16.07.2022 18:18
- Niestety tak to wygląda - odparł Alojzy na pytanie o jaskółcze ziele. - Można próbować pomóc nakazując pić dużo wody, ale na pewnym etapie nie ma innej pomocy niż dać organizmowi zdziałać swoje. A następna lekcja, hmm... - Alojzy popatrzył na niebo, zastanawiając się przez chwilę. - Za siedem dni. Za siedem dni spotkajmy się w tym samym miejscu, tak.
Alojzy wysłuchał co mówił młody kocurek, po czym zastanowił się nad odpowiedzią. Przez chwilę siedział ze zmarszczonymi brwiami, po czym pokręcił powoli głową.
- Nic mi nie przychodzi na myśl, by z tym pomóc. Jeśli boli go za dnia to najpewniej najskuteczniejszym by było, by zwyczajnie zaczął nocny tryb życia. Ale nie sądzę by istniały zioła, które pomogłyby długotrwało bez wyrządzania innej szkody. Bo obawiam się, że musicie sobie zapamiętać pewną prawdę: to dawka tworzy truciznę. Nawet najlepsze zioło, najbardziej pomocne, podawana zbyt często, zbyt długo, jest w stanie zaszkodzić. Dlatego trzeba uważać, nie podawać więcej niż potrzebne, nie podawać dłużej niż potrzebne. - Za chwilę jednak Alojzy się rozpogodził i popatrzył z uśmiechem na Aurę. - Za to jeśli chodzi o urwane ogony, to z czasem twoje rodzeństwo powinno wrócić do normalnej sprawności! Można rzecz jasna pomóc z nauką ponownego chodzenia, ale za jakiś czas powinna wyczuć w jaki sposób się poruszać, bez większych problemów. No dobrze, to jeśli na razie koniec pytań przejdźmy do kolejnej rośliny.
Alojzy podniósł się z ziemi i wskazał by koty za nim podążały. Wkrótce stało się jasne, ku czemu zmierzają - niewielka krzewina o ciemnozielonych ni to igłach, ni to liściach rosła nieopodal, nie zwracając na siebie wielkiej uwagi.
- To, moi drodzy, jest jałowiec. Jest zielony niezależnie od pory roku, i dobrze zapamiętajcie sobie jak wygląda, bo jego jagody są bardzo przydatne. Leczą kolorowe kaszle, biały i zielony, a do tego pomagają na bóle brzucha. Jednak są odrobinę kłopotliwe w znalezieniu ze względu na kolor. Popatrzcie uważnie. Umiecie je dostrzec?
Alojzy wysłuchał co mówił młody kocurek, po czym zastanowił się nad odpowiedzią. Przez chwilę siedział ze zmarszczonymi brwiami, po czym pokręcił powoli głową.
- Nic mi nie przychodzi na myśl, by z tym pomóc. Jeśli boli go za dnia to najpewniej najskuteczniejszym by było, by zwyczajnie zaczął nocny tryb życia. Ale nie sądzę by istniały zioła, które pomogłyby długotrwało bez wyrządzania innej szkody. Bo obawiam się, że musicie sobie zapamiętać pewną prawdę: to dawka tworzy truciznę. Nawet najlepsze zioło, najbardziej pomocne, podawana zbyt często, zbyt długo, jest w stanie zaszkodzić. Dlatego trzeba uważać, nie podawać więcej niż potrzebne, nie podawać dłużej niż potrzebne. - Za chwilę jednak Alojzy się rozpogodził i popatrzył z uśmiechem na Aurę. - Za to jeśli chodzi o urwane ogony, to z czasem twoje rodzeństwo powinno wrócić do normalnej sprawności! Można rzecz jasna pomóc z nauką ponownego chodzenia, ale za jakiś czas powinna wyczuć w jaki sposób się poruszać, bez większych problemów. No dobrze, to jeśli na razie koniec pytań przejdźmy do kolejnej rośliny.
Alojzy podniósł się z ziemi i wskazał by koty za nim podążały. Wkrótce stało się jasne, ku czemu zmierzają - niewielka krzewina o ciemnozielonych ni to igłach, ni to liściach rosła nieopodal, nie zwracając na siebie wielkiej uwagi.
- To, moi drodzy, jest jałowiec. Jest zielony niezależnie od pory roku, i dobrze zapamiętajcie sobie jak wygląda, bo jego jagody są bardzo przydatne. Leczą kolorowe kaszle, biały i zielony, a do tego pomagają na bóle brzucha. Jednak są odrobinę kłopotliwe w znalezieniu ze względu na kolor. Popatrzcie uważnie. Umiecie je dostrzec?
Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W