#20
Tata mówił, że nie ma czego się wstydzić. Ponoć każdy kot mógł mieć podobną przypadłość. Zresztą bardziej obawiał się o zdrowie Ścieżki. Dlatego przyprowadził ją tutaj jak najszybciej. Miała porozmawiać ze Znachorem.
-Dzień dobry... Jestem Ścieżka i przyszłam po pomoc.- Mruknęła nieco głośniej, ale nie krzyczała. Chciała tylko dać znać, że przybyła. Zaraz usiadła tam gdzie stała. Nie chciała wejść gdzieś nieproszona. Tata mówił, że chore koty potrzebują spokoju. Zresztą szanowała też czyjąś prywatność. Miała ochotę podrapać miejsca z kleszczami. Jednak dostała kategoryczny zakaz. Pozostawało zająć myśli na przykład czyszczeniem futerka. Podniosła zatem łapę i zaczęła ją lizać.

Choroba na listopad: 4 kleszcze
[Obrazek: BNrZ8GS.png]
When all inside you burns like a star
It's after you burn out that you are
Reborn again, reborn again
And maybe if you called out for help
Then I could help you outrun yourself
Come run again, we'll run again
[Obrazek: 1CtfhT2.png]
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W