#48
Pokrzywa nie musiała powtarzać dwa razy. Ścieżka zaraz do niej podbiegła, gdy tylko ją usłyszała. Po pierwsze chciała pozbyć się tych czarnych, nieprzyjemnych kulek. Druga sprawa, to dwójka starszych kocurów. Jednego koteczka kojarzyła. Artem odwiedził kiedyś kociarnię. Ten o imieniu Pęd chyba niezbyt ją lubił. Generalnie młoda starała się być grzeczna. Nie pisnęła nawet słowem, żeby wszyscy mieli spokój.
-Dobrze Ciociu Pokrzywo. Czy ja będę zdrowa? Czy będę mogła wrócić do Taty?- Koteczka zapytała profilaktycznie, bo potrzebowała kilku zapewnień. W końcu Tata potrzebował ich. Zresztą coś mu obiecała. Chciała dotrzymać swojego słowa. Poza tym kochała go całym sercem. Musiała go też bronić, bo Tata często wpadał w panikę. Jednak Ciocia Pokrzywa nie mogła tego wszystkiego wiedzieć. Wreszcie srebrna kulka usiadła naprzeciwko Znachorki. Nie miała zamiaru marudzić czy uciekać. Im szybciej Pokrzywa ją uleczy, tym więcej pytań będzie mogła jej zadać.
[Obrazek: BNrZ8GS.png]
When all inside you burns like a star
It's after you burn out that you are
Reborn again, reborn again
And maybe if you called out for help
Then I could help you outrun yourself
Come run again, we'll run again
[Obrazek: 1CtfhT2.png]
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W