Księżyce: 89 Płeć: nwm co to Matka: Śpiewająca Knieja Ojciec: :O Partner: Narcyz
Pulchna, malutka koteczka o króciutkich łapkach i puszystym ogonku. Niedługie futerko ma w kolorach buro-rudych z bielą. Największe łaty brązu znajdują się na lewym boku oraz barku po tej samej stronie. Ponad to bury zajmuje cały ogon koteczki, cały grzbiet nosa i małą kępkę sierści z tyłu prawej łapy na wysokości nadgarstka. Ślepia z początku szare, jednak teraz powoli przybierają docelowe kolory, lewe - niebieski, prawe zielony.
Optymistka do granic możliwości, oddana Gwiezdnemu Klanu jest przekonana o dobroci i pięknie każdego kota. Niezdolna do kłamstwa, niezwykle naiwna.
Bluszczowa Jagoda (nkt) Bobrzy Bór (KC)
✿ Nucące Narcyzy ✿
Życie Melodii nigdy nie było zbyt nudne. Nawet w klanie zawsze miała wyśmienite towarzystwo kwiatów, traw, drzew czy wiatru i chmur, które to bez przerwy z nią konwersowały śpiewając swoje pieśni. Kiedy koteczka za sprawą porwania dwunożnych trafiła do ich gniazda... zdobyła nowego przyjaciela, Narcyza. Kota, którego piękno i uwielbienie piękna niezwykle imponowało młodej koteczce. Dość szybko stali się sobie bliscy i... stało się. Chwilę po tym córka Śpiewającej Gwiazdy wróciła do domu, ale jak się wkrótce okaże nie sama, bo z kociętami, które wkrótce przyjdą na świat!
✿ co oferujemy? xxx❁ możliwość zagrania w Klanie Cienia! xxx❁ nastoletnią matkę, która będzie was kochać ponad życie, xxx❁ domieszkę rzeczno wichrowej krwii ze strony ojca, xxx❁ gwieździstą rodzinę (Krogulcza Gwiazda, Polna Gwiazda, Śpiewająca Gwiazda) oraz wielu medyków i zastępców w rodowodzie (Bobrzy Bór, Rwąca Zawieja, Huraganowy Szept, Olchowa Gałązka, Wiewiórczy Ogon, Wirujące Pióro, Psie Serce, Roziskrzona Noc), xxx❁ zabójczo przystojnego tatę, który poszedł po mleko, xxx❁ kochającą babcię, masę rodziny w klanie oraz jeszcze żyjących pradziadków! xxx❁ ogromną pomoc w znalezieniu galerii!
✿ dostępne umaszczenia xxx❁ czarne, czarne pręgowane (bure) xxx❁ niebieskie, niebieskie pręgowane xxx❁ rude, kremowe xxx❁ możliwe pręgowanie tygrysie, klasyczne, rozety ✿ wszystkie powyższe umaszczenia dostępne w wersji syjamskiej (colorpoint), tonkijskiej (mink), bądź burmskiej (sepia)
xxx❁ dowolna biel od minimalnej do pokrywającej prawie całego kota xxx❁ możliwa heterochromia w przypadku wystąpienia jakichkolwiek białych znaczeń
✿ informacje ogólne: xxx❁ 2-3 kociąt, Melodia jest naprawdę malutka drobniutka i na dodatek młoda a nie chcę ryzykować jej życiem, xxx❁ koncepty przyjmujemy na discordzie: .sasza. albo aaaaakygb albo na pw Nucącej Łapy xxx❁ czas na wysyłanie konceptów: 24.08 xxx❁ czas na napisanie kp: 8.09 23:59 xxx❁ data porodu: 9.09
✿ Chętni xxx❁ Sosnowa Szyszka (Stokrotka) xxx❁ Zadarta Łapa (Skrzyp) xxx❁ Sol (Świetlik) xxx❁ Lete (Szałwia/Krwawnica) xxx❁
Księżyce: 101 Mistrz: Bzycząca Polana Płeć: nb (afab) Matka: Agrestowy Krzew Ojciec: Zmarznięty Nos Trwałe urazy: Brak ojca
Typ budowy europejski; długie klasycznie pręgowane futro o maści czekoladowej; biały na piersi, brzuchu i łapach; na jednej łapie beżowa plama; na pyszczku znajduje się ruda plamka; oczy żółto-zielone; niewysoki, wydaje się być masywny;
Nadzwyczaj piękny, obdarzony niespotykaną, nieprzeciętną, wyszukaną, wytworną, dworską wręcz urodą. Powabny, subtelny, wysublimowany. Delikatny i nieuchwytny jak nimfa, senne marzenie. Drobny kościec, idealna, harmonijnie zbudowana, proporcjonalna i smukła sylwetka, wzrost nad wyraz - dopasowany. Wąskie ramiona, szczupły, pociągły, wyciągnięty grzbiet i odpowiednio długie, cienkie łapy. Pysk zaś - och, jakże urodziwy z całą swą szlachetnością królewskiego profilu, finezyjnie zarysowanymi kośćmi jarzmowymi i żuchwą, prostym nosem ze zdawać by się mogło, parą przyozdabiających całą rzeźbę, wspaniałą konstrukcję, perfekcyjnie osadzonych ślepiów, o nieziemskim (piekielnym czy też niebiańskim) spojrzeniu. Oczach barwy jadeitu, arystokratycznego seledynu z widocznymi, prześwitującymi, wplecionymi w nie błękitnymi wstęgami. Cały artyzm ukryty jest jednak w Książęcej szacie - znakomitej, a zjawiskowej jak płótno przyozdobione, jak rozgwieżdżone niebo, przyprószone licznymi, doskonale ukształtowanymi, zmyślnymi znaczeniami, rozetami, cętkami. Utrzymane w jasnych tonach, zawsze czyste i schludne, barwy Snow/Seal mink, krótkie, gładko przylegające do ciała, jedwabiście miękkie, lśniące, o oleistym połysku, sprawiające wrażenie, jakby mieniło się w świetle. Ociekający wprost naturalną gracją, w każdym wykonywanym przez siebie ruchu, to znaczy, z małymi odstępstwami w wyjątkowych przypadkach. Chodząca (równie idealnie), istna doskonałość o ojcowskiej, egzotycznej urodzie i matczynym wdzięku. Kryształ pośród szkieł (jeśliby porównywać do reszty Wichrzaków - i nie tylko!)...
Kryształ pośród szkieł…. I kula pośród kół wszak pełen jest pychy. I chorobliwego wręcz samouwielbienia. Książę jest arogancki, Książę jest egocentryczny, Książę jest do cna egoistyczny, Książę chodzi z wysoko podniesionym czołem i… wszystkim innym, wszak tak bardzo jest z siebie dumny. Zakochany w sobie i a ma do tego cały ogrom powodów. Wymaga specjalnego traktowania, a w Klanowej codzienności jakby brak mu było aspiracji - niezaangażowany, wpatrzony gdzieś daleko w mit o swym wspaniałym pochodzeniu - źródle jego jeszcze wspanialszej urody. Dba wyłącznie o sobie i nie dba o Klanowe konwenanse, odrzuca je, nijak nie próbuje zrozumieć - jedni powiedzieliby, że jest zwyczajnie leniwy… i może po części mieliby racje, lecz czas ten wolałby wykorzystać na podziwianie samego siebie. Wszystko mu się należy, on zaś podarował światu dar nader cenny - siebie samego. Gardzi zdecydowaną większością Klanowych szaraków, wprost nimi gardząc (nie cierpi przeciętności! nijakiej w jego własnym blasku), adresatami jednak jego wściekłej i wręcz fanatycznej zazdrości - jest rodzeństwo. Ścisłej: ci o, niemalże równej jego własnej, egzotycznej urodzie. Nikt nie może być lepszym czy, co gorsza, ‚ładniejszym’ od niego, o czym Książę zdaje się sumiennie przypominać. Poza ogromem (zbytniej) pewności siebie, cechuje go również upór do pozazdroszczenia (choć motywy jego są dość… wątpliwe). Niewdzięczny (chyba że samemu sobie…), kłamliwy, unikający odpowiedzialności i niebezpieczeństw (chyba że w zasięgu wzroku znajdzie się równie piękny, niesamowity rywal) i chciwy zysku, pragnący podziwu jak niczego innego w świecie. Bywa okrutny, z całą pewnością mściwy i pamiętliwy, jeśliby mu coś zarzucić, jeśli odnieść się do jego persony bezpośrednio. Warto zaznaczyć: niepozbawiony pierwiastka złośliwości i a rzucający szpilkami w innych, jeśli z nim zadrzeć. Nie fatyguje się nadmiernie, przemoc - która pozornie jest mu nie w smak, staje się niekiedy jedynym rozwiązaniem na obronę swych racji i wychwalanie wielkiej urody. Otaczający się pięknem, lecz takim, jakie nie zdołałoby dorównać jego właśnie urodzie. Najbardziej jednak preferuje swe własne, godne towarzystwo. Gdy zaś coś zbliży się do jego (nieosiągalnego przecież!) poziomu - reaguje pełen pasji, zawistną zazdrością, tracąc przy tym zmysły, głowę, resztki godności i pozostawione pierwsze subtelne wrażenie. Wybraniec o krwi szlachetnie błękitnej, barwie nieznanej przeciętnym mieszkańcom pobliskich leśnych gęstwin - tak zwykły o sobie mówić. Świat dla niego, nie on dla świata - chyba, że chodzącym wytworem najwyższej sztuki misternej natury - i zwycięzca… wszystkiego, loterii genetycznej już na wstępie. Nie czaruje krasną mową, mówi za to tak, jak jest. Nie gra idealnego wszak ideał osiągnął w zastanej swej, stałej formie i gotów jest głosić to wszem wobec całemu światu. Nie dostosowuje się do świata, świat skrojony ma być pod niego. Wygląd pięknej nimfy i gdyby tylko nie ten bluźnierczy, cięty język…. może i cos królewskiego by z tego było, ale z pustego i Salomon nie naleje… Ot, najprawdziwszy, z krwi i kości (nietutejszej, przeciętniakom nieznanej!) książę - dziedzic (nie bez powodu na świecie pojawił się jako pierwszy!), arystokrata. Taki, któremu słoma i inne leśny porosty z korony nieco wystają. Również rożki - acz o stępionych wierzchołkach. Najpiękniejszy, najlepszy, wyjątkowy, podziwiany i gdyby przymknąć oko na narcystyczne usposobienie - idealny wręcz…
Księżyce: 82 Płeć: kotka Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo
Zadra należy do mniejszych kotów, mimo to posiada proporcjonalną, smukłą sylwetkę i stosunkowo długie łapy. Jej pyszczek ma zgrabny kształt i zwieńczony jest czarnym, trójkątnym noskiem. Pokrywa ją długie, proste futerko, które można określić jako czarno – dymne. Najczęściej jest ono zwichrzone i w mocnym nieładzie. Na szyi sierść jest jeszcze dłuższa i przybiera bardziej ciemnoszary odcień tworząc coś w rodzaju kołnierza, który nadaje kotce dostojniejszego wyglądu. Trójkątne uszy zakończone są uroczymi szarymi pędzelkami. Futerko na jej długim ogonie również jest jaśniejsze, szarawe i tworzy bujną kitę. W niebieskich oczach kotki igrają psotne iskierki. Z czasem przybiorą one odcień złoto – pomarańczowy.
Zadra to mały rozrabiaka. Wtyka nos w nie swoje sprawy i wszędzie jest jej pełno. Lubi spędzać czas z innymi kotami i uczyć się nowych umiejętności, a rozpierająca ją młodzieńcza energia sprawia, że musi być w ciągłym ruchu. Nie grzeszy cierpliwością, gdy sytuacja każe jej zachować powagę i spokój zaczyna się kręcić i wiercić. Nie zawsze wie czego nie wypada mówić albo robić. Lubi zadawać niewygodne pytania i wygłaszać aż nazbyt szczere opinie nie myśląc o tym, że komuś może sprawić tym przykrość. Nie oznacza to jednak, że ma złe serce, a wręcz przeciwnie. Będzie wierną i oddaną przyjaciółką dla kogoś kto nauczy się przymykać oko na jej wrodzony nietakt.
Chaberek zwany Solem się nie zmienił za bardzo od swoich kocięcych dni. Dalej jest długim i wysokim kotem, o podłużnych i chudych nogach oraz długim ogonem. Jest kocurem smukłym, z trójkątnym łbem i dużymi, migdałowymi oczami o zielonym kolorycie. Jego futro jest niebieskie, błyszczące, ładnie pachnące oraz krótkie. Jest bardzo zadbany i widać, że dba o swoje futro. Jest kotem schludnym. Patrząc na jego futro, można by było przysiąc, że każda woda, która jakimś cudem trafi na Sola, po prostu z niego spłynie. Na jego pyszczku zawsze znajduje się delikatny, szarmancki uśmieszek. Na jego ciele nie znajdują się żadne blizny, a kocur jest zadbany. Nosek i skóra w uszach koloru szarego.
Sol, czy Chaber, niespecjalnie wiele się zmienił. Dalej czuje się księciem i u władzy, tym bardziej swojego życia. Wierzy w to, że to on sam może manipulować swoim życiem, i tylko on. Jest to bardzo roszczeniowy kocur, pewny siebie. Upiera się na swojej racji, przy swoich pomysłach i nie zamierza z nich się ruszyć ani centymetr. Należy mu się od wszystko od łapy... może z minimalnym, minimalnym!, wkładem jego pracy. Czarujący kocur, niewierny, lecący na wiele frontów. Niedojrzały. Szacunek czuje tylko wobec siebie, do nikogo innego.
Szumiący Wodospad, Świetlikowa Knieja, Rojstowa Łapa, Skra [KC], Wiewiórcza Łapa, Jesionowa Łapa [KRz] | Nawałnicowy Ryk i inni [GK]
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
Księżyce: 89 Płeć: nwm co to Matka: Śpiewająca Knieja Ojciec: :O Partner: Narcyz
Pulchna, malutka koteczka o króciutkich łapkach i puszystym ogonku. Niedługie futerko ma w kolorach buro-rudych z bielą. Największe łaty brązu znajdują się na lewym boku oraz barku po tej samej stronie. Ponad to bury zajmuje cały ogon koteczki, cały grzbiet nosa i małą kępkę sierści z tyłu prawej łapy na wysokości nadgarstka. Ślepia z początku szare, jednak teraz powoli przybierają docelowe kolory, lewe - niebieski, prawe zielony.
Optymistka do granic możliwości, oddana Gwiezdnemu Klanu jest przekonana o dobroci i pięknie każdego kota. Niezdolna do kłamstwa, niezwykle naiwna.
Bluszczowa Jagoda (nkt) Bobrzy Bór (KC)
wszyscy dopisani, zapraszamy ciągle do zgłaszania się a ja przechodzę do mini ogłoszenia...
Najprawdopodobniej w dniach 25-27/28 będę w rozjazdach, więc żeby nie przeciągać i nie kazać czekać dzieciakom na zakładanie kont i pisanie kp... zmieniam czas na podsyłanie konceptów i zgłaszanie się na 24.08
Wysoki kocur, który wyraźnie, choć niechętnie, góruje nad zdecydowaną większością napotkanych kotów. Cóż, przynajmniej w tym jednym zakresie, bowiem nie może pochwalić się silną, dobrze zbudowaną sylwetką: jest raczej dość słaby, smukły, z ledwo widocznie zaznaczonymi mięśniami. Jego ciało okala krótkie, czarne futerko, zadbane, z każdym jednym włosem dokładnie ułożonym. Czerń mieni się, stanowiąc największy atut swojego właściciela. Tylko jeden fragment jego futra postanowił zbuntować się i przerwać harmonijną całość; strzępka białych włosów, wyrastająca z dolnej, tylnej części lewego ucha stanowi jedną z bardziej charakterystycznych rzeczy w wyglądzie kocura. Drugą są oczy, lekko skośne, żółte, popadające delikatnie w pomarańcz. Trzecią jest jego lekko klinowaty nos, otulony długimi, prostymi czarnymi i białymi wibrysami. Czwartą, ostatnią, jednocześnie też będącą nieprzyjemną pamiątką, jest jego krok: dość kulawy, bowiem jego prawa, przednia łapa jest zesztywniała i mało ruchliwa. Przez jej większość długości rozciąga się blizna od zewnętrznej strony.
Potrafi sprawiać wrażenie poukładanego, rozgarniętego kocura, choć w rzeczywistości jest w środku rozbity na kawałeczki, których od wypadku nie potrafi na nowo ułożyć w całość, nawet jeśli pozornie znalazł dla siebie miejsce i zdążył się pogodzić z utraconym życiem. Życiem, którego nie pamięta; nie pamięta dawnego imienia, pochodzenia, własnych rodziców, rodzeństwa. Zdaje się być dość melancholijnym kotem, prawdopodobnie przez fakt, iż czuje, że czegoś mu brakuje, jakby za czymś tęsknił. Lete jest kotem całkiem kulturalnym, łagodnym względem innych, całkiem wyrozumiały i skory do słuchania; ciekawią go jego rozmówcy. Sam nie lubi mówić zbyt wiele, szczególnie nie o sobie. Najwięcej mówi do siebie, we własnej głowie. Uważa, że otrzymał od życia wystarczającą pomoc i zdany jest przede wszystkim na siebie, nawet jeśli nie zawsze sobie radzi. Indywidualista. Zraził się do bliższych relacji, więc stara się ich unikać, zamykając własne serce przed każdym - stopniowo zamknął się też na najbliższych. Bardzo często zmęczony, trawiony bezsennością i chronicznymi bólami głowy.
jaszczurza łapa (kr), mimoza (s)
mam pół komórki mózgowej i żadnych hamulców, więc zgłaszam się jako szałwia albo krwawnica (prawdopodobnie to pierwsze)
♱I thinkIMSCAREDof all the signs♱ DONTEVERleave meALONEatNIGHT 《 I thinkIMSCARED,I haveNOTIME 》 ISCREAMout loudJUSTto see ifIMALIVE
Księżyce: 89 Płeć: nwm co to Matka: Śpiewająca Knieja Ojciec: :O Partner: Narcyz
Pulchna, malutka koteczka o króciutkich łapkach i puszystym ogonku. Niedługie futerko ma w kolorach buro-rudych z bielą. Największe łaty brązu znajdują się na lewym boku oraz barku po tej samej stronie. Ponad to bury zajmuje cały ogon koteczki, cały grzbiet nosa i małą kępkę sierści z tyłu prawej łapy na wysokości nadgarstka. Ślepia z początku szare, jednak teraz powoli przybierają docelowe kolory, lewe - niebieski, prawe zielony.
Optymistka do granic możliwości, oddana Gwiezdnemu Klanu jest przekonana o dobroci i pięknie każdego kota. Niezdolna do kłamstwa, niezwykle naiwna.
Bluszczowa Jagoda (nkt) Bobrzy Bór (KC)
Lete napisałxmam pół komórki mózgowej i żadnych hamulców, więc zgłaszam się jako szałwia albo krwawnica (prawdopodobnie to pierwsze)
Księżyce: 89 Płeć: nwm co to Matka: Śpiewająca Knieja Ojciec: :O Partner: Narcyz
Pulchna, malutka koteczka o króciutkich łapkach i puszystym ogonku. Niedługie futerko ma w kolorach buro-rudych z bielą. Największe łaty brązu znajdują się na lewym boku oraz barku po tej samej stronie. Ponad to bury zajmuje cały ogon koteczki, cały grzbiet nosa i małą kępkę sierści z tyłu prawej łapy na wysokości nadgarstka. Ślepia z początku szare, jednak teraz powoli przybierają docelowe kolory, lewe - niebieski, prawe zielony.
Optymistka do granic możliwości, oddana Gwiezdnemu Klanu jest przekonana o dobroci i pięknie każdego kota. Niezdolna do kłamstwa, niezwykle naiwna.
Bluszczowa Jagoda (nkt) Bobrzy Bór (KC)
Przypominamy o konceptach i jeśli ktoś się jeszcze zastanawia czy aby na pewno się zgłosić... to poganiamy! Zostały już tylko 4 dni do wybrania oficjalnego składu <3
Nadzwyczaj piękny, obdarzony niespotykaną, nieprzeciętną, wyszukaną, wytworną, dworską wręcz urodą. Powabny, subtelny, wysublimowany. Delikatny i nieuchwytny jak nimfa, senne marzenie. Drobny kościec, idealna, harmonijnie zbudowana, proporcjonalna i smukła sylwetka, wzrost nad wyraz - dopasowany. Wąskie ramiona, szczupły, pociągły, wyciągnięty grzbiet i odpowiednio długie, cienkie łapy. Pysk zaś - och, jakże urodziwy z całą swą szlachetnością królewskiego profilu, finezyjnie zarysowanymi kośćmi jarzmowymi i żuchwą, prostym nosem ze zdawać by się mogło, parą przyozdabiających całą rzeźbę, wspaniałą konstrukcję, perfekcyjnie osadzonych ślepiów, o nieziemskim (piekielnym czy też niebiańskim) spojrzeniu. Oczach barwy jadeitu, arystokratycznego seledynu z widocznymi, prześwitującymi, wplecionymi w nie błękitnymi wstęgami. Cały artyzm ukryty jest jednak w Książęcej szacie - znakomitej, a zjawiskowej jak płótno przyozdobione, jak rozgwieżdżone niebo, przyprószone licznymi, doskonale ukształtowanymi, zmyślnymi znaczeniami, rozetami, cętkami. Utrzymane w jasnych tonach, zawsze czyste i schludne, barwy Snow/Seal mink, krótkie, gładko przylegające do ciała, jedwabiście miękkie, lśniące, o oleistym połysku, sprawiające wrażenie, jakby mieniło się w świetle. Ociekający wprost naturalną gracją, w każdym wykonywanym przez siebie ruchu, to znaczy, z małymi odstępstwami w wyjątkowych przypadkach. Chodząca (równie idealnie), istna doskonałość o ojcowskiej, egzotycznej urodzie i matczynym wdzięku. Kryształ pośród szkieł (jeśliby porównywać do reszty Wichrzaków - i nie tylko!)...
Kryształ pośród szkieł…. I kula pośród kół wszak pełen jest pychy. I chorobliwego wręcz samouwielbienia. Książę jest arogancki, Książę jest egocentryczny, Książę jest do cna egoistyczny, Książę chodzi z wysoko podniesionym czołem i… wszystkim innym, wszak tak bardzo jest z siebie dumny. Zakochany w sobie i a ma do tego cały ogrom powodów. Wymaga specjalnego traktowania, a w Klanowej codzienności jakby brak mu było aspiracji - niezaangażowany, wpatrzony gdzieś daleko w mit o swym wspaniałym pochodzeniu - źródle jego jeszcze wspanialszej urody. Dba wyłącznie o sobie i nie dba o Klanowe konwenanse, odrzuca je, nijak nie próbuje zrozumieć - jedni powiedzieliby, że jest zwyczajnie leniwy… i może po części mieliby racje, lecz czas ten wolałby wykorzystać na podziwianie samego siebie. Wszystko mu się należy, on zaś podarował światu dar nader cenny - siebie samego. Gardzi zdecydowaną większością Klanowych szaraków, wprost nimi gardząc (nie cierpi przeciętności! nijakiej w jego własnym blasku), adresatami jednak jego wściekłej i wręcz fanatycznej zazdrości - jest rodzeństwo. Ścisłej: ci o, niemalże równej jego własnej, egzotycznej urodzie. Nikt nie może być lepszym czy, co gorsza, ‚ładniejszym’ od niego, o czym Książę zdaje się sumiennie przypominać. Poza ogromem (zbytniej) pewności siebie, cechuje go również upór do pozazdroszczenia (choć motywy jego są dość… wątpliwe). Niewdzięczny (chyba że samemu sobie…), kłamliwy, unikający odpowiedzialności i niebezpieczeństw (chyba że w zasięgu wzroku znajdzie się równie piękny, niesamowity rywal) i chciwy zysku, pragnący podziwu jak niczego innego w świecie. Bywa okrutny, z całą pewnością mściwy i pamiętliwy, jeśliby mu coś zarzucić, jeśli odnieść się do jego persony bezpośrednio. Warto zaznaczyć: niepozbawiony pierwiastka złośliwości i a rzucający szpilkami w innych, jeśli z nim zadrzeć. Nie fatyguje się nadmiernie, przemoc - która pozornie jest mu nie w smak, staje się niekiedy jedynym rozwiązaniem na obronę swych racji i wychwalanie wielkiej urody. Otaczający się pięknem, lecz takim, jakie nie zdołałoby dorównać jego właśnie urodzie. Najbardziej jednak preferuje swe własne, godne towarzystwo. Gdy zaś coś zbliży się do jego (nieosiągalnego przecież!) poziomu - reaguje pełen pasji, zawistną zazdrością, tracąc przy tym zmysły, głowę, resztki godności i pozostawione pierwsze subtelne wrażenie. Wybraniec o krwi szlachetnie błękitnej, barwie nieznanej przeciętnym mieszkańcom pobliskich leśnych gęstwin - tak zwykły o sobie mówić. Świat dla niego, nie on dla świata - chyba, że chodzącym wytworem najwyższej sztuki misternej natury - i zwycięzca… wszystkiego, loterii genetycznej już na wstępie. Nie czaruje krasną mową, mówi za to tak, jak jest. Nie gra idealnego wszak ideał osiągnął w zastanej swej, stałej formie i gotów jest głosić to wszem wobec całemu światu. Nie dostosowuje się do świata, świat skrojony ma być pod niego. Wygląd pięknej nimfy i gdyby tylko nie ten bluźnierczy, cięty język…. może i cos królewskiego by z tego było, ale z pustego i Salomon nie naleje… Ot, najprawdziwszy, z krwi i kości (nietutejszej, przeciętniakom nieznanej!) książę - dziedzic (nie bez powodu na świecie pojawił się jako pierwszy!), arystokrata. Taki, któremu słoma i inne leśny porosty z korony nieco wystają. Również rożki - acz o stępionych wierzchołkach. Najpiękniejszy, najlepszy, wyjątkowy, podziwiany i gdyby przymknąć oko na narcystyczne usposobienie - idealny wręcz…
Chaberek zwany Solem się nie zmienił za bardzo od swoich kocięcych dni. Dalej jest długim i wysokim kotem, o podłużnych i chudych nogach oraz długim ogonem. Jest kocurem smukłym, z trójkątnym łbem i dużymi, migdałowymi oczami o zielonym kolorycie. Jego futro jest niebieskie, błyszczące, ładnie pachnące oraz krótkie. Jest bardzo zadbany i widać, że dba o swoje futro. Jest kotem schludnym. Patrząc na jego futro, można by było przysiąc, że każda woda, która jakimś cudem trafi na Sola, po prostu z niego spłynie. Na jego pyszczku zawsze znajduje się delikatny, szarmancki uśmieszek. Na jego ciele nie znajdują się żadne blizny, a kocur jest zadbany. Nosek i skóra w uszach koloru szarego.
Sol, czy Chaber, niespecjalnie wiele się zmienił. Dalej czuje się księciem i u władzy, tym bardziej swojego życia. Wierzy w to, że to on sam może manipulować swoim życiem, i tylko on. Jest to bardzo roszczeniowy kocur, pewny siebie. Upiera się na swojej racji, przy swoich pomysłach i nie zamierza z nich się ruszyć ani centymetr. Należy mu się od wszystko od łapy... może z minimalnym, minimalnym!, wkładem jego pracy. Czarujący kocur, niewierny, lecący na wiele frontów. Niedojrzały. Szacunek czuje tylko wobec siebie, do nikogo innego.
Szumiący Wodospad, Świetlikowa Knieja, Rojstowa Łapa, Skra [KC], Wiewiórcza Łapa, Jesionowa Łapa [KRz] | Nawałnicowy Ryk i inni [GK]
LETS GO chce sie urodzic. ostatnia.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
Księżyce: 82 Płeć: kotka Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo
Zadra należy do mniejszych kotów, mimo to posiada proporcjonalną, smukłą sylwetkę i stosunkowo długie łapy. Jej pyszczek ma zgrabny kształt i zwieńczony jest czarnym, trójkątnym noskiem. Pokrywa ją długie, proste futerko, które można określić jako czarno – dymne. Najczęściej jest ono zwichrzone i w mocnym nieładzie. Na szyi sierść jest jeszcze dłuższa i przybiera bardziej ciemnoszary odcień tworząc coś w rodzaju kołnierza, który nadaje kotce dostojniejszego wyglądu. Trójkątne uszy zakończone są uroczymi szarymi pędzelkami. Futerko na jej długim ogonie również jest jaśniejsze, szarawe i tworzy bujną kitę. W niebieskich oczach kotki igrają psotne iskierki. Z czasem przybiorą one odcień złoto – pomarańczowy.
Zadra to mały rozrabiaka. Wtyka nos w nie swoje sprawy i wszędzie jest jej pełno. Lubi spędzać czas z innymi kotami i uczyć się nowych umiejętności, a rozpierająca ją młodzieńcza energia sprawia, że musi być w ciągłym ruchu. Nie grzeszy cierpliwością, gdy sytuacja każe jej zachować powagę i spokój zaczyna się kręcić i wiercić. Nie zawsze wie czego nie wypada mówić albo robić. Lubi zadawać niewygodne pytania i wygłaszać aż nazbyt szczere opinie nie myśląc o tym, że komuś może sprawić tym przykrość. Nie oznacza to jednak, że ma złe serce, a wręcz przeciwnie. Będzie wierną i oddaną przyjaciółką dla kogoś kto nauczy się przymykać oko na jej wrodzony nietakt.
Świetlik nic się nie zmieniła. Dalej jest drobnym kotem, mniejszym i niższym od normy. Dłuższe nogi i długi ogon są jej najbardziej charakterystyczną cechą wyglądu. Duże uszy na czubku okrągłej głowy oraz jasne, krótkie futerko. Jej futerko jest ciekawe, ponieważ całe jest pokryte w czarnych rozetach i pręgowaniem, które znajduje się na pyszczku, ogonie i tułowiu. Rozety są jaśniejsze w środku od obręczy. Na uszach, pyszczku, ogonie oraz na łapkach posiada ciemniejszą, czarną sierść. Na grzbiecie widoczny nalot. Nosek czarny, oczka jaskrawo niebieskie.
Dalej głupiutka, dalej wesolutka. Ciekawska, tym bardziej po spędzeniu całego swojego dotychczasowego życia w zamknięciu. Nie jest świadoma tego, że jej działania posiadają konsekwencje. Głośna, wszędzie jej pełno. Pragnąca całej uwagi, można by było powiedzieć, że to właśnie uwagą zwróconą w jej stronę się żywi - nie ważne czy tą dobrą czy złą. Nie jest złośliwa. Bije od niej entuzjazm oraz energia.