Logo Artemidy
Słoneczna Szczelina
#61
Istotnie, drzewa nie robiły większego wrażenia, gdy przyjrzało im się więcej niż raz, chociaż dla Klanu Wichru, który nie posiadał zbyt wielu drzew na swym terytorium, cztery dęby mogły stanowić pewną odmianę od łąk i polan. Dla Śpiew sędziwe drzewo stanowiło dobre miejsce do spotkań.
Często przechodziła nieopodal i wówczas zawsze przyglądała się okolicom, czy nie ma tu jakichś kotów. Tego dnia wpierw wyczuła niesiony wiatrem świeży zapach, a później dostrzegła sylwetkę nieznajomego kota. Klan Rzeki. Miała szczęście do tego klanu lub był on wyjątkowo liczny!
- Heej, jestem Śpiewająca Łapa. Nie przeszkadzam? - zagaiła, zatrzymując się o dwie długości ogona od obcego dla niej kota okrytego kremowym futrem. Przypatrywała mu się z ciekawością.
[Obrazek: Spiew.png]
LVL 3 0 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#62
Nie spodziewałem się spotkać tu nikogo innego, nie o tej porze. Miałem wrażenie, że było już zbyt późno dla kotów, które lubiły się rozkoszować spacerami podczas dnia, a zbyt wcześnie dla nocnych marków, których kilkoro zawsze się kręciło po terenach. Jak wielkie było więc moje zaskoczenie, gdy od strony Klanu Wichru ktoś zaczął się zbliżać w moim kierunku. Nie ruszyłem się z miejsca - nie miałem powodu, nie czułem się nijak zagrożony ze strony przybysza. I słusznie, bo nie dość, że przybysz okazał się kotką, to jeszcze przyjaźnie nastawioną!
- Piołun. Piołunowa Łapa. - Posłałem jej uśmiech. - Zapraszam, miejsca starczy dla wszystkich. - Przesunąłem się kawałek, robiąc miejsce obok siebie dla Śpiewającej Łapy, na tyle, aby też mogła skorzystać z nagrzanej przez słońce trawy, a jednocześnie nie musiała znajdować się specjalnie blisko mnie.
dust yourself off, G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿, keep your chin u.p
you wanna hold a
.G U N. but they made you a pin-up
...
oh, we’re a lousy bunch
to tell the truth, r.o.l.e. .m.o.d.e.l.s. weren’t around me much
on a BAD day, you could say i’m sweeter than ice cream
they told me to ❝be nice❞ and I told ’em to

˅∧.B.I.T.EXM.E.∧˅
...
i don’t wanna be a nice G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#63
Śpiew pora dnia nie przeszkadzała. Była kotem zbyt mało ostrożnym, żeby przejmować się zapadającymi ciemnościami, a zresztą - nocne niebo było piękne i często przyglądała się mrugającym gwiazdom.
Szylkretka chętnie zajęła oferowane jej miejsce i uśmiechnęła się. Wydawała się całkowicie rozluźniona.
- Piołun? To jakaś roślina? Brzmi prawie jak piorun. Nigdy jeszcze nie widziałam piorunów ani burz, chociaż moja mama twierdzi, że za niedługo zaczną się nawałnice, które często towarzyszą porze zielonych liści. - Jak zawsze Śpiew nie milczała długo, prędko rozpoczęła byle jaki temat, plotąc o czymkolwiek i bez większego zobowiązania.
[Obrazek: Spiew.png]
LVL 3 0 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#64
Śpiewająca Łapa w ogóle nie wyglądała na zestresowaną, co pozwoliło mi też poczuć się nieco pewniej. Właściwie od razu rozluźniłem część tych mięśni, które miałem od jakiegoś czasu spięte - ale tylko część. Niektóre wróciły do poprzedniego stanu, kiedy sobie uświadomiłem, że szylkretka jest właściwie na wyciągnięcie mojej łapy i zupełnie jej to nie przeszkadza, chociaż nawet się nie znamy. Nie uważałem się za nieśmiałego, ale coś w tym jej braku skrępowania krępowało mnie.
- Roślina - potwierdziłem, kiwając przy tym głową i starając się nie brzmieć, jakbym miał w gardle żabę. - Podobno trująca, przynajmniej tak mówi moja matka. Ale z piorunem chyba nie ma nic wspólnego. - Cofnąłem lekko uszy, próbując sobie przypomnieć, czy w ogóle kiedykolwiek widziałem jakiś piołun. Doszedłem do wniosku, że gdybym widział, to i tak bym nie rozpoznał - zielenina była dla mnie mało zróżnicowaną grupą. Nie dotykałem jej wcale i miałem nadzieję, że nie będę musiał, w żadnym momencie życia.
- Burze bywają nieprzyjemne. Dużo deszczu i hałasu, a jak ktoś nie przepada za mokrym futrem, to lepiej, żeby przeczekał taką w legowisku. - Machnąłem puchatym ogonem, uważając, aby nie dotknąć kotki.
dust yourself off, G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿, keep your chin u.p
you wanna hold a
.G U N. but they made you a pin-up
...
oh, we’re a lousy bunch
to tell the truth, r.o.l.e. .m.o.d.e.l.s. weren’t around me much
on a BAD day, you could say i’m sweeter than ice cream
they told me to ❝be nice❞ and I told ’em to

˅∧.B.I.T.EXM.E.∧˅
...
i don’t wanna be a nice G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#65
- Aa, hm. Nigdy o takiej nie słyszałam, ale wierzę Ci - zakomunikowała wesoło, nie przejmując się skrępowaniem swojego rozmówcy, czy raczej w ogóle go nie dostrzegając. Śpiewającej często umykały takie subtelne szczegóły, a ona sama należała do beztroskich i bezpośrednich kotów, które mało czego w życiu się wstydzą. Sporo zostało jej z kociaka, a chociaż wyglądała już na dorosłą jej umysł niespecjalnie nadążał za ciałem.
- Ja jeszcze nie miałam okazji żadnej doświadczyć, ale brrr, nie lubię mieć mokrego futra. Myślę że to przez jego długość. Zawsze mnie zastanawia jak Wy w Rzece radzicie sobie ze swoją sierścią. Jeden kocur od Was mówił mi, że prawie wszyscy macie długie futra! - pleplała dalej wesoło. W którymś momencie podniosła łapę, przejechała po niej językiem i przetarła nią miejsce za uszami. Gdyby kocur przejechał po niej ogonem pewnie by nawet tego nie zauważyła!
[Obrazek: Spiew.png]
LVL 3 0 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#66
- Gdyby matka mi nie powiedziała, to też bym nie słyszał! - zaśmiałem się, rozluźniając się jeszcze trochę. Nie chciałem, żeby Śpiewająca Łapa pomyślała, że jestem niemiły czy coś w tym rodzaju, ale też nie bardzo wiedziałem, jak dalej pociągnąć rozmowę na tak bardzo błahe tematy. Dobrze, że szylkretka chyba nie miała z tym żadnego problemu. Mówiłą trochę wszystko i nic, ale nie przeszkadzało mi to. Właściwie nadrabiała za mnie, dając mi wolną łapę, żeby leżeć, wygrzewać się, patrzeć na nią bez skrępowania i jednak starać się jej jakoś nie przestraszyć tym milczeniem czy niewłaściwym dotykiem.
- O, to w sekrecie ci zdradzę, że ja też kompletnie tego nie lubię. Nie pływam za dużo, chyba że z konieczności, ale łowienie ryb jest taaakie nudne. A do tego zimno w łapy, brr. - Nie mogłem pohamować dreszczu, który przebiegł mi wzdłuż kręgosłupa. - Za to nie trzeba wtedy biegać, a to chyba specjalność tam u was, co nie? - Zerknąłem na kotkę z ciekawością.
dust yourself off, G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿, keep your chin u.p
you wanna hold a
.G U N. but they made you a pin-up
...
oh, we’re a lousy bunch
to tell the truth, r.o.l.e. .m.o.d.e.l.s. weren’t around me much
on a BAD day, you could say i’m sweeter than ice cream
they told me to ❝be nice❞ and I told ’em to

˅∧.B.I.T.EXM.E.∧˅
...
i don’t wanna be a nice G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#67
Szokującym było, że teraz Iskra miał faktycznie coś do roboty. Trening się nie zatrzymywał na dłużej niż parę dni, a potem znów wszystko nadrabiali. Innymi słowy - nie nudził się. Ba, był wręcz pewien, że w końcu będzie mógł zostać mianowany i przejść do nowych obowiązków, w końcu być na ostatniej drodze do bycia Przywódcą…! Ale nie dziś.
Dziś miał wolne. Skwar w połączeniu z piachem nie był ni odrobinę przyjemny, o czym zdążył się dowiedzieć parę razy, stąd dziś wybrał się na spacer w bardziej zalesione - czy chociaż zacienione i trawiaste! - miejsca. Cztery Dęby nie były mu do końca obce, był tu raz i poznał jakąś jąkającą się kotkę… ale nic poza tym, nic o czym pamiętał. I nie zależało mu na nowych znajomościach!... Ale jak na kogoś trafi, to raczej nie będzie tragedii. Chyba, że byłby to terminator z Rzeki, ugh.

[fala!]
[Obrazek: BL5TCda.gif]
DONT mess with me,
Im a b i g b o y now, and Im VERY scary
˗ˏˋ ´ˎ˗ I PUNCH my WALLS, stay out at NIGHT, ˗ˏˋ ´ˎ˗
and I do karate
≪ Dont message me cause I WONT reply, ≫
I wanna make you cry


LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#68
Falująca Łapa jeszcze chyba nigdy nie był przy Czterech Dębach, tak daleko jeszcze się nigdy nie zapuścił. Dzisiaj był pierwszy dzień kiedy nie krzątał się po obozie albo nie był w czasie treningu i postanowił sobie zrobić kolejną wycieczkę, jednak tym razem w drugą stronę niż ostatnio. Właśnie w stronę Czterech Dębów.
Zapach był tutaj dość zabawny. Niby mieszały się tutaj zapachy wszystkich Czterech Klanów, jednakowoż były one już takie... no... wywietrzałe, o. Niby były a jednak ich nie było. Kiedy przekroczyło się granicę Klanu, wtedy już można było się nieco pogubić jeśli ktoś miałby problemy ze wzrokiem. No, ale na szczęście Fala ich nie miał, więc nie było co nad tym dywagować.
I nagle udało mu się zobaczyć jakiegoś innego kota. Nieznajomego. Ale ekscytująco! Pewnie był z innego Klanu! Jeszcze bardziej ekscytująco!!! Biało-rudy olbrzym podbiegł do drugiego kocura i zatrzymał się niedaleko przed nim.
-Ho ho! Hej hej! Też się wybrałeś na spacer? -zagaił promiennie i radośnie.
LVL 4 150 / 300
MedLVL 5 195 / 700
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#69
Oho, i trafił. Nie na Rzeczniaka, dzięki Gwiezdnym, bo chyba by doszło do mordu po takim powitaniu. Nieznajomy był wielki. Dużo, dużo większy niż Las, zdecydowanie większy od Iskry. Nie, żeby się tym bardzo przejmował, łeb dalej miał leniwie zawieszony nisko, męcząc kręgosłup niezgrabny garbieniem się.
- Jak widać - odpowiedział warkliwie. W tym wypadku, to chyba kwestia tego, że taki miał ton głosu niemal zawsze! Jakby mu w gardle z pięć pszczół siedziało i sprawiało, że warczał nonstop. - A ty, zakładam, że nie przyszedłeś tu w jakiejś ważnej sprawie?
Czyli też na spacer, krótko mówiąc.
[Obrazek: BL5TCda.gif]
DONT mess with me,
Im a b i g b o y now, and Im VERY scary
˗ˏˋ ´ˎ˗ I PUNCH my WALLS, stay out at NIGHT, ˗ˏˋ ´ˎ˗
and I do karate
≪ Dont message me cause I WONT reply, ≫
I wanna make you cry


LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#70
Falująca Łapa zdecydowanie nie przejął się warknięciem kocura pachnącego inaczej niż Klan Rzeki i Klan Cienia, więc pewnie musiał to być gromiak. Może był tylko niezbyt przyjemny dla obcych a jakby się go trochę bliżej poznało to zrobi się milszy? A nawet jak nie to pewnie i tak niezbyt powinno się tym przejmować, niektóre koty są ciężkie w obyciu, ale to nie znaczy, że nie można było się z nimi zaziomkować! No, poza tym jeszcze każdy przecież potrzebował chociaż jednego przyjaciela w życiu!
-Ano, wybrałem się tutaj, bo jeszcze nigdy nie byłem w Czterech Dębach, a mam chwilę wolnego od treningu. Wiesz, mój mistrz się trochę pochorował a Roziskrzona Noc nie ma aż tyle czasu, żeby go dużo zastępować i jeszcze trenować swoich terminatorów, więc czasami tak się dzieje. Dlatego jestem tutaj! A ty? Masz coś ciekawego w planach do roboty? Jak chcesz to możemy porobić coś razem -wyjaśnił i zaproponował przy okazji.
LVL 4 150 / 300
MedLVL 5 195 / 700
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#71
Rozgadany wesołek. Co się chwali, że trening się mu opóźnia i… nie zdaje się, żeby nawet sobie coś z tego robił. Głupek. Chwila wolnego to jeden dzień bez obowiązków, a nie “chory mistrz i brak czasu u jego zastępstwa”.
- Byłem tu raz, ale nie miałem szansy się rozejrzeć, bo gadałem z jakąś smarkulą z Cienia. Bezczelną zresztą, niezbyt była gadatliwa - burknął. Odpowiedziała mu w sumie w ogóle cokolwiek? Nie pamiętał, było to wieki temu. Na propozycję zaś machnął ogonem. Razem? - Nie znam cię. Co niby chcesz ze mną robić?
Sam miał jakieś propozcyje? Oby nie były żałosne i dziecinne, tsk. Iskra… no, nie miał w głowie nic. Co najwyżej, jakąś rozmowę o wszystkim i niczym.
LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#72
A no rozgadany wesołek, taki był właśnie Fala od samego początku. Nawet kiedy siedział w lecznicy i podziwiał pracę Krwawnikowego Liścia oraz jeszcze wtedy Miętowej Łapy. A z opóźnieniem treningu nie miał jakiegoś większego problemu, bo cały czas liczył że zanim go ukończy to wichrowy medyk przyjmie go do siebie jako swojego terminatora. Wolał dostać imię medyczne niż zostać mianowanym wojownikiem i dopiero później się przestawiać… tylko Krwawnikowy Liść mimo swojego już coraz bardziej sędziwego wieku dalej trzymał się swojej bezterminatorowej sytuacji… a to do końca nie było ani dobre dla Klanu, ani korzystne dla Fali.
-Oooo! Masz znajomości w Klanie Cienia?! Ale fajnie! -zaśmiał się pogodnie- Hmmm, co robić, co robić -zastanowił się przez chwilę- A nie wiem, może byśmy sobie połazili i pozwiedzali Cztery Dęby? Nigdy się nie chciałeś wspiąć na to ogromne drzewo? Bo ja to w sumie bym zobaczył jak przywódcy widzą wszystko z takiej wysokości!
LVL 4 150 / 300
MedLVL 5 195 / 700
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#73
- Żadne “fajnie”. Wiesz co te znajomości robią? Jedna sprawiła, że za pilnowanie jakiegoś durnego kocięcia dostałem parę gróźb śmierci, a druga nawet nie miała ładu i składu. W Kalnie Cienia wszyscy są równo walnięci - zawarczał cicho. Ilekroć kogoś stamtąd spotkał, tyle razy było zwyczajnie źle. Okropnie, nie do przeżycia, czy irytująco. Zresztą, tak samo było z niektórymi Rzeczniakami. Ten tu… irytujący, na pewno nie uznałby go za przyjaciela, ale był do przeżycia. Nie naciskał na nic, nie był jakiś przesadnie pozytywny, taki o. Głupek do pogadania. - Nie ma tu co zwiedzać… a Drzewo.
Tu na nie spojrzał.
- Bo ja wiem. Nie wspinałbym się. Jeszcze zaraz wpadnie tu każda trójca Klanowa i nam powiedzą, że łamiemy jakiś święty zakaz i nas zabiją - zakazu nie było. Ale lepiej nie ryzykować łamaniem go przy kimś, kto mógłby go wsypać…. chyba. - Ty się wspinasz?
[Obrazek: BL5TCda.gif]
DONT mess with me,
Im a b i g b o y now, and Im VERY scary
˗ˏˋ ´ˎ˗ I PUNCH my WALLS, stay out at NIGHT, ˗ˏˋ ´ˎ˗
and I do karate
≪ Dont message me cause I WONT reply, ≫
I wanna make you cry


LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#74
-Oh… -mruknął, jednak dalej ze swoim zwyczajowym uśmiechem, który chyba był na jego pysku wyryty na stałe, bo dosłownie nigdy nie znikał, nie wiadomo co się działo i co się mówiło, nie ważne co Fala mówił i w ogóle. On to chyba nawet mógłby kogoś powiadomić o śmierci krewnego z takim wyszczerzem i nie widzieć w tym nic złego- No to faktycznie tak średnio fajnie.
-Czy by nas zabili? W to nie wiem czy bym uwierzył… taka Lawendowa Gwiazda to chyba ma na to za dobre serce -oznajmił- A wspinać to się nigdy nie wspinałem, ale widziałem jak inni się wspinają, nie wydaje się to być jakieś super trudne, przynajmniej tak z perspektywy obserwatora.
LVL 4 150 / 300
MedLVL 5 195 / 700
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#75
- Nie wiesz co może się kryć we wściekłym kocie, mysi bobku - odpowiedział burkliwie, wzruszając ramionami. Owszem, po takim Iskrze można było się spodziewać ciągle złych rzeczy… ale po kimś, kto z reguły był spokojny i wyciszony? Gdyby taki kot wybuchnął złością i kogoś zaatakował, nikt nawet by nie wiedział co się dzieje. I w pewien sposób, to się chwaliło.
- To dajesz - rzucił krótko. Nie wspinał się przedtem, okej, ale skoro mówi że to nie trudne - z punktu obserwatora - to chyba mógł pokazać, że wcale takie nie jest. Chyba, że się cykał. To nie musiał.
[Obrazek: BL5TCda.gif]
DONT mess with me,
Im a b i g b o y now, and Im VERY scary
˗ˏˋ ´ˎ˗ I PUNCH my WALLS, stay out at NIGHT, ˗ˏˋ ´ˎ˗
and I do karate
≪ Dont message me cause I WONT reply, ≫
I wanna make you cry


LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości