Bury kot klasycznie pręgowany z długą sierścią i pulchnej sylwetce. Budową bardziej przypomina matkę, z krótkimi, ale masywnymi łapami, grubym korpusem i przeciętnym wzrostem. Prostym, delikatnie zarysowanym profilem nie przypomina żadnego z rodziców, jednak dodaje mu to szlachetności i urody. Podobnie do ojca, jego uszy nie są największe, przybierając średnią wielkość. Kończą się niewielkimi pędzlami, nadając im kształt trójkąta. Duże, owalne oczy w kolorze jasnozielony, zachowują w sobie więcej ostrości Olchy, niż ciepła Ciemnej. Całość wieńczy ciemnoróżowy nos z niemal czarną otoczką i długie, skierowane w dół białe wąsy.
W przeciwieństwie do wyglądu, patrząc na zachowanie Zawiei doskonale widać, czyim jest synem. Wpojona przez oboje rodziców ideologia, wedle której koty posiadające krew samotników są gorsze, mocno zakorzeniła się w młodej głowie, skutecznie wzbudzając niechęć wobec niektórych ze współklanowiczów. Ze względu na młody wiek wciąż w większości polega na opiniach matki i przede wszystkim ojca, traktując je z szacunkiem i uważając za bezdyskusyjną prawdę. Ma tendencję do wybierania swoich faworytów, resztę uważa za niegodnych jego czasu i uwagi. Zawieja jest niecierpliwym kotem i czasem zdarza mu się rozwiązywać problemy najpierw groźbami, a później siłą.
Świerk [KW] Lawendowy Kwiat [GK]
Dziękujemy za zgłoszenia i za ogromne zainteresowanie. Teraz czekamy na wasze kp <3
To skoro pierwsza jest córeczka to może synek ostatni jako ostania nadzieja dla Tnącego na męskiego potomka?
Niebieska klasycznie pręgowana z bielą, o gęstej i puszystej sierści. Oczy koloru złota, a sylwetka lekko umięśniona i smukła.
Z Burzą lepiej nie zadzierać. Łatwo jest ją wkurzyć i narazić się na jej gniew, a nawet zemstę. Potrafi pokazać pazurki, jednak dość szybko się uspokaja (dopóki ktoś znów nie zalezie jej za skórę). Wobec swoich bliskich jest wyrozumiała i kochająca, jednak nie zawsze to okazuje. Można nawet rzec, że jest jak burza lodowa - nie raz przez przypadek zrani kogoś, na kim jej zależy, lecz w końcu przyzna się do błędu i okaże szczerą skruchę. Natomiast, gdy prawdziwie kogoś pokocha, będzie walczyć o tą miłość nawet za cenę życia czy śmierci. Z kolei, jeśli kiedykolwiek zostanie pobłogosławiona kociakami, będzie nieco wymagającą, ale troskliwą matką.
Rudzikowy Śpiew [KG]
Burza może być pierworodną, ale ostatecznie mogę zadowolić się drugim lub trzecim kociakiem w kolejności :3
Żądło to krótkowłosa, czarno-ruda i tygrysio-pręgowana kotka z białymi znaczeniami (około 50%). Pomarańcz przeważa w jej barwie. Jest smukła oraz koścista, a jej tułów jest utrzymany przez kończyny z widocznymi ścięgnami. Na krągłej głowie z zmierzwionymi polikami i oraz skrzywioną żuchwą, znajdują się wąskie i spiczaste uszy. Teraz nabrała mięśni.
Jedna rzecz dręczy Żądło. Nie tęskni za matką. Brakuje jej tej ważnej roli, ale nie pamięta Cyprysowej Łuski. Jakoby dziura. Chciałaby mieć dwojga rodziców, jednak jaka była Cyprys? Czy była ona wzorowa? Jaka ona właściwie była? Skrucha goni kotkę niczym lis króliki.
Jednak to nie była jedyna pogoń. Szylkretka uparcie ściga za swoimi ambicjami! Musi przegonić rodzeństwo w nauce oraz w jak najbliższym czasie zostać Żądlącą Gwiazdą! Odczuwa presję, może wyimaginowaną, że musi dorównać rodzicielce w stanowisku! Nie chce zawieść kotów, które mogą uważać, że ona ma wspaniałe warunki do rozwoju z taką matką! Cztery księżyce to za dużo różnicy! Ma skłonności do zazdrości oraz stara się zbawić świat, nawet jeśli świat tego nie potrzebuje.
Uważaj! Możesz dostać po pysku od córki Żubrzej Gwiazdy! Ma, albowiem ona zwyczaj żreć się z każdym! Spojrzałeś się krzywo? Ho, ho, ho! Za ładnie wyglądasz z tą równomierną sierścią! Sprzecza się już dla zasady oraz nigdy nie przyzna Ci racji. Jest odważna, bo… baza neuronów, jeszcze nie została zaktualizowana. Ten móżdżek właśnie porasta kurzem. Może gdyby trochę pomyślała i uznała, że czas trochę pomyśleć... Jedyna rzecz, jaka ją przeraża to pszczoły, jeśli jakaś zacznie się kręcić dookoła, to kotka wpadnie w szaleńczy taniec!
Przywódczyni powinna zafundować wszystkim w klanie aparaty słuchowe na starość, albowiem decybele wywodzące się od Żądła, zdecydowanie przekraczają normę! Posiada ona bogaty katalog dźwięków. Wszelkie ochy i achy atakują twoje uszy! Kiedy tak wrzeszczy, zdarzy się jej napluć rozmówcy w twarz. Swoje słowa wymawia niewyraźnie oraz szybko.
Czasem luty ostro kuty, czasem w luty same pluty! Chaotyczny ma nie tylko chód, ale także sposób myślenia. Ta jedno mucha koło nosa może sprawić, że kotka rozpęta konflikt na cały obóz. Wszystko to jeszcze wspiera jej otwartość w mowie oraz to, że te świeże zęby stałe nie zawsze zdążą, ugryźć język! Jest raczej lekkoduchem. Zawsze znajdzie jakieś dobre strony. My też takowe znajdźmy oraz miejmy nadzieję, że wyrośnie z tego wszystkiego.
Księżyce: 124 Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec Płeć: kotka Zaimki: wszystkie Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Księżyce: 124 Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec Płeć: kotka Zaimki: wszystkie Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Chucherko, o krótkim, czarnym, lekko przykurzonym futrze. Niebieskie oczy, czarny nos i blizna na lewym policzku.
Nietoperze Niebo jest nieśmiała i nerwowa. Ma tendencje do wahań nastroju lub okazjonalnych dołków. Chce być wsparciem dla swoich najbliższych. Kłopoty z samooceną. Stara się stawiać na swoim i samemu się bronic. Jąka się i nie patrzy rozmówcy w oczy.
I'm alright, I'm okay
I'm alright I'm okay I'm not a monster, I'm just human
And I've made a few mistakes I'm alright, I'm okay,
I'm alright, I'm okay I'm not gruesome, just human
And I've made a few It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay You're not a demon, there's a reason
You behaved in that way It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay I belive, yes I belive that
you will see a better day
Księżyce: 113 Mistrz: Płomykówkowy Lot 【*】 Płeć: kocur Matka: Jaskółczy Głos 【*】 Ojciec: Iglasty Grzbiet 【*】 Partner: Ostry Kwiat Trwałe urazy: odgryziona zewnętrzna małżowina lewego ucha; głębokie blizny po lisich zębach na prawej przedniej łapie; długie, ciągnące się niżej blizny na gardle; brak 3/4 ogona
Jest tęgi, a jego sylwetka postawna, choć nie ociężała. Ma bardzo przeciętny wzrost, kark masywny, żuchwę wyraźną, a grzbiet twardy i mocny. Silne ciało pokrywa gęsta, często zmierzwiona, długa sierść. Kolorem zbliżona do jasnego brązu, przecinana czarnymi zawijasami, w niektórych miejscach ustąpiła bieli, na grzbiecie nosa w postaci małej, podłużnej plamki, żuchwie, gardle, gdzie po odstępie pojawia się na piersi i brzuchu, a także na obu piętach, w prawej przedniej łapie na nadgarstku, w lewej zaś tylko okala palce. Ma poskręcane wibrysy, ponad którymi widnieje para łagodnych, zielono-żółtych oczu. Uszy ma stosunkowo małe, szeroko osadzone, kończą je czarne pędzle. Ogólnie rzecz biorąc, wygląda groźnie z aparycji, choć daleko mu do poważnego, surowego kota.
Z wiekiem i doświadczeniem stał się bardziej stonowany i spokojny, choć wciąż momentami w jego ślepiach nie trudno dostrzec energii i radości z życia - tak potrafi w odpowiednich momentach zachować powagę, zagryźć zęby, lub ugryźć się w język. Kot o pełnym empatii, ciepłym wnętrzu, który z nikim celowo nie szuka zwady, który stara się jak tylko może aby nie popełnić żadnej gafy, który nie zawaha się skoczyć w ogień za swoimi klanowiczami. Jego wierności wobec Klanu nie da się w żaden sposób podważyć. Myśli racjonalnie, analizuje, czasami gubi się we własnych myślach, ale jedynie dlatego, że nie do końca jeszcze wie, co jest najlepsze dla niego i dla Klanu, choć bardzo stara się ufać swojemu sercu, które częściej bierze górę nad rozumem. Szczery, powoli uczy się stanowczości i powoli dorasta do pełnienia roli przywódcy, co spadło na niego niczym grom z jasnego nieba. Nie boi się wziąć odpowiedzialności za swoje błędy, ale próbuje ich nie popełniać. Nie stroni od towarzystwa, pomimo obowiązków zawsze znajdzie czas na rozmowę, spróbuje udzielić pomocnej rady lub wskazówek. Zawsze stara się wszelkie konflikty rozwiązywać pokojowo, nie czynami, a rozmową. Jest w nim jednak mnóstwo obaw i lęków, którym nie pozwala wyjść na zewnątrz i ujrzeć światła dziennego.
wartki potok & żółta łapa [cień]; grzechotnik [samotnik]; barwnoskrzydła [gk]
Ukocham moich siostrzeńców Polnym <3 Toń pewnie też się wami zainteresuje, ale miłość wujka od strony mamy macie zapewnioną w 100%
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.