążył odpowiedzieć, czekoladowy kotek już znalazł się przy niekrwawiącym boku. Nie wybaczyłby sobie, gdyby coś stało się adoptowanemu ojcu Tafli i nie zrobiłby wszystkiego co mógł, aby go uratować.
LVL 4 305 / 300
MedLVL 1 25 / 200
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Lis padł, a do kocura dopiero teraz dotarło, co się stało, zupełnie tak samo, gdy wtedy jastrząb wyrwał mu skórę. Czuł ból po wrytych w jego bok zębach, po pazurach które oszpeciły mu głowę… Dlaczego takie rzeczy dotykały go teraz, gdy właściwie mógłby grzać tyłek w legowisku starszyzny? Wykrzywił pysk w niezadowolonym grymasie, nim podszedł do niego wojownik.
– No nie wiem, jestem? – warknął w jego stronę. Jak można było być aż takim idiotą? Nie widział krwi lejącej się z jego boku? Nie widział ugryzienia na gardle? Rany z tyłu jego głowy? Nawet on nie widząc jej, wiedział że jest poważna. – Lepiej pomóż mi w dojściu do obozu – charknął chłodno. Czarnej wojowniczki nie uraczył spojrzeniem, miał jeszcze naiwną nadzieję, że zdawała sobie sprawę z tego, że powinna zakopać truchło.

zt

Być może kotka będzie w stanie jeszcze coś złapać, ale to nie w chwili obecnej. Być może wszystkie zwierzęta w okolicy właśnie zauważyły co się stało i w rezultacie pochowały się w swoich kryjówkach? Niezależnie od tego dlaczego – wojowniczka nie znalazła nic.

Ćma: S: 9 | Zr: 8 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 53/55 | W: 43/55
» rana 0. stopnia: siniak na prawym policzku
[Obrazek: b40S8Rw.png?1]
LVL 7 305 / 500
MedLVL 0 0 / 100
21
Siła
S
17
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Chciałam coś złapać, ale jak się okazało, nikt nie chciał zostać złapanym. W tym momencie uznałam, że okolica wygląda zbyt pięknie, by po prostu obok niej sobie przejść. Dlatego też uznałam zrobić sobie przerwę, może do polowania wrócić później. Teraz chciałam poszperać, czy nie kwitnie jakiś śliczny kwiat, który mogłabym przynieść do swojego legowiska, albo o, Pieśni!

//zt
[Obrazek: i62P5wI.png]
LVL 4 85 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Skoro mógł rzucać docinkami, to znaczy, że nie jest jeszcze najgorzej. Szyszkowa Łapa miał ochotę syknąć na starego wojownika i po prostu sobie pójść, by zrzęda sam kuśtykał do obozu. Nie zdążył jeszcze obejrzeć burasa, więc dla zaoszczędzenia czasu zapytał, chcąc wiedzieć, czy kocurowi zbiera się na umieranie i lepszą opcją będzie bieg po medyka, zamiast ciąganie jego truchła. Jednakże najwyraźniej kocury na troskę odpowiadają tylko pretensjami. Terminator nie potrafił zrozumieć, czemu Bóbr aż tak lubił, a nawet podziwiał Topniejący Lód. Współczuł Tafli takiego ojca, choć uznał, że lepszy już taki rodzic niż żaden. Westchnął cicho i skoro już był przy zrzędzie, to podparł jego bok i pomógł mu iść.
-I po co taki staruch wychodzi poza obóz...- Wymamrotał pod nosem na tyle cicho, by kocur nie mógł go usłyszeć. Jak on i Tnąca Zawieja dołączą do starszyzny, to dopiero się zacznie. Pomyślał, współczując wszystkim przyszłym terminatorom.

// zt
LVL 4 305 / 300
MedLVL 1 25 / 200
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jak na wzorowego wojownika Klanu Cienia przystało, nie pozwalał sobie ma marnotrawienie czasu i obijanie się w obozie - wielu Cienistych zresztą mogłoby brać z niego pod tym względem przykład… W przerwie między treningiem Nucącej i tym nieco bardziej obiecującym - Szumiącej Łapy, postanowił wybrać się na polowanie. Rutynową, a wręcz rytualną część każdego dnia, która to jednak napawała go ogromem energii i satysfakcji. Skierował beznamiętny wzrok w stronę zbliżającej się Ćmiego Pyłku, z którą wybrał się na łowy… z niewłasnej przymuszonej woli, acz mając przy tym na uwadze podwojoną skuteczność i kierując się dobrem Klanu. Na widok niebieskiej sylwetki skinął jedynie łbem, a następnie zajął się swoją rolą. Od razu przeszedł do działania, zaciekle próbując natrafić na trop zwierzyny. Uważnie węszył i lustrował okolicę.

ZBUDZONY NOCĄ WIDZĘ DIABŁA CIEŃxxxxxXXXXXXx


spowity płachtą pełną złoceń; tuż obok kapcia wylękniona mysz zastyga nagle niczym posąg


nie lękaj się
on nie jest zły
on też ma sny
jak słodkie łzy
[Obrazek: YykUSwC.png]
natury grzech
anielski śpiew
kosmaty dzień
diabelski cień

zamknięte są wrota miłości, bezsenne daremne marzenia, zamglone są oczy przyszłości

xxxxxXXXXXXxBEZKSZTAŁTNE JAK MORSKIE ROJENIA

LVL 12 425 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
27
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
120
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pieśń przez dłuższy czas właściwie nie wychodziła z obozu. Zajmowała się tym, czym jako przywódca powinna się zająć, ale nie obejmowało to wyruszania na patrole. Musiała to w końcu zmienić, więc przydzieliła samą siebie do patrolu wraz z Orlim Szponem i Gasnącym Dechem. Wybrali się na mechowisko jako miejsce do polowań, życzyli sobie powodzenia i rozeszli się w swoich kierunkach.
Pieśń przeszła do węszenia i próbowania znalezienia tropu jakiejkolwiek zwierzyny, mając nadzieję, że szybko na coś wpadnie.
「 I met a M A N downtown the other day
With ruby eyes that took my life AWAY 」
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
The moral ALWAYS goes
.: : Dont trust the wolf in woolen clothes : :.
But know the consequence of imaginations fear
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
「 I hear from the witches
Fear sounds of
the dead
The source of the itchеs
Lives under my bed 」
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zajęło to parę dni, aby jej zad przestał boleć. W końcu jednak ból ustąpił, a Kozią Skarpę łapy już świerzbiły, aby wyjść z obozu. I w końcu mogła.
Powędrowała na tereny mechowiska, zaostrzając wszystkie zmysły w poszukiwaniu zwierzyny. Było w miarę wilgotno, co tym bardziej musiała wykorzystać. Ostatnimi dniami były takie upały, że pewnie nawet gdyby zad jej nie bolał zostałaby w obozie.

//Mg
If I lay here
If I just lay here
Would you lie with me and just forget the world?
Forget what we're told
Before we get too old
Show me a garden that's bursting into life

Let's waste time
Chasing cars
Around our heads
LVL 10 515 / 500
MedLVL 0 0 / 100
29
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
105
Punkty Życia
HP
85
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mechowisko odpowiedziało ciszą. Zupełnie nic się nie działo, niewiele dźwięków naruszało tę idealną harmonię. Kozia Skarpa mogła nawet poczuć się dziwnie wyalienowana, w końcu w pełni Pory Młodych Liści rzadko zdarzały się momenty aż takiej ciszy. Kilka kroków później dotarł do niej krótki śpiew ptaka gdzieś wysoko. Nic więcej. Zupełnie żadnej okazji do polowania, czy walki. Musiała iść dalej.

Kozia Skarpa lvl: 4 | S: 12 | Zr: 12 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 55 |
  • Gdzie jesteś? Gdzie jest nasze miejsce?
    W tym świecie, który nie chce byśmy odnaleźli szczęście?
    [Obrazek: 2UQ9pRm.jpg] [Obrazek: o5P54mN.jpg] [Obrazek: PyVgCTg.jpg]
    Może się spotkamy na końcu świata?
    Skoczymy z jego krawędzi, nauczymy się latać.
    Może spadając odnajdziemy chwilę szczęścia?
    Bo szukając jej na Ziemi wciąż przypominałem ślepca.

LVL 2 115 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
73
Punkty Życia
HP
37
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości