Księżyce: 150 Mistrz: Ćmia Gwiazda, Kos Płeć: kocur Matka: Pajęcza Noga Ojciec: Gęsiopióry Trwałe urazy: oddziobana 1/3 nosa, rozerwany pysk i policzek, oba z lewej strony
Ogromny, piękny kocur. Prezentuje się urokliwie, porusza z gracją. Ma chude, gibkie ciało z zarysem silnych mięśni, jego nogi są długie, a krótka, czarna sierść o głębokim odcieniu i oleistym połysku przylega do ciała. Oczy ma ognistopomarańczowe, uszy spore, nos prosty, ogon długi i cienki jak bicz.
Jest bardzo bystry. Zna swoją wartość, lubi być w centrum uwagi i nie brakuje mu pewności siebie, łatwo przejmuje stery. Ukrywa emocje, panuje nad mimiką i mową ciała, jest czujnym obserwatorem, a każdy jego ruch jest efektem dokładnych kalkulacji. Zdarza mu się jednak działać impulsywnie, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jest bardzo ambitny i ekscytują go wyzwania wymagające wysiłku. Ma problem z kontrolowaniem złości, w starciach jest bardzo brutalny.
Powracające Echo [MGBG]
Oczywiście, że mógł. Pobiegłby choćby i teraz i załatwił całą sprawę za nią, ale dobrze wiedział, jaką wspaniałą przyjemność daje zemsta. Nie odebrałby jej tego. Sobie też nie - gdy dostanie to, czego tak chciała, w chwili gdy odegra się za całą swoją krzywdę, będzie przepiękna, najpiękniejsza w swoim życiu. Oczywiście, że chciałby to zobaczyć.
- Naturalnie. Dostanie to, na co zasłużył. Będzie wył z bólu, będzie błagał o smierć. Ale nie umrze. Odbierzemy mu wszystko co kocha. A gdy z nim skończymy, będzie wrakiem kota. Każdy oddech, każdy krok będzie sprawiał mu takie cierpienie, jakiego nigdy jeszcze nie doświadczył. - wymruczał.
Ślepia mu płonęły. Rozmarzył się. Tsunami pałająca rządzą zemsty była prześliczna.
Księżyce: 41 Mistrz: tundra Płeć: kotka Matka: tundra i pokrzywa Partner: iksde Trwałe urazy: drobne uszczerbki na obu barkach, lewej łopatce; głębsze, acz krótkie ślady po ptasich pazurach na pysku (nos, lewa brew, prawa dolna powieka); długie, poprzeczne rozcięcie na piersi; ślady po zębach z boku szyi, na prawej przedniej łapie
Księżyce: 41 Mistrz: tundra Płeć: kotka Matka: tundra i pokrzywa Partner: iksde Trwałe urazy: drobne uszczerbki na obu barkach, lewej łopatce; głębsze, acz krótkie ślady po ptasich pazurach na pysku (nos, lewa brew, prawa dolna powieka); długie, poprzeczne rozcięcie na piersi; ślady po zębach z boku szyi, na prawej przedniej łapie
długowłosa, bura szylkretka z bielą; złotozielone oczy, przeciętna budowa i wzrost; więcej w KP
znerwicowana; nie radzi sobie najlepiej z emocjami; odnalazła w sobie pewność siebie; w głębi serca dobroduszna, ale niezwykle zagubiona; nieco złośliwa; łatwa do wyprowadzenia z równowagi; lubi ładne koty i kontakt fizyczny
barwna woda, szalejąca łapa, kora [rzeka]
Pokrzywa zniknęła. Jej jedyna szansa na to, że znajdzie Roche i zemści się na nim, odpłaci za to, jak ją upodlił księżyce temu zniknęła - i pojawiła się nowa nadzieja, Czarnowron ponownie rozbudził w sercu Tsunami tą iskrę, ten ogień który w niej płonął, gniew który ją napędzał. Czy było to coś dobrego? Nie, raczej nie. Tsunami myśląc o zemście na Roche bywała autodestrukcyjna... destrukcyjna ogólnie.
Ale chyba do tego Czarna Wrona chciał doprowadzić i na ten moment mu się udało, chociaż na tą chwilę. Pazury kotki wysunęły się z poszewek łap zupełnie bezwiednie, mimowolnie i schowały z powrotem dopiero po chwili. Odetchnęła głęboko.
Czy naprawdę takiej zemsty chciała na Roche? Nawet jemu, aż tak chciała zrujnować życie? Może lepiej byłoby zapomnieć i odpuścić...
- Chcę to zobaczyć - zamruczała Tsunami, oblizując pysk znowu, teraz w pełnej świadomości zostawiając kilka całusów na mordce Czarnej Wrony. - Zrobię wszystko. Żeby to zobaczyć.
i think i, i think i finally found a way toxx,,forgive myself formistakes,,,,i made in my past i think thats the first step,x,right?
Księżyce: 150 Mistrz: Ćmia Gwiazda, Kos Płeć: kocur Matka: Pajęcza Noga Ojciec: Gęsiopióry Trwałe urazy: oddziobana 1/3 nosa, rozerwany pysk i policzek, oba z lewej strony
Ogromny, piękny kocur. Prezentuje się urokliwie, porusza z gracją. Ma chude, gibkie ciało z zarysem silnych mięśni, jego nogi są długie, a krótka, czarna sierść o głębokim odcieniu i oleistym połysku przylega do ciała. Oczy ma ognistopomarańczowe, uszy spore, nos prosty, ogon długi i cienki jak bicz.
Jest bardzo bystry. Zna swoją wartość, lubi być w centrum uwagi i nie brakuje mu pewności siebie, łatwo przejmuje stery. Ukrywa emocje, panuje nad mimiką i mową ciała, jest czujnym obserwatorem, a każdy jego ruch jest efektem dokładnych kalkulacji. Zdarza mu się jednak działać impulsywnie, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jest bardzo ambitny i ekscytują go wyzwania wymagające wysiłku. Ma problem z kontrolowaniem złości, w starciach jest bardzo brutalny.
Powracające Echo [MGBG]
Mruczał tak głośno, jak dawno mu się nie zdarzyło. Całusy wdzięcznej Tsunami były słodkie jak miód.
- Śliczna jesteś, kiedy tak bardzo tego chcesz. - powiedział cicho.
Obserwował jej oczy, jej pyszczek, jej zgrabne ciało, jej oryginalne futerko. Czarna Wrona kochał patrzeć na piękne futerka.
- A dla mnie zaszczytem będzie ci towarzyszyć. Patrzeć, jak oddaje ci to, co ci zabrał. - dodał.
I zwrócił jej wdzięczność, jej uprzejmość. Delikatnie, ostrożnie nachylił głowę i polizał ją czule za uchem.
Tsunami mogła spełnić jego marzenie - marzenie spotkania kogoś, kogo byłoby stać na to, co jego. Kto pragnąłby tego samego. Czuł ekscytację, radosną ekstazę, która przyprawiała go o dreszcze.
Księżyce: 41 Mistrz: tundra Płeć: kotka Matka: tundra i pokrzywa Partner: iksde Trwałe urazy: drobne uszczerbki na obu barkach, lewej łopatce; głębsze, acz krótkie ślady po ptasich pazurach na pysku (nos, lewa brew, prawa dolna powieka); długie, poprzeczne rozcięcie na piersi; ślady po zębach z boku szyi, na prawej przedniej łapie
Księżyce: 41 Mistrz: tundra Płeć: kotka Matka: tundra i pokrzywa Partner: iksde Trwałe urazy: drobne uszczerbki na obu barkach, lewej łopatce; głębsze, acz krótkie ślady po ptasich pazurach na pysku (nos, lewa brew, prawa dolna powieka); długie, poprzeczne rozcięcie na piersi; ślady po zębach z boku szyi, na prawej przedniej łapie
długowłosa, bura szylkretka z bielą; złotozielone oczy, przeciętna budowa i wzrost; więcej w KP
znerwicowana; nie radzi sobie najlepiej z emocjami; odnalazła w sobie pewność siebie; w głębi serca dobroduszna, ale niezwykle zagubiona; nieco złośliwa; łatwa do wyprowadzenia z równowagi; lubi ładne koty i kontakt fizyczny
barwna woda, szalejąca łapa, kora [rzeka]
Moralność Tsunami i Czarnej Wrony była kwestią ciekawą. Niby za "zrujnowanie życia" uważali zupełnie inne rzeczy, znajdowali się na dwóch niemal skrajnych końcach takiego spektrum, a jednak w tej jednej kwestii się zgadzali. Jednak oboje, pchnięci na skraj, byli zdolni do tego samego. Tsunami nie chciałaby się do tego przyznać przed sobą, lub przed swoimi kociętami, kimkolwiek jej bardzo bliskim, ale bardzo chciała patrzeć jak Roche dusi się własną krwią.
Tak ona się czuła księżyce temu, gdy potraktował ją jak nic nie wartego robaka i naszczał jej na łeb.
Zamruczała nieco głośniej, nie odzywając się już; zębami próbowała chwycić czarne wąsiska kocura, ale zaraz postanowiła jedynie przygryzać delikatnie jego skórę na szyi, lizać gładkie, czarne futro. Czarna Wrona był osobnikiem przerażająco fascynującym, a teraz Tsunami czuła, że był... swój. Że się rozumieli. Nie bała się go już tak, jak na początku tego spotkania.
Wyciągnęła ku niemu łapę, przesuwając nią po jego klatce piersiowej. Przekręciła się powoli na bok. Zapraszała go.
i think i, i think i finally found a way toxx,,forgive myself formistakes,,,,i made in my past i think thats the first step,x,right?
Księżyce: 150 Mistrz: Ćmia Gwiazda, Kos Płeć: kocur Matka: Pajęcza Noga Ojciec: Gęsiopióry Trwałe urazy: oddziobana 1/3 nosa, rozerwany pysk i policzek, oba z lewej strony
Ogromny, piękny kocur. Prezentuje się urokliwie, porusza z gracją. Ma chude, gibkie ciało z zarysem silnych mięśni, jego nogi są długie, a krótka, czarna sierść o głębokim odcieniu i oleistym połysku przylega do ciała. Oczy ma ognistopomarańczowe, uszy spore, nos prosty, ogon długi i cienki jak bicz.
Jest bardzo bystry. Zna swoją wartość, lubi być w centrum uwagi i nie brakuje mu pewności siebie, łatwo przejmuje stery. Ukrywa emocje, panuje nad mimiką i mową ciała, jest czujnym obserwatorem, a każdy jego ruch jest efektem dokładnych kalkulacji. Zdarza mu się jednak działać impulsywnie, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jest bardzo ambitny i ekscytują go wyzwania wymagające wysiłku. Ma problem z kontrolowaniem złości, w starciach jest bardzo brutalny.
Powracające Echo [MGBG]
Wodził wzrokiem za łapą Tsunami, którą przeciągnęła po jego czarnej piersi.
Podobało mu się to, jak śmiała nagle się stała, kiedy zdradził jej swoje wizje. Nie przestraszyła się go, przeciwnie, chciała go jeszcze bardziej. Pociągało go to. Pokazał jej swoje wspaniałe brudy, a ją to zachwyciło i oddawała mu całą siebie.
Wyprostował się i spojrzał na nią z góry. Milczał przez chwilę, wodząc spojrzeniem po jej odsłoniętym, chętnym ciele, oglądając ją jak zwierzynę. Mógł ją teraz mieć na skinienie pazura i podobało mu się to.
Strzelił cienkim, czarnym ogonem w powietrzu, uderzając się po udzie. Przeciągał tę chwilę.
- Co ty robisz? Czego byś chciała? - zapytał, wbijając w nią ostre, płomienne spojrzenie. Uśmiechał się.
Księżyce: 41 Mistrz: tundra Płeć: kotka Matka: tundra i pokrzywa Partner: iksde Trwałe urazy: drobne uszczerbki na obu barkach, lewej łopatce; głębsze, acz krótkie ślady po ptasich pazurach na pysku (nos, lewa brew, prawa dolna powieka); długie, poprzeczne rozcięcie na piersi; ślady po zębach z boku szyi, na prawej przedniej łapie
Księżyce: 41 Mistrz: tundra Płeć: kotka Matka: tundra i pokrzywa Partner: iksde Trwałe urazy: drobne uszczerbki na obu barkach, lewej łopatce; głębsze, acz krótkie ślady po ptasich pazurach na pysku (nos, lewa brew, prawa dolna powieka); długie, poprzeczne rozcięcie na piersi; ślady po zębach z boku szyi, na prawej przedniej łapie
długowłosa, bura szylkretka z bielą; złotozielone oczy, przeciętna budowa i wzrost; więcej w KP
znerwicowana; nie radzi sobie najlepiej z emocjami; odnalazła w sobie pewność siebie; w głębi serca dobroduszna, ale niezwykle zagubiona; nieco złośliwa; łatwa do wyprowadzenia z równowagi; lubi ładne koty i kontakt fizyczny
barwna woda, szalejąca łapa, kora [rzeka]
Nie była pewna, czy powinna. Chciała, ale ostatnim razem skończyło się to płaczem i nienawidzeniem samej siebie przez kilka księżyców. Czarna Wrona jednak okazał się być kotem ciekawszym, niż początkowo sądziła. W pewnym sensie jednak był taki jak ona, był pociągający, drapieżny i nie mogła ukrywać, że jej się to podobało. Czuła, że chyba nie musiała wcale tego ukrywać. Przygładziła językiem wąsy.
I podniosła się powoli. Zawahała, dźwignęła na wszystkie cztery łapy bardzo powoli, przekręcając ciałem tak, aby zetknąć się swoim bokiem z bokiem kocura, smagnąć ogonem jego biodro. Powinna? Nie powinna. Ale kusiło. - Ciebie - odpowiedziała w końcu na bezdechu, robiąc kilka kroków w przód, sunąc kitą po boku, grzbiecie, karku kocura.
W końcu stanęła tuż przed nim, ogonem łaskocząc jego pysk, zerknęła na niego przez ramię. Cholera, możliwe, że będzie tego żałować, ale trudno. Imię jednak zobowiązuje.
i think i, i think i finally found a way toxx,,forgive myself formistakes,,,,i made in my past i think thats the first step,x,right?
Księżyce: 150 Mistrz: Ćmia Gwiazda, Kos Płeć: kocur Matka: Pajęcza Noga Ojciec: Gęsiopióry Trwałe urazy: oddziobana 1/3 nosa, rozerwany pysk i policzek, oba z lewej strony
Ogromny, piękny kocur. Prezentuje się urokliwie, porusza z gracją. Ma chude, gibkie ciało z zarysem silnych mięśni, jego nogi są długie, a krótka, czarna sierść o głębokim odcieniu i oleistym połysku przylega do ciała. Oczy ma ognistopomarańczowe, uszy spore, nos prosty, ogon długi i cienki jak bicz.
Jest bardzo bystry. Zna swoją wartość, lubi być w centrum uwagi i nie brakuje mu pewności siebie, łatwo przejmuje stery. Ukrywa emocje, panuje nad mimiką i mową ciała, jest czujnym obserwatorem, a każdy jego ruch jest efektem dokładnych kalkulacji. Zdarza mu się jednak działać impulsywnie, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jest bardzo ambitny i ekscytują go wyzwania wymagające wysiłku. Ma problem z kontrolowaniem złości, w starciach jest bardzo brutalny.
Powracające Echo [MGBG]
To była prosta i oczywista odpowiedź. Tsunami pewna siebie, Tsunami wiedząca czego chce była ładnym widokiem. Jeśli naprawdę chciała kiedyś zemścić się na swoim oprawcy, musiała być właśnie taka. Nie będzie wtedy czasu na to, by zawahała jej się łapa, nie będzie czasu na myślenie o moralności i rozważanie czy nie popełnia błędu. Nie będzie czasu na wybaczanie. Wszystko by zepsuła.
- Chcę patrzeć jak przegryzasz mu policzek, żeby nigdy nie mógł jeść spokojnie. Jak miażdżysz mu szczękę, jak łamiesz jego zęby. - wymruczał.
Ogień, który w nim rozpaliła pochodził właśnie z tych pragnień. Całym sobą skupiał się na doświadczaniu dotyku jej ciała i smagnięć jej miękkiego ogona.
- Pokaż mi co potrafisz. - zażądał, końcem własnego przesuwając po jej podgardlu.
Księżyce: 41 Mistrz: tundra Płeć: kotka Matka: tundra i pokrzywa Partner: iksde Trwałe urazy: drobne uszczerbki na obu barkach, lewej łopatce; głębsze, acz krótkie ślady po ptasich pazurach na pysku (nos, lewa brew, prawa dolna powieka); długie, poprzeczne rozcięcie na piersi; ślady po zębach z boku szyi, na prawej przedniej łapie
Księżyce: 41 Mistrz: tundra Płeć: kotka Matka: tundra i pokrzywa Partner: iksde Trwałe urazy: drobne uszczerbki na obu barkach, lewej łopatce; głębsze, acz krótkie ślady po ptasich pazurach na pysku (nos, lewa brew, prawa dolna powieka); długie, poprzeczne rozcięcie na piersi; ślady po zębach z boku szyi, na prawej przedniej łapie
długowłosa, bura szylkretka z bielą; złotozielone oczy, przeciętna budowa i wzrost; więcej w KP
znerwicowana; nie radzi sobie najlepiej z emocjami; odnalazła w sobie pewność siebie; w głębi serca dobroduszna, ale niezwykle zagubiona; nieco złośliwa; łatwa do wyprowadzenia z równowagi; lubi ładne koty i kontakt fizyczny
barwna woda, szalejąca łapa, kora [rzeka]
Słowa Czarnej Wrony ponownie coś w niej obudziły. Jakiś instynkt, uśpiony, przyćmiony innymi zmartwieniami, myśleniem o rzeczach innych, niż Roche, ale sama myśl o tym, że mogła go skrzywdzić, tak jak on kiedyś skrzywdził ją, sprawiała, że Tsunami cała niemal drżała. Dręczyło ją to, wracało. Myślała o zrujnowaniu Roche tak, jak on zrujnował ją tamtego dnia, a słowa Czarnej Wrony tylko w niej to pragnienie napędzały.
Była tylko kocięciem. Nie rozumiała jak działa świat, w nowym miejscu, zdezorientowana, zestresowana, a Roche nic sobie z tego nie robił i upodlił ją w taki sposób... nie chciała mu wcale tego wybaczyć. Chciała zobaczyć, jak płaci za to, cierpi. Bardziej niż ona.
A pomoc w zemście na Roche, w postaci Czarnej Wrony, była na wyciągnięcie łapy. A Tsunami, mimo wszystko, miała w sobie coś z samolubnego oportunisty. Pokrzywa zniknęła. Był Czarnowron. I poza byciem jej potencjalną deską ratunkową, szansą na zemstę, był po prostu cholernie atrakcyjnym kocurem. Chciała jego pomocy, ale chciała też jego ciepła, jego dotyku.
Szylkretka odwróciła głowę, zapatrując się na chwilę w ognistych oczach kocura; potem obróciła się cała, stając przodem do niego. Sens jego słów chyba nie dotarł do niej w pełni, jego wzrok i dotyk były wystarczającymi bodźcami. Naparła na jego klatkę piersiową całym swoim ciałem, uniosła przednie łapy, utrzymując się na tylnych - i jedną z przednich przesunęła po jego łopatce, grzbiecie. Wąsami łaskotała mu szyję, przesuwała po czarnym futrze językiem z dziwną pasją i jakby... agresją.
Namiętnością, to dobre określenie. Podgryzała lekko skórę, ogonem majtała na boki. Z gardła kotki wyrwało się coś pomiędzy pomrukiem zadowolenia a głębokim warkotem.
i think i, i think i finally found a way toxx,,forgive myself formistakes,,,,i made in my past i think thats the first step,x,right?
Księżyce: 150 Mistrz: Ćmia Gwiazda, Kos Płeć: kocur Matka: Pajęcza Noga Ojciec: Gęsiopióry Trwałe urazy: oddziobana 1/3 nosa, rozerwany pysk i policzek, oba z lewej strony
Ogromny, piękny kocur. Prezentuje się urokliwie, porusza z gracją. Ma chude, gibkie ciało z zarysem silnych mięśni, jego nogi są długie, a krótka, czarna sierść o głębokim odcieniu i oleistym połysku przylega do ciała. Oczy ma ognistopomarańczowe, uszy spore, nos prosty, ogon długi i cienki jak bicz.
Jest bardzo bystry. Zna swoją wartość, lubi być w centrum uwagi i nie brakuje mu pewności siebie, łatwo przejmuje stery. Ukrywa emocje, panuje nad mimiką i mową ciała, jest czujnym obserwatorem, a każdy jego ruch jest efektem dokładnych kalkulacji. Zdarza mu się jednak działać impulsywnie, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jest bardzo ambitny i ekscytują go wyzwania wymagające wysiłku. Ma problem z kontrolowaniem złości, w starciach jest bardzo brutalny.
Powracające Echo [MGBG]
Czarna Wrona mruczał, a w Tsunami płonął pożar. Wbrew temu co mówiła, nie niszczyła wszystkiego na swojej drodze. Czarnej Wrony zniszczyć nie mogła. Fala słonej wody którą była mogła jedynie rozbić się o czarną skałę.
Składał pocałunki na jej delikatnych policzkach, podgryzał czule skórę na jej miękkim podgardlu. Nie chciał, żeby się bała, choć była to tak wrażliwa część ciała. Chciał, żeby umiała wytrzymać to bez strachu, z odwagą, z pożądaniem. Chciał zobaczyć jej odwagę, śmiałość. Była taka piękna, kiedy wychodziła ze swojej skorupy, kiedy naprawdę pokazywała siebie.
Ale Czarna Wrona chciał czegoś więcej. Choć wcześniej czuł się jakby chciał pożreć jej serce, zawładnąć nią w całości, teraz zapragnął czegoś zupełnie innego. Chciał, żeby go pochłonęła. Żeby przykryła go swoją wzburzoną falą.
- Zrób tak, jak robią kocury. - wymruczał, trącając pyskiem jej policzek, przeszywając ją płonącym spojrzeniem.
Księżyce: 41 Mistrz: tundra Płeć: kotka Matka: tundra i pokrzywa Partner: iksde Trwałe urazy: drobne uszczerbki na obu barkach, lewej łopatce; głębsze, acz krótkie ślady po ptasich pazurach na pysku (nos, lewa brew, prawa dolna powieka); długie, poprzeczne rozcięcie na piersi; ślady po zębach z boku szyi, na prawej przedniej łapie
Księżyce: 41 Mistrz: tundra Płeć: kotka Matka: tundra i pokrzywa Partner: iksde Trwałe urazy: drobne uszczerbki na obu barkach, lewej łopatce; głębsze, acz krótkie ślady po ptasich pazurach na pysku (nos, lewa brew, prawa dolna powieka); długie, poprzeczne rozcięcie na piersi; ślady po zębach z boku szyi, na prawej przedniej łapie
długowłosa, bura szylkretka z bielą; złotozielone oczy, przeciętna budowa i wzrost; więcej w KP
znerwicowana; nie radzi sobie najlepiej z emocjami; odnalazła w sobie pewność siebie; w głębi serca dobroduszna, ale niezwykle zagubiona; nieco złośliwa; łatwa do wyprowadzenia z równowagi; lubi ładne koty i kontakt fizyczny
barwna woda, szalejąca łapa, kora [rzeka]
.
i think i, i think i finally found a way toxx,,forgive myself formistakes,,,,i made in my past i think thats the first step,x,right?
Księżyce: 150 Mistrz: Ćmia Gwiazda, Kos Płeć: kocur Matka: Pajęcza Noga Ojciec: Gęsiopióry Trwałe urazy: oddziobana 1/3 nosa, rozerwany pysk i policzek, oba z lewej strony
Ogromny, piękny kocur. Prezentuje się urokliwie, porusza z gracją. Ma chude, gibkie ciało z zarysem silnych mięśni, jego nogi są długie, a krótka, czarna sierść o głębokim odcieniu i oleistym połysku przylega do ciała. Oczy ma ognistopomarańczowe, uszy spore, nos prosty, ogon długi i cienki jak bicz.
Jest bardzo bystry. Zna swoją wartość, lubi być w centrum uwagi i nie brakuje mu pewności siebie, łatwo przejmuje stery. Ukrywa emocje, panuje nad mimiką i mową ciała, jest czujnym obserwatorem, a każdy jego ruch jest efektem dokładnych kalkulacji. Zdarza mu się jednak działać impulsywnie, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jest bardzo ambitny i ekscytują go wyzwania wymagające wysiłku. Ma problem z kontrolowaniem złości, w starciach jest bardzo brutalny.
Księżyce: 41 Mistrz: tundra Płeć: kotka Matka: tundra i pokrzywa Partner: iksde Trwałe urazy: drobne uszczerbki na obu barkach, lewej łopatce; głębsze, acz krótkie ślady po ptasich pazurach na pysku (nos, lewa brew, prawa dolna powieka); długie, poprzeczne rozcięcie na piersi; ślady po zębach z boku szyi, na prawej przedniej łapie
Księżyce: 41 Mistrz: tundra Płeć: kotka Matka: tundra i pokrzywa Partner: iksde Trwałe urazy: drobne uszczerbki na obu barkach, lewej łopatce; głębsze, acz krótkie ślady po ptasich pazurach na pysku (nos, lewa brew, prawa dolna powieka); długie, poprzeczne rozcięcie na piersi; ślady po zębach z boku szyi, na prawej przedniej łapie
długowłosa, bura szylkretka z bielą; złotozielone oczy, przeciętna budowa i wzrost; więcej w KP
znerwicowana; nie radzi sobie najlepiej z emocjami; odnalazła w sobie pewność siebie; w głębi serca dobroduszna, ale niezwykle zagubiona; nieco złośliwa; łatwa do wyprowadzenia z równowagi; lubi ładne koty i kontakt fizyczny
barwna woda, szalejąca łapa, kora [rzeka]
.
i think i, i think i finally found a way toxx,,forgive myself formistakes,,,,i made in my past i think thats the first step,x,right?
Księżyce: 150 Mistrz: Ćmia Gwiazda, Kos Płeć: kocur Matka: Pajęcza Noga Ojciec: Gęsiopióry Trwałe urazy: oddziobana 1/3 nosa, rozerwany pysk i policzek, oba z lewej strony
Ogromny, piękny kocur. Prezentuje się urokliwie, porusza z gracją. Ma chude, gibkie ciało z zarysem silnych mięśni, jego nogi są długie, a krótka, czarna sierść o głębokim odcieniu i oleistym połysku przylega do ciała. Oczy ma ognistopomarańczowe, uszy spore, nos prosty, ogon długi i cienki jak bicz.
Jest bardzo bystry. Zna swoją wartość, lubi być w centrum uwagi i nie brakuje mu pewności siebie, łatwo przejmuje stery. Ukrywa emocje, panuje nad mimiką i mową ciała, jest czujnym obserwatorem, a każdy jego ruch jest efektem dokładnych kalkulacji. Zdarza mu się jednak działać impulsywnie, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jest bardzo ambitny i ekscytują go wyzwania wymagające wysiłku. Ma problem z kontrolowaniem złości, w starciach jest bardzo brutalny.
Powracające Echo [MGBG]
A on bez wahania zrobił właśnie to. Rozłożył się pod nią na ziemi, oddając jej całą władzę nad swoim ciałem, czyniąc je miękkim niczym glina, którą mogła kształtować zgodnie ze swoją wolą. Tak, jak kiedyś zrobi to ze swoim prześladowcą. Ale wtedy, zamiast dać mu przyjemność, tak jak czyniła w tej chwili, zmiażdży w nim wszystko, co trzymało się życia. Czarna Wrona myślał teraz właśnie o tej chwili, która bez żadnych wątpliwości czekała na nich w przyszłości. O to zadba. Wyobrażał sobie jak kły kocicy odrywają płaty skóry z tego, który zniszczył jej życie, jak odsłaniają mięśnie, jak z ran, które mu zada tryska gorąca krew.
Przymknął ślepia, kiedy wcisnęła jego pysk w ziemię. Wdychał woń leśnego podłoża zmieszaną z zapachem futra Tsunami. Jego posłuszne ciało odbierało każdy element jej ruchów.
Księżyce: 41 Mistrz: tundra Płeć: kotka Matka: tundra i pokrzywa Partner: iksde Trwałe urazy: drobne uszczerbki na obu barkach, lewej łopatce; głębsze, acz krótkie ślady po ptasich pazurach na pysku (nos, lewa brew, prawa dolna powieka); długie, poprzeczne rozcięcie na piersi; ślady po zębach z boku szyi, na prawej przedniej łapie
Księżyce: 41 Mistrz: tundra Płeć: kotka Matka: tundra i pokrzywa Partner: iksde Trwałe urazy: drobne uszczerbki na obu barkach, lewej łopatce; głębsze, acz krótkie ślady po ptasich pazurach na pysku (nos, lewa brew, prawa dolna powieka); długie, poprzeczne rozcięcie na piersi; ślady po zębach z boku szyi, na prawej przedniej łapie
długowłosa, bura szylkretka z bielą; złotozielone oczy, przeciętna budowa i wzrost; więcej w KP
znerwicowana; nie radzi sobie najlepiej z emocjami; odnalazła w sobie pewność siebie; w głębi serca dobroduszna, ale niezwykle zagubiona; nieco złośliwa; łatwa do wyprowadzenia z równowagi; lubi ładne koty i kontakt fizyczny
barwna woda, szalejąca łapa, kora [rzeka]
.
i think i, i think i finally found a way toxx,,forgive myself formistakes,,,,i made in my past i think thats the first step,x,right?
Księżyce: 150 Mistrz: Ćmia Gwiazda, Kos Płeć: kocur Matka: Pajęcza Noga Ojciec: Gęsiopióry Trwałe urazy: oddziobana 1/3 nosa, rozerwany pysk i policzek, oba z lewej strony
Ogromny, piękny kocur. Prezentuje się urokliwie, porusza z gracją. Ma chude, gibkie ciało z zarysem silnych mięśni, jego nogi są długie, a krótka, czarna sierść o głębokim odcieniu i oleistym połysku przylega do ciała. Oczy ma ognistopomarańczowe, uszy spore, nos prosty, ogon długi i cienki jak bicz.
Jest bardzo bystry. Zna swoją wartość, lubi być w centrum uwagi i nie brakuje mu pewności siebie, łatwo przejmuje stery. Ukrywa emocje, panuje nad mimiką i mową ciała, jest czujnym obserwatorem, a każdy jego ruch jest efektem dokładnych kalkulacji. Zdarza mu się jednak działać impulsywnie, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jest bardzo ambitny i ekscytują go wyzwania wymagające wysiłku. Ma problem z kontrolowaniem złości, w starciach jest bardzo brutalny.