Data wysłania: 22.02.2021, 19:32
  Wygląd: Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
  Karta Postaci:
  Trwałe urazy:
Temat służy do umieszczania informacji o relacjach i ich zmianach między NPC.
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Data wysłania: 22.02.2021, 19:41
  Wygląd: Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
  Karta Postaci:
  Trwałe urazy:
Informacja z dnia 10.08.2020

Pomarańczowa Skórka i Czerwony Pazur (klan Wichru) od śmierci swojego syna, Dyniowej Łapy, nie dogadywali się najlepiej. Kocur obwiniał partnerkę o to, że spośród szóstki ich dzieci ostała się tylko dwójka i w końcu, po wielu księżycach, zdecydowali się rozstać. Bynajmniej, nie doszli do tego w pokojowej atmosferze.
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Data wysłania: 10.04.2021, 14:32
  Wygląd: Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
  Karta Postaci:
  Trwałe urazy:
Ciemna Mordka [Klan Rzeki] zaczęła chorować; jej zdrowie się pogorszyło po urodzeniu dużego miotu oraz nagłej stracie ojca. Pierwsze kilka księżyców po porodzie było nieustannym ryzykiem, że znowu się jej pogorszy i umrze tak, jak kiedyś Mysi Krok w podobnej sytuacji. Na szczęście odpowiednia opieka nad kotką sprawiła cuda i Ciemna Mordka wyszła na prostą, wracając do zdrowia i mogąc wrócić do swojego wcześniejszego trybu życia uspokajając tym całą swoją rodzinę.


Zroszony Listek [samotnicy, wcześniej Klan Rzeki] przez wiele księżyców włóczyła się po terenach niczyich z daleka od Klanów, nosząc w sercu głęboki uraz do Klanu Rzeki. Źle zniosła utratę swoich kociąt oraz kiepską reakcję ze swoim ówczesnym partnerem i ani myślała wracać do miejsca, w którym się urodziła. Pewnego dnia nieopatrznie zaszła w ciążę z innym samotnikiem, którego spotkała tylko na jeden dzień. Nie miała zbyt siły ani możliwości by samej wychować kolejne kocięta, a, mimo swojego charakteru, nie chciała zostawiać ich na śmierć. Dlatego też wróciła w okolice lasu należącego do czterech Klanów zamierzając poszukać tam pomocy. W ten sposób natrafiła na Klan Pożogi, któremu wytłumaczyła swoją sytuację i który przyjął ją w swoje szeregi.


Cebulowa Skórka [Klan Gromu] była widziana na granicach w towarzystwie kociego dilera, jak pobierała od niego bliżej niezidentyfikowany obiekt. Nie wiadomo, co to było, jednakowoż następnego dnia wydawała się być bardziej niż zwykle pod wpływem pewnych charakterystycznych ziół, których przeznaczenia raczej nie trzeba nikomu tłumaczyć... Najwyraźniej kotka znalazła własne sposoby na zdobycie tego, co chciała, jednak spytana oczywiście wszystkiego się wypierała. A tajemnicza osoba kota, który jej to udostępnił (najprawdopodobniej oczywiście, nie za darmo) nie została zidentyfikowana.
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Data wysłania: 20.05.2021, 00:06
  Wygląd: Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
  Karta Postaci:
  Trwałe urazy:
Zwinny Strumyk [Klan Wichru] nie planowała już więcej zachodzić w ciążę, zwłaszcza, że jej partner był już bardzo stary i zbliżał się kres jego żywota, z czego wojowniczka doskonale zdawała sobie sprawę. Nie przeszkadzało jej to jednak w poszukiwaniu w nim towarzystwa, miłości, rozrywki, tak, jak dotychczas w ich życiu. Pilnowała się, i on się pilnował, gdyż wiedzieli, jak tragiczne może być w skutkach zapomnienie się. Pszeniczny Grzbiet nie chciał sprawiać problemów swojej partnerce, nie chciał, by musiała radzić sobie z problemami wtedy, gdy jego już nie będzie.
Wystarczył jednak drobny błąd, jeden moment nieuwagi, w zasadzie niemalże przypadek, by jakiś czas później Zwinny Strumyk uświadomiła sobie, ku przerażeniu, że jest po raz trzeci w ciąży. Klan Wichru również mógł do dostrzec, rozumiejąc, w jak problematycznej sytuacji została postawiona kotka, której partner jest już w tak podeszłym wieku i od dawna mieszka w legowisku starszyzny. Pszeniczny Grzbiet zaś zaczęły zżerać wyrzuty sumienia i złość na samego siebie, że w ogóle doprowadził do takiej sytuacji.


Żołędziowa Cętka [Klan Rzeki] jak wszystkim w Klanie było wiadomo, była straszną fajtłapą. Stąd też z reguły nie opuszczała obozu i większość czasu spędzała w kociarni, gdzie była mała szansa, że zrobi sama sobie krzywdę. Słony Wiatr wytrwale jej pilnował, gdy tylko mógł, ale i on musiał chodzić na patrole, polowania oraz pomagać Klanowi w inny sposób niż tylko obserwacją swojej partnerki. Kocica źle zniosła śmierć jej córki, Rybiej Łapy, i nie umiała się odnaleźć w obozie. Czuła się źle sama ze sobą i próbowała znaleźć sobie jakieś zajęcie, które pozwoliłoby jej odwieść myśli od tragicznego wydarzenia w jej rodzinie. Dlatego, gdy Lśniące Futerko zauważyła, że w kociarni brakuje świeżego mchu, Żołędziowa Cętka zaoferowała się, że go przyniesie. Wędrując po łęgach poślizgnęła się i spadła do rowu, niefortunnie upadając i łamiąc sobie lewą przednią łapę. Nie potrafiła sama wrócić do obozu, na szczęście znaleźli ją polujący Lisi Ogon i Leśna Jagoda, którzy pomogli jej wrócić do domu. Kotka trafiła z uszkodzoną łapą do Królikarni. Jej zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo, ale nie ma pewności, czy nie skończy się to poważnym kuleniem.


Jastrzębi Krzyk [Klan Cienia] od kilku księżyców mieszkał już w legowisku starszyzny ze względu na swój podeszły wiek. Niestety, nie odbiło się to na nim bez echa i kocur zaczął mieć powoli poważne problemy z pamięcią i kojarzeniem faktów. Zaczęło się zdarzać, że wychodził z legowiska starszyzny i nawet próbował wychodzić z obozu, nie wiedząc za bardzo, dokąd się udaje, w dodatku w niektórych sytuacjach mylił między sobą klanowiczy nazywając ich błędnymi imionami lub, czasem, w ogóle nie wiedząc, kim są. Zaczął mieć również problemy ze skojarzeniem faktów dotyczących życia w Klanie czy też nie potrafił wyrecytować poszczególnych punktów Kodeksu. Bardzo to dało się we znaki Zwichrzonemu Ogonowi, który, tak jak on, należał do starszyzny Klanu Cienia, ale i pozostali klanowicze zaczęli dostrzegać problem kocura i to, jak powoli zaczął zmieniać się jego charakter na nieco bardziej drażliwy i niepewny.
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości