Logo Artemidy
Trening Szafirowej Łapy
#61
Po krótkiej wypowiedzi Bawełnianej Nici zapadła cisza. Kotka bez słowa mu się przyglądała, a bury odczekał te kilka uderzeń serca bez otwierania mordki, licząc na to, że kremowa nie będzie go tu gnębić psychicznie tylko od razu przejdzie do rzeczy. Nie przeszła.
- Wyzdrowiałem. - potwierdził więc, skinąwszy łbem i poruszył nerwowo ogonem. - Mogę na trening. - dodał jeszcze, chociaż sam nie był pewny czy to miało być stwierdzenie, czy pytanie, bo z jego tonu było jednym i drugim jednocześnie. Chciałby mieć tę rozmowę jak najszybciej za sobą, ale jednocześnie wolałby w niej nie uczestniczyć wcale. I weź tu się z takim dogadaj.
[Obrazek: X6uwu5Y.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#62
- Nawet musisz - miauknęła w końcu, kiwając głową. Wyszła z Zarośniętych Drzew, upewniając się że Szafirowa Łapa za nią idzie, po czym skierowała się do wyjścia. Szła żwawo, tym razem zmieniając kurs. Kierowała ich ku łęg zachodnich, by potem znaleźć się przy bobrzej tamie. - Mam nadzieję, że przemyślałeś parę spraw podczas swojego wolnego - chrząknęła. - Miałeś się czegoś dowiedzieć. Słucham.
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#63
Bez szemrania ruszył za Bawełnianą Nicią, nieco podejrzliwy, że tak szybko poszło z rozmową, ale ogólnie całkiem zadowolony z takiego obrotu sprawy. No, do czasu, gdy wojowniczka ponownie się odezwała, wracając do tematu. Poniekąd. Wystarczająco żeby żołądek mu zrobił fikołka i przez moment nie był w stanie się odezwać, przekonany, że gdy tylko otworzy mordkę to zwymiotuje. Wiedział, że miał się czegoś dowiedział i jak przez mgłę kojarzył, że rzeczywiście nawet udało mu się to zrobić, między smarkaniem w mech, a chwilowymi poprawami samopoczucia. Tylko co to było? Chodziło o polowanie? Podchodzenie do zwierzyny? Nie, to było na treningu, czegoś innego wtedy zapomniał. Sprawdzić czy jest bezpiecznie przed przystąpieniem do mordowania??
- Pozycja łowiecka? - spytał wreszcie szukając jakiegoś potwierdzenia w mimice Bawełny. Następnie ugiął łapy i obniżył łeb i ogon tak by tworzyły z grzbietem jedną linię, robiąc tak parę kroków nim się wyprostował i wrócił do normalnego chodu. - Wygląda tak. - dodał gdzieś w międzyczasie, bo uznał, że prezentacja będzie lepsza od opisu. Dla niego w każdym razie, mniej słów. - Trzeba patrzeć pod łapy i pilnować kierunku wiatru. - dodał jeszcze, bo tego nie mógł już przekazać bez odzywania się.
[Obrazek: X6uwu5Y.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#64
Kiedy Szafirowa Łapa przez chwilę wyglądał, jakby nie wiedział o czym mowa, myślała że ją coś strzeli. Potem jednak szybko zreflektował się i pokazał to, o czym miał usłyszeć przy ich poprzednim spotkaniu, nim nie wygłupił się przed nią jak największy pajac. Kiwnęła sztywno głową, mogąc powiedzieć, że była skrajnie zadowolona. - Dobrze. Masz ją trochę rozlazłą, ale to akurat do wyćwiczeni. Powiedz mi jeszcze teorię polowania, tą, o której mówiłam ostatnio. Bez tego nawet nie ma opcji że pójdziesz ganiać za bażantami.
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#65
- Rozlazłą? - powtórzył głucho, nie będąc pewnym jak rozumieć ten komentarz. Ani tym bardziej jak poprawić swoją pozycję łowiecką dzięki niemu. Za to na wspomnienie bażantów uszy wystrzeliły do przodu.
- Mysz wyczuje, ptak zobaczy, zając usłyszy. - powtórzył. - Kolejno. Przenoszenie ciężaru na tył. Chowanie lub zastyganie. Cichy oddech. - wymienił ile pamiętał (jego zdaniem wszystko, nic poza tym chyba nie padło?). Oblizał niecierpliwie mordkę. Chciał już ruszyć tropem prążkowanych piór!
[Obrazek: X6uwu5Y.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#66
- O kant dupy rozstrzaść. Takie. - wytłumaczyła, przewracając oczami. Szafir mógłby chociaż raz nie analizować absolutnie wszystkiego co się da, a spiąć dupę i zrobić to, co powinien.
Pokiwała sztywno głową. No, mówił z sensem. Słuchał jej, a jeśli nie, to potem nadrobił u innych, pytając o to i owo. W porządku. Bawełna nie wymagała tego, by wiedza pointa pochodziła od niej, wymagała, by to potrafił. - Dobrze. Minęliśmy zachodnie Łęgi, jesteśmy przy Bobrowej Tamie. Możesz zacząć polować, pamiętając o wszystkim co przed chwilą powiedziałeś i pokazałeś. Trzymaj się z dala od wody. Masz mi przynieść przynajmniej po jednym zwierzęciu z każdego rodzaju - wydała polecenie, patrząc uważnie na reakcje kocurka. Jeśli nie miał pytań, mógł swobodnie ruszać przed siebie. No, popisz się, kolego.
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#67
Szczerze? Dalej nie miał najmniejszego pojęcia o co chodzi. Ale nie zamierzał drążyć tematu, bo spodziewał się prędzej wybuchu niż satysfakcjonującej odpowiedzi. Więc rozsądnie zdecydował, że jednak to nie jest istotne i lepiej na koniec dnia dowiedzieć się, że dalej jest rozlazły niż teraz wysłuchiwać reprymendy. Przy dalszych tłumaczeniach tylko skinął twierdząco łbem i wyruszył przed siebie, odbijając od rzeki i Bobrowej Tamy. Bo przecież miał się trzymać od niej z daleka. Profilaktycznie przybrał pozycję łowiecką już do procesu tropienia zwierzyny i w ten oto sposób właśnie przemierzał przestrzenie przed sobą, nasłuchując, wypatrując i węsząc uważnie.
[Obrazek: X6uwu5Y.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#68
Bury ruszył przed siebie. Dzień nie był wcale ładny: szary, chodny... nijaki. Nie oznaczało to, że w pobliżu Bobrzej Tamy nie kręciły się żadne stworzenia. Ba, wręcz przeciwnie - już niedługo po swoim wyruszeniu, kocurek mógł dostrzec zielono-szarą... jaszczurkę, kręcącą się przy kolczastym krzewie. I żuczek. Obok był też żuczek.
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#69
Wkrótce po wyruszeniu dostrzegł pierwsze zwierzątko. W sumie dwa. W sumie półtora zwierzątka, bo jedno martwe. I mózg mu zrobił fikołka, bo w zasadach nie było ani słowa o jaszczurkach, więc czy jaszczurki w ogóle liczyły się do zwierzyny, którą miał dzisiaj przynieść?? Przynajmniej po jednym zwierzęciu z każdego rodzaju, niby spoko, ale jakie to były rodzaje? Wrócić i się spytać? Aha, jeszcze czego, dobrze mu się żyło z kompletnymi uszkami. Więc na wszelki wypadek ugiął nieco mocniej łapy, by się obniżyć, łeb i ogon wiadomo - na linii grzbietu. Oblizał nos by się upewnić, że wiatr wciąż wiał prosto na niego, a następnie ruszył powoli przed siebie. Tak uważając pod łapy by nie zdeptać żadnej gałązki. I co najważniejsze - próbował przenieść większość ciężaru na tyłek, bo miał mgliste wspomnienia z poprzedniego treningu, że ma myśleć. I tak sobie wymyślił (bardzo samodzielnie, nie gadali o tym oczywiście), że jaszczurka jest blisko ziemi, więc trzeba ją oszukać jak mysz, która również jest blisko ziemi. No i wiadomo, skradał się, a jak już znalazł się blisko to skoczył z zamiarem przygniecenia jaszczurki do ziemi, by dołączyła do swojego ziomka-żuczka po drugiej stronie.
[Obrazek: X6uwu5Y.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#70
Terminatorowi wcale nie poszło źle. Ugiął łapy tak, jak powinien, wszystko miał w jednej linii, uważał na patyczki i wiatr. Pech jednak chciał, by jaszczurka była czujna i, na nieszczęście, w porę zauważyła Szafirową Łapę. Co więcej! Żuczek, który udawał martwego wcale martwy nie był, ba, zaczął panicznie uciekać w przeciwną stronę od większego zwierzątka. Nie wszystko było jednak stracone; syn Ciemnej Mordki zawsze mógł rzucić się do pogoni.
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#71
Wylądował z pustymi łapami. Niedobrze, bo zwinnością jaszczurce w żadnym stopniu nie dorównywał. Co dziwniejsze, żuczek ożył i sprytnie rzucił się do ucieczki w stronę przeciwną do małej gadziny. I tu Szafirek stracił uderzenie serca na zastanowienie się - czy żuczki też się liczą jako zwierzyna? Uciekał jak każda inna piszczka, ale nie żeby widywał wiele owadów na stosie w obozie. Więc rzucił się w pogoń za jaszczurką koniec końców, próbując ją przygnieść łapą do ziemi.
[Obrazek: X6uwu5Y.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#72
Żuczek rzeczywiście mógł być ciekawą zmyłką, dzięki Gwiazdom jednak kocur nie dał się złapać i pognał za szarawa jaszczurką. Gad biegł ile sił w swoim małych łapkach, jednak nie było porównania - jasny kocurek był szybszy i z łatwością ją dogonił, przygniatając do ziemi. Co teraz, panie Robin Hood?
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#73
Spodziewał się, że jak nadepnie na jaszczurkę to ją rozgniecie i nie trzeba będzie jej dodatkowo mordować, ale piszczka wciąż wiła się pod jego łapą. Nie żeby Szafirek miał już na swoim koncie milion ofiar, ale w zasadzie to nie miał wewnętrznych oporów przed pozbawianiem życia niewinnych zwierzątek, więc jako że początkowy plan nie wyszedł, to bury point pochylił się by złapać mocno za szarawy kark, najlepiej bez wypuszczania gadziny spod swojej łapy.
[Obrazek: X6uwu5Y.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#74
Trzask kości zdecydowanie utwierdził go w fakcie, że zwierzę pożegnało się z życiem. Leżało teraz nieruchome pod łapą kocurka, dzięki czemu ten mógł zakopac ją i pójść dalej. A nie było co tracić czasu - Bawełniana Nić postawiła srogie wymagania i by wyrobić się z nimi przed padnięciem z głodu (bo oboje z rana nie zjedli nic), to Szafirowa Łapa musiałby się streszczać i wziąć się za robotę.
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#75
Szafirek zaniósł jaszczurkę pod krzew, gdzie wcześniej żuczek udawał trupa i ją tam zakopał. Nie wiedział, że powinien się śpieszyć, własny głód do niego jeszcze nie docierał, bo po porannym stresie żołądek to mu się zawiązał w supełek i wcale nie śpieszył z rozplątywaniem. No ale też nadmiernie się nie ociągał, więc zamiast siedzieć i podziwiać przyrodę, ruszył znowu na poszukiwania zwierzyny, znowu profilaktycznie już teraz uginając łapy.
[Obrazek: X6uwu5Y.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości