Mistrz: Zajęczy Sus Płeć: kotka Matka: Gronostajowy Krok [*] Ojciec: Kusowąsy [*] Trwałe urazy: rozległa blizna na prawej pięcie
Ogromna, klasycznie pręgowana bura kotka z białymi znaczeniami na pyszczku, piersi i palcach, o bladozłotych oczach. Nieco zgarbiona, zawsze z nonszalancko potarganym futrem.
Szyszkowy Ogon pewnego pochmurnego dnia udała się na polowanie - to jednak szybko się zakończyło, bowiem zdążyła złapać jedynie bardzo dziwną wiewiórkę, a dosłownie chwilę później pływała we krwi poważnie rannej pieszczoszki. Okazało się, że kotka była matką dwójki kociąt, które w ciągu kilkunastu uderzeń serca zostaną sierotami. Szyszkowy Ogon, by nieco uspokoić kędzierzawą kotkę w ostatnich chwilach jej życia, obiecała, że zapewni jej kociętom opiekę. Bura miała już na szczęście co nieco do czynienia z tak małymi kociętami, ale nigdy nie była pełnoprawnym opiekunem - czy podoła tak ciężkiemu zadaniu? Żeby się tego przekonać, potrzebuję chętnych na odgrywanie małych szyszek!
Asortyment jest ograniczony, znajdek w magazynie mam jedynie dwie sztuki - są to malutkie kocięta, pod koniec sierpnia będą miały jeden księżyc.
☆umaszczenia☆
Czarne, niebieskie, rude, bure, szylkretowe (czarno-rude, niebiesko-kremowe). Z pręgami lub bez, jeżeli pręgowane: klasyczne, tygrysie, cętkowane lub ticked. Biel pokrywająca 0-50% ciała. Krótkowłose lub długowłose. Ponieważ matka była nieokreślonym pieszczochem "o drobnej budowie, dużych uszach, szczupłej mordce i kędzierzawym futerku" kociaki mogą być w typie rexa kornwalijskiego, LaPerm lub kota orientalnego bez ekstremalnego fenotypu.
☆imiona☆
Ponieważ kociaki będą miały niespodziewanie miękkie i kędzierzawe futerko, imiona będą właśnie od niego! Na przykład Kosmyk, Kosmatek, Kędziorek, Puszek, o! W takim stylu.
☆lista chętnych☆
☆ Ubłocona Łapa ☆ Żubrza Gwiazda ☆ Tygrys
☆ostateczny skład☆
☆ Tygrys (Kusa) ☆ Ubłocona Łapa (Owieczka)
saraiprontoperlottare percercaresemprelalibertà eandareunpassopiùavanti, esseresemprevero spiegarecosa è ilcolore achivedebiancoenero
Z małej puchatej kulki wyrósł na średniej wielkości kota o dość przeciętnej sylwetce. Optycznie masy dodaje mu długie i gęste, zwykle zadbane futro w czarnym kolorze, rozjaśnione w niektórych partiach ciała. Na jego łapach oraz pysku można przyuważyć delikatne pręgowanie, które jest także obecne i na grzbiecie, jednakże jest tam praktycznie niewidoczne. Mordkę kocura zdobi para przenikliwych ślepi, przybierających odcień szlachetnej zieleni, które odziedziczył po matce oraz czarny jak smoła nos. Jego uszy zakończone są ciemnymi pędzelkami, zaś ich wnętrze okala jasne, wpadające prawie w biel futerko.
Bardzo ambitny, kierujący się przede wszystkim logiką kocur, którego obecnie głównym celem jest zostanie wojownikiem oraz przyniesienie chluby matce. Posłuszny i w większości przypadków sztywno przestrzegający zasad, które były mu wpajane już od maleńkości. Dzięki wykształconej z biegiem czasu umiejętności logicznego myślenia oraz szybkiego wysuwania wniosków, świetnie radzi sobie z nauką nowych rzeczy, która przychodzi mu wręcz z łatwością. Przez większość czasu odznacza się dużą obojętnością. Wynika to z braku zrozumienia jak działają emocje, które de facto odczuwa, nie zdając sobie z tego sprawy. Zagadnienia powiązane z uczuciami są dla niego obce i niezrozumiałe, nie potrafi pojąć sensu niektórych zachowań oraz reakcji. Stara się obserwować inne koty, aby uczyć się jak właściwie postępować w przeróżnych sytuacjach. W jego hierarchii wartości na najwyższym szczeblu znajduje się rodzina, jako że od kiedy pamięta uczono go, że jest ona najważniejsza.
Owieczka, Borsucze Serce i reszta zgrai.
*Macha rączkami.*
Aaa, byłabym bardzo chętna zagrać takim brzdącem
<br>
jestem tuzupełniesam choć przedchwiląstałemw tłumie
leżę pośród czterech ścian czuję jakbym w środku topił się
Mistrz: Pszczeli Jad > Płonący Las > Mknąca Zawierucha Płeć: nonbinary (zapach kocura) Matka: Modliszkowy Zagainik Ojciec: Świergot Partner: problemy i deszcz
Nie dba o siebie. Jego futro to była katastrofa. No w miarę. Nadal jest długie i na ogół nie takie złe, gdyby nie to, że nie jest tak jakoś puchate. Jego włosie opada na dół bez kompletnego szału. Tak smutne jak jego wnętrze. Oczy nadal niby tak kolorowe jak wcześniej, bo żółte i błękitne, ale bez blasku. Małym dzieciom nadal będą zapierać dech w piersiach, bo O MATKO DWA KOLORY, ale na ogół smutne takie te ślepia. Bez siły. Gdy ktoś ma okazję widzieć ich białka to z łatwością zauważy lekką czerwień. Jak duży był tak i jest. Kwadratowy i chudy. Czy to to się komuś spodoba? No nie za bardzo. Jego barki i ogólnie wszystko jest takie kościste i ostre. Uwaga nie pokłóć się. Ale w miarę maskuje to futerko na szczęście. Łapy ma spore i bardzo takie miziu miziu. Przy opuszkach ma gęste kłębki futerka, które czasem potrafią irytować, ale lubi to. Jego ogon jak miotłą był tak jest. Długi i strasznie puchaty. Kocięta mogą się w nim chować do woli, tylko właściciel dostanie zawału. (kp)
Czy problemy się skończyły? Absolutnie nie. Więc co zatem jest inaczej hmm? Pan Promyk nadal jest smutny, nadal nie umie odnaleźć się w społeczeństwie i tyle. Emocjonalne wybuchy się skończyły co prawda i biały terminator jest trochę uspokoił, ale hm. Może trochę bardziej uchyla swoją maskę. Nie potrafił wytrzymać hamując wszystko, więc wypuszcza poszczególne cechy, w konkretnym momencie. Nie potrafi jednak tak jak sobie obiecał otworzyć się do końca. Jedno się nie zmieniło. Jest duchem tak jak zawsze. Smutnym i zmęczonym. Częściej przebywa teraz z kociętami i próbuje się do nich przyzwyczaić. Nie jest aż tak źle, ale nie najlepiej. Martwi się o wszystko. O przyjaciela z Klanu Rzeki, o siostrę, o matkę, o wszystkich mu bliskich w jakimś sensie... Lubi deszcz. Uspokaja go. Wtedy czuje się lepiej. Jakby świat też płakał, też się stresował, też przeżywał...
Jasna Kropla (KC) Żurawinowy Nos (KG) Mysia Łapa (KW) Rybka (KRZ) | Bogatka (S)
Nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć te małe kulki na fabule! Ciekawa okazja zagrać znajdą i to z kręconym futerkiem. Na pewno zgarnę na sesje Mysią Łapą!
Mistrz: Sensei Zając! (Dziadek Zajęczy Sus [*]) -> Sensei Szyszka! (Szyszkowy Ogon) Płeć: kocur Matka: Splątany Wąs Ojciec: Gładki Grzbiet Partner: Może tak, może nie? To się zobaczy
Mistrz: Sensei Zając! (Dziadek Zajęczy Sus [*]) -> Sensei Szyszka! (Szyszkowy Ogon) Płeć: kocur Matka: Splątany Wąs Ojciec: Gładki Grzbiet Partner: Może tak, może nie? To się zobaczy
Aksamitne, zakrywające pręgi o tygrysim stylu, niebieskie futerko stało się jedwabiste i gęste, przez co wymaga teraz jeszcze dłuższej pielęgnacji. Dłuższej i monotonnej. No ale do rzeczy. Kocur nie zmienił się za wiele z wyglądu. Przynajmniej nie według niego. Wciąż przewyższa każdego rówieśnika i odrobinę starszego kota w klanie, jego duże ślepia przybrały barwę świeżej trawy Pory Zielonych Liści, a jego barki stały się szerokie i masywniejsze. Ma ogromne łapy, którymi bez problemu mógłby złapać jakąś pulchną mysz. Ma dość chudą sylwetkę, jednak wygląda na bardzo potężnego. Aż trudno uwierzyć, że praktycznie dopiero rozpoczął trening! Urody dodają mu jego długaśne, bialutkie wibrysy. Plama na jego piersi przypomina ogromną, bialutką śnieżkę, która lśni w promieniach słońca. Nic dodać, nic ująć! Piękniś!
Wydoroślał na tyle, aby wiedzieć, że najpierw trzeba pomyśleć dwa razy, zanim coś się zrobi i że wszystko ma swój początek i koniec. Jego ton głosu staje się bardziej spokojniejszy i opanowany, a sam terminator ma większe skłonności do pomocy. Nigdy nie zostawiłby kota w potrzebie. Rannego, chorego, smutnego, czy też samotnego. Żadnego. Jest to poniekąt spowodowane tym, że jako Wichrzak jest bardzo zdeterminowany, aby pomagać swojemu Klanowi i być jego wiernym klanowiczem. Już od początków swojego treningu wykazywał się silną pamięcią i starał się zapamiętywać każdy, najmniejszy szczegół. Czy to okolica, czy to słowa, czy to dźwięki, czy to zapachy. Nie jest zbyt spokojny, jednak nie jest też jakimś energicznym szaleńcem. Jest za to bardzo, ale to bardzo pracowity. Zamiast zabawy woli rozmawiać, a zamiast odpoczynku woli pracować.
Mleko to kotka o błękitnych jak niebo oczkach i mlecznym, białym futerku. Jest ona dość normalnych gabarytów, taki na Klan Cienia, posiada mocne łapy oraz długi ogon. Jej futerko jest krótkie, dosyć puszyste i miłe w dotyku. Jej pyszczek zdobią długie, białe wibrysy. Ważne w wyglądzie mleka jest fakt, że ma ona naderwane lewe ucho.
Mleko można opisać wieloma epitetami. Na pewno jest miła oraz spokojna, jednak na pewno nie cicha. Mimo tego, że siedzi na uboczu obserwując, to głośno wyraża swoje zdanie oraz nie boi się sprzeciwu. Broń Klanie Gwiazdy, uległa to ona nie jest. Mleczna Łapa jest asertywna, jednak zawsze stroniła od przemocy. Nie jest agresywna, jest elokwentna oraz uprzejma. Kotka jest bardzo ciepło nastawiona do wszystkich i wszystkiego. Byłaby dobrym przywódcą, jednak życie w Klanie ją cieszy, nie ważne na jakim stopniu. Nie lubi patrzeć na bezczynność, często więc się wyrywa z tłumu gapiów z pomocą.
Rysi Pomruk (KW), Nawałnicowy Ryk (KG), Gawron (KRz), Żbik (S)
Rysiek chętnie przygarnie brzdąca na sesje :
tell me did you sail acrossthe sun did you make it tothemilkyway to seethe lights all faded and that heaven is overrated
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Zmieniła się. Niegdyś obojętna na wszystko, interesująca się wyłącznie siostrami, można pomyśleć bezuczuciowa kicia. Wydoroślała. Nie jest już tą głupiutką koteczką której wszystko poza rodzeństwem wisi. Wymądrzała, stała się zdecydowanie bardziej uczuciowa, łatwiej wpada w gniew czy rozpacz. Co prawda stara się nie okazywać swoich uczuć w obecności Klanowiczów i sióstr, jednak gdy jest sama, wyrzuca z siebie wszystkie emocje - albo płaczem albo rozmową z którąś z Cór Gromu.Dla niektórych może być tępa, ale jest mądrzejsza niż się wydaje. Bystra, inteligentna, pomysłowa, trzeźwo myśli. Jest naprawdę inteligentna.Mówi mało, należy raczej do tych którzy nie lubią zbędnie strzępić sobie języka. Nie lubi też tłumów, woli przebywać sama, z własnym cieniem albo z którąś z sióstr, które, swoją drogą, są dla niej WSZYSTKIM. Za swoje kochane siostrzyczki jest w stanie bez wahania oddać życie, tak samo jak za Grom, któremu jest niezwykle oddana i lojalna.
szad dostał moją sól, że rzucił znajdkami gdy mam bana, ale i tak tu powiem, że mam sól :oj: im so sad
będę bacznie obserwować sysunie. cudowne znajdźki
Księżyce: 128 Mistrz: Wrzask, Mysz, Trzmiel, Wichura, Turkuć Płeć: kotka Matka: Wrzeszczący Pysk Ojciec: Trzmiela Gwiazda Partner: Cyprysowa Łuska Trwałe urazy: zez rozbieżny w lewym oku; szpetna, szeroka blizna na lewej łopatce; mała, wąska blizna na prawym nadgarstku; cztery głębokie blizny po pazurach na piersi
Księżyce: 128 Mistrz: Wrzask, Mysz, Trzmiel, Wichura, Turkuć Płeć: kotka Matka: Wrzeszczący Pysk Ojciec: Trzmiela Gwiazda Partner: Cyprysowa Łuska Trwałe urazy: zez rozbieżny w lewym oku; szpetna, szeroka blizna na lewej łopatce; mała, wąska blizna na prawym nadgarstku; cztery głębokie blizny po pazurach na piersi
Szczupła, niska, potargana; sucha, atletyczna budowa uwydatnia rozbudowaną muskulaturę. Ruda w czarne plamy. Na pysku, palcach i brzuchu białe łaty. Oczy jadowicie zielone, w lewym zez rozbieżny. Na lewej łopatce szpetna blizna, na piersi blizna po pazurach.
krzykacz i buntownik
Rogata Łapa, Piaszczysta Łapa
*fart noises*
ok, przemyślałem, zgłaszam się XD pewnie nie dostanę zgody, ale to mi w niczym nie przeszkodzi, bo nie potrafię czytać.
Mistrz: Zajęczy Sus Płeć: kotka Matka: Gronostajowy Krok [*] Ojciec: Kusowąsy [*] Trwałe urazy: rozległa blizna na prawej pięcie
Ogromna, klasycznie pręgowana bura kotka z białymi znaczeniami na pyszczku, piersi i palcach, o bladozłotych oczach. Nieco zgarbiona, zawsze z nonszalancko potarganym futrem.
wesolutka i milutka
złoty pysk [kw], artemis [p]
Ubłocona Łapa i*eyes emoji*Żubr - już was wpisuję :D
kurdebele szkoda, wich : ( i szybek :(
saraiprontoperlottare percercaresemprelalibertà eandareunpassopiùavanti, esseresemprevero spiegarecosa è ilcolore achivedebiancoenero
Mistrz: Zajęczy Sus Płeć: kotka Matka: Gronostajowy Krok [*] Ojciec: Kusowąsy [*] Trwałe urazy: rozległa blizna na prawej pięcie
Ogromna, klasycznie pręgowana bura kotka z białymi znaczeniami na pyszczku, piersi i palcach, o bladozłotych oczach. Nieco zgarbiona, zawsze z nonszalancko potarganym futrem.
wesolutka i milutka
złoty pysk [kw], artemis [p]
a można, już dopisuję :D
ogólnie wydaje mi się, że poczekam do jutra do wieczora, żeby ktoś ewentualnie mógł przemyśleć i się zgłosić, potem będzie decydowańsko >D
saraiprontoperlottare percercaresemprelalibertà eandareunpassopiùavanti, esseresemprevero spiegarecosa è ilcolore achivedebiancoenero
Mistrz: Zajęczy Sus Płeć: kotka Matka: Gronostajowy Krok [*] Ojciec: Kusowąsy [*] Trwałe urazy: rozległa blizna na prawej pięcie
Ogromna, klasycznie pręgowana bura kotka z białymi znaczeniami na pyszczku, piersi i palcach, o bladozłotych oczach. Nieco zgarbiona, zawsze z nonszalancko potarganym futrem.
wesolutka i milutka
złoty pysk [kw], artemis [p]
wydaje mi się, że nie ma co już przeciągać, ba raczej już nikt się nie zgłosi. na wstępie chcę zaznaczyć, że wszystkie koncepty na postaci mi się podobały i naprawdę żałuję, że nie mogę was wziąć wszystkich :( zdecydowałam, że małe szyszki będą odgrywać: Żubrza Gwiazda i Ubłocona Łapa
saraiprontoperlottare percercaresemprelalibertà eandareunpassopiùavanti, esseresemprevero spiegarecosa è ilcolore achivedebiancoenero
Z małej puchatej kulki wyrósł na średniej wielkości kota o dość przeciętnej sylwetce. Optycznie masy dodaje mu długie i gęste, zwykle zadbane futro w czarnym kolorze, rozjaśnione w niektórych partiach ciała. Na jego łapach oraz pysku można przyuważyć delikatne pręgowanie, które jest także obecne i na grzbiecie, jednakże jest tam praktycznie niewidoczne. Mordkę kocura zdobi para przenikliwych ślepi, przybierających odcień szlachetnej zieleni, które odziedziczył po matce oraz czarny jak smoła nos. Jego uszy zakończone są ciemnymi pędzelkami, zaś ich wnętrze okala jasne, wpadające prawie w biel futerko.
Bardzo ambitny, kierujący się przede wszystkim logiką kocur, którego obecnie głównym celem jest zostanie wojownikiem oraz przyniesienie chluby matce. Posłuszny i w większości przypadków sztywno przestrzegający zasad, które były mu wpajane już od maleńkości. Dzięki wykształconej z biegiem czasu umiejętności logicznego myślenia oraz szybkiego wysuwania wniosków, świetnie radzi sobie z nauką nowych rzeczy, która przychodzi mu wręcz z łatwością. Przez większość czasu odznacza się dużą obojętnością. Wynika to z braku zrozumienia jak działają emocje, które de facto odczuwa, nie zdając sobie z tego sprawy. Zagadnienia powiązane z uczuciami są dla niego obce i niezrozumiałe, nie potrafi pojąć sensu niektórych zachowań oraz reakcji. Stara się obserwować inne koty, aby uczyć się jak właściwie postępować w przeróżnych sytuacjach. W jego hierarchii wartości na najwyższym szczeblu znajduje się rodzina, jako że od kiedy pamięta uczono go, że jest ona najważniejsza.
Owieczka, Borsucze Serce i reszta zgrai.
Aaa, dziękuję!
<br>
jestem tuzupełniesam choć przedchwiląstałemw tłumie
leżę pośród czterech ścian czuję jakbym w środku topił się
Kocica przede wszystkim schudła. Jest absolutnie przeciętnej sylwetki na ten moment. Jej łapy nadal są masywne i dosyć umięśnione. Ogon kocicy nie urósł od jej terminatorskiego życia i nie stał się nagle długi. Nadal jest dosyć krótki, lecz nikt jej go nie odgryzł, więc jego długość jest dosyć rozsądna. Głowę ma okrągłą i pełną. Tak samo miłą dla oka jak wiele księżycy temu. Pysk za to ma dosyć drobny z różowym noskiem niczym guzikiem. Oczy są w głębokiej i ciepłej barwie zieleni, które przybierają jeszcze cieplejszy ton dzięki charakterowi kocicy. Uszy stojące zawsze do góry są raczej niewielkie. Jej futro nie odstaje już jak w przeszłości. Dalej gęste i krótkie, zawsze przylega do ciała ułożone. Może czasem w niektórych miejscach gdzie nie domyje się Kropelka lekko odstaje. Barwę dalej ma niebieską rozjaśnioną na lekko kremowy odcień na brzuchu, szyi, łapach ogonie i pysku oraz przeplataną tygrysimi pręgami a jakże niebieskimi. Na dolnej wardze posiada bliznę.
Jasna Kropla jest niczym oaza spokoju. Zawsze spokojna, pogodna. Po obozie chodzi zawsze z wysoko uniesionym ogonem i pogodnym uśmiechem. Podczas rozmów zachowuje opanowany ton głosu. Samo wymienianie zdań z innymi jest czymś co bardzo lubi. Nie przepada za byciem samemu. Bez przyjaciół czułaby się bardzo szybko samotna i przybita. Jej życiowym mottem jest nie martwić się. Kropelka słynie z szybkim radzeniem sobie z przykrymi wydarzeniami w jej życiu. Owszem na początku będzie mieć parę nieprzespanych nosy, ale nie wiele księżycy później wraca do normalności. Klan Cienia jest dla niej ważny, wypełnia swoje obowiązki jak najbardziej przykładnie. Uwielbia polować, co często widać po tym, że w tym celu potrafi w ciągu dnia wyjść parę razy. Nie przesadza już z tym jednak, bo kiedyś była niemożliwą pracoholiczką. Nie jest za bardzo ambitna, nie marzy jej się być podziwianą czy posiadać wysoką rangę. Od młodych lat uwielbiała być w cieniu i nie wystawać z szeregu. Jej największym marzeniem od księżycy terminatroskich jest po prostu założyć kochającą się rodzinę. Tyle jej do życia potrzeba. Bliscy, których może kochać.
Gratuluję Błoto I Szad! Będę obserwować małe szyszunie! Z ogromną chęcią wezmę na sesje z Myszą dlatego można do mnie pisać ::)
Życzę powodzenia Szyszce w mamusiowniu i z niecierpliwością czekam na kapejki hi hi