Logo Artemidy
Motyli Zagajnik
#16
Stwierdził, że chyba faktycznie miał rację - wystarczyło odejść trochę dalej, a już jego oczom ukazała się kolejna zwierzyna.
Przyjął ponownie pozycję łowiecką i zaczął skradać się w stronę gołębia, co jakiś czas zastygając w bezruchu. Był ostrożny i cichy. Wdrapał się na drzewo, na którym siedział gołąb i wspiął do gałęzi, gdzie siedział. Chowając się z boku pnia, wybił się, chcąc złapać ptaka w obie łapy, zeskoczyć razem z nim na ziemię i tam skręcić mu kark.
[Obrazek: T3ey50W.png]
LVL 6 0 / 500
MedLVL 2 166 / 300
24
Siła
S
16
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#17
Wpadł na gołębia z impetem, swoimi łapami i samym ciężarem którym przygniótł go do ziemi łamiąc mu skrzydła - a szczęki wbił w głowę ptaka, ukręcając szary łeb. Skok bezbłędny, chwyt bezbłędny. Kolejna zdobycz.

+ 10exp

anon | lvl: 5 | S: 20 | Zr: 14 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 54-4=50/60 | prz: 4/4
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#18
Z tym gołębiem musiał rozprawić się sam, nie było wyjścia - nie mógł jednemu z dzieci dać takiego pięknego, białego ptaka, jak upolował przed chwilą, a innemu szarego brzydala, którego ciepła krew brudziła właśnie jego czarną sierść. Poświęcił więc kilka chwil na oskubanie go z piór, po czym, nie spiesząc się, skonsumował ptaka.
Następnie z pełnym brzuchem wyruszył na dalsze łowy.
[Obrazek: T3ey50W.png]
LVL 6 0 / 500
MedLVL 2 166 / 300
24
Siła
S
16
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#19
Po posiłku na śniegu zostały tylko resztki krwi, a Czarnowron ruszył dalej. I, zdawać by się mogło, czar polowania w śniegu prysł - do nozdrzy kocura dotarł obrzydliwie intensywny zapach. Może czuł go pierwszy raz w życiu, wydawał się być obcy. W pewnym sensie, odrobinę przypominał lisa, ale był... inny.
Na śniegu nieopodal znajdowały się ślady niewielkich łap; pachniały równie paskudnie. Coś psowatego. Definitywnie jednak nie był to lis.

anon | lvl: 5 | S: 20 | Zr: 14 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 50/60 | prz: 4/4
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#20
Czy Nowy Świt jest w niebezpieczeństwie? - przemknęło mu przez głowę. Raczej nie. Zmarszczył pysk. Czyjakolwiek była to woń, z pewnością nie respektował on oznakowanych granic. Kocur wciągnął powietrze głęboko do płuc. Wpatrywał się w przestrzeń, ostrym spojrzeniem szukając miejsca, z którego pochodziło źródło okropnego zapachu,
Gdy już ustalił kierunek, ruszył szybkim, lecz ostrożnym krokiem w stronę intruza.
[Obrazek: T3ey50W.png]
LVL 6 0 / 500
MedLVL 2 166 / 300
24
Siła
S
16
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#21
Ślady i zapach prowadziły do Pajęczych Paproci. Trop się nie urywał, był dla Czarnowrona przejrzysty, kierował go prosto, w jednym, konkretnym kierunku - gdzieniegdzie stworzenie które zostawiło odciski łap na śniegu ewidentnie odchodziło kawałek dalej, krążyło w kółko tu i tam, robiło kilka dużych susów w zaspę śnieżną, ale finalnie ślady zawsze ciągnęły się stosunkowo prosto w jedną stronę.
Psi zapach docierał do nozdrzy kocura coraz wyraźniej. Był blisko.

anon | lvl: 5 | S: 20 | Zr: 14 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 50/60 | prz: 4/4
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#22
Z rosnącym podnieceniem przedzierał się przez leśne chaszcze tropem drapieżnika spacerującego po terenach Nowego Świtu. Był coraz bliżej i czuł to. Ostry smród psa wwiercał się w jego nozdrza coraz mocniej.
Szedł szybko, ale cicho i zwinnie, dbając by nie zdradzić przedwcześnie swojej obecności.
[Obrazek: T3ey50W.png]
LVL 6 0 / 500
MedLVL 2 166 / 300
24
Siła
S
16
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#23
I znalazł.
Nad granicą Nowego Świtu unosiły się inne zapachy niż tylko ten który nosili na sobie wszyscy jego członkowie - czuć było psa. I coś jeszcze, coś nieznanego Czarnowronowi w żadnym stopniu, ale teraz, przede wszystkim, psa. Który zresztą bardzo rzucał się kocurowi w oczy. Niewielki kundelek, mniej-więcej rozmiarów samego Czarnowrona (a może nawet niższy?) radośnie skakał wśród zasp śnieżnych, rozjaśniając kremowe, łaciate futerko. Coś wisiało mu u szyi, niebieski, skórzany pasek, jęzor wystawał radośnie z boku pyska a sama psina była kompletnie nieświadoma tego, że kocur ją obserwuje.

mały pies | S: 10 | Zr: 6 | Sz: 6 | HP: 70 | W: 35
anon | lvl: 5 | S: 20 | Zr: 14 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 50/60 | prz: 4/4
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#24
Wyglądał jednym okiem zza pnia drzewa, przypatrując się harcującemu psu, bez opamiętania pogrążonemu w zabawie. Oczywiście, że intruz musiał czuć szczyny, kiedy przekraczał granicę. A mimo wszystko zignorował to ostrzeżenie i zapuścił się w głąb, traktując ziemię Nowego Świtu jakby była jego własna. Co za arogancja.

Załatwi tę sprawę szybko. Boleśnie, ale szybko. Niech kundel zorientuje się jaki błąd popełnił.
Korzystając z rozproszenia przeciwnika, Czarnowron powoli podkradał się w jego stronę, starając się znaleźć dobrą pozycję na rozpoczęcie ataku. Pies wariował, skakał z miejsca na miejsce, więc kocur musiał sprawnie lawirować, by nie zostać dostrzeżonym.
W którymś momencie zaczął poruszać się blisko jego zadu. Siedział mu na ogonie, pamiętając, że taka właśnie taktyka pozwoliła mu uniknąć obrażeń, gdy ze Stopą i Kos atakowali lisa. Im dalej od kłów, tym bezpieczniej. Licząc, że zdobędzie dodatkową przewagę wynikającą z zaskoczenia, wykonał w końcu skok na grzbiet kundla. Chciał wczepić się pazurami w jego boki, a zęby wbić w kark.
[Obrazek: T3ey50W.png]
LVL 6 0 / 500
MedLVL 2 166 / 300
24
Siła
S
16
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#25
skradanie się czarnowrona: parzyste; udane, pies nie reaguje w tej turze, nieparzyste; nieudane, pies ma szansę na unik lub atak
wypada: 1; pies zauważył czarnowrona

atak czarnowrona: krytyczny [150%]
unik psa: idealny [150%]
= 150 - 150 = 0; atak czarnowrona nieudany

Przez większość czasu kocur bezbłędnie unikał wzroku psa, chowając się za zaspami, za krzewami i kamieniami, kręcąc się za intruzem. W końcu przypuścił atak i, kto wie, może los chciał, że w trakcie biegu nadepnął na suchą gałązkę pod śniegiem, a może pies po prostu pechowo dokładnie w tej chwili odwrócił się pyskiem ku Nowicjuszowi. Cokolwiek by to nie było - kundelek pisnął zaskoczony i uskoczył idealnie, unikając pazurów Czarnowrona.
Nie szczekał, nie warczał - nie uciekał, stał w miejscu przez chwilę, przyglądając się kotu, przekręcił łeb... a po chwili cofnął się dwa kroki i przypadł przednią częścią ciała do ziemi, unosząc zad i merdając radośnie ogonem, zapraszając Czarnowrona do zabawy. Nieświadomy tego, że kocur przypuścił na niego atak.

mały pies | S: 10 | Zr: 6 | Sz: 6 | HP: 70 | W: 35-3=32/35
anon | lvl: 5 | S: 20 | Zr: 14 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 50-4=46/60 | prz: 4/4
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#26
Najwyraźniej nie docenił psa. Jedno potknięcie i cały dokładnie ułożony plan stał się niemożliwy do wykonania. Trzeba było działać szybko.
Korzystając z tego, że dzieliła ich mała przestrzeń, Czarnowron ponownie wykonał skok, tym razem jednak lekki, delikatny. Pies, kładąc łeb na śniegu, ułatwił mu zadanie - kocur nie musiał ponownie ryzykować potknięcia wykonując akrobacje, by dostać się na grzbiet intruza. Wystarczyło po prostu wbiec. Tylne łapy chciał postawić prosto na pysku psa, by uniemożliwić mu otworzenie szczęk; jednocześnie z całej siły próbował chwycić go z boków szyi pazurami łap przednich, tak, by ciężko było go zrzucić. Zadawanie obrażeń pozostawił szczękom, chcąc zacisnąć je na jednym z uszu psa i pociągnąć.
[Obrazek: T3ey50W.png]
LVL 6 0 / 500
MedLVL 2 166 / 300
24
Siła
S
16
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#27
atak czarnowrona: słaby [50%] » 24 x ½ = 12hp
atak psa: udany [100%] = -1hp » przerzut » -7hp » minimalne obrażenia ataku udanego = 1hp

Owszem, nie docenił.
Kundelek jeszcze przez chwilę nie rozumiał, co Czarnowron planuje zrobić, nie rozumiał, że jest agresywnie nastawiony - dopóki nie było za późno. Zaskomlał żałośnie gdy kocur chwycił sterczące, kremowe ucho i najnormalniej w świecie je oderwał. Pies zaczął się rzucać w panice, będąc w stanie kocura z siebie zrzucić, a przynajmniej wyprowadzić go z równowagi. Kłapnął szczękami tuż obok jednej z czarnych, tylnych łap, wyrywając jedynie kosmyk włosów.

mały pies | S: 10 | Zr: 6 | Sz: 6 | HP: 70-12=58/70 | W: 32-3=29/35
» rana 1. stopnia: urwana ⅓ prawego ucha; krwawi (po -1hp co turę do końca walki)
anon | lvl: 5 | S: 20 | Zr: 14 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 80-1=79/80 | W: 46-4=42/60 | prz: 4/4
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z pięty
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#28
Był przygotowany na to, że pies w odpowiedzi na ból poderwie się i będzie usiłował go z siebie zrzucić. Ale jego możliwości były ograniczone - Czarnowron, choć chudy, ważył swoje, a tym razem nie był na gorszej pozycji jeśli chodziło o gabaryty. Pies był mniejszy od lisa.
W ten sposób zasłaniał jego oczy, utrudniając atak, miał też dostęp do karku. Schylił się, wciąż trzymając szyję zwierzęcia i spróbował zatopić kły w jego karku.
[Obrazek: T3ey50W.png]
LVL 6 0 / 500
MedLVL 2 166 / 300
24
Siła
S
16
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#29
atak czarnowrona: słaby [50%] » 16 x ½ = 8hp
atak psa: krytyczny [150%] = 5 x 1½ = 8hp

Nie poszło tak, jak Czarnowron mógłby tego chcieć. Pies się szamotał i kłapał zębami niebezpiecznie blisko tylnych kończyn kocura; finalnie skończyło się na tym, że na krótką chwilę wgryzł się w czarną łapę. Czarnowron nie pozostawał jednak dłużny, boleśnie kąsając biały kark kundla, równie mocno. Wystarczająco, aby przebić skórę i doprowadzić do krwawienia.

mały pies | S: 10 | Zr: 6 | Sz: 6 | HP: 58-8-1=49/70 | W: 29-4=25/35
» rana 1. stopnia: urwana ⅓ prawego ucha; krwawi (po -1hp co turę do końca walki)
» rana 1. stopnia: płytkie ugryzienie na karku; krwawi (po -1hp co turę do końca walki)
anon | lvl: 5 | S: 20 | Zr: 14 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 79-8=71/80 | W: 42-3=39/60 | prz: 4/4
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek z pięty
» rana 1. stopnia: ugryzienie na prawym tylnym śródstopiu; krwawi (po -1hp co turę do końca walki)
» celność obniżona o 2 punkty od następnej tury
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#30
Zasyczał, kiedy poczuł jak rozrywa się skóra na jego łapie. Nie mógł wycelować dokładnie, nie chciał ryzykować spuszczaniem wzroku. Wciąż wczepiając pazury w szyję psa, tylnymi łapami wykonał kopnięcie, chcąc trafić gdzieś w delikatne rejony na pysku przeciwnika. Uderzał z umiarkowaną siłą, robotę pozostawiając pazurom. Jeśli dobrze pójdzie, być może mógłby dosięgnąć oczu.
[Obrazek: T3ey50W.png]
LVL 6 0 / 500
MedLVL 2 166 / 300
24
Siła
S
16
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości