Logo Artemidy
Ziołorośla
Ślimacza podniosła lekko brew na słowa, które wychodziły z pyska brata, które zdołały ją nieco rozśmieszyć. Martwił się o nią, co szczerze doceniała, jednak zamartwiał się niepotrzebnie jak na chwilę obecną. Ruda uważała, że w życiu Jasny by nie skrzywdził nikogo, tym mniej kogoś bliskiego bądź jej samej. Na kolejne wyrazy zmrużyła ślepia, zastanawiając się, czy przypadkiem ktoś tutaj nie dramatyzował o jej partnerstwie z niebieskim kocurem. Brat Jasnego, owszem, nie zachował się odpowiednio wobec Pijawki, która była bardzo wrażliwa we wszystkich tego słowa znaczeniu. Pod sam koniec Ślimacza nie mogła się powstrzymać i pozwoliła sobie pośmiać na chwilę, patrząc lśniącymi ślepiami w kierunku rudego.
— Spokojnie, spokojnie, jakby mi się coś działo, to jako pierwsza bym mu przyklepała i później z pewnością bym zaprosiła całe rodzeństwo gdyby była taka konieczność, ale ty miałbyś pierwszeństwo — Uznała, pół żartem, pół na serio. Gdyby coś dziwnego by się zaczynało dziać, to powiadomiłaby kogoś z rodziny i odizolowała się od syna Drżącego Głosu. — Ale doceniam troskę — uznała paru odbiciach serca, uśmiechając się szczerze w jego kierunku.
— A ty jak tam ze znajomościami, co? — Mruknęła, puszczając mu oczko, podstępnie.
[Obrazek: hBbqNgr.png]




say what you mean
xxtell me I'm right
xxxxand let the sun
xxxxxxrain down on me
LVL 4 110 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
– No ja myślę – skwitował, zadowolony z odpowiedzi, jaką udzieliła mu Ślimacza Ścieżka. Broniłby swojego klanu i rodziny przed drapieżnikami, to oczywiste, jednak jeszcze żarliwiej broniłby swoich sióstr przed łamaczami serc. Gołębi Upadek co prawda wiedział, kiedy się schować, a następnie prysnąć z klanu, i ominęły go konsekwencje tego, co zrobił Pijawce… szkoda. Do dziś Zrywek zastanawiał się, czemu kocur w ten sposób zabawił się uczuciami Białej Łapy.
– Ja? Wszystko w porządku, po staremu. tylko tęsknię czasami za Kusowąsym… jakby nie patrzeć, poza wami i Słonecznik nie mam za wielu przyjaciół, i on był jednym z nich – odparł, poruszając lekko ogonem. Nie wspominał o aspekcie romantycznym, bo on w zasadzie nie istniał; on nie interesował się nikim, nikt nie interesował się nim. Nie rozpaczał z tego powodu, bo nie był jednym z kotów, które potrzebowały związku, żeby mieć sens życia… i wychodził z założenia, że może kiedyś samo do niego przyjdzie uczucie na wzór tego, które dzielili jego rodzice.
LVL 5 260 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ślimacza widziała samą siebie jako niezależną od kocura, co prawda, ceniła sobie obecność Jasnego i jego bliskość, ale również ceniła swój czas. Nie czuła mocnej odpowiedzialności do przebywania z nim całe dnie i nocy, nie była zależna od syna Drżącego Głosu, ale i tak go lubiła. Poruszyła lekko końcówką ogona na słowa brata, który najwidoczniej był zadowolony z tego, co od niej usłyszał. Sama się lekko uśmiechnęła, miała nadzieję, że nie będzie miał aż taki ponury pysk gdy zauważy niebieskiego kocura, bo kiedyś zdarzyło jej się zauważyć przez kilka odbić serca, jak patrzył na jej partnera. Ach, kocury.
— No, cóż, raczej nigdy nie będzie dobrego momentu, aby ktoś odszedł — powiedziała niepewnym tonem. Strzepnęła lekko uchem i zagryzła lekko wargę, patrząc na brata. — Rozmawiałeś ostatnio z Raczek? Ostatnio przejmuje się tym, że nie zbytnio jej wyszło z terminatorami — mruknęła ściszonym tonem. Ten temat nieco niepokoił Ślimaczą, która martwiła się o krótkowłosą siostrę. — Martwi mnie, bo straciła tę energię. Wiem, że nie jesteśmy już kociakami, ale i tak, wygląda, jakby brakowało jej czegoś.
[Obrazek: hBbqNgr.png]




say what you mean
xxtell me I'm right
xxxxand let the sun
xxxxxxrain down on me
LVL 4 110 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
– Prawda – mruknął nieco ciężko. Był doskonale świadomy, że na Kusowąsego po prostu przyszedł czas, bo żył naprawdę długo, a teraz mógł spotkać się z całą swoją rodziną, jednak… brakowało mu go, tak po prostu.
– Tak, kilka dni temu – odpowiedział, prostując się lekko. Sam się martwił o samopoczucie Raczek, ale chyba udało mu się… nawet jeśli nie podnieść na duchu, to pokazać jej różne drogi, z których żadna nie była zła. W końcu nie musiała być mistrzynią, by być dobrą wojowniczką i członkiem klanu. – Opowiedziałem jej o swoich problemach z terminatorami i ogólnie starałem się jej pokazać, że nie powinna się obwiniać za to, co robią jej terminatorzy, bo chociażby Chybotliwa Łapa zachował się nieodpowiedzialnie i niemądrze, a odejść z klanu mógł z dowolnego powodu, a nie przez nią. No i powiedziałem jej też, że może po prostu jeszcze zobaczyć, bo może byłoby jej łatwiej, gdyby dostała na trening kogoś bardziej podobnego do siebie… a w razie czego może zrezygnować z bycia mistrzynią i nic się nie stanie. Powiedziała, że jeszcze pomyśli, ale faktycznie jeszcze zobaczy, co dalej, więc… chyba jej to pomogło, tak myślę – zrelacjonował Ślimaczek rozmowę z siostrą. Tylko tak mogli jej pomóc: rozmawiając, wspierając, pokazując, że nie ma nic złego w rezygnacji z pewnych rzeczy, dzieląc się własnym doświadczeniem, chociaż sądził, że w razie dalszych trudności Racza Sadzawka powinna porozmawiać z kimś bardziej doświadczonym jako mistrz, niż on sam.
LVL 5 260 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Poruszyła lekko wąsami na słowa Porywistego Wiatru, przynajmniej Racza Sadzawka nie zamknęła się w siebie i poszła dalej w poszukiwaniu pomocy. Ślimacza wtedy nie miała styczności z własnym terminatorem i nie do końca rozumiała, co odczuwała jej siostra, teraz możliwie zdołałaby bardziej pomóc. Rudy brat miał więcej doświadczenia i, sądząc po tym, co jej powiedział, miał lepszą łapę do takich tematów niż Ślimacza Ścieżka, która mogła ewentualnie zaproponować swój czas, aby spędzić go z siostrą i odpocząć na chwilę od nieprzyjemnych myśli. Poczuła ukucie smutku na fakt, że przez coś takiego Raczek stwierdziłaby, że nie nadaje się na mistrzynię.
— Może miała pecha? Nie każdy jest stworzony, aby żyć w klanie, i nie każdy ma poukładane w głowie — mruknęła cicho. Nie wierzyła, aby krótkowłosa wojowniczka nie nadawała się do trenowania innych. Ruda wstała i otrzepała łeb, pasowałoby się wrócić do obozu i zobaczyć, czy było coś ciekawego do robienia. Rozciągnęła przednie łapy i uśmiechnęła się w kierunku Kijanka.
— Ja będę wracać do obozu, jak masz ochotę, to możemy wrócić się razem, a jak nie to dumaj sobie dalej — powiedziała, po czym odwróciła i ruszyła w kierunku obozu, niezależnie od odpowiedzi kocura.

// zt
[Obrazek: hBbqNgr.png]




say what you mean
xxtell me I'm right
xxxxand let the sun
xxxxxxrain down on me
LVL 4 110 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
– Też tak sądzę. Poza tym to też kwestia tego, że z czasem, tak myślę, nauczy się… mniej przejmować? W takim negatywnym sensie, bo jasne, każdemu mistrzowi powinno zależeć na terminatorach, ale chodzi mi o takie negatywne zamartwianie się, czy to przypadkiem nie jej wina – odparł. Kwestia pecha, tego na jakie koty trafiła, podejścia, braku doświadczenia… i czasu, jak sądził Porywisty Wiatr, a nie tego, że ich siostra się kompletnie nie nadawała do prowadzenia treningu.
Kiwnął lekko głową i stwierdził, że właściwie też już wróci, więc przy boku Ślimaczej Ścieżki udał się do obozu. Pożegnał się z nią przy stosie zwierzyny.

zt
LVL 5 260 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Porywista Gwiazda przepadał za samotnymi polowaniami i wychodził na nie równie często, co na te w towarzystwie, jednak tego dnia postanowił wyjść sam. Swoje kroki skierował w stronę Płaczących Wierzb i okolicy – lubił zaczynać z tamtego miejsca, gdyż było jednakowo blisko zarówno do lasu, jak i otwartej przestrzeni, co dawało mu sporą dowolność, ale i duże szanse na spotkanie zróżnicowanej zwierzyny. Znalazłszy się przy Ziołoroślach, rudo-biały kocur ustawił się pod wiatr i ugiął lekko łapy, by zacząć niespiesznym, ostrożnym krokiem iść i jednocześnie szukać zwierzyny przy użyciu wszystkich swoich zmysłów.
LVL 5 260 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Porywista Gwiazda tym razem wyruszył na polowanie sam. Ziołorośla i okolice to z pewnością dobry teren do polowania i wydawałoby się, że kocur łatwo i szybko znajdzie taką zwierzynę, ale rzeczywistość była inna. Pogoda zdecydowanie dopisywała - świeciło słońce i przyjemnie grzało swoimi promieniami, czasem ustając przez pojedyncze chmury na niebie, które akurat postanowiłyby je przysłonić. Tak czy inaczej - przywódca Klanu Wichru jak na razie nie mógł znaleźć niczego do upolowania ani też czegoś innego, co mogłoby go zaciekawić.

Porywista Gwiazda: lvl: 5 | S: 18 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 55 | p: 0/4

----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Cóż, młody przywódca dopiero zaczął poszukiwania i raczej rzadko zdarzało się tak, że od razu wpadał na jakiś trop, więc nie przejmował się zbyt mocno chwilowym niepowodzeniem. Wręcz naiwnym byłoby się spodziewać, że coś od razu mu wpadnie pod łapy, tak szczerze, także rudo-biały kocur po prostu się nie zrażał i dalej szedł pod wiatr. W dalszym ciągu miał ugięte łapy, ogon zrównany z grzbietem i lekko obniżoną głowę, a jego zmysły pracowały w poszukiwaniu zwierzyny. Był czujny i uważny, gotowy do zareagowania również na potencjalne zagrożenie.
LVL 5 260 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Niestety, niekiedy polowanie wymaga dużych pokładów cierpliwości. Ta na pewno przyda się młodemu przywódcy, nie tylko w polowaniu, ale też przy zarządzaniu klanem. Krótko mówiąc - Porywista Gwiazda wciąż nie mógł wyczuć jakiegoś zapachu świadczącego o obecności zwierzyny; żadnej też w pobliżu nie zauważył.

Porywista Gwiazda: lvl: 5 | S: 18 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 55 | p: 0/4

----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
W pewnym sensie każde polowanie było dla Porywistej Gwiazdy treningiem cierpliwości, a że miał za sobą wiele takich, na których los mu nie sprzyjał… pokłady tej cechy w nim zwiększały się z każdym księżycem, chcąc nie chcąc. Rudo-biały więc po prostu szedł dalej, wciąż zachowując się cicho i ostrożnie, i szukał zwierzyny.
LVL 5 260 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Może to jakiś jednak niesprzyjający teren? To polowanie faktycznie testowało cierpliwość i nerwy Porywistej Gwiazdy. Wichrowy przywódca szedł wytrwale przed siebie i rozglądał się za zwierzyną, którą mógłby upolować, ale w dalszym ciągu nie był w stanie znaleźć czegokolwiek interesującego. Będzie musiał więc nieco bardziej się naszukać.

Porywista Gwiazda: lvl: 5 | S: 18 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 55 | p: 0/4

----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No to fajnie. Pomijając standardową gadkę o cierpliwości, zwykłym pechu i nieprzejmowaniu się chwilowymi niepowodzeniami, które przydarzały się na każdym polowaniu… syn Fiołkowego Świtu szedł dalej, niezrażony, na ugiętych łapach, i dalej wytrwale szukał czegokolwiek. No, może nie czegokolwiek, a zwierzyny.
LVL 5 260 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie było nawet czegokolwiek, a co dopiero mowa o zwierzynie. Porywisty Wiatr wciąż prowadził swoje poszukiwania bez skutku. Nie wyczuł żadnego charakterystycznego zapachu, nie usłyszał szelestu wśród traw i nie dostrzegł jakiegoś kolorowego upierzenia. Po prostu pustka zupełnie jakby zwierzyna postanowiła się pochować w swoich norach i nie wychodzić.

Porywista Gwiazda: lvl: 5 | S: 18 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 55 | p: 0/4

----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Haha, no wybornie, pajac emoji i te sprawy. Co miał zrobić Porywista Gwiazda, jak nie zmienić trochę kierunek i po chwili znowu odbić tak, by wiatr wiał mu w pysk, żeby szukać dalej? Nic. No, mógł się jeszcze obrazić i w ogóle zrezygnować z tego polowania, ale jednak miał obowiązek wobec klanu do wypełnienia i nie widział jeszcze twardych przesłanek na to, że może lepiej będzie udać się na poszukiwania zwierzyny trochę później tego samego dnia. Ale, no właśnie: jeszcze.
LVL 5 260 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości