#15
Nie potrafię powstrzymać lekko opadającej dolnej szczęki, kiedy słucham opowieści Niedźwiadka o jego minionym życiu. Mimo, że jeszcze przed chwilą wydawał się bardzo zagubiony i twierdził że nie pamięta swojego imienia, w tej chwili przedstawią mi dosyć szczegółowej opowieści całe swoje życie. Mimo że właściwie o to zapytałem, jestem bardzo zaskoczony że słyszę tę historię. Koty zwykle nie chcą się dzielić takimi szczegółami i dlatego właśnie w ciągu jednego uderzenia serca wie że to, że to co opowiada mój rozmówca jest prawdą. On po prostu nie wygląda dla mnie na kota, który kłamałby w takiej sprawie.
Mrugam dwukrotnie powiekami, żeby przywrócić swojemu umysłowi sprawność. Bo w tej chwili mam wrażenie że jest zupełnie zamrożony i niezdolny do działania kropka spotkałem kocura z klanu, z którym Klanu Pożogi jeszcze niedawno miał krótkotrwały sojusz. Zabawne osobnik ten nie pochodzi z tego klanu czy nie miała jednak przez jakiś czas w istocie był jego członkiem. Mojej głowie przez chwilę prezentują się nieskończone możliwości związane ze zdobywaniem wiedzy na temat tego miejsca, a dosłownie sekundę później przypominam sobie, że Niedźwiadek w istocie niewiele pamięta ze swojego życia, a jedną z tych rzeczy jest jego prawdziwe imię. Co ja mogę zrobić, o co go zapytać?
- Przykro mi, że cię to spotkało, Niedźwiadku. - mówię szczerze, myśląc jednocześnie o tym że naprawdę nie chciałbym być na miejscu kocura. Ja osobiście, choć nie mam ojca i nigdy go nie widziałam nawet na własne oczy, uważam się za szczęściarza w tej kwestii bo matkę mam i mimo że nie jest idealna ona może nawet dojdę o i daleko to kocha mnie i nigdy, ani nawet przez jedno uderzenie serca w to nie wątpiłem. Nie potrafię sobie wyobrazić jak tragiczne jest mieć świadomość, że matka cię porzuciła nie chciała albo z jakiegoś innego powodu nie była w stanie cię wychować. - Mam nadzieję, że uda ci się odnaleźć szczęście. - dodaję, na dwa, najwyżej trzy uderzenia serca zaglądając kocurowi w oczy.
- Będziesz mógł tam wrócić? - pytam, mówiąc dużo ciszej niż odzywałem się do tej pory. Kocur wydaje się nieco skrępowany zaistniałą sytuacją, i ja jednocześnie nie chcę to dawać mu wstydu i jednocześnie chce dowiedzieć się czegoś więcej. Ciekawość wręcz rozrywa mnie od środka. Czuję jak bicie mojego serca przyspiesza, kiedy rośnie jednocześnie moje zdenerwowanie i podekscytowanie. - w Klany przyjmują swoich członków z powrotem? - pytam, czując, że nawet ten ochłap informacji będzie mógł być w pewnym sensie pomocny i cenny dla mnie, jako dla osoby która o klanach wie bardzo niewiele.
[Obrazek: NHH4nLd.png]
LVL 3 20 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
13
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W