Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
To typ który nigdy nie mówi niczego wprost. Jest tajemniczy, małomówny, stoicko spokojny i cierpliwy. Nie ma sposobu rozszyfrowania go, a tym bardziej wyciągnięcia z niego jakiejkolwiek informacji.
Oto kolejna okazja, by zagrać postacią urodzoną w Klanie Gromu. Kocięta pochodzą z miotu NPC (rodzice nie są i nie będą nigdy odgrywani), a grę rozpoczynamy od razu po wysłaniu i zaakceptowaniu Karty Postaci.
Rodzicami są Osikowa Kora oraz Lekki Krok:
Imię: Osikowa Kora Płeć: Kotka Wiek: 56
Wygląd: Wzrost ma przeciętny, nie powala ani tym, ani swoją budową - ot, stosunkowo "standardowych wymiarów" młoda kotka. Jest drobna, ale byłaby pewnie jeszcze niższa, gdyby nie fakt, że ma całkiem długie łapy. Może wydawać się zgrabna, ale w rzeczywistości jest całkiem niezdarna i potrafi potknąć się o własne kończyny, gdy chodzi szybciej albo biegnie. Całkiem zadbane, krótkie futerko Osiki przylega idealnie do jej ciała. Co do samej sierści, ma w większości szaroniebieską barwę, poprzecinaną we wszystkich kierunkach niesymetrycznymi, kremowymi łatami; na pysku, gdzie plamy są większe, widać nawet niewyraźne, odrobinę ciemniejsze pręgi na kremowych znaczeniach. Pierś, część łap, klatka piersiowa, szyja i broda kocicy są śnieżnobiałe. Duże, trójkątne uszy są wiecznie w ruchu, wyłapując różne dźwięki, tak samo jak czarny nos, szukając nowych, ciekawych zapachów. Pomiędzy narządem słuchu i węchu umiejscowione są duże, okrągłe, oliwkowe ślepia.
Charakter: Tak jak jej partner, Osika jest typem lekkoducha, który nie lubi dużo robić i niepotrzebnie się stresować. Nie czuje się specjalnie przywiązana do Klanu Gromu - w końcu nie bez powodu zniknęła na księżyce, prawda? - ale gdzieś trzeba znaleźć swoje miejsce na dłuższą metę, bo... tak jest wygodniej. Stara się chociaż udawać odpowiedzialną przed starszymi kotami, ale to nie znaczy, że zawsze jej to wychodzi. Jest spokojną, nieprzejmującą się niczym, niepoprawną optymistką i na wiele rzeczy po prostu wzrusza ramionami, ale w przeciwieństwie do Lekkiego jest bardziej chętna do rozmowy i generalnych kontaktów międzykocich. Szkoda tylko, że bardzo szybko się nudzi. Lubi kocięta, ale jeszcze bardziej niż zajmowaniem się młodym pokoleniem lubi zwiedzanie Ziem Niczyich. Tak naprawdę rzadko można ją znaleźć w obozie, a jak już, to wcale dużo nie robi.
Urodzona: w Klanie Gromu. Pochodzenie: Kuzynka Lśniącookiego. Przez kilka księżyców nie było jej w klanie, ale po zmianie terenów odnalazła nowe ziemie Gromu i powróciła do rodziny.
Imię: Lekki Krok Płeć: Kocur Wiek: 79
Wygląd: Jego imię doskonale do niego pasuje - jest wysokim, długołapym i szczupłym kocurem, któremu objętości dodaje jedynie jego gęste futro. Krok ma równie lekki i spokojny, jak jego podejście do życia i Klanowych problemów, wojownik porusza się z niesamowitą lekkością i gracją, jak na kocura. Jego ciało pokrywa długie bure futro, zdecydowanie dłuższe na piersi i bokobrodach okalających jego szczękę. Szata Lekkiego Kroku jest przede wszystkim jasnobura, ale zmienia barwę w dwie inne barwy: na pysku, łapach i ogonie ma wyraźne czarne pręgi, podobnie jak przez jego grzbiet przebiega ciemny pas, a jego szyję, pierś, przednie łapy, tylne palce i stopy oraz część pyska zdobi biel. Jasnozielone oczy o lekko migdałowym kształcie, przywodzące na myśl wczesnoletnią trawę, emanują spokojem.
Charakter: Nigdy dużo nie angażował się w życie Klanu Gromu i był bardziej nieuchwytną zjawą, niż wojownikiem - zawsze gdzieś egzystował z tyłu, ale nigdy nie był szczególnie aktywny, ani w życiu Klanowym, ani w swoim prywatnym. Określenie popielica bardzo dobrze do niego pasuje. Lekki jest niesamowicie leniwym i spokojnym wojownikiem. Wszystko wydaje się po nim spływać jak po kaczce, nie przejmuje się szczególnie sprawami Klanu Gromu, wykonuje jak najmniej roboty i dużo sypia. Wydaje się być sympatycznym kocurem, ale nie przepada za towarzystwem wielu kotów i dość ciężko do niego dotrzeć. Zawsze stara się zachować stoicki spokój i nie przejmuje się praktycznie niczym, bo po co się stresować.
Urodzony: w Klanie Gromu. Pochodzenie: Brat Agrestowego Kolca.
Historia: Po narodzinach ich pierwszego miotu, związanych z młodzieńczą przygodą, nie podchodzili do rodzicielstwa zbyt poważnie, jednak z każdym kolejnym zniknięciem potomstwa bardziej się to na nich odbijało. Nawet nonszalancki Lekki przez chwilę zaczął się przejmować tym, że ich rodzina dziwnie się uszczupla, choć przy zniknięciu ostatniego z kociaków nie czuł już nic, jedynie gorzką akceptację zaistniałej sytuacji. Z ich pierwszego miotu ostała się jedynie Chłodna Bryza, czyli idealne połączenie obojga rodziców pod względem futra, która została wojowniczką i nawet szkoliła własnych terminatorów. Krótko mówiąc, czy tego chcieli, czy nie, również i ona zaczęła poniekąd własne życie, acz bez partnera, przynajmniej na razie. Lekki Krok trochę się zestarzał, podobnie jak Osikowa Kora, która z młodej terminatorki stała się wojowniczką, jak ich córka. Patrząc na ich charaktery, można się zaskoczyć tym, że zaczęło brakować im towarzystwa, rodziny i kogoś bliskiego. Ponownie zapragnęli mieć młode, lecz tym razem decyzja była w miarę przemyślana. Liczyli na to, że z kolejnymi kociętami nie będzie aż takiego problemu, tj. że nie będą znikać, rozpływać się w eterze. Po chwilach uniesienia i dłuższym oczekiwaniu w końcu otrzymali informację o ciąży Osikowej Kory. Wkrótce zaczęły się pierwsze objawy, a kiedy przyszło co do czego, dobrnęli do porodu, który Osikowa Kora przeszła bardzo ciężko i prawdopodobnie nie będzie miała już szansy na kocięta.
Z racji wieku oboje są nieco poważniejsi, chociaż nadal daleko im do sztywniaków. Ot, luźna, normalna para. Swoje kocięta nadal traktują bardziej jak kolegów, ale Osika zrobiła się bardziej opiekuńcza, aczkolwiek nadal jest leniwa i robie niewiele dla klanu jako wojowniczka, dlatego chętnie podsyła swoim pociechom inne, nietypowe, ale mniej czasochłonne rozwiązania. Lekki Krok natomiast po porodzie nabrał więcej dystansu i zaczął się zastanawiać, czy aby na pewno chciał tych kociąt, przez co jego relacje z rodziną jeszcze bardziej się ochłodziły, na czym ucierpiała Osika.
Jest możliwość wcielenia się w ósemkę kociąt. Kocięta można adoptować przez najbliższe trzy miesiące, aż do osiągnięcia przez miot wieku terminatorskiego. Rozpoczynamy grę jako 1 księżycowy kociak (wiek pod koniec listopada: 3 księżyce). W historii obowiązkowy jest zapis, że posiada się siódemkę rodzeństwa z miotu oraz starsze rodzeństwo: Sztorm, Spopielona Łapa, Słowicza Łapa, Piaszczysta Łapa, Chłodna Bryza, Ryś, Pierzasta Łapa, a rodzicami są Osikowa Kora i Lekki Krok.
Proszę pamiętać, że w pierwszej kolejności miot jest przeznaczony dla NOWYCH użytkowników; w miocie może grać maksymalnie czterech graczy już posiadających aktywną postać na forum. Rezerwacja miejsca przepada, jeżeli w ciągu tygodnia nie zostanie napisana i wysłana Karta Postaci.
Wszelkie wątpliwości, pytania i zapisy można zamieszczać w tym temacie.
Kocięta mogą być (kliknij na umaszczenie, by zobaczyć przykładowe zdjęcie): Krótkowłose lub długowłose. Czarne, bure, niebieskie, niebieskie pręgowane, szylkrety (czarno-rude, buro-rude, niebiesko-kremowe, niebiesko-kremowe pręgowane), rude, kremowe, białe.
Jeżeli pręgowane: tygrysie, klasyczne lub ticked. Kocięta mogą być pozbawione bieli, ale mogą pojawić się białe znaczenia: od minimalnych do pokrywających prawie całego kota.
Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (jedno oko niebieskie, drugie w dowolnym naturalnym kolorze). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
Już jako Węglowy Pył, zmienił się trochę, choć nie można tego nazwać radykalną zmianą. Węgielek stara się był miły dla wszystkich i nie oceniać z góry. Jest pomocny w stosunku do innych. Raczej jest kotem wrażliwym. Łatwo wprawić go w zakłopotanie. Nie jest aż tak nieśmiały jak kiedyś. Teraz może zwyczajnie do kogoś zagadać, choć i tak za wiele nie powie. Wciąż małomówny i zazwyczaj odpowiada krótko, ale treściwie. Nie lubi o sobie opowiadać, zamiast tego woląc skupić się na rozmówcy. Wiele rzeczy o sobie zataja, a chociaż ma potem wyrzuty sumienia, potrafi skłamać, by coś ukryć. W naprawdę prosty sposób ulega manipulacji i w większości przypadków nie jest nawet świadomy, że ktoś może nim pomiatać. Lubi przebywać w towarzystwie kotów podobnych do niego. Kiedy trafi na nieprzyjemnego, niemiłego rozmówcę, szybko się zraża i ucieka. Przyjemność sprawia mu nauczanie i przekazywanie wiedzy. Jeśli chodzi o spędzanie czasu, dużo przebywa sam, rozmyślając i spacerując. Na pewno nie jest duszą towarzystwa. Woli mniejsze, acz bliższe grono. Nie ma jakiś większych ambicji. Odpowiada mu to, co jest, czyli bycie wojownikiem, ochrona klanu i szkolenie terminatorów. Nie uważa, by nadawał się w jakikolwiek sposób na jakąś wyższą rangę. Czasami ma mało pewności i wiary w siebie, choć jednak jeśli już coś sobie postanowi, to jest bardzo zawzięty, by to osiągnąć.
----------------------Take it to yourt o pand now watch me get in ----------------Feel the sun is up and nowlet the v i b e in ---------------------------------Don'tyou feel the rain drops are near You're the o n l ytool tobreak the music---------------------- Andyour time is souseless---------------»FEEL ME GET IN « And your daysare notof m u s e breaks------------------------
Niska, drobna koteczka o delikatnych kształtach, które pieczołowicie skrywane są pod długim, lekko potarganym futrem. Gdyby tak wrzucić ją do rzeki okazałoby się, że jest dwa razy chudsza i niezwykle krucha, podatna na każdy podmuch wiatru i każde złamanie, co zresztą już udowodniła. Szata córki Czerwonego Pazura jest natomiast fikuśną paletą najróżniejszych odcieni kremu, czerni i bieli, choć te dwie ostatnie barwy zdominowały pierwszą, spychając ją do okolic pyska, gdzie jaśnieje do kościanego odcienia, zadu, gdzie ciemnieje do wyblakłej rudości, oraz kości promieniowej prawej łapy. Jesion pochwalić się może także śnieżnobiałą kryzą, której kolor ciągnie się przez całe podbrzusze, gardło oraz żuchwę, tworząc krótkie skarpetki u łap przednich i dłuższe u łap tylnych, a także zalewa lewą część pyska i mostka nosa. (reszta w KP)
Koteczka z niej powściągliwa i odrobinę podejrzana, kiedy tak po cichu obserwuje wydarzenia i łypie przymilnym okiem z daleka, udając, że wszystko jest okej, kiedy tak naprawdę nie jest i wszyscy świetnie zdają sobie z tego sprawę. Jest wilkiem w owczej skórze, jadowitą żmiją, korzystającą z szerokiego wachlarza urokliwych i niewinnych słów, mających za zadanie odwrócić uwagę od jej niekiedy niepoprawnych działań. Mówi to, co chcą słyszeć inni i potrafi dopasować się do zaistniałej sytuacji, będąc elastyczną w relacjach z różnymi kotami, byleby tylko zyskać zaufanie i wykorzystać je w przyszłości, jeśli okaże się to konieczne. Bystra z niej racjonalistka o analitycznym umyśle, potrafiąca każdy jeden problem rozpatrzeć na kilka obiektywnych sposobów, by wyciągnąć satysfakcjonujące wnioski i podjąć najkorzystniejszą dla niej samej decyzję. (reszta w KP)
Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
Już jako Węglowy Pył, zmienił się trochę, choć nie można tego nazwać radykalną zmianą. Węgielek stara się był miły dla wszystkich i nie oceniać z góry. Jest pomocny w stosunku do innych. Raczej jest kotem wrażliwym. Łatwo wprawić go w zakłopotanie. Nie jest aż tak nieśmiały jak kiedyś. Teraz może zwyczajnie do kogoś zagadać, choć i tak za wiele nie powie. Wciąż małomówny i zazwyczaj odpowiada krótko, ale treściwie. Nie lubi o sobie opowiadać, zamiast tego woląc skupić się na rozmówcy. Wiele rzeczy o sobie zataja, a chociaż ma potem wyrzuty sumienia, potrafi skłamać, by coś ukryć. W naprawdę prosty sposób ulega manipulacji i w większości przypadków nie jest nawet świadomy, że ktoś może nim pomiatać. Lubi przebywać w towarzystwie kotów podobnych do niego. Kiedy trafi na nieprzyjemnego, niemiłego rozmówcę, szybko się zraża i ucieka. Przyjemność sprawia mu nauczanie i przekazywanie wiedzy. Jeśli chodzi o spędzanie czasu, dużo przebywa sam, rozmyślając i spacerując. Na pewno nie jest duszą towarzystwa. Woli mniejsze, acz bliższe grono. Nie ma jakiś większych ambicji. Odpowiada mu to, co jest, czyli bycie wojownikiem, ochrona klanu i szkolenie terminatorów. Nie uważa, by nadawał się w jakikolwiek sposób na jakąś wyższą rangę. Czasami ma mało pewności i wiary w siebie, choć jednak jeśli już coś sobie postanowi, to jest bardzo zawzięty, by to osiągnąć.
----------------------Take it to yourt o pand now watch me get in ----------------Feel the sun is up and nowlet the v i b e in ---------------------------------Don'tyou feel the rain drops are near You're the o n l ytool tobreak the music---------------------- Andyour time is souseless---------------»FEEL ME GET IN « And your daysare notof m u s e breaks------------------------
Księżyce: 150 Mistrz: - Płeć: Kotka Matka: Osikowa Kora Ojciec: Lekki Krok Partner: brak
Za kociaka była bardzo masywna i przewalista, przez co mogło się wydawać, że wyrośnie na prawdziwego tarana, a jednak tak się nie stało, bowiem jak powszechnie wiadomo los bywa przewrotny. Topola wystrzeliła ku górze, jej łapy elegancko się wyciągnęły, a wszystkie te szerokie i postawne gabaryty zanikły, tworząc z niej typową kotkę o delikatnych rysach nie tylko sylwetki, ale również pogodnego pyska, ba! nawet jej krok stał się lekki i przyjemny dla oka, a to już o czymś świadczy. Dorastanie: robisz to dobrze. Ma długie futro w kolorze jasnorudym, pokryte ciemniejszymi, klasycznymi pręgami, które tworzą rozmaite zawijasy. Jesienne barwy nie obejmują jedynie stóp przednich i tylnych łap, brzucha, piersi, gardła i pyska dookoła nosa i policzków, które są śnieżnobiałe. Ma bursztynowe oczy.
Jest realistką, która każdą sytuację ocenia obiektywnie pod kątem zarówno wad, jak i zalet, nim obierze właściwe zdanie i wysunie swoją opinię, choć tymi nie dzieli się za często, uznając to za niepotrzebne. Sama świata nie zwojuje, więc równie dobrze może nawet nie zaczynać farsy. Nie można powiedzieć, żeby była arogancja, bezczelna czy chamska, jednakże nie można jej odmówić ciętego języka. Nikomu nie da sobie w kaszę dmuchać, a już tym bardziej wejść na głowę, dlatego każda taka próba może zakończyć się jej dosadnym i nie zawsze kulturalnym komentarzem, nawet jeśli po rozejściu się towarzystwa wszystkie wystosowane w jej stronę obelgi i pretensje uderzą ze zdwojoną siłą. Topola jest kotką bardzo ambitną i zależy jej na tym, aby dobrze wypadać w oczach wszystkich, bez wyjątku, dlatego każdą porażkę przeżywa w mocny i gorzki sposób, mimo że publicznie stara się tego nie pokazywać, a kotom dookoła nie żalić - uważa, że wyszłaby wtedy na jeszcze większą ofiarę losu, dlatego lepiej błędom zapobiegać, niż później je leczyć. Nie lubi stać w miejscu, przez co poczucie ciągłego postępu i rozwoju jest dla niej bardzo ważne, dlatego nie boi się zadawać pytań i sięgać po wiedzę całymi garściami, nawet jeśli miałaby wyjść przy tym na wścibską - to odżałuje kiedy indziej.
Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
Już jako Węglowy Pył, zmienił się trochę, choć nie można tego nazwać radykalną zmianą. Węgielek stara się był miły dla wszystkich i nie oceniać z góry. Jest pomocny w stosunku do innych. Raczej jest kotem wrażliwym. Łatwo wprawić go w zakłopotanie. Nie jest aż tak nieśmiały jak kiedyś. Teraz może zwyczajnie do kogoś zagadać, choć i tak za wiele nie powie. Wciąż małomówny i zazwyczaj odpowiada krótko, ale treściwie. Nie lubi o sobie opowiadać, zamiast tego woląc skupić się na rozmówcy. Wiele rzeczy o sobie zataja, a chociaż ma potem wyrzuty sumienia, potrafi skłamać, by coś ukryć. W naprawdę prosty sposób ulega manipulacji i w większości przypadków nie jest nawet świadomy, że ktoś może nim pomiatać. Lubi przebywać w towarzystwie kotów podobnych do niego. Kiedy trafi na nieprzyjemnego, niemiłego rozmówcę, szybko się zraża i ucieka. Przyjemność sprawia mu nauczanie i przekazywanie wiedzy. Jeśli chodzi o spędzanie czasu, dużo przebywa sam, rozmyślając i spacerując. Na pewno nie jest duszą towarzystwa. Woli mniejsze, acz bliższe grono. Nie ma jakiś większych ambicji. Odpowiada mu to, co jest, czyli bycie wojownikiem, ochrona klanu i szkolenie terminatorów. Nie uważa, by nadawał się w jakikolwiek sposób na jakąś wyższą rangę. Czasami ma mało pewności i wiary w siebie, choć jednak jeśli już coś sobie postanowi, to jest bardzo zawzięty, by to osiągnąć.
----------------------Take it to yourt o pand now watch me get in ----------------Feel the sun is up and nowlet the v i b e in ---------------------------------Don'tyou feel the rain drops are near You're the o n l ytool tobreak the music---------------------- Andyour time is souseless---------------»FEEL ME GET IN « And your daysare notof m u s e breaks------------------------
Mistrz: Orle Skrzydło, Cyprysowa Łuska (naprawiła nieporządki!!) Płeć: kotka Matka: Mokry Kwiat Ojciec: Podniebny Lot Partner: życie jeszcze młode~
Dzika Łapa za bardzo się nie zmieniła. Urosła może troszeczkę, lecz dalej jest o wiele niższa od swoich towarzyszy. Jej oczy już na stałe stały się żółte, a jej pysk o wiele bardziej się wydłużył. Na jej ciele nie powstały żadne pręgi, cętki czy białe oznaczenia, i chyba tak już zostanie do końca jej dni. Sierść krótka i czarna. Pazurki i kły jednak urosły jej, i teraz są pokaźnie długie, jak na swój wiek.
Kotka trochę dorosła od czasów, gdy była nie wielkim, trzy księżycowym kociakiem. Jednak czy Wisienka potrafi być poważna, musicie już sami ocenić. Jest na pewno problematyczna, ponieważ zawsze stawia na swoim, i nie daje za wygraną. Wciąż jednak uwielbia się bawić, rozrabiać i szukać przyjaciół. Towarzyska jest dalej, chętnie spędza czas z przyjaciółmi, czy rodzeństwem. Do nauki stara się przykładać, jednak wiecznie jest głową w chmurach, dlatego ciężko o chwili skupienia w jej wykonaniu. Jest ona miła dla wszystkich bez wyjątków, i ciężko u niej o rangę wroga. Zawsze wybacza, choćby nie wiem co, a do pomocy rwie się pierwsza.
Średniego wzrostu bura kotka. Na jej futrze są widoczne tygrysie pręgi, a samo w sobie jest krótkie, choć puszyste w dotyku. Jest chuda, nawet bardzo, chociaż nie na tyle, żeby zagrażało to jej zdrowiu. Obserwuje otoczenie zielonymi oczami, nie zdradzającymi jej obecnych uczuć. Inną wyróżniającą cechą jest to, że ciężko ją usłyszeć, gdyż postawia nieintencjonalnie ciche kroki.
Chłodna Bryza wydaje się dość specyficzną kotką. Często siedzi gdzieś zamyślona, czasami widocznie przygaszona, nie bardzo rozmawiając z innymi. Bardzo chciałaby to zmienić, no ale niestety nie wychodzi jej to. Gdy już się z nią rozmawia, to okazuje się, że jest to całkiem miła i sympatyczna kotka, skora do rozmów na jakikolwiek temat. Zawsze zwraca się do każdego z szacunkiem i stara się nie urazić niczym tej osoby. Nie wdaje się w niepotrzebne konflikty. Stara się również dbać o bliskich, chociaż tak naprawdę straciła sporą większość z nich i ma poczucie samotności, winy. Często przez to, że zaniedbała swoje relacje, jest smutna, a jej myśli są częściej pesymistyczne i po prostu ponure, choć na taką nie wygląda. Przeważnie utrzymuje neutralny wyraz twarzy, a nawet się uśmiecha, nie zdradzając na powierzchnie swoich prawdziwych uczuć.... (KP po więcej)
Błotnista Kałuża (KC), Trawiaste Źdźbło(KW)
YESSS WIEDZIAŁAM!!
Chłodna dostała drugą szansę XD
Chłodna Bryza, wasza jedyna starsza siostrzyczka, która ostała w klanie, ukocha was bardzo mocno! Pozabiera na sesje i nauki!
Mistrz: Jeżynowy Jar Płeć: kotka Matka: Zamarznięta Sadzawka[*] Ojciec: Rydzowe Futro [nkt] Partner: Cierpka Jagoda Trwałe urazy: blizna na nosie w postaci trzech pociągłych linii, urwane wąsy po lewej stronie pyska (odrosły do połowy)
Mistrz: Jeżynowy Jar Płeć: kotka Matka: Zamarznięta Sadzawka[*] Ojciec: Rydzowe Futro [nkt] Partner: Cierpka Jagoda Trwałe urazy: blizna na nosie w postaci trzech pociągłych linii, urwane wąsy po lewej stronie pyska (odrosły do połowy)
Żurawinowy Nos jest kocicą wielką, nawet jak na Klan Gromu. Jest wyższa od przeciętnego kota o minimum głowę. Z budowy jest masywną, lecz ładną kocicą. Ma zgrabne ciało, ale spore łapy. Jej ogon jest bardzo długi. Jej skóra za to pokryta jest długą sierścią, która często się faluje. W barwie za to jest ono połączeniem jej rodziców. Biała barwa jest wymieszana z rudą w dosyć harmonijnym układzie. Jej grzbiet jest pomarańczowy jak i głowa od góry oraz cały ogon. Pręgi na ryżej barwie za to są tygrysie. Jej pysk jest dosyć spory, z którego często wystają górne kły, które ma bardzo długie. Jej oczy często są przymrużone, a źrenice ukształtowane w cienką igiełkę. Koloru za to są mroźnej mięty. Na jej długich uszach znajdują się również długie pędzelki. Na jej nosie znajduje się blizna.
Z charakteru córka Zamarzniętej Sadzawki jest.. różna. Jest bardzo podatna na emocje i bywa bardzo zmienna. Na co dzień można ją ujrzeć jako dosyć sztywną osobę, chodzącą po obozie. W ciągu rozmowy jednak może pokazać prawdziwą siebie, czyli zadziorną stronę. Głównie przy znajomych można ją taką ujrzeć w pełni. Lubi dogryzać i przedrzeźniać się. Często wtedy uśmiecha się szarmancko. Nie trudno jednak ujrzeć ją i agresywną i złą. Niesamowicie szybko się denerwuje i złości. Także poznać Żurawinowy Nos można na parę sposobów w zależności na jej humor i sytuację.
Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
Już jako Węglowy Pył, zmienił się trochę, choć nie można tego nazwać radykalną zmianą. Węgielek stara się był miły dla wszystkich i nie oceniać z góry. Jest pomocny w stosunku do innych. Raczej jest kotem wrażliwym. Łatwo wprawić go w zakłopotanie. Nie jest aż tak nieśmiały jak kiedyś. Teraz może zwyczajnie do kogoś zagadać, choć i tak za wiele nie powie. Wciąż małomówny i zazwyczaj odpowiada krótko, ale treściwie. Nie lubi o sobie opowiadać, zamiast tego woląc skupić się na rozmówcy. Wiele rzeczy o sobie zataja, a chociaż ma potem wyrzuty sumienia, potrafi skłamać, by coś ukryć. W naprawdę prosty sposób ulega manipulacji i w większości przypadków nie jest nawet świadomy, że ktoś może nim pomiatać. Lubi przebywać w towarzystwie kotów podobnych do niego. Kiedy trafi na nieprzyjemnego, niemiłego rozmówcę, szybko się zraża i ucieka. Przyjemność sprawia mu nauczanie i przekazywanie wiedzy. Jeśli chodzi o spędzanie czasu, dużo przebywa sam, rozmyślając i spacerując. Na pewno nie jest duszą towarzystwa. Woli mniejsze, acz bliższe grono. Nie ma jakiś większych ambicji. Odpowiada mu to, co jest, czyli bycie wojownikiem, ochrona klanu i szkolenie terminatorów. Nie uważa, by nadawał się w jakikolwiek sposób na jakąś wyższą rangę. Czasami ma mało pewności i wiary w siebie, choć jednak jeśli już coś sobie postanowi, to jest bardzo zawzięty, by to osiągnąć.
----------------------Take it to yourt o pand now watch me get in ----------------Feel the sun is up and nowlet the v i b e in ---------------------------------Don'tyou feel the rain drops are near You're the o n l ytool tobreak the music---------------------- Andyour time is souseless---------------»FEEL ME GET IN « And your daysare notof m u s e breaks------------------------
Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
Już jako Węglowy Pył, zmienił się trochę, choć nie można tego nazwać radykalną zmianą. Węgielek stara się był miły dla wszystkich i nie oceniać z góry. Jest pomocny w stosunku do innych. Raczej jest kotem wrażliwym. Łatwo wprawić go w zakłopotanie. Nie jest aż tak nieśmiały jak kiedyś. Teraz może zwyczajnie do kogoś zagadać, choć i tak za wiele nie powie. Wciąż małomówny i zazwyczaj odpowiada krótko, ale treściwie. Nie lubi o sobie opowiadać, zamiast tego woląc skupić się na rozmówcy. Wiele rzeczy o sobie zataja, a chociaż ma potem wyrzuty sumienia, potrafi skłamać, by coś ukryć. W naprawdę prosty sposób ulega manipulacji i w większości przypadków nie jest nawet świadomy, że ktoś może nim pomiatać. Lubi przebywać w towarzystwie kotów podobnych do niego. Kiedy trafi na nieprzyjemnego, niemiłego rozmówcę, szybko się zraża i ucieka. Przyjemność sprawia mu nauczanie i przekazywanie wiedzy. Jeśli chodzi o spędzanie czasu, dużo przebywa sam, rozmyślając i spacerując. Na pewno nie jest duszą towarzystwa. Woli mniejsze, acz bliższe grono. Nie ma jakiś większych ambicji. Odpowiada mu to, co jest, czyli bycie wojownikiem, ochrona klanu i szkolenie terminatorów. Nie uważa, by nadawał się w jakikolwiek sposób na jakąś wyższą rangę. Czasami ma mało pewności i wiary w siebie, choć jednak jeśli już coś sobie postanowi, to jest bardzo zawzięty, by to osiągnąć.
----------------------Take it to yourt o pand now watch me get in ----------------Feel the sun is up and nowlet the v i b e in ---------------------------------Don'tyou feel the rain drops are near You're the o n l ytool tobreak the music---------------------- Andyour time is souseless---------------»FEEL ME GET IN « And your daysare notof m u s e breaks------------------------