Logo Artemidy
Falujące Wrzosy
Nie sądziła, że była w stanie zrobić coś takiego. To znaczy, niby dokładnie to planowała: chciała Sokolą Łapę przewrócić, ale jednocześnie, co paradoksalne, tak naprawdę nie wydawało jej się, że potrafi to zrobić. W rezultacie musiała przełknąć fakt, że przez nią niebieska kotka gruchnęła zdrowo o ziemię, uderzyła o nią pyskiem.
- - Przepraszam, przepraszam! - powiedziała gorączkowo, po czym przyjęła na pysk kilka nieszczególnie silnych kopnięć ze strony przeciwniczki. Ciosy zaakceptowała z pokorą, uznając, że jej się należą. Czy nie zrobiła jej poważnej krzywdy?
Na zakończenie machnęła jeszcze łapą w kierunku jej nosa, ale nie była w tym szczególnie dokładna, to co wydarzyło się chwilę wcześniej skutecznie ja rozproszyło.
Rolling 1d10+2: 10 +2 = 12
PRZYZNANE DOŚWIADCZENIE
Sokola Łapa
Sparing (8 tur)
+20 EXP
Różowa Łapa
Sparing (8 tur)
+20 EXP
RAPORT MG
[Obrazek: 04spZ4a.png]
LVL 2 45 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Jej kopniaki słabły z każdą mijającą sekundą. Przegrała, i to z kretesem - pomyślała sobie na krótko przed tym, jak przyjęła ostatecznego gonga w nos. Cios był na tyle silny, że odezwał się promieniującym bólem i niebieska kotka aż wrzasnęła z zaskoczenia, łapiąc się przednimi łapami za naruszony, delikatny pyszczek. Czy starsza terminatorka musiała ją aż tak upokorzyć?!
- EJ. - Pisnęła głośno, obracając ciałem z boku na bok jak robal, który wije się w finalnym akcie agonii. - Mówiłaś, że stosujemy udawane ataki, a nie prawdziwe! Niemiło tak okłamywać słabszych, wiesz?
  Niewykluczone, iż wypowiedź, przerywana łapczywymi haustami powietrza, mogła zabrzmieć ostro; ba, wręcz karcąco - jednakże pod grymasem ujarzmianego bólu krył się zniekształcony, na poły ukryty uśmiech kogoś, kto tak naprawdę świetnie się bawił. Walka, nawet jeśli zmodyfikowana na rzecz uniknięcia bezsensownych obrażeń, przynosiła powiew świeżości, a zarazem niezbędne doświadczenie przydatne na prawdziwą bijatykę. Jakby nie spojrzeć, to kto wie, na co kiedyś natrafi się wśród gęstniejącego buszu? W najgorszym przypadku może ją czekać pojedynek na śmierć i życie, i właśnie dzięki pomocy Różowej Łapy uniknie mroźnych szczęk absolutnego końca, które łapczywie pożerają nieostrożnych głupców na swojej drodze.
- Dziękuję też za ten jakże cudowny pokaz niechęci do przemocy! A mówią, że to ja jestem nieprzewidywalna, phi! - fuknęła, po czym wybuchła szczerym śmiechem - A będąc poważniejszym, to naprawdę świetnie walczysz. Dzisiaj nauczyłam się więcej niż kiedykolwiek wcześniej; choćby tego, by chronić swój nos i najlepiej wszystkiego, czego się tylko da! Niebezpieczne łapy, gdy chcą, drasną mnie dosłownie wszędzie... ale jeszcze pokażę, że nie ze mną takie numery! Następnym razem to ja cię pokonam!
  Różowy język momentalnie wysunął się poza linię zębów i Sokola Łapa wyskoczyła spod białej kotki, korzystając z jej nieuwagi. Nim córka Kaczego Piórka mogła cokolwiek skomentować, niebieskie futro zniknęło pomiędzy falującymi wrzosami, przykryte słodkim zapachem pory zielonych liści.

//zt, hehe
LVL 2 0 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości