Logo Artemidy
Trening Przytulnej Łapy
#1
Od razu po ceremonii trening odbył Szpon i Jaszczurza Łapa, zaś na drugi zaplanowany był Wilk i Przytulia. Z racji tego, że panie mają pierwszeństwo, Skrzące Słowo zaprosił córkę na trening, nachodząc ją w nowym legowisku. Wiedział, że była naburmuszona i choć nie wiedział dlaczego to miał nadzieję że się dowie i spotkanie obejdzie się bez większych kłopotów. Choć jeden nieproblematyczny terminator byłby zbawieniem.
[Obrazek: qCYKtWC.png]
LVL 6 455 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#2
Przytulia nie miała ochoty wstawać. Po ostatnich wydarzeniach miała kompletnie dość całego świata, a szczególnie Łabędziej Gwiazdy i Skrzącego Słowa. Dlatego więc gdy jej mistrz naszedł ją w jej nowym legowisku, odburknęła mu tylko "Odwal się." i ponownie zamknęła oczy. Nie chciała mieć nic do czynienia z tym głupim treningiem.
W głowie szylkretki tłukły się dwa wilki. Jeden podpowiadał jej, by rzuciła to wszystko i została na swoim posłaniu a drugi wręcz krzyczał jej do ucha, że jako godny obywatel klanu rzeki powinna stawić się chociaż na pierwszy dzień treningu. Po chwili namysłu drugi wilk wygrał sprawiając, że kotka wstała i ospale wyszła z zarośniętych drzew. Rzuciła swojemu tacie spojrzenie pełne gniewu i bez słowa skierowała się w stronę wyjścia obozu. Nie miała ochoty z nim teraz rozmawiać.
[Obrazek: DJcjVpa.png]
LVL 4 85 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
10
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#3
Dzieci miał dużo, a każde jedno było bardziej charakterne od drugiego. Nie dziwiły go już żadne fochy, krzyki, czy cokolwiek tylko by sobie wymyśliła jego córka, co nie oznaczało, że zamierzał to tolerować. Przytulia otrzymała reprymendę za sposób, w jaki wyraża się do swojego ojca i poinformował ją, że treningu dzisiaj nie ominie, po czym wyszedł. Nie musiał długo czekać, szylkretka dość szybko zmieniła zdanie i jak oparzona wybiegła z obozu, czemu zawtórował Skrzące Słowo.
Niestety, nie mógł spełnić wymagań córki i się do niej nie odzywać bo, cóż, trening poległam na rozmowie właśnie, a zachowanie Przytulii było karygodne.
- Co się stało, że jesteś taka zdenerwowana? - zapytał spokojnie, chcąc dojść do sedna problemu. Gniewem i krzykami niczego nie wskóra, po Szponie się już tego nauczył.
[Obrazek: qCYKtWC.png]
LVL 6 455 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości