Logo Artemidy
Kwiecista Rabatka
#16
Kociak faktycznie nie zauważył nikogo w pobliżu, myśląc, że był całkowicie sam. Toteż podskoczył jak oparzony, gdy tylko usłyszał za sobą głos, a całe włosie, przylegające do jego ciała nastroszyło się, jakby co najmniej zobaczył ducha. Z tego wszystkiego - a psik!, kichnął jeszcze raz. Odwrócił się, spoglądając prosto w oczy starszej kocicy, wpatrując się w nie przez długie kilka sekund, nim w końcu się odezwał.
– O! – tylko to udało mu się wyrwać, ale po chwili kontynuował – dsiękuję pami...um...
Wtedy zdał sobie sprawę, że kompletnie nie zwrócił uwagi z kim ma do czynienia. Przekręcił łebek na jeden bok, drugi, zastrzygł uszami.
– Aaa! Jusz fiem! Jessteś pami Tumdra! – podskoczył zadowolony, jak gdyby właśnie odkrył tajemnicę życia – wissiałem cię kilka rassy! Opoka, tak? Ssłyszałem, że jessteś dobra, bo dbasz o dobro kociakóf! Ss kilkoma cię wissiałem! Um...chyba...
Zawstydził się, speszył...i właściwie tyle by z tego było. Przecież to nie przystało zachowywać się tak wobec starszych! Co on sobie myślał!
– Hej! A właśściffie skąd znass moje imię! Znasz mojego papę, tak? Każdy zna mojego papę! On jest ssuuper! A mama! mama! Wssale nie gorssa! Peffnie byłaby ssmutna, gdyby...oj, ale to nieładnie ss mojej sstrony tak gadać!
Nie wiedząc, co zrobić uśmiechnięty wyciągnął łapę. Przecież może zacząć od nowa, tak?
– Dżem dobry! Jesstem Śffierść! So ssproffadza pamią na kffiecistą rabatkę, pami Tumdro?
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#17
Zmarszczyła nos i brwi na małej głowie, kiedy usłyszała sposób, w jaki wypowiada się biały kocurek. Był irytujący, a jego wada wymowy była dziwna. Nie słyszała wcześniej czegoś podobnego. Ile miały te kocięta Łatrzyk? Cztery księżyce? Nie powinny mówić już bardziej zrozumiale, normalniej, chciałoby się powiedzieć. A może, co gorsze, już tak małemu zostanie i będzie trzeba słuchać tego do końca życia? Wzięła głębszy oddech.
- Tundra - poprawiła go sztywno, oschle. Akurat literę "n" słyszała, że potrafi wymawiać. Mógł więc postarać się wymówić imię swojej Opoki poprawnie.
Cienki, pręgowany ogon poruszał się kilka razy z boku na bok. Co była z niej za Opoka, skoro kocięta potrafiły tak ją zirytować. Wzięła jeszcze jeden głęboki oddech. Schowaj emocje, to syn jednego z najwierniejszych członków Nowego Świtu. Jeżeli chcesz żeby poszedł w jego ślady, musi czuć się akceptowany.
- Tak, twój ojciec sporo mi o was opowiadał - wyjaśniła w jaki sposób posiadła wiedzę na temat imion najmłodszego pokolenia Nowego Świtu. Nic trudnego, Kajak bardzo chętnie o nich opowiadał. Był w tym wszystkim tak uroczy, że czekoladowa momentami żałowała, że jej córki nie miały ojca. - Szukałam miejsca na drzemkę - wyznała, czując że może być to nawet nieco zabawne. Kiedy stała się starszą, zrzędliwą kocicą, której jedynymi myślami po obiedzie są spokój i drzemka?
- Ale chętnie poznam bliżej syna Kajaka, w końcu jest jednym z naszych najlepszych Stróżów. - zagaiła, powstrzymując się od użycia sformułowania "najlepszym Stróżem", co byłoby zdecydowanie niepedagogiczne nie tylko wobec Świerszcza ale i w stosunku do innych wspaniałych Stróży, którzy po usłyszeniu takiej rewelacji mogliby czuć się urażeni. - Słyszałeś już o ścieżkach w Nowym Świcie? - zapytała.
LVL 5 285 / 400
MedLVL 0 94 / 100
15
Siła
S
19
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#18
Oschły głos Tundry sprawił, że niemal natychmiast zapomniał o oddychaniu i zachłysnął się powietrzem. Tun-dra. Przemielił to imię kilka razy w swojej główce. Ale...dlaczego? Coś przekręcił? Pomylił się? Do tej pory kociak nie zwracał uwagi na to, jak wymawiał rzeczy, a ponieważ mówił szybko i często gęsto niewyraźnie, były momenty, gdzie z jego pyszczka wydobywał się stos nieskładnych liter. Z ogólnego kontekstu dało się wywnioskować, że ów zlepek, to miały być słowa, razem składające się na zdania. To prawda, że jego sposób mowy różnił się od innych kotów... Kocurek jednak uznał to za normalne i nigdy nie pytał, bo i nikt go o to nie zagaił.
— Ja... — zaczął, lecz głos ugrzązł mu w gardle. Co się działo? Przed chwilą był taki energiczny, starał się być kulturalny i odważny. Czemu teraz nie mógł się odezwać, co to było za dziwne uczucie? Upokorzenia? Zawstydzenia? Złości? Na siebie czy na nią?
— Tak, pani Tundro — powiedział cicho i miękko. Starał się mówić wolno, chciał nawet spuścić wzrok na ziemię albo coś kopnąć, ale...nie. Nie nie nie. Nie miałby dobrej opinii po czymś takim. — Ssłyszałem jak inni mówią. I tatuśś, cieszę ssię z waszych relacji... Śścieszka trzmiela, prawda? Stróżowie, ssfiadowcy, oni nas chronią. Nas, Świt. I znam wilka, jessteśś nad fszysstkimi piasstunami. Ssą też zielarze i ci... ssnachorzy? I jeden alchemik. Nie odróżniam ich jesscze, w skrócie leczą chore kotki. To ścieżka ssalamandry. Czym ssą ssalamandry, pani Tundro? Czy robi ssię z nich medykamenty?
— A może...sskoro jessteśś ssmęczona to ssnajdę jakiśś cień? — zaproponował. Uśmiechnął się mimo wszystko szeroko. Fakt, że kocica szukała miejsca do spania, był nawet...uroczy? Na pewno dzielny. No bo co z tego, że była starsza, skoro tyle tu owadów, każdy mógł ją ukąsić!
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#19
- Salamandry to płazy. Takie nieduże, śliskie zwierzęta, podobne do żab ale dłuższe. Nie wiem, dlaczego akurat ona dała nazwę tej ścieżce, te nazwy wymyślał Żelazo, radny. Nie poznałeś go. - wyjaśniła, przyjmując postawę, która zdarzała jej się dokładnie za każdym razem, kiedy podnoszono kwestię braku sensu i logiki aktualnego kształtu zasad i struktury Nowego Świtu. Zawsze przyjmowała postawę obronną i wypowiadała zdanie właśnie w tym brzmieniu “Tak jest, ale ja nie miałam na to wpływu, nic do powiedzenia, masz rację, brak sensu”. Nigdy nie zastanawiała się, jak nazwałaby ścieżkę polegającą na leczeniu gdyby wyłącznie od niej to zależało. Pewnie nazwy byłyby banalnie proste, jak na przykład: Ścieżka Medykamentów, Ścieżka Opieki i Ścieżka Walki. Ot, przynajmniej nowicjusze i kocięta nie musieliby domyślać się i wkładać wysiłku w zapamiętywanie tego, która ścieżka na czym polega. - Nie jestem tak zmęczona. Jeżeli masz pytania, mogę odpowiedzieć. - zapewniła, będąc już całkowicie przekonaną, że udało jej się wypracować w swoim wnętrzu porozumienie. Nie może być Opoką, dopóki do tego stopnia nie potrafi pohamować swojej irytacji spowodowanej kociętami. A swoją rangę Opoki ceniła sobie bardziej niż cokolwiek na tym świecie. - Wybrałeś już sobie którąś ze ścieżek? - zapytała, tym razem będąc szczerze ciekawą.
LVL 5 285 / 400
MedLVL 0 94 / 100
15
Siła
S
19
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#20
— Tak, rozumiem — pokiwał głową w niemym zrozumieniu chociaż tak naprawdę nie mieściło mu się to w główce. Jeszcze niedawno wydawało mu się, że Opoka posiada wiedzę na każdy możliwy temat dotyczący stada, a tu proszę, było coś, czego nie wiedziała. Mógł być jednak pewien, że skoro takie słowa padały z ust Tundry, coś musiało być na rzeczy. Czy faktycznie tylko ów Żelazo potrafił wyjaśnić, czemu każda ze ścieżek zawdzięcza swoją nazwę? Jeśli tak, może po prostu nie zdążył się tym z wszystkimi podzielić? A może nie chciał, mając na celu zachowanie rąbka domysłu i tajemnicy? Jakikolwiek nie byłby to powód, Świerszcz nie uważał, aby nazwy te czyniły rangi jakoś niebywale trudnymi czy łatwymi. Może na początku pozbawione sensu nazwy trochę się mieszają i niewiadomo, co jest czym, ale z drugiej strony, nie będzie przecież żył z tą niewiedzą wiecznie. Prędzej czy później się ich nauczy, prawda?
— Co ssię sstało z Żelassem? — zapytał nagle, iście zaciekawiony. Czasami mógł usłyszeć, jak ktoś mówił o byłych członkach stada, o losach Nowego Świtu, ale nigdy nie miał okazji zapytać, bo i też do jego uszu docierały ledwie szczątkowe informacje. — Podobno kiedyśś było tutaj więcsej kotków... Gdzie ssię wszysscy podziali?
Poczekał chwilę, po czym odpowiedział na pytanie Tundry.
— Sszczerze nie wiem. Nie myśślałem nad tym. Jak mógłbym wiedzieć, ssskoro nie ssspróbowałem żadnej? To takie niesssprawiedliwe, że musszę wybrać tylko jedną! Ledwo je posssnałem, każda jest na sswój ssspossób ciekawa i wam...wymog...no, ten, wymagająca! — powiedział.
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#21
*******

Teraz nic ciekawego tu nie rosło. Może za niedługo zacznie rosnąć...? Aura ma wielką nadzieję, że tak będzie, bo kwiaty ten niecały rok temu w tym miejscu wyglądały prześlicznie. Tak więc od paru dni tu przychodzi, ze złudną nadzieją, że może dzisiaj coś zacznie się dziać. Wie, że tak nie będzie, ale trochę nie wie co ze sobą zrobić. Trochę ma nadzieję, że czas w tym miejscu leci trochę szybciej. Wtedy miałoby sens, gdyby pąki kwiatów pojawiły się szybciej niż normalnie, racja? ...Dobrze, że ta myśl została w głowie Aury, bo brzmiała bardzo głupio.

Mimo, że kwiatów nie było, to nadal można tu było coś porobić. Na przykład poleżeć. Śnieg trochę przeszkadzał, ale jako że Aura byli tutaj już parę dni z rzędu, to jedno miejsce miało dziwnie mniejszą warstwę śniegu. I tak leży, ale chyba nie ma co liczyć na wygrzewanie się na słońcu. Może jedynie się zastanawiać.

//wieszczyk!!

I once had a thought
But dont know where it went
Cause Ive been living off soda
And cheap cigarettes
[Obrazek: deivqfv-d45812a8-442c-40d1-a1b9-3e5af38b...hBf1O5bEz4]
Maybe when I was a kid
I was dropped on my head
Yeah, that would make some sense
[Obrazek: deivqfv-d45812a8-442c-40d1-a1b9-3e5af38b...hBf1O5bEz4]
I DONT wanna BE myself
It´s making me so unwell
[Obrazek: deivqfv-d45812a8-442c-40d1-a1b9-3e5af38b...hBf1O5bEz4]
I dont WANNA be MYSELF
Just wanna be someone else
LVL 3 55 / 200
MedLVL 1 17 / 200
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#22
Wieszczek nie miał żadnego celu, spacerując po obozie Nowego Świtu. Bardzo często robił w ten sposób - po prostu szedł przed siebie, niespiesznym krokiem, czasem się zatrzymując, gdy coś przyciągnęło jego wzrok, bądź myśli. Tak było w tym wypadku, kiedy rude futro Aury rzuciło mu się w oczy, będąc jaskrawą plamą na tle białego śniegu.
- Aura. Cześć. - Przywitał się, podchodząc bliżej i z tej odległości dostrzegając, że miejsce w którym znajdował się kot, miało mniej śniegu niż ziemia wkoło. Tak jakby ciepła w barwie sierść ucznia stopiła zimną biel. - Ty też uczysz się na ścieżce salamandry, prawda? Ja... wybrałem ją ostatnio. - Poinformował bez żadnego kontekstu. W gruncie rzeczy nie miał za wiele pytań dotyczących nauki, nie uważał, że wspólna ścieżka od razu czyni go przyjaciółmi z Aurą... Po prostu zagadnął i liczył, że rozmowa zaraz potoczy się sama we właściwym kierunku.
[Obrazek: 0Ki0y0X.png]
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#23
Oh chodzenie po obozie zdecydowanie było również jednym z zajęć Aury. Obóz miał wiele ciekawych miejsc, gdzie można się było zaszyć, niezależnie jaki był tego powód. Zmiana scenerii dobrze robiła rudobiałemu kotu.

— Wieszcz..yk. Hej. — mówi z opóźnieniem, zauważając młodszego kota dopiero gdy był trochę bliżej. — Tak. Jak ci się. Podoba. Na ten moment? — pyta z ciekawości. Ścieżka salamandry nie była zbyt liczna i szczerze, Aura pewnie nie kojarzyli wszystkich i może dlatego wydawało im się, że to były trzy koty na krzyż. Potem przesuwa się po śniegu, robiąc trochę miejsca dla Wieszczyka. Nie musi siedzieć na śniegu.

I once had a thought
But dont know where it went
Cause Ive been living off soda
And cheap cigarettes
[Obrazek: deivqfv-d45812a8-442c-40d1-a1b9-3e5af38b...hBf1O5bEz4]
Maybe when I was a kid
I was dropped on my head
Yeah, that would make some sense
[Obrazek: deivqfv-d45812a8-442c-40d1-a1b9-3e5af38b...hBf1O5bEz4]
I DONT wanna BE myself
It´s making me so unwell
[Obrazek: deivqfv-d45812a8-442c-40d1-a1b9-3e5af38b...hBf1O5bEz4]
I dont WANNA be MYSELF
Just wanna be someone else
LVL 3 55 / 200
MedLVL 1 17 / 200
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości