budowa europejska, smukła, przeciętny wzrost, krótka czarna sierść z bielą na łapach, pysku, szyi, brzuchu i czubku ogona. Po wybarwieniu prawe oko niebieskie, a lewe złote
melancholijny, spokojny, chłodny || Las nie jest jak typowe kocię. Można porównać go do lasu iglastego z pustą przestrzenią między pniami, pokrytą jedynie mchem i z wysokimi sosnami skrzypiącymi na wietrze. Spokojny i melancholijny niczym stare omszałe sosny, chłodny i osamotniony jak nagie pnie, obserwujący jak korony drzew, przepełniony myślami będącymi jak ciche szepty wiatru i głębokimi jak zimne jaskinie. Ciekawią go tajemnice otaczającego świata, natury, lecz nie uczucia, których nie rozumie. Chciałby poznać budowę, znaczenie i pochodzenia wszystkiego co materialne bądź nie, w tym Gwiezdnego Klanu.
Ostrożnie podszedł do przedmiotu i zaczął oglądać. Dźwięk kojarzył się minimalnie z niektórymi owadami, jednakże odstępy były zbyt równomierne i długie. W dodatku te symbole. Mglista Łapa uznał, że pewnie coś oznaczają, lecz nie wiedział co. Cóż, będzie miał czas na rozwiązywanie zagadki, gdy wróci z dziwnym znaleziskiem do obozu, jednakże teraz chciał kontynuować poszukiwania ziół. Chwycił za materiał i podniósł. Przedmiot okazał się cięższy niż mogłoby się zdawać, jednakże nie na tyle, aby nie mógł unieść. Przeniósł go pod drzewo, a następnie oznaczył miejsce obok i przykrył starymi liśćmi oraz gałązkami, aby nikt mu nie podebrał.
Gdy skończył, ruszył dalej, kontynuując poszukiwania swojego pierwotnego celu. Zioła. Chciał znaleźć jakieś i pójść z nimi do medyka z innego klanu, by prosić o nauczenie ich właściwości. Ponownie zaczął uważnie się rozglądać i obwąchiwać, nie zapominając o nasłuchiwaniu potencjalnych napastników.
Księżyce: 108 Mistrz: Kamienne Serce Płeć: kotka Matka: Drobny Płatek Ojciec: Krzywy Skok Trwałe urazy: delikatna blizna ciągnąca się od czoła do nosa kotki; małe blizny ukryte pod futrem na łapie i boku; brak połowy lewego ucha oraz brak połowy prawego ucha;
Księżyce: 108 Mistrz: Kamienne Serce Płeć: kotka Matka: Drobny Płatek Ojciec: Krzywy Skok Trwałe urazy: delikatna blizna ciągnąca się od czoła do nosa kotki; małe blizny ukryte pod futrem na łapie i boku; brak połowy lewego ucha oraz brak połowy prawego ucha;
Potężnej budowy długowłosa czarna szylkretka pozbawiona całkowicie bieli. W miejscach gdzie widoczny jest rudy kolor można dostrzec pręgowanie ticked. Największe rude plamy znajdują się na prawej stronie pyska, oraz na grzebiecie. Ślepia kotki przybrały kolor żółty. Krok Lisicy mimo wszystko nie należy do ociężałych. Porusza się dość zgrabnie, pochylając często przy tym łeb.
Ciekawa świata kotka, nie bojąca się zadawania pytań. Uwielbia rozmawiać i nie ma problemu z dostosowaniem się do rozmówcy, mimo tego jednak często jedno mówi, a drugie robi i myśli. Nie wie co to posłuszeństwo. Dlatego też nie zamierza wierzyć, w takie bujdy jak Gwiezdni..
Bez wątpienia można ją określić mianem inteligentnej, o czym niewątpliwie można się już przekonać w pierwszych chwilach rozmowy z nią.
Bobrzy Bór (KC)
Do nosa terminatora nagle dotarł charakterystyczny zapach... czegoś co chyba nie powinno nikogo zaskoczyć. Na Makowej Polance kocur znalazł kilka młodych kwiatów maku. Czerwone płatki wyraźnie jarzyły się na tle świeżej trawy, a czarne aromatyczne ziarna wręcz nalegały aby ich spróbować...
Czym byłaby rola medyka bez nagłej misji poszukiwania ziół?
Podczas jednej z sesji treningowych kochany mistrz Cis zorientował się, że nie mają jednego zioła, które bardzo chciał Poecie pokazać: krwiściągu. Terminator więc rozstał się z mistrzem pod obozem i dostał za zadanie znaleźć ów roślinkę na podstawie opisu. No cóż, wyzywanie to wyzwanie.
Opis dostał dość jasny i klarowny - wysoka roślina, prosta, z minimalną ilością liści, zwieńczona niewielkim czerwonobrunatnym kolistym kwiatem. Proste? Proste. Do cisu to nie podobne, więc się chyba nie zabije.
Poeta wyruszył w głębie polany i zaczął rozglądać się za krwiściągiem. Doświadczenia medycznego nie miał zbyt wiele, ale miał pasję i zapał działania.
//mg
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Poeta wyruszył więc na pierwsze w swoim życiu zioła. Rozglądał się za jednym, konkretnym ziołem, jednak jak na złość - nie było go nigdzie na horyzoncie. Zamiast tego natrafił na coś innego. Roślinka miała szorstko owłosioną łodygę, a na jej szczycie mógł spostrzec pąki niebieskich kwiatów.
Powąchał nieznajome zioło i jeszcze raz poszukał w głowie, czy na pewno go nie zna. Nie pachniało trująco, więc co mu szkodzi? Chwycił zębami ostrożnie w połowie łodygi, w razie gdyby ona też była potrzebna i przerwał włókna. To nie krwiściąg, ale może się przydać.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Poeta choć nie znał zioła, postanowił zebrać tyle, ile mógł. Dzięki temu wyciągnął aż osiem listków zioła, którym będzie mógł potem się pochwalić mistrzowi, przy okazji dowiadując się co konkretnie zebrał
Zebrał osiem liści i zadowolony poleciał dalej. Pewnie niewiele mu dały i kto wie, mogą okazać się całkiem popularnym ziołem... Cóż, pierwsze samodzielnie zebrane zioło za sobą. Z tą myślą szukał dalej. Krwiściągu, niczego innego.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Kocur podreptał dalej. Krwiściągu nadal nie było, za to odnalazł stokrotki. Znał te kwiaty, całkiem niedawno dowiedział się, że były na bóle stawów. Miał więc szansę zgarnąć nieco do składziku, tak w razie czego!
Stokrotki. To rozpoznałby nawet bez wiedzy medycznej. Pochylił się nad białymi kwiatami i zerwał je. W jego pysku jest jeszcze sporo miejsca, ale kto wie, co napotka po drodze? Szukał w głowie informacji, ile i jakich ziół jest najwięcej w składziku, by móc się później po nie wrócić. Bo bez krwiściągu nie miał zamiaru wracać.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Pokusił się także o stokrotki, których zebrał dokładnie taką samą ilość co i ogórecznika. Chyba ta ósemka się go trzymała! Jak na nowicjusza, to był to naprawdę niezły wynik.
Cóż nowego? Usadowił stokrotki w pysku i szukał krwiściągu dalej. Gdzieś przecież być musiał, prawda? Prędzej czy później dopisze mu szczęście. Miał nadzieję, że Cisowi szło odrobinę lepiej.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Poeta musiał przestać narzekać, bo za karę nie dostał ani krwiściągu, ani... niczego. Pustka, żaden charakterystyczny zielski zapach nie dotarł do jego nosa, nie zauważył też nic, co mógłby rozpoznać. Chyba los wystawił go na próbę cierpliwości.
Tym razem nawet ziół nie znalazł. No nic. Szukał dalej. Coś musi mu się udać znaleźć, nawet jeśli nie będzie to krwiściąg, to może jakiekolwiek inne, rzadkie zioło. Kiedyś się uda.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Ziół nie znalazł znowu, żadnego. Nie został jednak z niczym, bowiem przed sobą mógł dostrzec stado czarnych gawronów, które dziobało sobie spokojnie w ziemi. Mógł się pokusić o małe polowanie, jednak nie wiadomo, czy kumple jednego nie będą chcieli go ratować. Na szczęście terminatora dziewięciu przeciwników nie zauważyło go, a to oznaczało, że mógł odejść jeżeli nie chciał konfrontacji.
Mając na myśli coś innego niż krwiściąg, nie miał na myśli gotowej śmierci.
Nie był jakimś wielkim wojownikiem, biorąc pod uwagę prędkość, z jaką odbywa się jego zwykły trening, nie nazwałby siebie kimś więcej niż zwykłym, szarym terminatorem. Kiedy zauważył pokaźne stado gawronów, z miejsca wycofał się. Może gdyby był jeden, może wtedy... Z dziewięcioma się bić nie będzie, bo wtedy nie obędzie się bez ran. Miał misję i nie miał zamiaru umrzeć, wykonując ją.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek